„Bo ty nie masz wyczucia…
… co można, a co trzeba. I coraz to popełniasz malenkije faux pas. W tobie żadne uczucie, w tobie żadna potrzeba. Ty by piła szampanskoje z byle kim, a ja… ” . Ta zabawna, pseudorosyjska piosenka ze starego kabaretu bawiła starsze roczniki, ale też zgodnie z zasadami niegdysiejszych kabaretów, mówiła o rzeczy istotnej.









