W oparach lepszych fajek

W oparach lepszych fajek

Od dwóch dni Unia Europejska ma swojego prezydenta i szefową dyplomacji. Wybrani zostali – jeśli ufać słowom ministra Radosława Sikorskiego z początku tygodnia, wypowiedzianym zanim jeszcze decyzje zapadły – „na zasadzie targu politycznego w pokoju pełnym papierosowego dymu”. Komentarzy oraz reakcji polskich polityków na to jak na lekarstwo. I tylko premier przypomina, że jesteśmy liderem.