<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; Sławomir Neumann</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/slawomir-neumann/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Administratywistka z zawodu, prawnik z powołania</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/05/administratywistka-z-zawodu-prawnik-z-powolania/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/05/administratywistka-z-zawodu-prawnik-z-powolania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 23:29:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[administratywistka]]></category>
		<category><![CDATA[autoprezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[eksperci]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[polityczny PR]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Neumann]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[życiorys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=971</guid>
		<description><![CDATA[Nawet naiwni obserwatorzy polskiej sceny politycznej nie sądzili zapewne, że przesłuchanie Beaty Kempy przed obliczem komisji ds.hazardgate będzie nudne. I nie było. Tym razem popłynęli i śledczy PO i sama Kempa. Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia komisji miał miejsce niczym nieskrępowany wybuch optymizmu członka komisji – Sławomira Naumana z PO, który rzekł: To będzie standardowe przesłuchanie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Nawet naiwni obserwatorzy polskiej sceny politycznej nie sądzili zapewne, że przesłuchanie Beaty Kempy przed obliczem komisji ds.hazardgate będzie nudne. I nie było. Tym razem popłynęli i śledczy PO i sama Kempa.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-971"></span><br />
Jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia komisji miał miejsce niczym nieskrępowany wybuch optymizmu członka komisji – Sławomira Naumana z PO, który rzekł:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">To będzie standardowe przesłuchanie, to nie jest świadek, który ma przynieść przełom w pracach komisji. Podchodzę do tego z dużym spokojem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście prawdą jest, że nie od Kempy, jako świadka, zależy wyjaśnienie afery hazardowej. Zakładanie jednak, że jej przesłuchanie będzie w formie i treści standardowe, było jednak przejawem wielkiej naiwności.</p>
<p style="text-align: justify;">Kempa zaczęła, z marketingowego punktu widzenia – najlepiej jak mógła. Przeniosła cały środek ciężkości ze swojego udziału w niegdysiejszych pracach nad ustawą hazardową na sedno problemu, umoczenie pierwszoplanowych polityków PO:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oświadczam, że nie znam Rysia, ani Mira, ani Zbycha, ani Grzesia, osobiście ani towarzysko. (&#8230;) Nikomu nie obiecywałam, że na 90 proc. coś załatwię. Nie ustalałam, jak ma wyglądać jakakolwiek ustawa na cmentarzu, na CPN-ie. (&#8230;) Nie spędzałam również żadnego sylwestra w spa, a żaden Rysio nie finansował mojej kampanii wyborczej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiadomo, nie była to wypowiedź – biorąc pod uwagę okoliczności – wartościowa merytorycznie. Ale nie oszukujmy się, większość wypowiedzi padających podczas obrad komisji śledczych nie spełnia tego warunku. Był to jednak bolesny dla uszu śledczych PO akt złośliwości politycznej, który miał zaboleć i zabolał.</p>
<p style="text-align: justify;">Śledczy PO postanowili więc, podobnie jak Beata Kempa, nie zajmować się aferą hazardową. Dla nich wyjątkowo frapującym wątkiem stało się&#8230; wykształcenie posłanki. Wiedząc, że tytułuje się od zawsze jako prawnik powęszyli i&#8230; wywęszyli. Że prawnikiem nie jest.</p>
<p style="text-align: justify;">Problem musiałbyć niezwykle poważny, bo poruszył go sam przewodniczący Sekuła:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czy po prostu ma pani prawo do tego tytułu prawnika?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">na co Kempa odpowiedziała:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jestem magistrem prawa administracyjnego i za takiego się uważam. Pojęcie prawnik jest to sprawa, którą powinien wyjaśnić ekspert.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To ciekawe. Wydawało się, że wykształcenie wyższe, podobnie jak średnie czy podstawowe, jest weryfikowalne w oparciu o wpis, w tym przypadku na dyplomie ukończenia studiów a tu taka niespodzianka: trzeba zatrudnić ekspertów, którzy ustalą, jakim wykształceniem może pochwalić się Kempa. Dobrze, że nie ma takiej konieczności przy okazji każdego pojedynczego procesu rekrutacyjnego i weryfikacji wykształcenia kandydatów do pracy w milionach firm na świecie. Z drugiej strony  dałoby to pracę kolejnym milionom ekspertów!</p>
<p>Wracając do meritum, po chwili zapytano Kempę czy  skończyła aplikację prawniczą. Nie skończyła. Wątek wykształcenia Kempy wydał się równie atrakcyjny innemu śledczemu &#8211; Jarosławowi Urbaniakowi, przypadkiem także z PO. Ów odwołał się do informacji, które zdobył grzebiąc w internecie. Wynikało z nich, że Kempa skończyła administrację na Uniwersytecie Wrocławskim, nie zaś prawo administracyjne. Prawo studiowała wprawdzie, ale podyplomowo a co za tym idzie – tytuł prawnika jej nie przysługuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostająca pod ostrzałem śledczych PO Kempa powiedziała:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">To, czy ja skończyłam prawo administracyjne czy podyplomowe studia z zakresu prawa, czy miałam inne doświadczenia, nie ma żadnego znaczenia dla wyjaśnienia afery hazardowej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To prawda, nie ma to najmniejszego znaczenia. Ale jednym z poważniejszych błędów PR-owskich, który może popełnić osoba publiczna, między innymi – polityk, to fałszowanie swojego życiorysu. Jeżeli skończyła administrację, winna się przedstawiać jako absolwentka administracji, bądź – jeżeli ktoś lubi gimnastykę słowną: administratywistka.</p>
<p style="text-align: justify;">Doświadczenie samozwańczo przypisującego sobie wyższe wykształcenie byłego prezydenta Kwaśniewskiego winno być dla wszystkich polityków przestrogą. Jak widać nie jest. Jedyne, co osiągnęła Kempa fałszując w codziennej autoprezentacji ścieżkę swojego wykształcenia, to wyposażenie swoich adwersarzy w argumenty, niemerytoryczne, zawsze jednak argumenty podważające jej wiarygodność.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozpoczęcie dyskusji o wykształceniu Kempy podczas obrad komisji to bardzo tani, prymitywny chwyt, ale chwyt możliwy do zastosowania ze względu na próżność Kempy i owej próżności autoprezentacyjne konsekwencje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/05/administratywistka-z-zawodu-prawnik-z-powolania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wassermann wystąpił w Hazardgate Show</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/12/28/wassermann-wystapil-w-hazardgate-show/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/12/28/wassermann-wystapil-w-hazardgate-show/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 16:44:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[biały PR]]></category>
		<category><![CDATA[cmentarz]]></category>
		<category><![CDATA[czarny PR]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Urbaniak]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Sekuła]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[pytania]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Neumann]]></category>
		<category><![CDATA[upokorzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wassermann]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=886</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsze obrady komisji ds. hazardgate pokazały, że dążenie do poznania prawdy i ustalenia faktów nie zajmuje wysokiego miejsca w hierarchii priorytetów członków komisji. Nie jest też wysoko wartościowane przez przesłuchiwanego Zbigniewa Wassermanna. Nikogo już zapewne nie dziwi fakt, że obrady komisji śledczych w Polsce są przede wszystkim narzędziem walki politycznej. Ze względu na medialność stają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Dzisiejsze obrady komisji ds. hazardgate pokazały, że dążenie do poznania prawdy i ustalenia faktów nie zajmuje wysokiego miejsca w hierarchii priorytetów członków komisji. Nie jest też wysoko wartościowane przez przesłuchiwanego Zbigniewa Wassermanna.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong><span id="more-886"></span><br />
Nikogo już zapewne nie dziwi fakt, że obrady komisji śledczych w Polsce są przede wszystkim narzędziem walki politycznej. Ze względu na medialność stają się one znakomitą okazją do budowania czarnego bądź białego PR-u. Nie inaczej w przypadku dzisiejszego przesłuchania Wassermanna.</p>
<p style="text-align: justify;">Wassermann, do niedawna członek komisji, dziś przesłuchiwany, korzystał jak mógł z dobrodziejstwa ekspozycji medialnej. Podobnie czynili Sławomir Neumann i Jarosław Urbaniak z PO. Przewodniczący Mirosław Sekuła udawał natomiast, że ma nad tym wszystkim kontrolę. Słabo udawał.</p>
<p style="text-align: justify;">Były koordynator ds. służb specjalnych rzekł do Sekuły:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ja nie nadużywam apelów do Pana.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Było to oczywistą nieprawdą, ponieważ apele Wassermanna to zasadnicza treść dzisiejszego przesłuchania. Apelował i apelował, żeby Sekuła pilnował porządku &#8211; to przede wszystkim. Poza apelami odpowiadał, od czasu do czasu, na pytania, które, również od czasu do czasu, zadawali posłowie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak poseł PiS uzasadniał swe – delikatnie mówiąc: nieprecyzyjne odpowiedzi na zadawane mu pytania? Równie nieprecyzyjnie, ale na pewno ciekawie:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli dotyka poseł w swoim pytaniu rzeczy, którą uważam, że jest istotna dla zrozumienia sytuacji i okoliczności, to ją w pełnym zakresie chcę przekazać. (…) Mówię cały czas prawdę, czując się się upokorzony i upokarzany tym przesłuchaniem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W zaprezentowany wyżej sposób można uzasadnić mówienie nie na temat w każdych okolicznościach. Odnośnie upokorzenia&#8230; Czy odczucie Wassermanna było uzasadnione? Owszem. Przesłuchanie odbiegało od standardów, nawet tych bardzo elastycznych standardów przyjętych w Polsce w obecnie panujących czasach wielkiej popularności komisji śledczych.</p>
<p style="text-align: justify;">Jarosław Urbaniak przykładowo także podzielił się z nami swoimi odczuciami. Nie czuł się upokorzony, czuł się zmęczony, zmęczony odczuciami Wassermanna:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jest to męczące gdy na pytanie słyszę pytania albo słyszę prośby do pana przewodniczącego że pytania obrażają. Pytania nigdy nie obrażają. Jest takie stare dobre powiedzenie, że pytania nigdy nie są głupie, tylko odpowiedzi.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Rzecz nie wymaga szerszego komentarza. Jeżeli, jak twierdzi Urbaniak, pytania nigdy nie obrażają, to możemy, bez ponoszenia ryzyka obrażania posła, zadać pytanie: w której to szkole był Urbaniak na tyle rzadkim gościem, że nie zdołał się nauczyć odróżniania tego co obrażające od tego co głupie?</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do Wassermanna, robił wszystko, by przypomnieć widzom i słuchaczom, że cała afera wypłynęła ze względu na działania Chlebowskiego, nie posłów PiS-u. Notorycznie odwoływał się do nośnych obrazków cmentarnych, licząc na to, że będę zapamiętane przez wyborców. Gdy padało wyjątkowe, bo w miarę konkretne pytanie, odpowiadał w stylu:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Widzę panie pośle, że muszę uciekać z cmentarza i schować stoliczek hazardowy bo inaczej się nie wytłumaczy.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wyraźnie zabolało to drugiego fightera PO Sławomira Neumanna, który swoją serię pytań rozpoczął od kolejnego już, podczas obrad komisji, niemerytorycznego wtrętu:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pierwsze, żeby coś wyjaśnić, panie pośle, ma pan jakiś problem z cmentarzem? Parokrotnie już słyszałem to słowo i próbuję dociec o co panu chodzi.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na to Wassermann:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Myślę że to jest jedno ze słów, które jak najbardziej chcecie państwo zapomnieć i ja wiem dlaczego.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dopiero gdy Neumann powtórzył pytanie a Wassermann stwierdził, że na takie pytania odpowiadał nie będzie, Sekuła, z refleksem godnym misia koali, wyszeptał:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Uchylam to pytanie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Relacjonowanie całych obrad nie ma najmniejszego sensu, ponieważ składały się one w większości z podobnych potyczek językowych. Należałoby jednak zadać pytanie: czy komisje śledcze obradujące w podobnym trybie mają jakikolwiek sens? Złośliwości mogą przecież posłowie wymieniać w restauracji lub na korytarzach sejmowych. Oświadczenia mogą odczytywać na organizowanych przez siebie konferencjach prasowych Czy warto więc kompromitować parlament tego rodzaju spektaklami?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/12/28/wassermann-wystapil-w-hazardgate-show/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

