Sondaż rzeczywistości

Sondaż rzeczywistości

O tym, że wyniki sondaży poparcia dla partii politycznych nie zawsze są zgodne z realnie udzielanym poparciem nie jest żadną nowością. Po prezentowanych sondażach poparcia kandydatów na prezydenta tym bardziej mamy podstawy, by wątpić w ich wyniki. Jednakże media się nie poddają i co jakiś czas raczą odbiorcę nowym sondażem wyborczym.

Nowy Duce

Nowy Duce

Liderem liderów przestał być Donald Tusk. To nie jego uważają Polacy za najbardziej wiarygodnego lidera partyjnego. Tuska zdetronizował pozbawiony, do niedawna, jakichkolwiek kolorków wizerunkowych Grzegorz Napieralski.

Ja jako przyszły ewentualny

Ja jako przyszły ewentualny

Janusz Korwin-Mikke poważnie mówi o ewentualności swojej wygranej w wyborach prezydenckich. Nie pierwszy raz, ale pierwszy raz mówi to, mając ku temu racjonalne podstawy. Drugie miejsce w sondażu to już nie przelewki.

Czy Korwin-Mikke dogoni peleton?

Czy Korwin-Mikke dogoni peleton?

Wyborcy polscy są już przyzwyczajeni: przy okazji każdych wyborów prezydenckich mamy do wyboru kandydatów popularnych i niepopularnych, atrakcyjnych i nieatrakcyjnych, mądrych i głupich. W każdych wyborach powtarza się, pośród alternatyw, jedno nazwisko: Janusz Korwin-Mikke – kandydat zawodowy nie poddający się wyżej zaproponowanym klasyfikacjom.

Demografia marketingu politycznego

Demografia marketingu politycznego

Dziś gruchnęła druzgocąca dla zwolenników PiS-u wiadomość. W wielkich miastach Polski pozostało im ledwie 15 procent poparcia (z niedawnych ok. 30 procent). Sytuacja wygląda naprawdę beznadziejnie. Przynajmniej dopóki nie przyglądniemy się strukturze demograficznej Polski.

Naród chce Cimoszewicza

Naród chce Cimoszewicza

Wydaje się co najmniej zastanawiające, dlaczego w prezydenckich sondażach przedwyborczych wygrywa człowiek który powtarza w kółko, że kandydował nie będzie. Chyba, że pojawi się ryzyko reelekcji Kaczyńskiego. No właśnie, chyba, że.

Quo vadis PO?

Quo vadis PO?

Fenomenem wizerunkowym PO jest fakt, że nikogo nie pozostawia obojętnym. Zdecydowany podział sceny politycznej pomiędzy PiS i PO, przyniósł jednak więcej tej drugiej partii. Bycie „anty-PiS-em”, jako właściwa treść politycznych działań, długo wywoływało spodziewane, sondażowe efekty.