Znicz dla dziadka z Wehrmachtu
Politycy polscy są w większości sprinterami. Stać ich czasem na szaleńczy bieg, efektowny finisz, ale wszystko to na krótkim dystansie. Jest paru średniodystansowców i ci budują swój wizerunek nie na jakimś bieżącym wydarzeniu, ale na idei. Długodystansowców, budujących wizerunek na refleksji nie ma. Są ratlerki, pudelki, dogi, że o bulterierach nie wspomnę. Żubrów nie ma.









