Dopełnienie

Dopełnienie

Wśród naszych polityków można znaleźć takich, którym propaganda nie jest obca. Jednak sprytne hasła i interpretacja rzeczywistości trafia tylko do zwolenników, tych w opozycji już trudniej przekonać. Nasi politycy powinni brać przykład od mistrza propagandy: rządu, a przede wszystkim prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Głupia krowa i śniadki

Głupia krowa i śniadki

Zdumiewające, ile ciekawych rzeczy można znaleźć w domowym  archiwum. Znalazłem mnóstwo druków, ulotek, podziemnych gazetek, kopert ze stemplami  wyrabianymi podczas strajku z byle czego. I  nazwiska, nazwiska, nazwiska. Gwoli prawdy historycznej, niektórych nazwisk nie znalazłem. I patrząc na rocznicowe obchody “Solidarności”,  to mnie zdumiało najbardziej.

Bitwa o Warszawę

Bitwa o Warszawę

Gotowi do biegu, start! I wystartowali z bloków. Na zwycięzcę czeka nagroda – fotel prezydenta Warszawy. W wyścigu udział wezmą – Hanna Gronkiewicz-Waltz, Janusz Korwin-Mikke, Paweł Poncyliusz, Marek Borowski, Wojciech Olejniczak i Paweł Piskorski. Czy wygrana zależy od pomysłu na stolicę?

Panu Bogu świeczkę i …

Panu Bogu świeczkę i …

Jeśli ktoś nie potrafi szybko biegać, zawsze może powiedzieć, że jest długodystansowcem i jego sposób biegania musi różnić się od tego, jaki prezentuje sprinter. A my możemy w to uwierzyć. Możemy, ale nie musimy.

A co to ja miałem…

A co to ja miałem…

Marek Migalski, jak sam pisał, chciał wywołać dyskusję na forum wewnątrzpartyjnym. Jako, że członkiem partii nie jest i na forum rozmawiać nie może, ową dyskusję rozbudzić miał list otwarty do prezesa PiS. Dyskusja jest, jednakże nie taka jaką chciał wzbudzić Migalski. Miało zagrzmieć, nie zagrzmiało.

Koszula i ciało

Koszula i ciało

Problemem współczesnej komunikacji politycznej (i nie tylko) jest to, że coraz mniejszą uwagę zwracamy na to , co się mówi, a coraz większą na to, jak. Pół biedy, gdy dotyczy to tzw. wielkiej polityki, gdzie komunikacja z konieczności odbywa się na wysokim stopniu uogólniania spraw. Gorzej, jeśli to schodzi na dół.

Łubudubu, niech nam żyje

Łubudubu, niech nam żyje

Wszyscy pamiętamy Jarząbka śpiewającego do szafy „łubudubu, niech nam żyje prezes naszego klubu”. Jeszcze nie tak dawno, w trakcie kampanii prezydenckiej poseł Migalski skłonny był śpiewać hymn ku czci swojego prezesa, nie tyle do szafy, co przed kamerami.

No co też Jadzia…?!

No co też Jadzia…?!

Słynny już okrzyk znękanego przedziwnymi wypowiedziami  pani Staniszkis profesora Krzemińskiego był tyleż zabawny, co prawdziwy. Rzadko się zdarza, by pracownicy naukowi  tak osobiście reagowali na to, co słyszą. Panie profesorze Krzemiński! A co my mamy powiedzieć?!

Komorowski odzyskał głos

Komorowski odzyskał głos

Gdy już wszyscy założyli, iż prezydent trudnych rozmów, w tym rozmów o krzyżu pod Pałacem Prezydenckim podejmować nie będzie – przemówił. Bronisław Komorowski dla tygodnika „Polityka” udzielił wywiadu, w którym precyzuje swoje plany polityczne.

Nikt nam nie wmówi, czyli palenie jarząbka.

Nikt nam nie wmówi, czyli palenie jarząbka.

Wpływanie na słuchacza sposobem mówienia, intonacją, doborem słownictwa, towarzyszącymi przemowie gestami, to już przestarzały arsenał środków jakie wykorzystywali nasi politycy (i nie tylko). Przeszliśmy na wyższy etap. Znacznie wyższy.