Jak być takim samym, chociaż trochę innym

Jak być takim samym, chociaż trochę innym

To, że każdy człowiek jest inny, że różnimy się mniej lub bardziej, raczej nikogo nie dziwi. Wychodząc z tego założenia Radosław Sikorski postanowił swoją odmienność zaakcentować inaczej. Otóż Sikorski różni się nie tyle od urzędującego prezydenta, co różni się od niego bardziej niż jego partyjny konkurent Komorowski.

Jak Kaczyński Kaczyńskiego

Jak Kaczyński Kaczyńskiego

Kolejny dzień kongresu PiS przyniósł nie mniejsze atrakcje niż poprzedni. Tym razem partyjni koledzy i partyjne koleżanki nie słuchali monologu o wyższości Jarosława nad Donaldem. Dziś spotkali się by wesprzeć brata wielkiego wodza.

Kupą, mości panowie!

Kupą, mości panowie!

Zmasowany atak na Radosława Sikorskiego po jego sławetnym występie w Bydgoszczy jest tak nagły, tak gwałtowny (by nie rzec – agresywny) i prowadzony w takim tonie, że obserwator polskiej polityki nieuchronnie dochodzi do wniosku, że to co widzi od kilku dni w mediach, to produkt zmajstrowany na miarę czyichś potrzeb i na czyjeś zamówienie.

Radzio na prezydenta piaskownicy

Radzio na prezydenta piaskownicy

Wystąpienie Sikorskiego podczas niedzielnej konwencji w Bydgoszczy pokazało, że jest nie tylko młodym ale i niedojrzałym kandydatem na kandydata. Mieszanina komunikacyjnej dziecinady z karykaturą amerykańskiego marketingu politycznego.

Mięciutki Komorowski

Mięciutki Komorowski

Dzisiejszy wywiad kandydata na kandydata – Bronisława Komorowskiego dla RMF-u pokazuje, że to polityk – nazwijmy to delikatnie i w stylu Komorowskiego – ostrożny i niezbyt samodzielny światopoglądowo.

Naród chce Cimoszewicza

Naród chce Cimoszewicza

Wydaje się co najmniej zastanawiające, dlaczego w prezydenckich sondażach przedwyborczych wygrywa człowiek który powtarza w kółko, że kandydował nie będzie. Chyba, że pojawi się ryzyko reelekcji Kaczyńskiego. No właśnie, chyba, że.

Jarosław Kaczyński nago

Jarosław Kaczyński nago

Hitem dnia dzisiejszego było wystąpienie przed obliczem komisji ds. hazardgate prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. Dało się wyczuć dobre humory zarówno śledczych jak i przesłuchiwanego. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że zrobiło się luźno, jak przy barze.

O trzech takich. Nowy wymiar politycznej satyry

O trzech takich. Nowy wymiar politycznej satyry

Polacy przyzwyczajeni są do satyry politycznej w stylu postpeerelowskim, czyli naznaczonej czarno-białą wizją świata, w której wiadomo (bo autor stara się, by było wiadomo) kto jest dobry a kto zły. Satyry lekkiej w formie i treści i dodatkowo nie ociekającej jadem mamy jak na lekarstwo. Dlatego właśnie na szczególną uwagę zasługuje film “O dwóch takich [...]

Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego

Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego

Szmajdziński, człowiek mówiący niewiele i rzadko, zaczyna mówić więcej i częściej. Musi, ma być w końcu prezydentem z ramienia SLD. Z reagowaniem na dziennikarskie zaczepki radzi sobie raz lepiej, raz gorzej ale przyszli wyborcy mogli przynajmniej posłuchać, czy ma coś do powiedzenia i jeżeli tak – to czy coś ciekawego.

Prezydent Kaczyński się uczy

Prezydent Kaczyński się uczy

Chyba nawet gorący zwolennicy prezydenta Kaczyńskiego nie uważają go za wirtuoza wystąpień publicznych. Marketing polityczny nigdy nie był, nie jest i nie będzie silną stroną Lecha Kaczyńskiego. Prezydenckie orędzie noworoczne jest jednak dowodem na to, że nawet Kaczyński może zaliczyć dobre wystąpienie.