<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; Mariusz Kamiński</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/mariusz-kaminski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 06:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Palikota „Świenta prowda” o Kamińskim</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/21/palikota-%e2%80%9eswienta-prowda%e2%80%9d-o-kaminskim/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/21/palikota-%e2%80%9eswienta-prowda%e2%80%9d-o-kaminskim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 10:19:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Sawicka]]></category>
		<category><![CDATA[CBA]]></category>
		<category><![CDATA[czarny PR]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Cichocki]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Palikot]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Tischner]]></category>
		<category><![CDATA[kłamstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[pędzący królik]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[PO PiS]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1061</guid>
		<description><![CDATA[Nikt już chyba nie ma wątpliwości co do tego, że Mariusz Kamiński bezstronnym politycznie szefem CBA nie był, obecnie zaś nie jest bezstronnym byłym szefem CBA. Rozminął się też zapewne co najmniej kilkukrotnie z prawdą. Palikot skorzystał z tych informacji operując faktami w iście Palikotowy  sposób.

Dzisiejsza post zamieszczony na łamach jego bloga to akt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nikt już chyba nie ma wątpliwości co do tego, że Mariusz Kamiński bezstronnym politycznie szefem CBA nie był, obecnie zaś nie jest bezstronnym byłym szefem CBA. Rozminął się też zapewne co najmniej kilkukrotnie z prawdą. Palikot skorzystał z tych informacji operując faktami w iście Palikotowy  sposób.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1061"></span><br />
Dzisiejsza post zamieszczony na łamach jego bloga to akt czarnego PR-u w czystej postaci. Zawiera podsumowanie dokonań Kamińskiego uznanych przez Palikota za najważniejsze. Co jednak w tym miejscu najciekawsze, Kamiński i czarna czerń jego wizerunku posłużyły Palikotowi jako materiał kontrastujący z  bielą politycznej, dziewiczej niewinności dwóch innych polityków:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Człowieka, który przynajmniej trzy razy kłamał – Mariusza K. vel pędzący królik &#8211; stawia się na tej samej szali, co nieskazitelnych pod tym względem; Tuska i Cichockiego.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wątek kłamstw Kamińskiego został zresztą rozwinięty:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mariusz K. kłamał w sprawie; nieistnienia tarczy antykorupcyjnej, zmian w ustawie hazardowej czyli rzekomego usunięcia zapisu o dopłatach, i kłamał w sprawie tego, czego dotyczy nagranie Chlebowskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Mariusz K. wykonał polityczną prowokację wobec Sawickiej w czasie wyborów 2007 roku i wobec Leppera w 2007 roku. Obie te akcje okazały się całkowicie nieskuteczne.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dalej przechodzi Palikot do wniosków, a właściwie do podpowiadania nam, czytelnikom, właściwej ścieżki wnioskowania:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jakie są powody, dla których mamy wątpić w to, że przecieku dokonało samo CBA? Bo K. tak mówi? Cała perfidność tej akcji polega na tym, że posłużono się realnymi i złymi zachowaniami ludzi z PO w celu akcji czysto politycznej. I za fakt uwiarygodnienia takiej sytuacji mam największy żal wobec byłych kolegów. Trzeba teraz bronić fundamentów państwa stojąc PO kolana w błocie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Szanowny Panie Pośle! Być może karygodne błędy polityków PO zostały politycznie wykorzystane dlatego, że byli lub są oni politykami? Na jakiej płaszczyźnie miały być wykorzystane? Kulinarnej?  Chemicznej? Artystycznej? Tej ostatniej byliśmy wprawdzie najbliżej, ale to za sprawą przyjętego przez komisje śledcze w Polsce trybu procedowania. Nie zmienia to faktu, że polityczna reakcja na błędy polityków czynione podczas sprawowania funkcji politycznych oraz – o zgrozo – na przecięciu świata polityki i biznesu, nie jest niczym dziwnym. Bez wątpienia analogicznie upolitycznione działania podejmowaliby politycy PO gdyby politycy PiS-u oddali im w ręce równie atrakcyjne argumenty.</p>
<p>Wróćmy do Kamińskiego, Tuska i Cichockiego i wszystkich innych aktorów politycznych wypowiadających się na temat hazardgate. Nie jesteśmy w stanie ustalić, obserwując obrady komisji śledczej i kompletując prezentowane tam, lub poza komisją wersje wydarzeń, gdzie tu  &#8211;  parafrazując góralską teorię poznania wg Tischnera – Świenta prowda, gdzie Tyż prowda a gdzie Gówno prowda. Jedno jest pewne: z kłamstw Kamińskiego nie wynika w najmniejszym stopniu wniosek, że jego oponenci mówią prawdę – tu tkwi manipulacja Palikota.</p>
<p style="text-align: justify;">Operowanie przy tej okazji dość prymitywnymi środkami perswazyjnymi, takimi jak: skrót nazwiska Kamińskiego wnoszący do wypowiedzi konotacje przestępcze, nazywanie go &#8211; nawiązaniu do treści jego zeznań &#8211; pędzącym królikiem, godne jest raczej początkującego budowniczego w piaskownicy niż wiceszefa klubu PO.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czytaj także:</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://spindoktorzy.pl/2010/01/04/jak-to-bylo-z-tym-winnym-i-jego-tlumaczeniem/" target="_blank">Jak to było z tym winnym i jego tłumaczeniem?</a></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://spindoktorzy.pl/2009/12/08/palikot-manipuluje-definicja/" target="_blank"><strong>Osobliwa definicja lobbysty</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://spindoktorzy.pl/2009/12/07/palikot-sie-tlumaczy-„tlumaczac-sie-przegrywamy-wizerunkowo”/" target="_blank"><strong>Palikot się tłumaczy: „Tłumacząc się, przegrywamy wizerunkowo&#8221;</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://spindoktorzy.pl/2009/11/15/nuda-w-sluzbie-pr/" target="_blank"><strong>Nuda w służbie PR </strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://spindoktorzy.pl/2009/11/02/polityczny-lans-a-rozwoj-miast/" target="_blank"><strong>Polityczny lans a rozwój miast </strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://spindoktorzy.pl/2009/10/14/wujek-janusz-mistrz-cietej-riposty/" target="_blank"><strong>Wujek Janusz, mistrz ciętej riposty </strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/21/palikota-%e2%80%9eswienta-prowda%e2%80%9d-o-kaminskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kempa uczy sztuki uniku</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/20/kempa-uczy-uniku/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/20/kempa-uczy-uniku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 09:03:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[RadioLans]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[komisja]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[unikanie odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[uniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1050</guid>
		<description><![CDATA[U Moniki Olejnik w Radiu Zet pojawiła się śledcza Beata Kempa, którą poproszono o zaopiniowanie zeznań Mariusza Kamińskiego przed obliczem komisji ds. hazardgate. Zadano jej jedno niewygodne pytanie, postanowiła więc odpowiedzieć na szereg innych, których akurat Olejnik nie zadała. Dwadzieścia dwie minuty słownych przepychanek.

Pytanie Moniki Olejnik brzmiało:

Pani poseł, jak pani sądzi dlaczego Mariusz Kamiński wprowadził [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>U Moniki Olejnik w Radiu Zet pojawiła się śledcza Beata Kempa, którą poproszono o zaopiniowanie zeznań Mariusza Kamińskiego przed obliczem komisji ds. hazardgate. Zadano jej jedno niewygodne pytanie, postanowiła więc odpowiedzieć na szereg innych, których akurat Olejnik nie zadała. <a href="http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Beata-Kempa2">Dwadzieścia dwie minuty słownych przepychanek</a>.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1050"></span><br />
Pytanie Moniki Olejnik brzmiało:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Pani poseł, jak pani sądzi dlaczego Mariusz Kamiński wprowadził w błąd premiera Donalda Tuska mówiąc o tym, że rozmowa między Chlebowskim a Sobiesiakiem dotyczyła spraw legislacyjnych, a jak się okazuje dotyczyła przedłużenia koncesji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście trzeba uczciwie powiedzieć, że to, jak i wiele innych zadawanych przez Olejnik pytań, należy do kategorii sugerujących, oceniających, zawierających interpretację dziennikarki czyli, krótko mówiąc, źle zadanych. Było jednak proste w swej istocie i odpowiedź na nie nie powinna sprawić Kempie problemów. Sprawiła. Odpowiedziała bowiem:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Pani redaktor to nie jest wprowadzenia absolutnie w błąd pana premiera Donalda Tuska, taka jest wersja od wczoraj członków Platformy Obywatelskiej, którzy zasiadają w tej komisji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Olejnik zaoponowała, stwierdzając:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Nie, to nie członków Platformy Obywatelskiej tylko ja słuchałam, słuchałam tego, co mówił Mariusz Kamiński i proszę sobie przeczytać we wszystkich gazetach jest mowa o tym, że nie dotyczyło to spraw legislacyjnych, czyli pan Mariusz Kamiński nie dosłuchał, nie dowiedział się do końca, był źle poinformowany.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kempa tak łatwo się nie poddała:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Pani redaktor, powiedzmy sobie tak z zeznań, jeśli ktoś bardzo dokładnie słuchał pana Mariusza Kamińskiego wynikało jedno, że panowie, którzy działali w branży hazardowej&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak tak, wiemy, Zbychu, Rychu, Grzechu, ale co z pytaniem zadanym przez Olejnik? Trwała walka o odpowiedź która wyglądała następująco:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Monika Olejnik: Nie, ja pytam, przepraszam&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Beata Kempa: &#8230;załatwiali sobie różnego rodzaju interesy.</p>
<p style="text-align: justify;">Monika Olejnik: Tak, ale moje pytanie nie dotyczy tego, pani poseł, moje pytanie dotyczy pierwszej sprawy.</p>
<p style="text-align: justify;">Beata Kempa: A to jest, immanentnie z tym się łączy, pani redaktor.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dziennikarka wykazała się anielską cierpliwością i wciąż walczyła o odpowiedź na swoje pytanie. Uznała, że być może uszczegółowienie go ułatwi śledczej PiS-u odpowiedź:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Nie, ale co innego powiedzieć, że sprawa dotyczy spraw legislacyjnych, a co innego jeżeli sprawa dotyczy przedłużenia koncesji. Ja nie neguję tego, że to jest skandal, że jest zblatowanie biznesmenów z politykami, tylko pytam dlaczego Mariusz Kamiński wprowadził w błąd premiera.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nic to nie dało. I tu Kempa znalazła lepsze, ciekawsze jej zdaniem tematy:</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Nie, myślę, że nie wprowadził pana premiera w błąd. Czekają nas jeszcze zeznania pana premiera, dzisiaj pana Jacka Cichockiego, który wiele rzeczy nam wyjaśniał&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">I tak w koło Macieju.</p>
<p style="text-align: justify;">Olejnik należy nie tylko do dziennikarzy przeprowadzających wywiady z sobą samą z niewielką pomocą gości. Należy też do dziennikarzy dzielnie walczących o utrzymanie zaproponowanego tematu rozmowy. Dzięki temu słuchacze mogli usłyszeć jak Kempa wije się i unika tematu, który uznała za niewygodny, gdyż bije w Kamińskiego i PiS, uparcie narzucając inne, bijące w PO.</p>
<p style="text-align: justify;">W istocie rzeczy zachowanie Kempy, i innych polityków stosujących tego rodzaju uniki, zwykle się opłaca. Dziennikarze nie zawsze walczą o utrzymanie zadanego przez nich tematu rozmowy ciesząc się z faktu, że rozmowa się klei i jest w brzmieniu kontrowersyjna. Stąd Kempa miała prawo podejrzewać że i tym razem się uda. Nie udało się. Dno i bąble.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/20/kempa-uczy-uniku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Męczennik Kamiński zeznaje</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/19/meczennik-kaminski-zeznaje/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/19/meczennik-kaminski-zeznaje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 12:39:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[granat]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[komisja śledcza]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja niewerbalna]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja werbalna]]></category>
		<category><![CDATA[maniera]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[męczennik]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1038</guid>
		<description><![CDATA[Dziś komisja ds. hazardgate przesłuchuje Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA. Zaraz po wybuchu afery Kamiński perfekcyjnie wszedł w rolę ofiary systemu, której to roli najważniejszą odsłonę obserwują dziś telewidzowie i członkowie komisji. Odgrywa ją Kamiński znakomicie.
 Nie wnikajmy to, kto w sprawie hazardgate jest bardziej winny, członkowie której partii najskuteczniej dogadywali się z liderami biznesu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Dziś komisja ds. hazardgate przesłuchuje Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA. Zaraz po wybuchu afery Kamiński perfekcyjnie wszedł w rolę ofiary systemu, której to roli najważniejszą odsłonę obserwują dziś telewidzowie i członkowie komisji. Odgrywa ją Kamiński znakomicie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1038"></span> Nie wnikajmy to, kto w sprawie hazardgate jest bardziej winny, członkowie której partii najskuteczniej dogadywali się z liderami biznesu hazardowego. Skoncentrujmy się na roli Kamińskiego.  Czasami krótkoterminowe straty polityczne procentują w dłuższej perspektywie czasowej zyskiem,  dostrzegalnym czasami dopiero po kilku latach. Tak najprawdopodobniej będzie w przypadku Kamińskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Jego zwolnienie ze stanowiska szefa CBA było uzasadniane przede wszystkim upolitycznieniem jego działań. Nie ulega jednak wątpliwości, że za kilka lat szczegóły afery hazardowej zostaną przez Polaków nieco zapomniane, będą jednak pamiętać, że złapani na dogadywaniu się z półświatkiem hazardowym ludzie PO usunęli Kamińskiego ze stanowiska po tym, jak odkrył aferę i dlatego, że ją odkrył.  Kamiński stara się taką interpretację wydarzeń utrwalić w umysłach telewidzów. Tak oto przedstawia swoją misję:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Mając świadomość tego, co dzieje się wokół ustawy hazardowej uznałem, że nie można pogodzić się z sytuacją, gdy faceci od jednorękich bandytów są silniejsi niż państwo polskie. Musiałem wtedy interweniować u premiera, aby pierwotne założenia ustawy zawierające zapisy o dopłatach od automatów do gry zostały przywrócone.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tradycyjnie już Kamiński przypomniał też o swych wątpliwościach dotyczących politycznej wiarygodności Tuska.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiedziałem, że będzie to test w naszych relacjach i że będzie to test, czy Donald Tusk jest przywódcą państwa polskiego, czy politykiem, który wybierze obronę małych partyjnych interesów.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Następnie tak oto definiuje swoją rolę w sprawie i uzasadnia utratę stanowiska:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie mam wątpliwości, że zostałem pozbawiony funkcji, dlatego że ujawniłem i wykryłem tę aferę, ale jestem przekonany, że było to moim obowiązkiem.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak naprawdę przesłuchanie Kamińskiego to kolejny cios wymierzony w Platformę. Wprawdzie to śledczy PO mają w komisji przewagę ilościową, ale to Kamiński ma przewagę merytoryczną, wynikającą z wiedzy o wydarzeniach związanych z hazardgate. Może więc dość swobodnie selekcjonować fakty prezentując przede wszystkim te, które stawiają liderów Platformy w bardzo złym świetle.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym dość skutecznie operuje on werbalno-niewerbalną manierą niewinnej ofiary systemu, co dodatkowo potęguje wrażenie brudnych rąk ludzi PO, którymi to rękami unicestwiono politycznie Mariusza Kamińskiego.  Wiele wskazuje na to, że komisja ds. hazardgate spełni – w przypadku PO –  rolę granatu, który, po odbezpieczeniu, pozostał w ręce żołnierza nie szkodząc oponentom.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/19/meczennik-kaminski-zeznaje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W obronie człowieka uczciwego</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/10/28/w-obronie-czlowieka-uczciwego/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/10/28/w-obronie-czlowieka-uczciwego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 12:32:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomza</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA["Kropka nad i "]]></category>
		<category><![CDATA[afera]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Kwaśniewski]]></category>
		<category><![CDATA[CBA]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Olejnik]]></category>
		<category><![CDATA[TVN]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[Już nie w Pałacu, jak to drzewiej bywało, ale skromnie, zwyczajnie, jak inni. Aleksander Kwaśniewski sam pofatygował się wczoraj do studia TVN, by jako prezydent &#8211; były, ale wciąż przecież wszystkich Polaków &#8211; bezstronnie recenzować i radzić. Udało się jak prezydentura.

Zapraszając Kwaśniewskiego do „Kropki nad i” Monika Olejnik trafiła w dziesiątkę, niemal wszystkie gorące ostatnio [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Już nie w Pałacu, jak to drzewiej bywało, ale skromnie, zwyczajnie, jak inni. Aleksander Kwaśniewski sam pofatygował się wczoraj do studia TVN, by jako prezydent &#8211; były, ale wciąż przecież wszystkich Polaków &#8211; bezstronnie recenzować i radzić. Udało się jak prezydentura.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-225"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszając Kwaśniewskiego do „Kropki nad i” Monika Olejnik trafiła w dziesiątkę, niemal wszystkie gorące ostatnio tematy polityczne są bowiem szczególnie bliskie jego doświadczeniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Najpierw komisja śledcza. Czy Donald Tusk powinien się zgodzić na konfrontację z Mariuszem Kamińskim?</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Jeżeli powstanie komisja, ona będzie decydowała, ale ja uważam, że stanowisko premiera, prestiż premiera, on jednak wymaga istotnego szacunku. (&#8230;) Premier może być przesłuchany przez komisję, jeśli taka jest konieczność, jeżeli same dokumenty nie wystarczą.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Olejnik dopytuje:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale Głowa Państwa już nie?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ex-Głowa odpowiada:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ani Głowa Państwa, ani w istocie premier. My bardzo lubimy dyskutować o aferach, pławimy się w nich, a zapominamy, że jest jeszcze coś takiego jak prestiż państwa, prestiż władzy, szacunek dla ludzi.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zdziwieni? A nas dziwi, że Kwaśniewski nie zaleca Tuskowi przed komisją tańczyć i śpiewać. Kiedyś sam deklarował przecież taką gotowość, zapewne z myślą o prestiżu państwa. Ale nie uciekajmy w przeszłość. Ciekawe jest to, jak Kwaśniewski doradza: że w sumie tak, chociaż nie. Panie prezydencie, jeszcze to pamiętamy! I zupełnie nam tego nie brakuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Do bycia „Tak nie, nie tak” jeszcze wrócimy, tymczasem skupmy się na aferach, bowiem były prezydent do ich opisu używa bardzo charakterystycznego języka. Pojęcie „afera” jest w nim czymś bez mała ohydnym i odrażającym, ale nie ze względu na sam jej – tej czy innej – przedmiot, lecz przez nią się zajmowanie. Co tam zresztą „zajmowanie”! Prezydent mówi:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pławienie się.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Elementem tego obrzydliwego „pławienia się” jest domaganie się konfrontacji Tusk-Kamiński. Bo konfrontacja to:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Teatr, gest wobec kochających sensację, kochających afery, a mało troszczących się o interes państwa.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Podział więc robi się jasny. Z jednej strony „tropiciele afer” (źli), z drugiej „ludzie dobrej roboty” (bo są nimi przecież). Gdzie w tej alternatywie miejsce dla samych aferzystów, Ryśków, Zbyszków i innych amatorów architektury funeralnej? No właśnie, dylemat.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawych wątków i otwartych pytań jest zresztą w tej rozmowie mnóstwo. Zainteresowanych odsyłamy do <a href="http://www.tvn24.pl/8199,1,kropka_nad_i.html" target="_blank">źródła</a>. Nie można przy tym zarzucić Kwaśniewskiemu, by swoich tez nie udowadniał (odwołując się nawet do metaforyki religijnej), albo by choć na chwilę stracił czujność i dał się zaskoczyć. Nie ma też wątpliwości. Co, jego zdaniem, jest największym obecnie problemem kraju? Kryzys gospodarczy, dziury w budżecie, a może brak zaufania obywateli do władzy? Nie! Powszechne wrażenie, że jesteśmy podsłuchiwani. Zdziwieni? My też.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Problemem rządu Kaczyńskiego, a teraz Tuska i jest to, że wielu obywateli, także urzędników, ma poczucie, że są codziennie – od pierwszej do ostatniej minuty – na cenzurowanym, że człowiek uczciwy jest z definicji nieuczciwy i tę uczciwość ma udowadniać.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dwie sprawy – po pierwsze prztyczek dla Tuska przez płynne zestawienie go w jednym rzędzie z Jarosławem Kaczyńskim, po drugie zaś wypowiedź w imieniu ogółu, która – przez takie a nie inne rozłożenie akcentów („wielu”, „także”) – oddala kluczowe w istocie pytanie o to, czy rzeczywiście jesteśmy inwigilowani na tak masową skalę, by uprawnione było nazwanie tego problemem numer jeden w Polsce. Ale zostaje przecież jeszcze sprawa dymisji – skoro zarzuty są lipne, afery to tylko „sensacja”, a urzędnicy pracują ciężko, to czemu Tusk zdemolował dymisjami własny rząd? Tak bez powodu?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wobec dokumentów, które otrzymał, zachował się moim zdaniem właściwie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ale te dokumenty to przecież właśnie z CBA i podsłuchów, więc jak?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie chcę wchodzić w szczegóły, mogę skomentować tylko bardzo ogólnie, nie było mnie w kraju, mam za małą wiedzę, mogę być nie obiektywny.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">A jednak. Kto by pomyślał?</p>
<h5 style="text-align: justify;">Tomasz Sankara</h5>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/10/28/w-obronie-czlowieka-uczciwego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto z kim, czyli brzydkie smsy</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/10/19/kto-z-kim/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/10/19/kto-z-kim/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 18:43:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Halber]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[CBA]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Kwaitkowski]]></category>
		<category><![CDATA[sms]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Co może łączyć &#8220;ludzi z Ordynackiej&#8221; z &#8220;ludźmi Kamińskiego&#8221;? Wbrew pozorom tak wiele, że skojarzenia nasuwają się same.  A mimo to, ciekawsze pozostają  różnice, dlatego to na nich się skupmy – tylko ostrożnie, bo obracamy się wokół tematów (CBA) i słów (na „ch”) drażliwych.

Ale zanim przejdziemy do meritum, najpierw coś na samo „h”. Nazwisko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Co może łączyć &#8220;ludzi z Ordynackiej&#8221; z &#8220;ludźmi Kamińskiego&#8221;? Wbrew pozorom tak wiele, że skojarzenia nasuwają się same.  A mimo to, ciekawsze pozostają  różnice, dlatego to na nich się skupmy – tylko ostrożnie, bo obracamy się wokół tematów (CBA) i słów (na „ch”) drażliwych.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-203"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ale zanim przejdziemy do meritum, najpierw coś na samo „h”. Nazwisko Halber stało się głośne, gdy w trakcie obrad komisji śledczej ds. afery Rywina Jan Rokita odczytał publicznie smsa, jakiego do Roberta Kwiatkowskiego (jeśli ktoś nie pamięta – skompromitowany prezes TVP w latach 1998-2004) wysłał w maju 2003 roku Adam Halber:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>(&#8230;) Precz z siepactwem. Chwała nam i naszym kolegom. Chuje precz.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kim był (jest) Halber? To, rzecz jasna, zależy. Można by bowiem powiedzieć, że byłym posłem (frakcja „Małe Piwo”), można też, że facetem występującym w „Wielkiej Grze” w roli eksperta muzycznego, można nawet, że ojcem basistki zespołu muzycznego o nazwie &#8220;Wy..bani w dobrej wierze&#8221;. I co najlepsze – to wszystko prawda. Ale nie bardzo dla nas istotna. Halber był (i jest?) bowiem przede wszystkim kolegą. Roberta Kwiatkowskiego, Włodzimierza Czarzastego i innych tuzów z Ordynackiej, „książąt życia”, którzy – najgorsze, że przez długi czas słusznie – założyli, że ten kraj należy do nich. A inni to ch&#8230; i precz z nimi. Oto idea spajająca liderów zbiorowej wyobraźni przełomu wieków, aktualnie – przynajmniej w teorii – na śmietniku historii.</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem mamy rok 2009 i rzecz pozornie się powtarza. Sms wysyłany – wiemy to dzięki <a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article459087/Koncowka_szefa_CBA_Bog_z_nami_ch_z_nimi.html" target="_blank">relacji</a> m.in. w „Dzienniku. Gazecie Prawnej” – pomiędzy pracownikami CBA w ostatnich dniach urzędowania w Biurze Mariusza Kamińskiego i jego ekipy brzmi:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Bóg z nami, chuj z nimi.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prawie jak u Halbera. My vs. oni, struktura przeciwko światu zewnętrznemu, gdy my razem – kto nam skoczy? Wiadomo. Wszystko to jasne i oczywiste. Ale my mieliśmy się zająć różnicami:</p>
<p style="text-align: justify;">(1) element spajający – w CBA Kamińskiego to siła wyższa, idea, Bóg. Coś, co przerasta samych uczestników struktury, „nas”. U Halbera? Chwała kolegom, bo są „naszymi” kolegami. Na „nas” świat się kończy.</p>
<p style="text-align: justify;">(2) racja działania – jw.: dla jednych Bóg (czytaj: „sprawa”, a nawet – pozwólmy sobie na więcej – Polska bez korupcji, bo tego  &#8211; możemy domniemywać i rekonstruować, chciałby Bóg), dla drugich interes własnej grupy.</p>
<p style="text-align: justify;">(3) z jakim przestajesz.. – nie ma się co oszukiwać: gdyby nie słowo na „ch”, nikt nie zwróciłby uwagi na omawiane tu smsy. Pozbądźmy się więc na chwilę pruderii i skupmy się – jakkolwiek by to nie brzmiało – na „ch&#8230;”. Halber tym słowem nazywa swoich przeciwników, obraża wprost, ordynarnie, po chamsku. Znajduje właściwy termin dla wszystkich, którzy ośmielają się przeszkadzać kolegom. A CBA? Paradoksalnie – nie obraża i nie wyzywa nikogo w brutalny sposób, choć mogłoby się tak wydawać. Agenci stosują tylko figurę retoryczną: skoro „ch.. z nimi”, to – przynajmniej literalnie – oni nie ch&#8230; . Mimo wszystko, ludzie Kamińskiego znają chyba granicę. Miło.</p>
<p style="text-align: justify;">Że to dzielenie włosa na troje? No pewnie! Nie różnice, tylko jakieś ledwo wyczuwalne subtelności? Być może. Ale czasem to właśnie o nie chodzi. Jak mówił Vincent Vega:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>You know what the funniest thing about Europe is? It&#8217;s the little differences.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em></em>A my – przecież – jesteśmy w Europie.</p>
<h5 style="text-align: justify;">Tomasz Sankara</h5>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/10/19/kto-z-kim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
