<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; PO</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/po/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Sondaż rzeczywistości</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/12/22/sondaz-rzeczywistosci/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/12/22/sondaz-rzeczywistosci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Dec 2010 08:34:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[poparcie]]></category>
		<category><![CDATA[premier]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż wyborczy]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3373</guid>
		<description><![CDATA[O tym, że wyniki sondaży poparcia dla partii politycznych nie zawsze są zgodne z realnie udzielanym poparciem nie jest żadną nowością. Po prezentowanych sondażach poparcia kandydatów na prezydenta tym bardziej mamy podstawy, by wątpić w ich wyniki. Jednakże media się nie poddają i co jakiś czas raczą odbiorcę nowym sondażem wyborczym. Dziś na łamach „Rzeczpospolitej” [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>O tym, że wyniki sondaży poparcia dla partii politycznych nie zawsze są zgodne z realnie udzielanym poparciem nie jest żadną nowością. Po prezentowanych sondażach poparcia kandydatów na prezydenta tym bardziej mamy podstawy, by wątpić w ich wyniki. Jednakże media się nie poddają i co jakiś czas raczą odbiorcę nowym sondażem wyborczym.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3373"></span></strong>Dziś na łamach „Rzeczpospolitej” możemy poznać wyniki sonaru, jaki dla dziennika przeprowadziła Gfk Polonia. Powiedzieć, że PO jest na pierwszym miejscu, a za nią PiS i SLD to nic, co miałoby kogokolwiek zdziwić. Zdziwienie pojawia się, gdy mowa o 54 procentowym poparciu dla PO.</p>
<p style="text-align: justify">Dziwne to tym bardziej, że Platforma na dobra sprawę nie zrobiła nic, by to poparcie zyskać. Rząd w ocenie premiera działa rewelacyjnie, jednakże planowana w lecie jesienna ofensywa ustawowa przesunięta została na wiosnę przyszłego roku. Naszą kolej, jakby problemów z długami było mało zima zaskoczyła prawie tak samo jak brytyjskie lotniska. Od nowego roku kancelarie premiera i prezydenta w ramach oszczędności otrzymają więcej pieniędzy, więcej też będziemy musieli oddać do budżetu w podatkach. Planowany jest atak na nasze emerytury. A wisienką na tym torcie jest prezydent, jakby nie patrzeć wywodzący się z PO, który z doradców robi błaznów będąc sam sobie sterem i okrętem.</p>
<p style="text-align: justify">Jak wytłumaczyć taki fenomen? Logicznym byłoby założyć, iż część wyborców PO to negatywny elektorat PiS. Jednakże czy rzeczywiście wyborca przeciwny tej partii nie ma innej możliwości jak oddać głos na największego jej wroga? A może najzwyczajniej poparcie dla PO wzrasta, bo wyborcom podoba się premier mający na wszystko odpowiedź, prezydent, który rządzi jak chce i rząd, który w ocenie premiera i prezydenta wywiązuje się ze swoich obowiązków.</p>
<p style="text-align: justify">Wyniki tego sondażu i każdego następnego zweryfikuje rzeczywistość w trakcie wyborów parlamentarnych. Polacy nadal mają czas na to, by obiektywnie ocenić działania rządu i partii opozycyjnych. Jednakże Polak z natury leniwy i ktoś to musi zrobić za niego, a patrząc na stronnicze media żywiące się każdym zgrzytem w polityce na obiektywizm w ocenie nie ma co liczyć. A to już prosta droga do tego, by Polak oddał głos na tego, o którym coś słyszał/czytał, ale de facto nic o nim nie wie &#8211; czyli wszystko zależy od tego, kogo wykreują media i &#8222;wiarygodne&#8221; sondaże.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong> Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/12/22/sondaz-rzeczywistosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złej baletnicy &#8211; rąbek u spódnicy</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/12/06/zlej-baletnicy-rabek-u-spodnicy/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/12/06/zlej-baletnicy-rabek-u-spodnicy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Dec 2010 09:14:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[wybory samorządowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3304</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze za dziecka tłumaczono mi, że czasem warto się zastanowić nad sobą i podejmowanymi działaniami, gdyż nie jest stosowne mieć pretensje do całego świata za własne niepowodzenia. Patrząc na zachowania niektórych polityków, widzę u nich braki w elementarnym wychowaniu. Platforma Obywatelska cieszy się z wyborczego wyniku – tak I tury wyborów samorządowych, jak i z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Jeszcze za dziecka tłumaczono mi, że czasem warto się zastanowić nad sobą i podejmowanymi działaniami, gdyż nie jest stosowne mieć pretensje do całego świata za własne niepowodzenia. Patrząc na zachowania niektórych polityków, widzę u nich braki w elementarnym wychowaniu.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3304"></span></strong>Platforma Obywatelska cieszy się z wyborczego wyniku – tak I tury wyborów samorządowych, jak i z tury II. Prawo i Sprawiedliwość widzi problem i wskazuje winnych. Cóż się dziwić, skoro politycy tej partii wychodzą z założenia, że ich program wyborczy jest najlepszy. Mając natomiast najlepszy program wyborczy i nie osiągnąć spodziewanego wyniku wyborczego można dojść do wniosków dwojakich: albo wyborca to przygłup, który nie widzi, że program wyborczy PiS jest najlepszy, albo wyborca to przygłup i daje się manipulować przeciwnikom PiS.</p>
<p style="text-align: justify">I tak, wiedząc już w czym problem można wskazać winnego. Żeby nie wskazywać tak jednoznacznie na wyborcę, <a href="http://www.tvn24.pl/-1,1685069,0,1,pis-oslabilo-nas-pjn-po-to-dobry-wynik,wiadomosc.html" target="_blank">wskazuje się na „rozłamowców”</a>, którzy wyrzuceni z partii otrzymali poparcie tych, którzy z partii wystąpili oraz wyborców, którzy mają dość retoryki PiS.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">To na pewno osłabiło nasz wynik wyborczy, dlatego mamy dzisiaj to, co mamy</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">No właśnie. Można by powiedzieć: „jak się nie ma co się lubi, to się lubi to co ma”. Jednak w przypadku PiS nie jest to możliwe, gdyż partia gra na jedną kartę – albo zwycięstwo, albo notoryczna i zaparta walka o nie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Walka naszych kolegów z nami w ostatnich dniach kampanii bardzo nam zaszkodziła. Podejrzewam, że zapłaciliśmy za to cenę kilkuset miejsc w samorządach.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">To ciekawe tym bardziej, gdy weźmie się pod uwagę ową walkę. Kluzik-Rostkowska, od której wszystko się zaczęło przez całą kampanię wyborczą popierała polityków w PiS w walce o miejsca w samorządach. Walka, o której mówi wiceprzewodniczący PiS nakierowana była na wyższych polityków PiS – Ziobro, Kaczyński, etc. Jednak, jak widać, krytyka rządzących przy jednoczesnym chwaleniu szeregowych polityków nie jest skuteczna, a wręcz szkodzi.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Mamy dużą grupę stałych wyborców, którzy popierają nas bez względu na to, co się wokół nas dzieje. Ostatnie wybory prezydenckie pokazały, że możemy dojść nawet do poziomu około 50 proc. poparcia. Będziemy z tego wyciągali wnioski przed wyborami parlamentarnymi. Jestem tutaj optymistą, zrobię wszystko, żeby wynik Prawa i Sprawiedliwości był jak najlepszy.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Trochę nie rozumiem, innej matematyki mnie chyba uczono. Partia o określonym wizerunku z poparciem ok. 20-25 % w ramach kampanii wyborczej zmienia wizerunek osiągając tym samym wynik ponad 30 %. Po przegranej w wyborach wraca do poprzedniego wizerunku, a co za tym idzie do poparcia na poziomie sprzed kampanii wyborczej. Odpowiedzialna za przegraną jest nie kto inny jak Kluzik-Rostkowska, która nie zapewniła wygranej, a jedynie większe poparcie. Wyrzucenie jej z partii również obniża procent poparcia, zatem znowu jest winna.</p>
<p style="text-align: justify">I tak oto doszliśmy do wniosków, całych dwóch. Po pierwsze wszystkiemu jest winna Kluzik-Rostkowska, która bez względu na to, czy działa na rzecz PiS, czy też w swoim własnym imieniu to i tak szkodzi PiS. Po drugie wyborca to przygłup, który nie rozumie, że bez względu na działania pani Kluzik-Rostkowskiej to i tak PiS jest najlepszym i jedynym wyborem.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
<p style="text-align: justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/12/06/zlej-baletnicy-rabek-u-spodnicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Porozumienie ponad podziałami</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/12/01/porozumienie-ponad-podzialami/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/12/01/porozumienie-ponad-podzialami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 08:27:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[porozumienie]]></category>
		<category><![CDATA[samorządy]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3283</guid>
		<description><![CDATA[Teoretycznie istnieje coś takiego, jak porozumienie ponad podziałami, czyli wspólne działanie ludzi o odmiennych poglądach dla dobra większości. W praktyce owa teoria ma często zastosowanie, jednakże trudniej o takie porozumienie, gdy odmienne są poglądy polityczne. W polityce porozumienie ponad podziałami ma zastosowanie jedynie w sytuacji gdy opozycja z lewej razem z opozycją z prawej blokuje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Teoretycznie istnieje coś takiego, jak porozumienie ponad podziałami, czyli wspólne działanie ludzi o odmiennych poglądach dla dobra większości. W praktyce owa teoria ma często zastosowanie, jednakże trudniej o takie porozumienie, gdy odmienne są poglądy polityczne.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3283"></span></strong>W polityce porozumienie ponad podziałami ma zastosowanie jedynie w sytuacji gdy opozycja z lewej razem z opozycją z prawej blokuje działania rządu. W innej sytuacji o takie porozumienie trudniej. Jednakże <a href="http://www.rp.pl/artykul/16,572002-Mial-byc-PO---PiS--bedzie-partyjny-sad.html" target="_blank">samorządowcy uznali, że porozumienie takie jest możliwe,</a> a nawet konieczne do zapewnienia rozwoju miast i regionów.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">W pierwszej turze wyborów na prezydenta Białej Podlaskiej kandydat PO Adam Chodziński zajął trzecie miejsce. W zamian za poparcie Adama Abramowicza, kandydata PiS PO miałoby zagwarantowane współrządzenie miastem.</p>
</blockquote>
<p>Słowo się rzekło, ruszyła kampania. Na bilbordach Adam z Adamem ściskali sobie ręce na znak wzajemnego poparcia i przyszłej współpracy. Widząc to Stanisław Żmijan, szef PO na Lubelszczyźnie delikatnie mówiąc oburzył się:</p>
<p>To złamanie naszych partyjnych ustaleń. Żaden scenariusz, jaki rozważaliśmy przed rozstrzygnięciami z pierwszej tury, nie zakładał koalicji z PiS.</p>
<p style="text-align: justify">Może i nikt w PO nie myślał o koalicji z PiS, jednakże można było odnieść inne wrażenie, gdy wyżej postawieni politycy PO krytykowali „puste słowa” Jarosława Kaczyńskiego i dawali do zrozumienia, że PO może współpracować z PiS, ale PiS nie przewiduje takiego scenariusza.</p>
<p style="text-align: justify">Abramowicz twierdzi:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Nasze programy w wielu punktach były zbieżne, więc po pierwszej turze zarząd powiatowy PO uznał, że warto zawiązać koalicję na rzecz rozwoju miasta, ponad podziałami politycznymi.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Bergier z PO potwierdza, że uchwała odnośnie poparcia kandydata PiS była</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie znam żadnego dokumentu władz regionu, który uchylałby uchwałę zarządu powiatu</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czy było, czy też nie to nie zmienia to faktu, iż dwaj politycy doszli do wniosku, że współrządzenie miastem w celu poprawy życia jego mieszkańców, by miasto się mogło rozwijać jest możliwe nawet pomimo różnic wynikających z partyjnych poglądów. Politycy PO uznali jednak, że jeden polityk nie będzie mówił, z kim należy współpracować i kolegę chcą postawić przed sądem koleżeńskim.</p>
<p style="text-align: justify">Co ciekawe, znana nam twarz PiS, wykluczająca jakąkolwiek współpracę z PO nie ma tu zastosowania. Okazało się, że władze PiS nie mają nic przeciwko samorządowej współpracy z PO. Zarząd okręgowy PiS w Łodzi zaapelował do wyborców o głosowanie w drugiej turze na Hannę Zdanowską, która jest kandydatką PO.</p>
<p style="text-align: justify">Widać na górze róże, na dole fiołki. Różne kolą ile wlezie wszystkich dookoła, fiołki się jakoś dogadują. Widać można, dla wyższego celu. To miłe wiedzieć, że ktoś interesuje się naszym losem i chce działać wspólnie dla naszego dobra. Przykre natomiast jest to, że ma się to tylko na skalę lokalną, gdyż im wyżej siedzi polityk tym mniej myśli o swoim wyborcy, a bardziej o tym, co ma zapisane w uchwale. Klapki na oczy i wio.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/12/01/porozumienie-ponad-podzialami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarna groteska</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/24/czarna-groteska/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/24/czarna-groteska/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Nov 2010 07:13:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Jakubiak]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Palikot]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PJN]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[polska jest najważniejsza]]></category>
		<category><![CDATA[rozłamowcy]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3264</guid>
		<description><![CDATA[Uczono kiedyś, jeszcze w szkole podstawowej, a nawet w przedszkolu: przykład idzie z góry. Większości nie jest obce powiedzenie „mądry głupszemu ustępuje”. Na klatkach schodowych bloków można było spotkać kartki z napisem „żądasz czystości – zachowaj ją sam”. Jednym słowem, ktoś pierwszy powinien zastosować w praktyce głoszoną teorię. O języku nienawiści stosowanym w polityce słyszymy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Uczono kiedyś, jeszcze w szkole podstawowej, a nawet w przedszkolu: przykład idzie z góry. Większości nie jest obce powiedzenie „mądry głupszemu ustępuje”. Na klatkach schodowych bloków można było spotkać kartki z napisem „żądasz czystości – zachowaj ją sam”. Jednym słowem, ktoś pierwszy powinien zastosować w praktyce głoszoną teorię.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3264"></span></strong>O języku nienawiści stosowanym w polityce słyszymy od dłuższego czasu. Równie długo politycy nawołują do zakończenia sporów, podjęcia dialogu, porozumienia, etc. Jednak nie można powiedzieć, że jakakolwiek strona owego sporu, wykorzystująca owy język nienawiści chciała spuścić z tonu i pokazać, że jest ponad to.</p>
<p style="text-align: justify">Jarosław Kaczyński, powtarzający w kampanii prezydenckiej apel o zakończenie wojny polsko-polskiej, po przegranej w wyborach oskarżył Bronisława Komorowskiego o zakłamanie mające być powodem jego porażki. Winą za przegraną w wyborach oskarżył również swój sztab wyborczy, co po kilku miesiącach skutkowało wykluczeniem z partii dwóch posłanek. Nie inaczej było po wyborach samorządowych, gdzie za swoją przegraną obarczył „rozłamowców”. Zapomniał przy tym, że to on zrobił pierwszy krok. Ani Elżbieta Jakubiak, ani Joanna Kluzik-Rostkowska nie odeszły z partii na własną prośbę.</p>
<p style="text-align: justify">Można się spierać, czy zakładanie stowarzyszenia, a następnie zadbanie o to, by przyłączyło się do niego 13 innych posłów PiS w celu utworzenia klubu parlamentarnego było stosowne.</p>
<p style="text-align: justify">Z jednej strony politycy, członkowie poszczególnych partii mają prawo, jak każdy inny człowiek, do własnych poglądów, również do ich zmiany. Zatem jeśli ktoś z posłów PiS nie zgadzał się z działaniami prezesa, miał prawo wystąpić z partii. Natomiast osoby wyrzucone z partii, nawet te najbardziej lojalne wobec partii i prezesa, miały prawo podjąć działania według własnego uznania.</p>
<p style="text-align: justify">PiS z jednej strony wyraża przekonanie, że działania posłanek skutkowały kiepskim wynikiem w wyborach samorządowych. Z drugiej strony natomiast ewentualną nową partię posłanek traktują jako główną konkurencję dla PO, uznając tym samym zbieżność ich poglądów z PiS.</p>
<p style="text-align: justify">Osobiście nie mogę się nadziwić tym jak Jarosław Kaczyński szybko znajduje uzasadnienie swoich kiepskich wyników wyborczych; w uproszczeniu: cały świat mnie nienawidzi, ponieważ jestem taki fajny. Oczywiście z nienawiści tego świata do osoby Kaczyńskiego wynika jego niezdolność do otrzymania znacząco dużej liczby głosów. Bo przecież nie dlatego przegrywa, że ma kiepski program wyborczy, nieciekawy język retoryki i postawę człowieka wiecznie niezadowolonego (przy czym zadowolenie może dać tylko i wyłącznie zdobycie władzy).</p>
<p style="text-align: justify">Przyznać trzeba, że inicjatywa posłanek powoduje większy rozgłos, niż inicjatywa Janusza Palikota. Obie inicjatywy jednak stanowią wielki znak ostrzegawczy dla PO i PiS. Obie inicjatywy mają poparcie społeczeństwa. Jeśli nie wszyscy, to sądzę, że stanowcza większość Polaków jest zmęczona i znudzona wszelkimi konferencjami, na których w balasku fleszy i świateł kamer kolejni politycy obiecują złote góry i oskarżają wszystkich dookoła o nieczyste zamiary wobec nich. Jest to idealny czas właśnie dla nowych projektów, nowych partii, nowych polityków.</p>
<p style="text-align: justify">Palikot i byli posłowie PiS doskonale zdają sobie z tego sprawę i sprytnie wykorzystują zaistniałe okoliczności. Teraz wystarczy poczekać na rozwój sytuacji, którą obserwują szczególnie ci wyborcy, którzy już za rok będą decydować o tym, czy krajem rządzić będą ludzie składający obietnice bez pokrycia, ludzie rządni jedynie władzy, czy też ludzie rozsądni, ludzie chcący realnych zmian, mający pomysł na lepszą Polskę.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/24/czarna-groteska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska samorządna</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/22/polska-samorzadna/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/22/polska-samorzadna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Nov 2010 08:05:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[PSL]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[wybory samorządowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3254</guid>
		<description><![CDATA[Czas na krótkie podsumowanie wyborów. To dla kogo jest to dobry czas zależy od tego, kto tę sytuację ocenia, czyli kolejny raz – punkt widzenia zależny od punktu siedzenia. Na obiektywność polityków nie mamy co liczyć, zatem oceńmy sami. Według danych Państwowej Komisji Wyborczej z ponad połowy wszystkich komisji wyborczych PO otrzymało prawie 33,5 %, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Czas na krótkie podsumowanie wyborów. To dla kogo jest to dobry czas zależy od tego, kto tę sytuację ocenia, czyli kolejny raz – punkt widzenia zależny od punktu siedzenia. Na obiektywność polityków nie mamy co liczyć, zatem oceńmy sami.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3254"></span></strong><a href="http://www.tvn24.pl/" target="_blank">Według danych Państwowej Komisji Wyborczej</a> z ponad połowy wszystkich komisji wyborczych PO otrzymało prawie 33,5 %, PiS – ponad 23 %, SLD – prawie 16 %, niezrzeszeni &#8211; ponad 14 %, a PSL &#8211; ponad 13 %.</p>
<p style="text-align: justify">Ma się to nijak do sondaży przedwyborczych, ale przecież nie o sondaże chodzi, a o realny wynik wyborów. PO w sondażach otrzymywało ponad 40 % poparcia, zatem wynik wyborów jest znacznie gorszy.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Czy gorszy? Polemizowałbym. Na przykład w Wielkopolsce z tego co wiem mamy znacząco lepszy wynik wyborczy. Także w całej Polsce notowania są zdecydowanie wyższe od tych, które moja partia uzyskała w poprzednich wyborach samorządowych w 2006 roku.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify"><a href="http://wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8695997,Grupinski__33__8_proc__dla_PO_to_nie_tak_zle.html" target="_blank">Grupiński ocenia wynik wyborów pozytywnie</a>. Partia ma większe poparcie niż 4 lata temu, co oznacza, że więcej Polaków popiera PO. Jednak nie każdy jest tak pozytywnie nastawiony. <a href="http://wyborcza.pl/1,75248,8696331,Kaczynski__Czas_PO_sie_konczy.html" target="_blank">Np. Jarosław Kaczyński uważa, że PiS jest lepsze</a> – lepsi ludzie, z lepszym programem, z lepszym nastawieniem do innych</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Wygralibyśmy te wybory, gdyby nie perfidna gra kilku osób przeciw nam. Gdyby nie ci ludzie mielibyśmy zwycięstwo. Czas PO się kończy, a reszta jest w naszych rękach.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Ależ oczywiście, że tak właśnie jest. Cały świat przeciw nam. Nie dość, że mamy prezydenta wybranego przez przypadek, to jeszcze „ktoś” sprawił, że mieliśmy wygraną w wyborach samorządowych, ale jej nie mamy… Z jednej strony niższy niż w sondażach wynik wyborczy PO może sugerować spadek poparcia dla tej partii, z drugiej strony jednak wynik PiS nie jest rewelacyjny, gdy porówna się go z poparciem dla tej partii z początku lipca tego roku.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Jeżeli tendencja z tegorocznych wyborów się utrzyma, SLD ma szansę na przekroczenie 20 proc. I wtedy będziemy albo konstruktywną, twardą opozycją, albo silnym koalicjantem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify"><a href="http://wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8695863,Olejniczak__za_rok_co_najmniej_20_proc__dla_nas.html" target="_blank">Pozytywne nastawienie polityków SLD</a> nie powinno dziwić. Faktem jest, że z wyborów na wybory uzyskują co raz to lepszy wynik. Widać, że prowadzone działania zmierzają ku odzyskaniu pozycji sprzed lat.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8696043,Zelichowski__PSL___My_jestesmy_zadowoleni__Martwic.html" target="_blank">Najbardziej jednak jest zadowolone PSL</a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Nasz wynik pokazuje, że sukces odniosła spokojna, merytoryczna kampania, która wielkich politycznych sporów nie przenosi w teren. My w odróżnieniu od liderów najważniejszej partii nie robiliśmy wielkiej kampanii nie zalewaliśmy ludzi potokiem demagogii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czy wynik ok. 13 % można nazwać sukcesem? W porównaniu z wynikiem wyborów prezydenckich jest to nawet ogromny sukces.</p>
<p style="text-align: justify">Bez względu na oceny polityków przyznać należy, że PO odniosło sukces, tym bardziej, że partia poprawiła swój wynik z wyborów w 2006 roku. SLD w wielu województwach zdobyła więcej głosów niż PiS, co wskazuje na to, iż ta partia może jest poważnym konkurentem PiS i może wyrosnąć na równie poważne zagrożenie dla PO. Wynik wyborczy PiS to również znak, że pomimo wielu, nazwijmy to „dziwnych sytuacji i dziwnej retoryki” nadal ma swoich zwolenników. I choć nadal zwolennicy tej partii to przede wszystkim Polacy ze wschodu i mniejszych miast to jednak PO powinno się zastanowić, co takiego Jarosław Kaczyński ma im do zaoferowania, że swój głos oddają na jego partię.</p>
<p style="text-align: justify">Do wyborów parlamentarnych pozostał rok. Wyborcy mają rok na to, by zastanowić się nad tym, co oferują poszczególne partie, jak również na ocenę, która z nich wywiązuje się ze swoich przedwyborczych obietnic. Politycy natomiast mają rok na to, by zastanowić się nad tym, komu służą i jak wywiązują się ze swoich obowiązków. Polacy są nie tyle znużeni, co zirytowani językiem polityków, ich obietnicami bez pokrycia i polityką bezczynności. Miejmy nadzieję, że i politycy to zrozumieją i zaczną w końcu działać – ich retorykę i płynne przemówienia już znamy, teraz czas na działania.</p>
<p><strong> Justyna Frankel</strong></p>
<p style="text-align: justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/22/polska-samorzadna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie jest źle</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/17/nie-jest-zle/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/17/nie-jest-zle/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 07:21:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[expose]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[obietnice wybrocze]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[trzy lata rządu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3245</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj rząd obchodził swoją trzecią rocznicę. Wprawdzie przyćmiona ona została przez ruch „rozłamowców” PiS – „Polska jest najważniejsza”, jednak warto się zastanowić co świętował rząd, a co świętować powinien. Do zwalania winy na brak odpowiednich warunków w przypadku próby rozliczenia działań rządu już przywykliśmy – przecież słyszymy to od trzech lat. A to wetujący ustawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Wczoraj rząd obchodził swoją trzecią rocznicę. Wprawdzie przyćmiona ona została przez ruch „rozłamowców” PiS – „Polska jest najważniejsza”, jednak warto się zastanowić co świętował rząd, a co świętować powinien.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3245"></span></strong>Do zwalania winy na brak odpowiednich warunków w przypadku próby rozliczenia działań rządu już przywykliśmy – przecież słyszymy to od trzech lat. A to wetujący ustawy prezydent, kryzys gospodarczy, a w ostatnim roku dwie powodzie. Fakt, lekko nie ma, ale i tez nikt nigdy nie mówił, że lekko będzie. No może poza premierem, który obiecywał utopię.</p>
<p style="text-align: justify">Może warto przypomnieć obietnice Tuska.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Pierwszym zadaniem naszego rządu będzie wyzwolenie pozytywnej energii z Polaków przy całej świadomości różnic między nami, także pozytywnej energii tu na tej sali.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Fantastycznie, tym bardziej, że znaczna część Polaków wini nie tylko PiS za język agresji, ale także PO. Ma się to nijak do pozytywnej energii i jednania narodu ponad podziałami.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Kiedy w kampanii wyborczej przekonywałem Polaków, że uda nam się dogonić najbardziej rozwinięte kraje Europy, mówiłem z pełnym przekonaniem. To nie był chwyt propagandowy. Wiem, że my Polacy możemy tego dokonać i wiem, że nie wszyscy odnajdują w sobie wiarę w to, że Polacy mogą tego dokonać.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie widzę podobieństwa. Może jeszcze za wcześnie. Oczywiście można przytoczyć dane, w których w czasie kryzysu Polska, jako jedyny kraj w Europie była nad a nie pod kreską. Jednak obiektywnie patrząc nie jest to tylko i wyłącznie osiągnięciem obecnego rządu. Wierzę, że Polacy są zdolni dogonić najbogatsze kraje Europy jednak tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy rząd nie będzie tego utrudniał – co obecnie robi.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Będziemy wspierać przedsiębiorczość, wreszcie zmienimy prawo. I to jest twarda zapowiedź, które przedsiębiorcom nie pomaga, a utrudnia ludziom działalność gospodarczą.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Tak, pamiętamy teorię jednego okienka. Niektórzy jednak praktykę. Jedno okienko to za mało, jeden dzień to mrzonki. Czy na realizację tej obietnicy też było za mało czasu?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Wszyscy mają prawo do tego, aby państwo przyjęło wreszcie kierunek na obniżanie podatków i danin publicznych. Będziemy prowadzili tę politykę rozważnie, to musi być rozważny marsz. Ale chcę, aby to był marsz zawsze w jednym kierunku, zawsze w kierunku niższych podatków i zawsze w kierunku rezygnacji z nadmiernych, często zbędnych danin publicznych, jakie obywatel płaci na rzecz administracji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">No tu już ubaw po pachy; histeryczny śmiech ogarnie naród w nowym roku, kiedy to w ramach powyższej zapowiedzi będziemy płacić wyższe podatki. Oczywiście, że dziura budżetowa jest poważnym problemem. Oczywiście, że zamiast zabrać się za reformę KRUS, zaprzestać finansowania Kościoła Katolickiego z budżetu państwa, zmniejszyć administrację publiczną, czy też wynagrodzenia posłów łatwiej jest zdzierać z narodu.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Dług publiczny nie może narastać w takim tempie jak do tej pory. W ciągu kilku lat budżet należy doprowadzić do stanu bliskiego równowagi. Tylko w ten sposób możemy trwale odsunąć groźbę ponownego wzrostu podatków i nagłych cięć wydatków socjalnych czy płac w sektorze publicznym.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">W ten oto sposób mamy wytłumaczenie wzrostu podatków. Trzy lata to dla rządu zbyt mało, by doprowadzić budżet do stanu bliskiego równowagi, a co za tym idzie za nieudolność w tych działaniach zapłacą podatnicy. W sumie przecież to nasza wina, my ten rząd wybraliśmy.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Prorozwojowa polityka gospodarcza, zapewnienie równowagi ekonomicznej i przyjęcie euro, uwolnienie przedsiębiorców od biurokratycznej gehenny, w połączeniu z aktywną polityką społeczną, pozwolą nam w 2012 r. na obniżenie bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Biorąc pod uwagę, że od 2007 roku poziom bezrobocia stale rośnie to rzeczywiście musiałby nastąpić cud gospodarczy (również obiecany) aby w ciągu dwóch najbliższych lat poziom ten choć zrównał się z tym z 2007 roku.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Myślę o polskich drogach. Wszystkie dotychczasowe rządy bez wyjątku mówiły, że trzeba je budować i żadnego rządowi dotychczas się to nie udało. […]Zrobimy wszystko, żeby to zmienić. Przyspieszymy budowę obwodnic i autostrad i w tym naszą ambicją będzie połączenie miast, tych głównych aren mistrzostw Europy 2012 siecią szybkich dróg.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Tu przynajmniej można powiedzieć, że rząd Tuska nie jest jedyny – jemu też się nie udało.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Stworzymy mechanizmy, dzięki którym wszędzie w Polsce, także w małych miejscowościach i na polskiej wsi ludzie będą mogli skorzystać z dobrodziejstwa globalnej sieci. Bo globalna sieć to nie zagrożenie, bo mądre korzystanie z tych osiągnięć techniki to może być naprawdę bardzo cenny taki nośnik, taki, to warunek dostępu do informacji, do wiedzy, edukacji i kultury. Powszechny dostęp do sprawnie, szybko działającego Internetu to także wielka szansa wyzwolenia milionów Polaków od biurokratycznych form dostępu, czy uwolnienie od biurokratycznych ograniczeń w dostępie do kultury, do informacji, do wiedzy. […] Aby poprzez Internet mogli rozliczać podatki.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Internet w Polsce nadal należy do najdroższych w Europie, dostęp może i jest większy, ale bardziej w wyniku zwykłego postępu technologicznego niż działań rządu. Tu warto również przypomnieć, że owe dobrodziejstwo Donald Tusk chciał cenzurować i nie udało mu się to tylko dlatego, że napotkał bardzo silny opór internautów.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Chciałbym przypomnieć wszystkim, że Polska jest naprawdę krajem morskim. I chciałbym żebyśmy wreszcie tutaj jasno powiedzieli, że powrót Polski nad morze, ten gospodarczy powrót Polski nad morze, wymaga przede wszystkim budowy przynajmniej niektórych dróg i autostrad.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">I likwidacji stoczni w Gdyni i Szczecinie – droga do nikąd?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Wiemy także i o tym dużo debatowaliśmy, także w czasie kampanii wyborczej, jak wielką historyczną szansą dla Polski są fundusze Unii Europejskiej. Chcemy je mądrze wykorzystać, bo wiemy, że to jest jeden z kluczy do osiągnięcia tego podstawowego celu, o jakim mówiłem na początku, dogonienia, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy i poziom życia naszych obywateli, europejskiej czołówki.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie jest tajemnicą, że Polska nie umie wykorzystywać funduszy – tak na szczeblu lokalnym, jak i ogólnopaństwowym. Patrząc na problemy w ustaleniu przez Parlament Europejski budżetu na 2011 rok, a co za tym idzie problemy z dopłatami to można jedynie założyć, iż będzie to kolejną wymówką dla rządu.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Jednym z ważnym elementów prorodzinnego programu jest upowszechnianie edukacji przedszkolnej, która szczególnie potrzebna jest dziś na terenach wiejskich. […]Dlatego dzieci kończące szkołę podstawową będą uzyskiwać diagnozę swoich uzdolnień i możliwości, a gimnazjum, zamiast przechowalnią dzieci w trudnym wieku, stanie się miejsce rozwijania i pogłębiania zainteresowań, zaś koncepcja kształcenia zawodowego i ustawicznego będzie doskonalona we współpracy ze środowiskiem pracodawców.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Diagnozę otrzymują już przedszkolaki, a przedszkoli brakuje, tak jak brakowało wcześniej – tak na wsiach, jak i w miastach. Problem pojawia się już na szczeblu niższym – brak żłobków uniemożliwia podjęcie jednemu z rodziców. Becikowe nie rozwiązuje też kwestii pomocy społecznej – za ten 1000zł to ani wyprawka dla dziecka, ani koszt wychowania go przez kolejne kilkanaście lat.</p>
<p style="text-align: justify">I tak przebrnęliśmy przez okrojoną połowę expose premiera. Pozostaje rozliczenie reformy rolnictwa, służby zdrowia, edukacji, samorządów, wymiaru sprawiedliwości. Warto także przypomnieć całkiem niedawną obietnicę wielkiego &#8222;boomu&#8221; ustawowego na jesień tego roku &#8211; jesień się kończy, a &#8222;boomu&#8221; jak nie było tak nie ma (i nie będzie, zima tuż tuż). Mogłabym napisać obfity referat, ale i tak na koniec będzie konkluzja wyjęta z ust premiera:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie jest źle</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Oczywiście, że nie jest, tym bardziej, że zawsze można przyjąć, iż może być gorzej. Tusk otwiera centra edukacji powstające w ramach społecznych inwestycji, chwali się poznańskim stadionem, powstałym w ramach inwestycji miejskiej. Zatem tak, nie jest źle. Polacy sobie poradzą. Pozostaje jedynie pytanie: a co robi rząd?</p>
<p style="text-align: justify">Odpowiedź bardzo prosta. Rząd wydaje pieniądze na postawienie rusztowania, oświetlenia by premier na tle licznych fotografii (mających potwierdzić konkretne działania rządu) mógł powiedzieć jak to nie źle pracował przez ostatnie trzy lata. Ocenę chyba jednak powinien pozostawić wyborcom, którzy w przyszłym roku sami wystawią rządowi ocenę.</p>
<p style="text-align: justify">Cytaty pochodzą z tekstu <a href="http://www.rp.pl/artykul/71439.html" target="_blank">expose Donalda Tuska, opublikowanego na stronie Rzeczpospolitej.</a></p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/17/nie-jest-zle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Punkt widzenia a krzesło</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/08/punkt-widzenia-a-krzeslo/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/08/punkt-widzenia-a-krzeslo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Nov 2010 07:25:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[Elżbieta Jakubiak]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3209</guid>
		<description><![CDATA[Mawia się, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. W polityce rzecz się ma inaczej, gdyż gdzie dwóch się bije tam trzeci pozostaje w tyle. Czy to dlatego, że walka jest bardzo wciągająca, czy też dlatego, że trzeci ma małą siłę przebicia to już kwestia sporna. PiS i PO walczą ze sobą, przeciw sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Mawia się, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. W polityce rzecz się ma inaczej, gdyż gdzie dwóch się bije tam trzeci pozostaje w tyle. Czy to dlatego, że walka jest bardzo wciągająca, czy też dlatego, że trzeci ma małą siłę przebicia to już kwestia sporna.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3209"></span></strong>PiS i PO walczą ze sobą, przeciw sobie i o nas, wyborców też walczą. Taktyka PiS cieszy zarówno zwolenników tej partii jak i jej przeciwników. O wykluczeniu Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak jest głośno już od kilku dni i przez dni następne ciszej raczej nie będzie. Zatem cóż takiego jest w tym wykluczeniu, że cieszy się i PiS i PO?</p>
<p style="text-align: justify">Według PiS obie panie jedynie osłabiały partię, według PO trzymały przy partii dość pokaźny elektorat, który odejdzie razem z nimi, ergo PiS zostało osłabione. Zatem mamy dwa, oczywiście różne punkty widzenia… ale jest jeszcze trzeci.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.rp.pl/artykul/16,560808-Wyrzucone-nie-rezygnuja-.html" target="_blank">Wraz z rozstaniem wypłynęły także inne kwestie</a>. Np. to, że za wszystkim stoi Zbigniew Ziobro. Jak pamiętamy miałby on w niedalekiej przyszłości walczyć z Joanną Kluzik-Rostkowską o przywództwo w partii. Czyżby chciał się pozbyć głównego konkurenta i tym samym zapewnić przywództwo sobie?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Kiedy słucham tych bajeczek dla małych dzieci, które opowiadają Joasia i pani Ela Jakubiak, to jestem naprawdę zdumiony. Twierdzenie, że Jarosław Kaczyński jest sterowany przez kogokolwiek zza zasłony czy kurtyny, jest sprzeczne z tym, co wiemy o nim przez całe lata.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Pan Ziobro zapomniał, że <a href="http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/kaczynski-dla-%E2%80%9Enewsweeka%E2%80%9D--kampanie-wymyslano-za-mnie,65188,1" target="_blank">Jarosław Kaczyński sam przyznał</a>, że w trakcie kampanii był pod wpływem silnych leków uspokajających</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Dziś mam podstawy, aby kwestionować strategię wyborczą. Byłem w takim stanie, że &#8211; uczciwie mówiąc &#8211; to za mnie wymyślano tę kampanię.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Pamiętając co Kaczyński mówił w wywiadzie dla Newsweeka można stwierdzić, iż prezesem można sterować, jeśli zatem mogli to zrobić partyjni liberałowie, z którymi prezes się nie zgadza to taki Ziobro czy Kurski może to robić bez najmniejszego wysiłku.</p>
<p>A co na to wszystko PO?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Jestem zadowolony z postępowania pana Jarosława Kaczyńskiego, dlatego że wyrzucenie pań oznacza, iż partia będzie słabsza i jej notowania spadną, a im słabszy PiS, tym lepiej dla Polski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie mogę się zgodzić z Pawłem Grasiem – może dla PO jest to rewelacyjna sytuacja, ale czy od razu dla Polski? Polska to Polacy, czyli wszyscy bez wyjątku, również ci, którzy nie popierają PO – zatem dla tych właśnie osłabienie PiS nie jest na rękę. Zatem jeśli już pan Graś twierdzi, że im słabszy PiS, tym lepiej dla Polski, to mógłby te słowa sprecyzować.</p>
<p style="text-align: justify">Dla pań, które w oczach PiS symbolizują słabość i brak lojalności posypały się propozycje przejścia do PO lub PSL. Wprawdzie PO szybko wycofało się ze swojej propozycji, ale Waldemar Pawlak potwierdził, że PSL jest partią bardzo otwartą.</p>
<p style="text-align: justify">Marszałek Schetyna tak ocenia tę sytuację</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Źle oceniam ten festiwal ofert, propozycji. To są posłanki z dużym doświadczeniem, wielką klasą, ministrowie rządu. To zła rzecz, gdy partia wyrzuca swoich liderów, polityków za próbę dyskusji, pokazanie własnego zdania. To złe dla polskiej demokracji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Jednak PO również pozbywało się osób niewygodnych dla partii. Prezes PiS natomiast uważa, że rola Kluzik-Rostkowskiej w partii była marginalna. Zatem znów niezgodność oceny całej tej sytuacji.</p>
<p style="text-align: justify">Widać jednak i zgodność – tak jak do tej pory PO tak teraz i PiS robią co w ich mocy by odwrócić uwagę wyborców od kwestii ważnych, istotnych. Przecież nikt nie będzie śledził kampanii samorządowej kiedy na głównej scenie politycznej dzieje się tyle ciekawych rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify">Na tej walce skorzystać powinno SLD, jako w miarę zrównoważona wewnętrznie opozycja. Jednak lewica zaangażowała się w wybory samorządowe i trzymanie się z dala od ringu, na którym toczą walkę największe ugrupowania polityczne. Zamiast stanąć jako rozjemca, tupnąć nogą i przypomnieć walczącym o co chodzi w polityce i jaka jest rola polityków to od czasu do czasu zwołają konferencję prasową by pokazać paluszkiem – ten nie jest cacy, ten robi źle.</p>
<p style="text-align: justify">Zatem moi drodzy czytelnicy – im więcej głów, tym więcej wniosków. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i jak jeszcze my możemy sobie na to pozwolić, tak politycy powinni wykazać się mniejszą przyziemnością i umiejętnością stawania ponad. Jednak jak łatwo zauważyć, jest niewielu polityków, którzy dostrzegają nas, wyborców.</p>
<p><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/08/punkt-widzenia-a-krzeslo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Im gorzej tym lepiej</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/06/im-gorzej-tym-lepiej/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/06/im-gorzej-tym-lepiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Nov 2010 16:48:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[antagonizm]]></category>
		<category><![CDATA[dychotomia]]></category>
		<category><![CDATA[Elżbieta Jakubiak]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostowska]]></category>
		<category><![CDATA[Katastofa Smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[konfrontacja]]></category>
		<category><![CDATA[martyrologia]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[taktyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3205</guid>
		<description><![CDATA[Każda kolejna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dowodzi, że przyjęta przez niego taktyka wyborcza i strategia budowania wizerunku PiS-u wymaga nieszczęść, ofiar-męczenników i cierpienia. PiS AD 2010 to partia stuprocentowo martyrologiczna, niezdolna do funkcjonowania w warunkach pokoju. Samorządowa konwencja PiS-u w Łodzi to dla prezesa Kaczyńskiego kolejna okazja do rysowania czarno-białego obrazu polskiej rzeczywistości politycznej. Dlatego zamiast [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Każda kolejna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dowodzi, że przyjęta przez niego taktyka wyborcza i strategia budowania wizerunku PiS-u wymaga nieszczęść, ofiar-męczenników i cierpienia. PiS AD 2010 to partia stuprocentowo martyrologiczna, niezdolna do funkcjonowania w warunkach pokoju.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3205"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Samorządowa konwencja PiS-u w Łodzi to dla prezesa Kaczyńskiego kolejna okazja do rysowania czarno-białego obrazu polskiej rzeczywistości politycznej. Dlatego zamiast skupiać się na wyjaśnieniach kontrowersyjnych decyzji kadrowych z ostatnich dni, skoncentrował się w wyłącznie na wątkach martyrologicznych, ofierze Ryszarda C. Marku Rosiaku i rannym Pawle Kowalskim.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzie leżą, w jego mniemaniu, przyczyny tragicznego wydarzenia z łódzkiego biura PiS-u? Są wynikiem:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>&#8230;stanu głębokiej choroby moralnej części naszej klasy politycznej.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście choroba ta jest bardzo selektywna w doborze nosicieli; są nimi wyłącznie ludzie PO, nie dotknęła natomiast nikogo z PiS-u. No, może poza właśnie wyrzuconymi Kluzik-Rostowską i Jakubiak, ale to już byłe członkinie PiS-u.</p>
<p style="text-align: justify;">Kaczyński postanowił też zażartować (trudno o inną interpretację niżej cytowanych słów):</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>To nie my siejemy wiatr, to nie my uczyniliśmy z nienawiści do politycznego przeciwnika podstawową metodę działania, można powiedzieć fundament swoich rządów.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie, co złego to nie PiS, co złego to nie Kaczyński, jak głosi staropolskie przysłowie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodał następnie, na wypadek gdyby z przedstawionych przesłanek nie każdy wyciągnął właściwy wniosek:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Te wybory, które są przed nami, też powinny być odpowiedzią na to, co dzieje się w kraju &#8211; zaakcentował.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Powiedział też coś, co można odnieść zarówno do PiS-u jak i PO, ale sam skoncentrował się na liderach partii względem których, chciałoby się dodać, pięknie się różni:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>W kraju cywilizowanym i demokratycznym takie nawet bardzo daleko idące różnice są rzeczą normalną i nie muszą prowadzić do tego rodzaju skutków pod jednym warunkiem, że nikt nie przyjmuje, że socjotechnika nienawiści jest znakomitym sposobem utrzymywania się przy władzy &#8211; powiedział Kaczyński.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Komunikacja polityczna Kaczyńskiego była do niedawna całkowicie skoncentrowana na śmierci Lecha Kaczyńskiego i okolicznościach Katastrofy Smoleńskiej, dziś zaś skupia się wyłącznie na morderstwie w łódzkiej siedzibie PiS-u. Widać więc wyraźnie, że prezesowi PiS-u brakuje pomysłu na pozytywny przekaz lub chęci do jego kreowania, znakomicie czuje się natomiast w komunikacji konfrontacyjnej, dychotomizującej i antagonizującej.</p>
<p style="text-align: justify;">Można więc odnieść wrażenie, że każde kolejne tragiczne wydarzenie, którego ofiarą jest ktoś z otoczenia Kaczyńskiego, to dla niego odżywka moralna, materiał stanowiący punkt wyjścia i dojścia komunikacji politycznej, którą uprawia. Ten wzorzec komunikacji na pewno odpowiada najtwardszemu elektoratowi tej partii, nie ma jednak szans dotrzeć do szerszych kręgów społecznych. Kaczyński skazuje się więc, wciąż angażując się z retorykę konfrontacyjną, na marginalizację ale i stabilizację polityczną. Najwyraźniej doszedł do wniosku, że lepsze twarde 20 % niż miękkie 40%.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/06/im-gorzej-tym-lepiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czas detronizacji?</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/10/30/czas-detronizacji/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/10/30/czas-detronizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Oct 2010 15:12:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[detronizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostowska]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[prezes]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3175</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze za wcześnie, by mówić o dacie, ale o samym fakcie zaczyna być głośno. Tak, wszyscy w PiS-ie stopniowo godzą się z faktem, że Jarosław Kaczyński nie będzie wiecznym prezesem partii. Dotąd nie było jednak klimatu do dyskutowania o następcach.  Panta rei. Joanna-Kluzik-Rostkowska powiedziała: Przecież kiedyś dojdzie do zmiany lidera. Niby oczywista oczywistość, ale jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jeszcze za wcześnie, by mówić o dacie, ale o samym fakcie zaczyna być głośno. Tak, wszyscy w PiS-ie stopniowo godzą się z faktem, że Jarosław Kaczyński nie będzie wiecznym prezesem partii. Dotąd nie było jednak klimatu do dyskutowania o następcach.  Panta rei.</strong><strong><span id="more-3175"></span> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Joanna-Kluzik-Rostkowska powiedziała:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Przecież kiedyś dojdzie do zmiany lidera.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Niby oczywista oczywistość, ale jak dotąd nikt nie mówił o tym dostatecznie głośno. Nie tylko zresztą w PiS-ie; identyczne tabu obowiązuje w PO względem Donalda Tuska. Wracając do PiS-u, Kluzik-Rostkowska nie wyklucza swojego ubiegania się o prezesurę w sytuacji, w której walczyłby o nią Zbigniew Ziobro, chcąc zapewnić członkom partii – jak to sama określiła: &#8222;pozytywną alternatywę&#8221;. Jej zdaniem obecna koncepcja prowadzenia polityki partii, inspirowana przez Ziobrę, skutkuje dołkiem sondażowym i obniżeniem zaufania społecznego do partii i Jarosława Kaczyńskiego. Sytuację opisała jako „ brak pomysłu na odklejenie gęby”.</p>
<p style="text-align: justify;">Obserwujemy dziś bardzo blade odbicia bardzo jaskrawych zmian wewnątrzpartyjnych. Wiele wskazuje na to, że w szeregach PiS-u powoli dojrzewa idea detronizacji Kaczyńskiego jako metody na utrzymanie a następnie zwiększenie siły politycznego i marketingowego oddziaływania partii. Powstaje pytanie, czy i – jeżeli tak to kiedy do Kaczyńskiego dotrze myśl o tym, jak poważna jest sytuacja i jak bardzo partia potrzebuje zmiany – tej konkretnej zmiany personalnej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/10/30/czas-detronizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słów kilka</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/10/27/slow-kilka/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/10/27/slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Oct 2010 06:15:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Deklaracja łódzka]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[PSL]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3168</guid>
		<description><![CDATA[O deklaracji łódzkiej słyszał już każdy. Cytaty z jej treści przytaczały różne media, zainteresowani mogli przeczytać całość na stronach różnych portali internetowych. Cóż zatem jest takiego w tej deklaracji, że prezydent nie chce jej podpisać, a politycy PiS uzależniają od tego podpisu swoją współpracę z rządem. Walka polityczna trwająca od kilku lat przyniosła ofiarę śmiertelną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>O deklaracji łódzkiej słyszał już każdy. Cytaty z jej treści przytaczały różne media, zainteresowani mogli przeczytać całość na stronach różnych portali internetowych. Cóż zatem jest takiego w tej deklaracji, że prezydent nie chce jej podpisać, a politycy PiS uzależniają od tego podpisu swoją współpracę z rządem.</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3168"></span></strong>Walka polityczna trwająca od kilku lat przyniosła ofiarę śmiertelną<br />
19 października 2010 r. został zastrzelony pracownik biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości Pan Marek Rosiak, druga osoba, Pan Paweł Kowalski została ciężko ranna. Sprawca twierdzi, że motywem jego czynu była nienawiść do Prawa i Sprawiedliwości i jej prezesa.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czy rzeczywiście Marek Rosiak jest ofiarą politycznej niechęci do PiS? Przecież opinia publiczna została poinformowana, że sprawca wyrażał ogólna niechęć do polityków, przyznał również, że to nie była pierwsza próba, że na celowniku miał również polityków PO i SLD. To tłumaczy paranoję w jaką popadli politycy i przyznaję, iż rzeczywiście mają się czego obawiać.</p>
<p style="text-align: justify">Jako, że sama często irytuję się widząc jak współpracują ze sobą politycy i w jaki sposób się w ogóle zachowują śmiem twierdzić, iż to nie tylko język politycznej debaty i kampania nienawiści stoi za tą sytuacją. Jestem przekonana, że większość rodaków również nerwy ponoszą widząc, nie tyle przepychanki między politykami, co to, że politycy nie robią nic dla swoich wyborców skupiając się na walce o władzę.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Kilka tygodni temu, obywateli którzy korzystali z konstytucyjnych swobód, bito i lżono przy bezczynności policji. Obserwujemy jak na naszych oczach upada możliwość prowadzenia oczekiwanej w demokratycznym państwie debaty publicznej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Jeśli mowa o akcji z krzyżem to szczytem bezczelności jest nazywanie tej sytuacji debatą publiczną. Szantaż, negowanie urzędu prezydenta, dzielenie Polaków na lepszych i gorszych obywateli, katolików – to nie jest debata. Sytuację, w której jedna osoba uzurpuje sobie prawo do decydowania o sprawach ważnych dla wielu innych osób, które jej nie popierają można co najmniej nazwać narzucaniem swojej woli i zapędami dyktatorskimi. Trzeba być ślepym, by nie widzieć, że Jarosław Kaczyński nie zrobił nic by konflikt w kwestii krzyża załagodzić, robił natomiast wiele, by go zaognić.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Dlatego uważamy za niedopuszczalne:</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">· Wyrażenia wzywające do przemocy i życzące śmierci, szyderstwo z sytuacji zagrożenia życia np. jaka wizyta taki zamach;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">„Jaka wizyta taki zamach” było już niejednokrotnie komentowane i prostowane. PiS niejednokrotnie oburzał się na to, że wypowiedzi ich polityków SA wyrywane z kontekstu, a przez to źle interpretowane.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">
· Wypowiedzi przypisujące choroby psychiczne, wmawianie nienawiści i działania z niskich pobudek;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">To jeszcze brzmi w miarę obiektywnie – wszak również politycy PiS maja zapędy do tego, by oceniać wypowiedzi swoich konkurentów w ten właśnie sposób.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">
· Zrównywanie legalnie działających w kraju partii z reżimami i partiami totalitarnymi – np. KPP, faszyści, NSDAP;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czy o komunistach też nie będziemy mówić?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">
· Używanie dla określenia oponenta słów powszechnie traktowanych za obelżywe – np. bydło, wataha czy wypowiedzi takich jak : „(…) znajduje się grupa ludzi, która w tym czasie – kiedy wszyscy bez wyjątku ciężko pracują – plądruje walizki pasażerów” czy „Przyjdzie taki dzień, że Jarosław Kaczyński będzie już rozmawiał z siłami ostateczności (…) być może będzie miało to miejsce jeszcze w tym roku (…) wówczas uznamy, że to był naprawdę dobry rok”.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">No super, tylko brakuje kilku ciekawych wypowiedzi polityków PiS – np. „to będzie prezydentura chaosu i śmieszności”. Dlaczego w deklaracji ma się znaleźć tylko to co padło z ust polityków PO? Dlaczego nie przytoczono cytatów polityków z innej partii. Czy nie powinno to zostać uregulowane w sposób obiektywny?</p>
<p style="text-align: justify">Pisząc treść deklaracji zapomniano, że nie chodzi tylko o nienawiść do PiS. Chodzi o to, że Polacy są już zmęczeni widokiem bandy ludzi, którzy zrobili sobie z sejmu podwórko i obrzucają się kamieniami w najlepsze, kiedy wyborcy czekają na określone działania. Osobiście jest mi wstyd, że w kraju rządzą ludzie (dodam, iż za pieniądze swoich wyborców), którzy w ogóle zapomnieli na czym polega ich praca. Prywata jest widoczna na każdym kroku, a w ramach ogólnej niechęci do siebie nie potrafią obiektywnie spojrzeć na projekty ustaw swoich przeciwników – przecież ja go nie lubię, więc na pewno nie proponuje żadnych dobrych rozwiązań.</p>
<p style="text-align: justify">Panom i paniom w sejmie gratuluję. Mają fajną pracę – mogę przychodzić na posiedzenia, ale nie muszą, mogą pracować dla swoich wyborców, ale nie muszą. Nie muszą się wyzywać i oskarżać na każdym kroku, ale mogą – przecież nikt im nie zabroni. Za totalna bierność w polityce, którą zastępuje czynne działanie w ramach konferencji prasowych otrzymują wynagrodzenie, będące równowartością kilku ich wyborców.</p>
<p style="text-align: justify">Wniosek – deklaracja powinna zostać napisana w sposób obiektywny i neutralny, a podpisać ją powinni nie tylko politycy, ale i media, które żerują na każdym  konflikcie. Dodatkowo do sejmu i senatu powinni startować osoby dorosłe – obecnie politycy trzymają poziom osób w wieku kilku- do kilkunastu lat.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify">Cytaty pochodzą z tekstu deklaracji łódzkiej, opublikowanej na stronie <a href="http://www.gover.pl/news/szczegoly/guid/publikujemy-tekst-deklaracji-lodzkiej" target="_blank">gover.pl</a></p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/10/27/slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

