<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; Ryszard Czarnecki</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/ryszard-czarnecki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wróg publiczny</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/07/31/wrog-publiczny/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/07/31/wrog-publiczny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 20:12:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[Kompania Piwowarska]]></category>
		<category><![CDATA[Lech]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Wałęsa]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Migalski]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[Wawel]]></category>
		<category><![CDATA[wrzawa medialna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=2773</guid>
		<description><![CDATA[Zadarł z PiS-em. Pewnie nie wiedział co czyni, pewnie gdyby wiedział, nigdy by PiS-owi nie podskoczył. No ale stało się. Europoseł PiS-u Marek Migalski się wkurzył i aż strach pomyśleć co teraz z nim będzie. O kim mowa? O Lechu. Tzn. o piwie „Lech”. W jaki sposób podpadło? Billboard reklamowy tego napoju alkoholowego, zawierający hasło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Zadarł z PiS-em. Pewnie nie wiedział co czyni, pewnie gdyby wiedział, nigdy by PiS-owi nie podskoczył. No ale stało się. Europoseł PiS-u Marek Migalski się wkurzył  i aż strach pomyśleć co teraz z nim będzie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-2773"></span></p>
<p style="text-align: justify;">O kim mowa? O Lechu. Tzn. o piwie „Lech”. W jaki sposób podpadło? Billboard reklamowy tego napoju alkoholowego, zawierający hasło „Zimny Lech”, zawisł w okolicy Wawelu, gdzie… No właśnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Marek Migalski <a href="http://migalski.blog.onet.pl/Wzywam-do-bojkotu-konsumenckie,2,ID411703750,n" target="_blank">nie poszedł wprawdzie w teorie spiskowe</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Nie wiem, czy asocjacje ze ś. p. Lechem Kaczyńskim były zamierzone, czy też nie. Skłonny nawet jestem uwierzyć, że jest to nieszczęśliwy przypadek i tak jakoś głupio wyszło. To mogło się zdarzyć i nie można wykluczyć nieintencjonalności Kompanii Piwowarskiej.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">To prawda. Nie można. Nie można też wykluczyć „nieintencjonalności” producentów 6,5 centymetrowych gwoździ, których możemy wprawdzie oskarżać o to, że niejaki <a href="http://deser.pl/deser/1,83453,5302228,Wbil_sobie_6_5_centymetrowy_gwozdz_prosto_w_czaszke_.html" target="_blank">George Chandler z Kansas City</a> wbił sobie taki gwóźdź w głowę. Jest jednak prawdopodobne, że producent tych gwoździ nie chciał zaszkodzić panu Chandlerowi.</p>
<p>Migalski idzie dalej:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Dla bardzo wielu osób ta specyficzna reklama piwa Lech może godzić w ich pamięć o zmarłym prezydencie. Jeśli więc producenci tego trunku mają dobre intencje, odstąpią od tej formy reklamy. Warto zareagować spokojnie, bez histerii, bez  bigoterii i zacietrzewienia.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Odnośnie braku histerii i bigoterii oraz zacietrzewienia &#8211; na to już raczej, panie europośle Migalski, za późno.</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Jako klienci mamy pewne formy nacisku na podmioty gospodarcze. Wzywam więc do konsumenckiego bojkotu piwa Lech oraz do akcji nadsyłania protestów wobec tej akcji na adres spółki.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">To prawda, dysponujemy takimi formami nacisku. Powstaje jednak pytanie: czy mamy do czynienia z okolicznościami na tyle drastycznymi?</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Bojkotuje-Kompanie-Piwowarska-,2,ID411683745,RS1,n" target="_blank">Czarnecki idzie znacznie dalej</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Autorzy tego pomysłu &#8211; podmiot biznesowy, który go firmuje &#8211; muszą zostać ukarani. I to przykładnie &#8211; tak, aby nie znajdowali naśladowców w takiej pseudomarketingowej ohydzie.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mam kilka okolicznościowych uzupełniających pomysłów, być może przypadną do gustu europosłom Migalskiemu i Czarneckiemu:</p>
<p style="text-align: justify;">1.	Zakaz nadawania noworodkom imienia Lech: prędzej czy później umrą i będzie to przejawem jawnej kpiny ze zmarłego prezydenta;<br />
2.	Zakaz używania w dyskursie publicznym określenia „zimny”. Nikt nie ma chyba wątpliwości, że to aluzja do zmarłego prezydenta;<br />
3.	Nakaz zmiany imienia przez Lecha Wałęsę. Nosi je ewidentnie na złość zmarłemu prezydentowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Zatrzymajmy się na chwilę. Załóżmy, że producent piwa „Lech” a raczej firma odpowiedzialna za jego reklamę, zrobiła to specjalnie. Jest to możliwe a nawet całkiem prawdopodobne. Co można zrobić, by poprawić sprzedaż tego piwa? Zapewnić marce intensywną medialną ekspozycję i dyskusję publiczną na temat reklamy, czyli wszystko to, co zrobił europoseł Migalski. Kompania Piwowarska powinna zwrócić się do niego przynajmniej z listem dziękczynnym.</p>
<p style="text-align: justify;">PiS stara się od jakiegoś czasu zmienić wizerunek, sprawić wrażenie partii ludzi nieco mniej skoncentrowanych na symbolach, bardziej zaś na działaniu. W tym przypadku mamy do czynienia z wrzawą idealnie wspierającą tradycyjnie pojęty wizerunek tej partii.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/07/31/wrog-publiczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziobro! Obecny!</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/29/ziobro-obecny/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/29/ziobro-obecny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 17:28:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Bielan]]></category>
		<category><![CDATA[europarlament]]></category>
		<category><![CDATA[fucha]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kalinowski]]></category>
		<category><![CDATA[niesmak]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[PSL]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Cymański]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[wstyd]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1169</guid>
		<description><![CDATA[Mimo wysokich, unijnych zarobków Ziobro bierze fuchy w polskim sejmie. Może na poczet przyszłych procesów o zniesławienie, które ktoś mu wytoczy? Fuchy biorą też chętnie Cymański i Czarnecki, a z innych ugrupowań – Zalewski z PO i Wojciechowski z PSL-u. Jak donosi portal tvp.info, nasi dzielni europosłowie, w tym dwóch rzuconych na taśmę przez Kaczyńskiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Mimo wysokich, unijnych zarobków Ziobro bierze fuchy w polskim sejmie. Może na poczet przyszłych procesów o zniesławienie, które ktoś mu wytoczy? Fuchy biorą też chętnie Cymański i Czarnecki, a z innych ugrupowań – Zalewski z PO i Wojciechowski z PSL-u.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1169"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jak donosi portal tvp.info, nasi dzielni europosłowie, w tym dwóch rzuconych na taśmę przez Kaczyńskiego z braku lepszego pomysłu na dobry wynik w eurowyborach (Ziobro i Cymański), harują na potęgę. W chwilach wolnych od ciężkiej pracy w europarlamencie nie wypoczywają, tylko pędzą do parlamentu polskiego, by wesprzeć wiedzą i doświadczeniem Sejmową Komisję do Spraw Unii Europejskiej. Wynagrodzenie za udział w jej pracach daje UE, więc warto. Co trzeba zrobić? Być. Przepraszam, jeszcze trzeba wpisać się na listę. A nie jest to jakaś bezwartościowa lista!</p>
<p style="text-align: justify;">Ziobro! Jestem!</p>
<p style="text-align: justify;">Cymański! Obecny!</p>
<p style="text-align: justify;">Czarnecki Jest!</p>
<p style="text-align: justify;">Na pięciu najaktywniejszych parlamentarzystów obrabiających izby polską i europejską aż trzech to ludzie PiS-u i aż dwóch to europarlamentarzyści o niewielkim doświadczeniu i dorobku. Postanowili jednak doświadczenie europejskie zdobywać w Polsce i tu właśnie przybywają, za co są wynagradzani kwotą ok. 1200 zł za obecność (jednego z nich oczywiście). Warto dodać, że z 50 naszych europarlamentarzystów jedynie 21 nie uprawia tego zadziwiającego procederu.</p>
<p style="text-align: justify;">Numer jeden na liście aktywnych międzyparlamentarnie polityków to Ziobro. Obecność na 12 spotkaniach, przy jakiejkolwiek aktywności odnotowanej na trzech spośród nich robi wielkie wrażenie. Do milczków otrzymujących duże pieniądze za wejście i wyjście należą też Adam Bielan z PiS-u i Jarosław Kalinowski z PSL-u, choć wpadają nieco rzadziej.</p>
<p style="text-align: justify;">W zasadzie wszystko gra, prawa nie łamią a nawet nie naciągają, nie okradają przecież staruszek w ciemnych bramach, nie uchylają się od płacenia podatków ani nawet nie parkują w niedozwolonych miejscach. Bez wątpienia jednak wywołują niesmak. Jest wszak oczywiste, że ich aktywność w roli europarlamentarzystów cierpi na ich zaangażowaniu w prace krajowego parlamentu. Żeby prace! Niesmak budzi przede wszystkim ogrom wycieczek czynionych głównie w celu podpisania się na stosownej liście. Za każdym razem kasują dziesięciokrotność kwoty, na którą wielu haruje cały miesiąc. Jest to, biorąc pod uwagę znaczenie wizerunku w polityce, co najmniej niezręczne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/29/ziobro-obecny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarnecki coraz bardziej europejski</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/02/czarnecki-coraz-bardziej-europejski/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/02/czarnecki-coraz-bardziej-europejski/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 17:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[Barack Obama]]></category>
		<category><![CDATA[boksowanie]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek renesansu]]></category>
		<category><![CDATA[gazociąg północny]]></category>
		<category><![CDATA[Komitet Pokojowej Nagrody Nobla]]></category>
		<category><![CDATA[lans]]></category>
		<category><![CDATA[ONZ]]></category>
		<category><![CDATA[polityka międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Sikorski]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[Władimir Putin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=911</guid>
		<description><![CDATA[Europoseł Czarnecki coraz częściej rezygnuje z umiłowanego lokalnego blogowego boksowania na rzecz makroanaliz nie wpisanych w walkę polityczną na Wiejskiej. Trzeba mu przyznać – im mniej polskie są tematy jego wypowiedzi, tym bardziej racjonalnie europoseł rzecze. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że mówi nawet do rzeczy. W drugim dniu 2010 roku zabrał się za podsumowanie roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Europoseł Czarnecki coraz częściej rezygnuje z umiłowanego lokalnego blogowego boksowania na rzecz makroanaliz nie wpisanych w walkę polityczną na Wiejskiej. Trzeba mu przyznać – im mniej polskie są tematy jego wypowiedzi, tym bardziej racjonalnie europoseł rzecze. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że mówi nawet do rzeczy. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-911"></span></p>
<p style="text-align: justify;">W drugim dniu 2010 roku zabrał się za podsumowanie roku ubiegłego i, co ciekawe, nie powiesił psów na PO. <a href="http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Putin-ONZ-i-Komitet-Nobla-czyl,2,ID397594539,n">Zajął się</a> wyłącznie międzynarodową sceną polityczną.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Podsumowałem dziś miniony rok w polityce międzynarodowej. Jako jednoosobowe jury przyznałem kilkunastu osobom fizycznym i prawnym (w tym dwóm przedstawicielom Rzeczypospolitej) „międzynarodowe buble roku”. Na tej liście są m.in. dwie organizacje: ONZ (za totalne marnotrawstwo środków)</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8230;zaprawdę trudno się nie zgodzić&#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">oraz Komitet Pokojowej Nagrody Nobla (za ofiarowanie tej nagrody w prezencie, za piękne oczy Obamie &#8211; ku osłupieniu całego świata)</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8230;jak wyżej&#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">oraz np. minister spraw zagranicznych RP Radek Sikorski za pomysł, aby Rosja z czasem stała się&#8230; członkiem NATO (zgłoszony zresztą w czasie, gdy ten polityk ubiegał się o funkcję sekretarza generalnego Paktu Północnoatlantyckiego i koniecznie chciał zerwać z łatką Polaka-rusofoba&#8230;).</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8230;mały prztyczek w nos człowieka Tuska, nie mniej jednak dość rozsądnie uzasadniony&#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na tej liście jest również premier Rosji za manewry armii rosyjskiej i białoruskiej tuż pod polską granicą &#8211; taki typowy dla Moskwy subtelny środek nacisku&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8230;jak wyżej&#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale jest też np. dwójka skandynawskich premierów: Szwecji i Finlandii &#8211; za „odpuszczenie” Rosji sprawy Gazociągu Północnego i jego ostateczną akceptację, mimo kilkuletnich wcześniejszych protestów, podyktowanych względami ekologicznymi. Pełna lista wraz z uzasadnieniem opublikowana zostanie w pierwszym tegorocznym numerze „Gazety Polskiej”. Sporo z tych megabubli ma antypolski charakter i ich autorów należy publicznie napiętnować. Taka wychowawcza chłosta&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8230;co tu dużo mówić – też prawda&#8230;</p>
<p>W blogowym wpisie Czarneckiego znalazł się też, a jakże, element lansu w myśl zasady „jestem ponad”:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale w drugim dniu Nowego Roku 2010 polityka, w tym polityka międzynarodowa była dla mnie tylko marginesem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywista nieprawda – nie poświęciłby jej w takim przypadku większej części notki oraz, co najważniejsze, tytułu. A lans w czystej postaci wyglądał następująco:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pooglądałem sobie pejzaże morskie, górskie, wiejskie, a także obrazy z charakterystyczną miejską zabudową. Autorzy to dwoje polskich malarzy, od lat tworzących poza krajem. Mają sukcesy: język obrazu &#8211; jak muzyki &#8211; jest ponadnarodowy. Polscy pisarze mają pod tym względem znacznie gorzej&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prawdziwie europejski człowiek renesansu, można powiedzieć. Przynajmniej taki swój wizerunek stara się konsekwentnie budować Czarnecki. Człowiek renesansu, który jest ponad. Ponad wszystko.</p>
<p><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/02/czarnecki-coraz-bardziej-europejski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Samoośmieszenie Czarneckiego</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/11/16/samoosmieszenie-czarneckiego/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/11/16/samoosmieszenie-czarneckiego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 12:55:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[analogia]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma Obywatelska]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[żart]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=552</guid>
		<description><![CDATA[Mów tyle, ile masz do powiedzenia. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia, nie mów nic. Ryszard Czarnecki wydaje się nie rozumieć tej reguły rządzącej komunikacją publiczną. Nie dość że radość sprawiło mu coś na poziomie uciech dzieci z piaskownicy, to jeszcze postanowił ową radością POdzielić się z innymi. Ups, przepraszam, nie POdzielić, a podzielić&#8230; &#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Mów tyle, ile masz do powiedzenia. Jeżeli nie masz nic do powiedzenia, nie mów nic. Ryszard Czarnecki wydaje się nie rozumieć tej reguły rządzącej komunikacją publiczną. Nie dość że radość sprawiło mu coś na poziomie uciech dzieci z piaskownicy, to jeszcze postanowił ową radością POdzielić się z innymi. Ups, przepraszam, nie POdzielić, a podzielić&#8230; </strong><br />
<span id="more-552"></span><br />
&#8230; ot taki śmieszny żart w stylu Czarneckiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiejsza notka blogowa Czarneckiego rozczarowuje. Zawiera taką oto radosną opowiastkę:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jako historyk mogę podać historyczną ciekawostkę, którą sprzedałem już kilku znajomym. Otóż w książce Jerzego Krasuskiego „Historia Rzeszy Niemieckiej 1871 &#8211; 1945” znajdziemy następujący fragment: „Stronnictwo NSDAP traktowano jako nadbudówkę polityczną organizacji paramilitarnych, mających podstawowe znaczenie. W odróżnieniu od SA samo stronnictwo hitlerowskie nazywało się Organizacją Polityczną (Politische Organisation), w skrócie PO, zwane pogardliwie przez członków SA &#8216;P-zero&#8217; ”.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie wiem, czy to  &#8211; jak rzecz nazywa Czarnecki – ciekawostka, jeżeli tak, nie zaliczam się do zaciekawionych analogią skrótów między Politische Organisation  a Platformą Obywatelską. Trudno mi też zrozumieć dorosłego człowieka, który czerpie radość z faktu, że dwie organizacje mają identyczne skróty. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy to trudno nawet mówić o intrygującym zbiegu okoliczności, gdyż skrót składa się z dwóch popularnych liter. Czarnecki starał się tu także, między wierszami, powiedzieć, że Platforma Obywatelska jest partią założoną przez służby specjalne (&#8222;nadbudówka polityczna organizacji paramilitarnych, mających podstawowe znaczenie&#8221;), co przedłuża linię zarysowanej analogii.</p>
<p style="text-align: justify;">W konsekwentnie prymitywny sposób Czarnecki pławi się w swoim żarcie niskich lotów, mówiąc:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, nie ma tu, Broń Boże, żadnych analogii, a jakakolwiek myśl o nich grozi założeniem podsłuchu, dybami, chłostą publiczną, a może nawet i odsiadką. Wrogie aluzje &#8211; precz, precz, precz!!!</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To – jak należy domniemywać – dalszy ciąg żartu. Równie zabawny jak fragment powyżej. Notkę wieńczy następujące post scriptum:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">PS. Inną ciekawostką z niepodległej historii Niemiec jest fakt opisany przez polskiego korespondenta w Berlinie w latach 30.,  że wszyscy transwestyci zapisali się do… SA, ale trochę narzekają, że na zebraniach nie mogą przychodzić w szpilkach czy innych butach na wysokim obcasie…</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">O co chodziło Czarneckiemu, kiedy pisał słowa cytowane powyżej, tego nie wie zapewne nikt, poza Czarneckim. Jest całkiem prawdopodobne, że nie wie tego nawet sam Czarnecki. Spoglądając na całą notkę trudno nie zauważyć, że dziś wola uderzenia w PO przysłoniła Czarneckiemu świadomość, że nie ma chwilowo jak, nie ma czym, nie ma po co, po prostu nie ma pomysłu. Uderzenie bez pomysłu jest gorsze niż zaniechanie uderzenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/11/16/samoosmieszenie-czarneckiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Senyszyn krzyżuje Czarneckiego</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/11/04/senyszyn-krzyzuje-czarneckiego/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/11/04/senyszyn-krzyzuje-czarneckiego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 18:48:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[argumentacja]]></category>
		<category><![CDATA[ateizm]]></category>
		<category><![CDATA[blogowy bój]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Trybunał Praw Człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[katolicyzm]]></category>
		<category><![CDATA[krzyż]]></category>
		<category><![CDATA[neutralność światopoglądowa]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=260</guid>
		<description><![CDATA[Obywatelka Finlandii dostanie 5 tys. euro za straty moralne wynikające z obecności chrześcijańskich krzyży we włoskiej szkole, do której chodzą jej dzieci. Przy okazji w Polsce wrócił modny onegdaj temat: czy krzyż powinien, czy nie powinien wisieć w miejscu publicznym. Blogowy bój w tej sprawie stoczyli Czarnecki z PiS-u i Senyszyn z SLD. Dla zagorzałego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Obywatelka Finlandii dostanie 5 tys. euro za straty moralne wynikające z obecności chrześcijańskich krzyży we włoskiej szkole, do której chodzą jej dzieci. Przy okazji w Polsce wrócił modny onegdaj temat: czy krzyż powinien, czy nie powinien wisieć w miejscu publicznym. Blogowy bój w tej sprawie stoczyli <a href="http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Idiotyczny-wyrok-Trybunalu-w-S,2,ID393885550,n">Czarnecki</a> z PiS-u i <a href="http://senyszyn.blog.onet.pl/CZY-POLSCE-GROZI-OGOLNONARODOW,2,ID393895694,n">Senyszyn</a> z SLD</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-260"></span> Dla zagorzałego obrońcy praw Kościoła katolickiego  &#8211; Ryszarda Czarneckiego – doszło do moralnie druzgocącej  katastrofy. Orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odbiera Europie europejskość, bo przecież, powiedziałby Czarnecki, katolicyzm równa się europejskości a europejskość katolicyzmowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Czarnecki odwołał się do bardzo wyświechtanej już argumentacji opartej na poszanowaniu dla tradycji i historii Europy a właściwie na wyobrażeniu owej tradycji i historii:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>W Europie z jej chrześcijańską historią, chrześcijańskim dziedzictwem i odwiecznymi wartościami opartymi o Dekalog, zakwestionowano znaki tej wiary. Wiary zresztą będącej sprawą wciąż ważną dla kilkuset milionów Europejczyków. To wstyd, to bezsens, to żenada.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Idąc od końca, trudno się z Czarneckim nie zgodzić. Wstyd, bezsens, żenada – to właściwe podsumowanie wypowiedzi, w której mowa jest o „odwiecznych” wartościach wnikających z Dekalogu. Albo są bowiem odwieczne (z czym można łatwo i rzeczowo polemizować) albo wynikają z Dekalogu, który – nawet w mniemaniu najgorliwszych wiernych – nie jest odwieczny. Poza tym Europa ma, a i owszem, korzenie chrześcijańskie. Ma jednak także znacznie starsze korzenie, korzenie zwane pogardliwie pogańskimi. Biorąc pod uwagę fakt, że o tradycji mówimy zwykle odwołując się do tego, co wcześniejsze, względem tego co późniejsze, Europa ma korzenie pogańskie i basta.</p>
<p style="text-align: justify;">Czarnecki zadbał o to, by powiało grozą. Okazuje się bowiem, że Chrześcijanie w Europie, a wśród nich Katolicy w Polsce, są  w prawdziwym niebezpieczeństwie:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>I kolejny przykład na to, jak niewielka mniejszość terroryzuje znaczącą większość. A także przykład na to, jak osoba obcego kraju nie szanuje tradycji i prawa państwa, w którym mieszka i które daje jej chleb. (&#8230;) Wyobraźmy sobie sytuację, w której np. w Polsce jakiś cudzoziemiec &#8211; osobisty nieprzyjaciel Pana Boga &#8211; zmusza nas i nasze dzieci &#8211; na siłę, na chama, do ateizmu czy prymitywnie pojmowanego laicyzmu. Albo że muzułmańscy emigranci, np. z krajów dawnego ZSRR, domagają się zdjęcia krzyży, bo razi to ich islamską duszę (a nawet żądają powieszenia półksiężyca…). To, co wczoraj było &#8222;political fiction&#8221; dziś nie wydaje się już takie niemożliwe.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czytelnik wynurzeń Czarneckiego musi dostrzec, że albo autor nie rozumie, co to znaczy „neutrum”, albo rozumie, ale ma swoich czytelników za idiotów. Załóżmy jednak, że nie ma tak złego mniemania o czytelnikach swojego bloga. Postarajmy się więc, by pojęcie neutralności stało się dla Czarneckiego czytelne. Otóż neutralne jest to, co &#8211; najprościej rzecz ujmując – nie jest ukierunkowane. Zaprawdę trudno kogoś sterroryzować oczekiwaniem neutralności. Trudno też uznać, że neutralność kogokolwiek boli. Jeżeli przyrównalibyśmy religijność do temperatury w otoczeniu człowieka, łatwo dowieźć, że zbyt wysoka i zbyt niska jest dla niego trudna do zniesienia.  Jeżeli natomiast człowiekowi nie jest za zimno ani za ciepło, możemy powiedzieć, że w jego otoczeniu panuje temperatura  &#8211; w jego subiektywnym odczuciu – neutralna.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli Czarnecki naprawdę widzi analogię między oczekiwaniem religijnej, światopoglądowej neutralności a narzucaniem czegokolwiek, to powinien przejść gruntowną reedukację.</p>
<p style="text-align: justify;">Joanna Senyszyn zareagowała na notkę blogową Czarneckiego z właściwym sobie sarkazmem:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Europoseł Czarnecki jest bardziej Henry niż Richard. Oczywiście Henry Ford, który o słynnym modelu T samochodu swojego nazwiska powiedział, że może być w każdym kolorze, byle był to kolor czarny. Czarnecki tak właśnie myśli o religijnych symbolach. Mogą wisieć w publicznych miejscach pod warunkiem, że są chrześcijańskie.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Skoncentrowała się także na dowodzeniu, że zwolenników symbolicznej neutralności światopoglądowej w miejscach publicznych łatwo znaleźć także pośród wierzących:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Europoseł Czarnecki na pewno świetnie pamięta, jak wielu polskich katolików, będących w RFN na saksach, po pierwszej wypłacie pomniejszonej o podatek na Kościół katolicki, zadeklarowało się jako niewierzący.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Problem wydaje się jednak o wiele głębszy. Stanowisko Czarneckiego i jemu podobnych wynika z błędnego, przyjmowanego przez nich założenia, że ateizm  to konkurencyjna względem chrześcijaństwa siła nadprzyrodzona a oczekiwanie neutralności światopoglądowej to przejaw wypowiedzianej chrześcijaństwu wojny religijnej. Najwyraźniej trudno niektórym zrozumieć różnicę między usuwaniem symboli religijnych z miejsc publicznych a ich rytualnym niszczeniem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/11/04/senyszyn-krzyzuje-czarneckiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Richard Henry Europejczyk</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/10/23/richard-henry-europejczyk/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/10/23/richard-henry-europejczyk/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 19:53:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Lepper]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament Europejski]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[Samoobrona]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[Czarnecki, polityk kameleon, postanowił wypowiedzieć się na blogu także w dniu, w którym nie miał nic do powiedzenia. Nie ma tematu, ale okazja do autokreacji zawsze się znajdzie. Ale jakiej autokreacji! Sami zobaczcie. Notka blogowa z 23 października 2009 nie była długa, warto więc przytoczyć ją w całości: Po czterech dniach spędzonych w Parlamencie Europejskim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Czarnecki, polityk kameleon, postanowił wypowiedzieć się na blogu także w dniu, w którym nie miał nic do powiedzenia. Nie ma tematu, ale okazja do autokreacji zawsze się znajdzie. Ale jakiej autokreacji! Sami zobaczcie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-168"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Strasburg-nudniejszy-Warszawa-,2,ID393287874,n">Notka blogowa z 23 października 2009</a> nie była długa, warto więc przytoczyć ją w całości:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po czterech dniach spędzonych w Parlamencie Europejskim w Strasburgu &#8211; kilka godzin na Wiejskiej w Warszawie. Sesja i tu i tu, ale&#8230; jakże inna atmosfera. Tam pracowicie, ale spokojnie i raczej merytorycznie &#8211; tu polityczny ul, bitewny zgiełk, poselski rejwach. Tam tylko raz w tym tygodniu rezolucja potępiająca Berlusconiego (która w końcu i tak nie przeszła) rozpaliła do czerwoności salę plenarną &#8211; tutaj emocje sięgają zenitu codziennie, co godzinę, permanentnie. Tam &#8211; szacunek, nawet jeśli trochę udawany, dla oponenta, tu wrogość śmiertelna, atmosfera bij &#8211; zabij i kto &#8211; kogo. Tam nudniej. Tu &#8211; straszniej&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Co takiego stara się powiedzieć czytelnikom swojego bloga Ryszard Czarnecki? Że jest ponadto wszystko. Jest europosłem pełną gębą i zatracił już zdolność pojmowania sensu lokalnych, polskich, politycznych wojenek. Konserwatysta z PiS-u jest więc, jak widać, euroentuzjastą, czego byśmy o nim do niedawna raczej nie powiedzieli. Fascynuje go harmonia prac Parlamentu Europejskiego, razi go „polityczny ul, bitewny zgiełk, poselski rejwach”. Skąd taka wrażliwość obyczajowa Czarneckiego? Trudno powiedzieć.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapewne właśnie z uwagi na wrodzone zamiłowanie do wszystkiego co uporządkowane, spokojne i harmonijne, związał się przed pięcioma laty z Samoobroną (partią dla której harmonia to drugie imię), by wykorzystując marketingowe zaplecze tego ugrupowania dostać się do Parlamentu Europejskiego. Z tego samego zapewne powodu wszedł w 2005 roku w skład komitetu wspierającego Andrzeja Leppera (znanego obrońcę harmonii i spokoju w polityce) jako kandydata na prezydenta. To tylko wybrane elementy najnowszej historii politycznej Ryszarda Czarneckiego, obecnie europarlamentarzysty PiS-u.</p>
<p style="text-align: justify;">Znając swój długi i skomplikowany życiorys polityczny, poseł Czarnecki powinien trzy razy zastanowić się, zanim zacznie mówić o polskim Sejmie z pozycji Europejczyka, któremu obce są realia politykowania w Polsce. Czy tego chce, czy nie, jest uosobieniem wszystkiego, co typowe dla polskiego parlamentaryzmu: nietrwałości struktur partyjnych, koniunkturalizmu i skłonności do niekończących się i często bezproduktywnych, politycznych walk na słowa. Jak widać nie pamięta euro Czarnecki, jak polskim Czarneckim był.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/10/23/richard-henry-europejczyk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

