Z lewa na prawą

Z lewa na prawą

Jak polityk prawicowy czy też liberał może pozyskać lewicowych wyborców już wiemy – pokazał nam to i Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski w ramach kampanii prezydenckiej. W ramach kampanii samorządowej jeden z lewicowych polityków zrobił zwrot ku wyborcom prawicowym.

Nu pagadi

Nu pagadi

W trakcie kampanii wyborczej i w samych wyborach lewica udowodniła, że są jeszcze tacy, którzy im ufają. Udowodniła, że nie każdy chce wybierać między dwiema największymi partiami. Żeby nie spocząć na laurach lewica walczy. Jednak trudno walczyć, gdy ktoś, kto powinien być sprzymierzeńcem, podstawia nogę.

Prezydencka prezydencja

Prezydencka prezydencja

Pomimo sezonu ogórkowego i upałów w polskiej polityce dzieje się względnie sporo. I nie chodzi tu bynajmniej o wtórne i przewidywalne gesty posła Palikota, ale np. o eskalację (a przynajmniej upublicznienie) wewnętrznego konfliktu w SLD czy zachowania posła Sekuły. Ale my i tak wrócimy dziś do kampanii.

Ucieczka do przodu

Ucieczka do przodu

Tak naprawdę nie ma wielkiej różnicy, czy rzekoma przemiana Jarosława Kaczyńskiego jest głęboka i rzeczywista, czy też jest wyłącznie taktycznym wybiegiem. Grunt, że wywołała popłoch w otoczeniu Bronisława Komorowskiego. Popłoch najzupełniej autentyczny.

Wystarczy być

Wystarczy być

Z Grzegorza Napieralskiego naigrywaliśmy się na Spindoktorach często choć nieregularnie, bo z oddaniem godnym lepszej sprawy regularnie nas do tego prowokował, prowadząc lewicę długą drogą w dół. Ale przed wyborami kandydat SLD przeszedł przemianę.

Wybory post mortem

Wybory post mortem

Sztaby wyborcze stoją przed pytaniem: jak w obliczu zaistniałych okoliczności prowadzić kampanię wyborczą. Zdecydować trzeba, czy postawić na dotąd skuteczne medialne fajerwerki czy niezbyt nośne dyskusje programowe. Pozostaje również subtelna kwestia nawiązania do prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Agent, doktor czy poseł Arłukowicz?

Agent, doktor czy poseł Arłukowicz?

Jeszcze kilka tygodni temu mało kto wiedział, kto to jest Bartosz Arłukowicz. Nie doszło w tej materii do rewolucji, ale tych, którzy wiedzą, jest za sprawą komisji ds. hazardgate, znacznie więcej. I będzie jeszcze więcej. Pracuje na to Arłukowicz i wszyscy, którzy Arłukowicza nie lubią i o nim bezustannie mówią.

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

I pomyśleć, że jeszcze raptem nieco ponad cztery lata temu zarówno prezydent, premier jak i znaczna część posłów i senatorów wywodziła się w Polsce z partii o coraz mniej mówiącym wszystkim skrócie SLD. Dziś działacze lewicy o masowym poparciu wyborców mogą co najwyżej pomarzyć. Ale i tak robią coś więcej: walczą.