Panie Waldku, pan się nie boi…

Panie Waldku, pan się nie boi…

To na dobrą sprawę dość zaskakujące, że PSL jako jedyna parta potrafi przetrwać bez większych sporów i zgrzytów z jakąkolwiek partią polityczną, reprezentującą jakikolwiek kierunek polityczny.

Zostaw babci dowód (w spokoju)

Zostaw babci dowód (w spokoju)

O dwóch akcjach mających skłonić do głosowania i do głosowania na Bronisława Komorowskiego, które przeprowadziła młodzieżówka PO, informuje dzisiejsza prasa. Jedna wydaje się trafiona, druga – niekoniecznie.

Każda sroczka swój ogonek chwali

Każda sroczka swój ogonek chwali

W polityce, jak zwykle, nie wszystkie ‘mądrości’ mają zastosowanie. W dobie kampanii chwalimy ogonki konkurencji. Dlaczego? Przecież naród nie zagłosuje na połączenie egocentryka z narcyzem. W dobie kampanii więcej warty jest altruizm połączony z uwielbieniem tłumu.

Wojenka domowa w PO

Wojenka domowa w PO

W każdej partii są wewnętrzne tarcia, gry ambicjonalne, prywatne poletka, w każdej zdarza się podkładanie nogi koledze i krwawa, bratobójcza walka. Zawodowi politycy powinni jednak widzieć, że upublicznianie tego rodzaju sporów niesie ze sobą czasem krótkofalowe korzyści a zawsze – długofalowe straty.

Zbrodnia doskonała

Zbrodnia doskonała

Trudno wygrać walkę licząc na to, że przeciwnik zanudzi się na śmierć. Nawet jeśli jest się mistrzem tej dyscypliny. Nie mówiąc już o takim szczególe jak to, że w sportach walki sędziowie nakładają na zawodnika karę za pasywność. A jeśli sędziów jest kilkanaście milionów, prawdopodobieństwo nałożenia takiej kary jest wielkie.

Moje, moje, moje

Moje, moje, moje

Pamiętam kreskówkę z kaczorem Donaldem, który zbierał skarby krzycząc „moje, moje, moje”. Im więcej zbierał, tym stawał się mniejszy. Im stawał się mniejszym, tym mniej mógł udźwignąć.

Staniszkis spin doktorem Kaczyńskiego

Staniszkis spin doktorem Kaczyńskiego

ProPiS-owskie sympatie Jadwigi Staniszkis nie są chyba dla nikogo tajemnicą. Nie ma też w nich niczego nagannego. W ich publicznym, bardzo jednoznacznym prezentowaniu – także.  No może poza drobnym szczegółem: Staniszkis to socjolog, socjolog polityki i w tej jedynie roli, nie prywatnie, pojawia się w mediach.

Edukacja erystyczna „Faktu”

Edukacja erystyczna „Faktu”

Stało się. „Fakt” nie tylko podsuwa ludziom gotowe interpretacje wydarzeń politycznych, ale inwestuje w ludzi. Chce ich przygotować do udziału w dyskusji politycznej. Dyskusji przy grilu, majówkowym grillu.

Góralu, jeśli ci nie żal, to….

Góralu, jeśli ci nie żal, to….

Możecie nie wierzyć, ale podejrzewam, że najbliższe badania ośrodków badania opinii publicznej sprawdzać będą poziom żalu i ilość wylanych łez w trakcie żałoby narodowej. Osoby poniżej pewnego minimum w menzurce, mogą utracić prawa wyborcze.

Chodź, opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę

Chodź, opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę

Wydawać by się mogło, że po szczęśliwym zakończeniu prawyborów, czyli wyboru Komorowskiego na kandydata do fotela prezydenckiego, przez jakiś czas będzie cicho o politykach Platformy. Nic bardziej mylnego. Kolejny raz nie zawiódł Janusz Palikot – choć tym razem nie ze swojej inicjatywy.