PR, PR über alles!
Stało się to, co się miało stać. Nikt nie ucierpiał, niebo się nie zawaliło. Nie było fajerwerków ani owacji na stojąco. Ot debata, która wg słownika oznacza jedynie długą dyskusję na poważne tematy, sprowadzona została do czegoś na wzór pogawędki.

