Z SLD trysnęła świeża krew

Z SLD trysnęła świeża krew

Chyba najwięksi nawet optymiści w SLD nie uważają Szmajdzińskiego za faworyta wyborów prezydenckich. Dlatego zapewne lewicowi spin doktorzy zadbali o atrakcyjne uprawomocnienie tej kandydatury, wypowiedziane ustami młodego człowieka, wiceprzewodniczącego Zarządu Krajowego Federacji Młodych Socjaldemokratów Jakuba Kwaśnego.

Prezydent Kaczyński się uczy

Prezydent Kaczyński się uczy

Chyba nawet gorący zwolennicy prezydenta Kaczyńskiego nie uważają go za wirtuoza wystąpień publicznych. Marketing polityczny nigdy nie był, nie jest i nie będzie silną stroną Lecha Kaczyńskiego. Prezydenckie orędzie noworoczne jest jednak dowodem na to, że nawet Kaczyński może zaliczyć dobre wystąpienie.

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

SLD to najwyraźniej środowisko mówców-marzycieli. Miesiąc temu pisaliśmy o Ryszardzie Kaliszu, który – przemawiając – naśladował Martina Luthera Kinga. Tym razem jego przyjaciel i były prezydent Aleksander Kwaśniewski zabrał się za parodiowanie tego samego mówcy.

Martin Luther Kalisz ma marzenie

Martin Luther Kalisz ma marzenie

Miniprzemówienie Kalisza na temat zapędów Tuska w kierunku zmiany konstytucji wzorowane było na legendarnym przemówieniu, które wygłosił w Martin Luther King w 1963 roku w czasie Marszu na Waszyngton. Chyba lepiej wypadłoby, gdyby było zwyczajnie, po Kaliszowemu.

Tusk mężem opatrzności

Tusk mężem opatrzności

Dziś Donald Tusk chwalił w Kancelarii Premiera siebie i swój rząd przed sobą i swoim rządem. Nie było to więc zbyt wymagające wystąpienie publiczne. Powiedział to, czego można było się spodziewać. Całość można streścić słowami: jest ciężko, ale radzimy sobie znakomicie. Ale żeby od razu o opatrzności?

Kalejdoskop wizerunku PiS-u

Kalejdoskop wizerunku PiS-u

Dziennik „Polska” wprowadzono w obieg informację o szykującej się kolejnej rewolucji wizerunkowej Prawa i Sprawiedliwości. Spin doktorzy PiS-u nie uwzględnili, że z przemianami wizerunkowymi jest jak z seksem – winno się raczej działać niż mówić, że się zadziała.