„Zerżnij mnie jak dziwkę”

„Zerżnij mnie jak dziwkę”

To nie był temat numer jeden tego tygodnia, czemu zresztą trudno się dziwić. Niemniej faktem pozostaje, że minister Sikorski zatrudnia w swoim gabinecie politycznym córkę ministra Rostowskiego. Niesmaczne? Niekoniecznie. To przecież ci politycy z „fajniejszych”. TVN do sprawy podszedł co najwyżej żartobliwie.

Polska na urlopie

Polska na urlopie

Niezbyt fortunny dla Radosława Sikorskiego zbieg okoliczności sprawił, że młodzieżówka PO miała oceniać kandydatów na kandydata w tym samym czasie, w którym miał miejsce ważny dla interesów Polski/zupełnie nieważny, nieformalny (*niepotrzebne skreślić) szczyt w Kordobie.

W oparach lepszych fajek

W oparach lepszych fajek

Od dwóch dni Unia Europejska ma swojego prezydenta i szefową dyplomacji. Wybrani zostali – jeśli ufać słowom ministra Radosława Sikorskiego z początku tygodnia, wypowiedzianym zanim jeszcze decyzje zapadły – „na zasadzie targu politycznego w pokoju pełnym papierosowego dymu”. Komentarzy oraz reakcji polskich polityków na to jak na lekarstwo. I tylko premier przypomina, że jesteśmy liderem.