Kaczyński wysyła nas do Egiptu
Jarosław Kaczyński pozazdrościł prawie tygodniowej dyskusji w temacie wystąpienia Sikorskiego i dostarczył nie lada atrakcji na dzisiejszym kongresie PiS w Poznaniu. Pokazał się jak zawsze z naganną dykcją, głową pełną ambitnych (czyt. niemożliwych do osiągnięcia) pomysłów, nie zapomniał również o polityce miłości – a wszystko to (bo ciebie kocham) by pokazać, że będzie idealnym premierem.


