<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; życiorys</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/zyciorys/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Komorowski z całej Polski</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/05/29/komorowski-z-calej-polski/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/05/29/komorowski-z-calej-polski/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 00:42:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[SpotoMania]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[spot wyborczy]]></category>
		<category><![CDATA[życiorys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=2477</guid>
		<description><![CDATA[Kampania najwyraźniej w rozpędzie, bo do mediów zaczynają skapywać spoty. Pierwszy z nich to filmik promujący Komorowskiego, człowieka pochodzącego z całej Polski. Kiedyś mieliśmy prezydenta wszystkich Polaków, dziś mamy kandydata zewsząd. Kampanie wyborcze prowadzone są częstokroć z pomocą środków, które mają dowieść uniwersalności kandydata lub jego programu. Dlatego wypowiedź Komorowskiego zaczyna się od zdania: Kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kampania najwyraźniej w rozpędzie, bo do mediów zaczynają skapywać spoty. Pierwszy z nich to filmik promujący Komorowskiego, człowieka pochodzącego z całej Polski. Kiedyś mieliśmy prezydenta wszystkich Polaków, dziś mamy kandydata zewsząd. </strong><strong><span id="more-2477"></span> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kampanie wyborcze prowadzone są częstokroć z pomocą środków, które mają dowieść uniwersalności kandydata lub jego programu. Dlatego wypowiedź Komorowskiego zaczyna się od zdania:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kiedy ktoś mnie pyta skąd jestem, odpowiadam: z Polski</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W tym przypadku przyjęto rozwiązanie nr 1. Kandydat jest uniwersalny, bo pochodzi z każdego rejonu Polski. Wszędzie może więc powiedzieć: jestem stąd! Jestem wasz! Jestem tutejszy! Jak to się stało, że pochodzenie Komorowskiego okazało się tak trudne do sprecyzowania?</p>
<p style="text-align: justify;">Po pierwsze:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Komorowscy pochodzą z Kresów, ale ja już się urodziłem na ziemiach odzyskanych w Obornikach koło Wrocławia. To pewnie z tej czereśni ojciec zerwał pierwszą garść owoców, zaniósł mamie tuż po porodzie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po drugie:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Potem mieszkaliśmy w Poznaniu, skąd pochodziła mama.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po trzecie:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">A dzieciństwo spędziłem w Józefowie pod Warszawą w takim baraku jak ten.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po czwarte:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Liceum i studia skończyłem w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po piąte:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">13 grudnia 1981 znowu się przeprowadziłem. No trochę nie z własnej woli. A za dom musiało starczyć zdjęcie dzieci, które wisiało nad łóżkiem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po szóste:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na warszawskim Powiślu wychowaliśmy pięcioro dzieci.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po siódme:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mamy tez dom na Suwalszczyźnie w miejscowości o wdzięcznej nazwie Buda Ruska.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na pytanie członków rodziny: „Ale z gór nie jesteś?” marszałek odpowiada:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie, ale góry kocham.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po co to wszystko? By wykazać, że nie ma regionu w Polsce, którego mieszkańcy nie mogliby powiedzieć: ten kandydat jest nasz, pochodzi z naszej małej ojczyzny! Poza tym Komorowski staje się w owym spocie znacznie bardziej swojski, niż w przekazach medialnych z których go znamy. Zawsze sztywny, mówiący w sposób rzeczowy ale i formalny do bólu, nawet żartujący w sposób podręcznikowo poprawny, w spocie jawi się jako człowiek z ciekawym życiorysem i zarazem człowiek „uczłowieczony”: rodzinny, dowcipny, bardzo prywatny, chciałoby się rzec: facet z sąsiedztwa. Każdego sąsiedztwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy taka taktyka się sprawdzi? Zmiękczanie wizerunku Komorowskiego może mu jedynie pomóc. Pozycja, którą zajął po śmierci Lecha Kaczyńskiego bardzo go usztywniła i, jak dotąd, nie udało mu się wyluzować ani chociaż udać wyluzowania. Cała nadzieja więc w spotach wyborczych. Pierwszy zaprezentował marszałka Komorowskiego w sposób przełamujący jego wizerunek publiczny we wszystkich tegoż niekorzystnych wymiarach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/05/29/komorowski-z-calej-polski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Administratywistka z zawodu, prawnik z powołania</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/05/administratywistka-z-zawodu-prawnik-z-powolania/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/05/administratywistka-z-zawodu-prawnik-z-powolania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 23:29:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[administratywistka]]></category>
		<category><![CDATA[autoprezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[eksperci]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[polityczny PR]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Neumann]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[życiorys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=971</guid>
		<description><![CDATA[Nawet naiwni obserwatorzy polskiej sceny politycznej nie sądzili zapewne, że przesłuchanie Beaty Kempy przed obliczem komisji ds.hazardgate będzie nudne. I nie było. Tym razem popłynęli i śledczy PO i sama Kempa. Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia komisji miał miejsce niczym nieskrępowany wybuch optymizmu członka komisji – Sławomira Naumana z PO, który rzekł: To będzie standardowe przesłuchanie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Nawet naiwni obserwatorzy polskiej sceny politycznej nie sądzili zapewne, że przesłuchanie Beaty Kempy przed obliczem komisji ds.hazardgate będzie nudne. I nie było. Tym razem popłynęli i śledczy PO i sama Kempa.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-971"></span><br />
Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia komisji miał miejsce niczym nieskrępowany wybuch optymizmu członka komisji – Sławomira Naumana z PO, który rzekł:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">To będzie standardowe przesłuchanie, to nie jest świadek, który ma przynieść przełom w pracach komisji. Podchodzę do tego z dużym spokojem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście prawdą jest, że nie od Kempy, jako świadka, zależy wyjaśnienie afery hazardowej. Zakładanie jednak, że jej przesłuchanie będzie w formie i treści standardowe, było jednak przejawem wielkiej naiwności.</p>
<p style="text-align: justify;">Kempa zaczęła, z marketingowego punktu widzenia – najlepiej jak mógła. Przeniosła cały środek ciężkości ze swojego udziału w niegdysiejszych pracach nad ustawą hazardową na sedno problemu, umoczenie pierwszoplanowych polityków PO:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oświadczam, że nie znam Rysia, ani Mira, ani Zbycha, ani Grzesia, osobiście ani towarzysko. (&#8230;) Nikomu nie obiecywałam, że na 90 proc. coś załatwię. Nie ustalałam, jak ma wyglądać jakakolwiek ustawa na cmentarzu, na CPN-ie. (&#8230;) Nie spędzałam również żadnego sylwestra w spa, a żaden Rysio nie finansował mojej kampanii wyborczej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiadomo, nie była to wypowiedź – biorąc pod uwagę okoliczności – wartościowa merytorycznie. Ale nie oszukujmy się, większość wypowiedzi padających podczas obrad komisji śledczych nie spełnia tego warunku. Był to jednak bolesny dla uszu śledczych PO akt złośliwości politycznej, który miał zaboleć i zabolał.</p>
<p style="text-align: justify;">Śledczy PO postanowili więc, podobnie jak Beata Kempa, nie zajmować się aferą hazardową. Dla nich wyjątkowo frapującym wątkiem stało się&#8230; wykształcenie posłanki. Wiedząc, że tytułuje się od zawsze jako prawnik powęszyli i&#8230; wywęszyli. Że prawnikiem nie jest.</p>
<p style="text-align: justify;">Problem musiałbyć niezwykle poważny, bo poruszył go sam przewodniczący Sekuła:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czy po prostu ma pani prawo do tego tytułu prawnika?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">na co Kempa odpowiedziała:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jestem magistrem prawa administracyjnego i za takiego się uważam. Pojęcie prawnik jest to sprawa, którą powinien wyjaśnić ekspert.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To ciekawe. Wydawało się, że wykształcenie wyższe, podobnie jak średnie czy podstawowe, jest weryfikowalne w oparciu o wpis, w tym przypadku na dyplomie ukończenia studiów a tu taka niespodzianka: trzeba zatrudnić ekspertów, którzy ustalą, jakim wykształceniem może pochwalić się Kempa. Dobrze, że nie ma takiej konieczności przy okazji każdego pojedynczego procesu rekrutacyjnego i weryfikacji wykształcenia kandydatów do pracy w milionach firm na świecie. Z drugiej strony  dałoby to pracę kolejnym milionom ekspertów!</p>
<p>Wracając do meritum, po chwili zapytano Kempę czy  skończyła aplikację prawniczą. Nie skończyła. Wątek wykształcenia Kempy wydał się równie atrakcyjny innemu śledczemu &#8211; Jarosławowi Urbaniakowi, przypadkiem także z PO. Ów odwołał się do informacji, które zdobył grzebiąc w internecie. Wynikało z nich, że Kempa skończyła administrację na Uniwersytecie Wrocławskim, nie zaś prawo administracyjne. Prawo studiowała wprawdzie, ale podyplomowo a co za tym idzie – tytuł prawnika jej nie przysługuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostająca pod ostrzałem śledczych PO Kempa powiedziała:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">To, czy ja skończyłam prawo administracyjne czy podyplomowe studia z zakresu prawa, czy miałam inne doświadczenia, nie ma żadnego znaczenia dla wyjaśnienia afery hazardowej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To prawda, nie ma to najmniejszego znaczenia. Ale jednym z poważniejszych błędów PR-owskich, który może popełnić osoba publiczna, między innymi – polityk, to fałszowanie swojego życiorysu. Jeżeli skończyła administrację, winna się przedstawiać jako absolwentka administracji, bądź – jeżeli ktoś lubi gimnastykę słowną: administratywistka.</p>
<p style="text-align: justify;">Doświadczenie samozwańczo przypisującego sobie wyższe wykształcenie byłego prezydenta Kwaśniewskiego winno być dla wszystkich polityków przestrogą. Jak widać nie jest. Jedyne, co osiągnęła Kempa fałszując w codziennej autoprezentacji ścieżkę swojego wykształcenia, to wyposażenie swoich adwersarzy w argumenty, niemerytoryczne, zawsze jednak argumenty podważające jej wiarygodność.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozpoczęcie dyskusji o wykształceniu Kempy podczas obrad komisji to bardzo tani, prymitywny chwyt, ale chwyt możliwy do zastosowania ze względu na próżność Kempy i owej próżności autoprezentacyjne konsekwencje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/05/administratywistka-z-zawodu-prawnik-z-powolania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

