Mięciutki Komorowski
Dzisiejszy wywiad kandydata na kandydata – Bronisława Komorowskiego dla RMF-u pokazuje, że to polityk – nazwijmy to delikatnie i w stylu Komorowskiego – ostrożny i niezbyt samodzielny światopoglądowo.
Dzisiejszy wywiad kandydata na kandydata – Bronisława Komorowskiego dla RMF-u pokazuje, że to polityk – nazwijmy to delikatnie i w stylu Komorowskiego – ostrożny i niezbyt samodzielny światopoglądowo.
Były prezydent odniósł się do uprawianej przez prezesa Kaczyńskiego kampanii negatywnej skierowanej przeciw Sikorskiemu jako ewentualnemu kandydatowi PO na prezydenta. W rozmowie z Moniką Olejnik zdefiniował swoje odczucia z tym związane jako obrzydzenie.
Prezes Kaczyński, dał, jak wszem i wobec wiadomo, kolejny popis paranoicznego ataku, tym razem na Sikorskiego jako ewentualnego kandydata w wyborach prezydenckich z ramienia PO.
Sytuacja w PO zmienia się jak w kalejdoskopie. Góry partyjne coraz poważniej rozpatrują wprowadzenie w życie idei prawyborów. Pomysł podoba się Schetynie a także Palikotowi, który mógłby wówczas poprzeć siebie samego.
Wydaje się co najmniej zastanawiające, dlaczego w prezydenckich sondażach przedwyborczych wygrywa człowiek który powtarza w kółko, że kandydował nie będzie. Chyba, że pojawi się ryzyko reelekcji Kaczyńskiego. No właśnie, chyba, że.
Wstyd. Ornitolog-politolog, znakomicie zorientowany w realiach ustrojów politycznych Polski i Rosji próbuje udawać, że się nie orientuje i na łamach swojego bloga oskarża Tuska o to akurat, czemu Tusk winien nie jest. Panika w gronie spin doktorów PiS-u?
Tusk, jak to Tusk, nie zdecydował się jednak na wypowiedzenie choćby jednego konketnego zdania. Zdecydował się natomiast na serię anegdotek. Anegdotka goniła anegdotkę, dlatego wybraliśmy i omówiliśmy jedynie te najciekawsze.
Czwartek godzina 11.00 to moment, w którym Polacy dowiedzą się, czy premier chce, czy nie chce być prezydentem. Decyzja ta będzie – zdaniem Gowina – miarą wielkości Tuska.
Modnym ostatnio tematem są wybory na Ukrainie. Politycy i publicyści w Polsce ekscytują się, czy wygra obóz prorosyjski, wsteczny i zakorzeniony w historii relacji ukraińsko-rosyjskich z czasów ZSRR, czy obóz postępowy, proeuropejski, porewolucyjny, jednym słowem nowy i wspaniały. Przyjrzyjmy się temu drugiemu.
Wiadomo już, że Jerzy Kropiwnicki jest byłym prezydentem Łodzi. Nie wnikając w powody, ze względu na które zrodził się pomysł odwołania go, zastanówmy się nad wizerunkowymi okolicznościami jego odwołania. W końcu nie codziennie prezydent dużego polskiego miasta żegna się ze stanowiskiem ze względu na wynik referendum.