Kiedyś to były komisje, kiedyś to były przesłuchania..

Kiedyś to były komisje, kiedyś to były przesłuchania..

Dopiero co mieliśmy wybory, od razu po nich jakieś dziwne nominacje, powinno być zatem przynajmniej ciekawie. Jest jednak przede wszystkim gorąco: zmęczeni główni uczestnicy kampanii przebierają nogami, by jechać na urlop. W tych okolicznościach szanse na zakłócenie sezonu ogórkowego miały komisje śledcze. Nie wyszło.

Widmo

Widmo

W tym tygodniu, za sprawą wywiadów udzielonych radiu TOK FM przez dwóch niegdysiejszych rywali z czasów afery Rywina, poznaliśmy jedno ze słów, które – spokojnie można na to postawić pieniądze – w najbliższej kampanii prezydenckiej odmieniane będzie w wielu przypadkach.

Niewierny Tomasz, czyli co łączy Nałęcza z Obamą

Niewierny Tomasz, czyli co łączy Nałęcza z Obamą

Miał być Tomasz ATRAKCJA Nałęcz i jest. W roli kandydata na prezydenta niegdysiejszy przewodniczący komisji śledczej ds. afery Rywina idzie – mówiąc krótko – po bandzie. Nie wierzy w sondaże, które nie dają mu szans, jest za to przekonany, że coś go łączy z – uwaga! – Barackiem Obamą. Kampania bilboardowa właśnie ruszyła.

Tomasz ATRAKCJA Nałęcz? Miazga!

Tomasz ATRAKCJA Nałęcz? Miazga!

Cimoszewicz po raz kolejny i chciałby, i boi się, Szmajdziński, no cóż, to Szmajdziński, nic więc dziwnego, że na (centro)lewicy trwają poszukiwania lepszego kandydata na prezydenta. Padają nazwiska. „Swoje” ogłosili dziś przedstawiciele SdPL oraz Partii Demokratycznej: Nałęcz. Tomasz Nałęcz. Nie zrobili tego najlepiej.