Rytualne zarżnięcie za Jaruzelskiego

Rytualne zarżnięcie za Jaruzelskiego

Stratedzy PiS-u, decydując się na medialną koalicję z SLD,nie zdawali sobie sprawy z tego, jak kosztowną się ona okaże. Koalicje zawiązywane są dla zysków politycznych, czasami jednak za koalicję trzeba zapłacić, także politycznie.

Z SLD trysnęła świeża krew

Z SLD trysnęła świeża krew

Chyba najwięksi nawet optymiści w SLD nie uważają Szmajdzińskiego za faworyta wyborów prezydenckich. Dlatego zapewne lewicowi spin doktorzy zadbali o atrakcyjne uprawomocnienie tej kandydatury, wypowiedziane ustami młodego człowieka, wiceprzewodniczącego Zarządu Krajowego Federacji Młodych Socjaldemokratów Jakuba Kwaśnego.

Kropnęli Kropiwnickiego

Kropnęli Kropiwnickiego

Wiadomo już, że Jerzy Kropiwnicki jest byłym prezydentem Łodzi. Nie wnikając w powody, ze względu na które zrodził się pomysł odwołania go, zastanówmy się nad wizerunkowymi okolicznościami jego odwołania. W końcu nie codziennie prezydent dużego polskiego miasta żegna się ze stanowiskiem ze względu na wynik referendum.

Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego

Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego

Szmajdziński, człowiek mówiący niewiele i rzadko, zaczyna mówić więcej i częściej. Musi, ma być w końcu prezydentem z ramienia SLD. Z reagowaniem na dziennikarskie zaczepki radzi sobie raz lepiej, raz gorzej ale przyszli wyborcy mogli przynajmniej posłuchać, czy ma coś do powiedzenia i jeżeli tak – to czy coś ciekawego.

Bardziej PiS-owski niż Michał Kamiński

Bardziej PiS-owski niż Michał Kamiński

Aby w PiS-ie trwać, trzeba być człowiekiem o myśleniu PiS-owskim. Wie o tym każdy, zarówno w PiS-ie jak i poza. Wie także o tym Marek Migalski i postanowił to udowodnić konserwatywnemu prezesowi i równie konserwatywnemu żelaznemu elektoratowi tej partii. Przy okazji wziął udział w konkursie na najfajniejszego europosła PiS-u.

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

SLD to najwyraźniej środowisko mówców-marzycieli. Miesiąc temu pisaliśmy o Ryszardzie Kaliszu, który – przemawiając – naśladował Martina Luthera Kinga. Tym razem jego przyjaciel i były prezydent Aleksander Kwaśniewski zabrał się za parodiowanie tego samego mówcy.

Agent, doktor czy poseł Arłukowicz?

Agent, doktor czy poseł Arłukowicz?

Jeszcze kilka tygodni temu mało kto wiedział, kto to jest Bartosz Arłukowicz. Nie doszło w tej materii do rewolucji, ale tych, którzy wiedzą, jest za sprawą komisji ds. hazardgate, znacznie więcej. I będzie jeszcze więcej. Pracuje na to Arłukowicz i wszyscy, którzy Arłukowicza nie lubią i o nim bezustannie mówią.

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

I pomyśleć, że jeszcze raptem nieco ponad cztery lata temu zarówno prezydent, premier jak i znaczna część posłów i senatorów wywodziła się w Polsce z partii o coraz mniej mówiącym wszystkim skrócie SLD. Dziś działacze lewicy o masowym poparciu wyborców mogą co najwyżej pomarzyć. Ale i tak robią coś więcej: walczą.

Polski Zapatero i wyrazista lewica

Polski Zapatero i wyrazista lewica

W sondażach ostatnio trudno się połapać – w jednych PO traci, w innych wprost przeciwnie. Ale jedno nie budzi wątpliwości: zupełnie marginalna rola SLD. I trudno się temu dziwić zważywszy na całkowitą nijakość lewicowego przywództwa. Grzegorz Napieralski jako polski Zapatero? Śmiechu warte.

Na kłopoty Cimoszewicz, “bo trzeba pomagać”

Na kłopoty Cimoszewicz, “bo trzeba pomagać”

Czasami doleci z burzą
Do uszu bezmyślnej tłuszczy,
Do wodzów, co kłamstwu służą,
Głos wołający na puszczy.
[Adam Asnyk, „Głos wołający na puszczy”]