Świat według prezesa

Świat według prezesa

Nie sposób obojętnie podejść do kwestii, które dotyczą smoleńskiej katastrofy. Nawet pomijając jej ogrom, a nawet sam jej fakt, a przyjmując, że jeden człowiek chce powiedzieć co najmniej setce co jest dobre a co złe można co najmniej się zirytować.

Panu Bogu świeczkę i …

Panu Bogu świeczkę i …

Jeśli ktoś nie potrafi szybko biegać, zawsze może powiedzieć, że jest długodystansowcem i jego sposób biegania musi różnić się od tego, jaki prezentuje sprinter. A my możemy w to uwierzyć. Możemy, ale nie musimy.

Komorowski odzyskał głos

Komorowski odzyskał głos

Gdy już wszyscy założyli, iż prezydent trudnych rozmów, w tym rozmów o krzyżu pod Pałacem Prezydenckim podejmować nie będzie – przemówił. Bronisław Komorowski dla tygodnika „Polityka” udzielił wywiadu, w którym precyzuje swoje plany polityczne.

Krajobraz intensywnie krzyżowy

Krajobraz intensywnie krzyżowy

Oko za oko, ząb za ząb. Odebrali nam dostęp do naszego, polskiego, świętego, pamiątkowego krzyża, postawiliśmy sobie więc nowy, polski, święty, pamiątkowy krzyż. Niedługo przyjedzie większa ekipa, to się dopiero zacznie.

Wetowanie wetowania

Wetowanie wetowania

Jak wynika z doniesień „Rzeczpospolitej”, w PO pracuje zespół parlamentarno-rządowy, który analizuje ustawy zawetowane przez prezydenta Kaczyńskiego. Odkręcają, korygują, poprawiają, wymazują. Co z tego wyniknie?

Kolejna odsłona

Kolejna odsłona

Gdyby każdy gorliwy katolik biorący udział w sporze o krzyż, przestrzegałby zasad swojej wiary sporu de facto by nie było. Kościół pozwolił, by jego symbol został wykorzystany w brudnej grze politycznej. Państwo ugięło się pod presją ‘wierzących’, by zlekceważyć tych, którzy wierzą, ale niekoniecznie w Boga.

Piknik pod wiszącą skałą

Piknik pod wiszącą skałą

Polska ma różne twarze. Ta prawda nie zawsze dociera do tzw. elit, a jeszcze rzadziej do mediów. Ta twarz, która pokazała się w nocy pod pałacem prezydenckim zaskoczyła wielu komentatorów. Teraz muszą pomyśleć, czy można ją do czegoś wykorzystać.

Co ślina na język przyniesie?

Co ślina na język przyniesie?

Mówienie tego co ślina na język przyniesie przez bardzo długi okres było domeną, czy też znakiem rozpoznawczym Lecha Wałęsy. Po wielu latach społeczeństwo się przyzwyczaiło do takiej formy wypowiedzi. Jeszcze w trakcie prawyborów w PO mogliśmy zaobserwować, że Bronisław Komorowski ma podobne zapędy; nikt nie spodziewał się, że takowe posiada również Jarosław Kaczyński.

Ja tu rządzę!

Ja tu rządzę!

Ja, czyli kto? Tłum. Tłumy strajkujące na ulicach Warszawy wskazały drogę do osiągnięcia celu. Im głośniej się krzyczy, tym większe prawdopodobieństwo, że ludzie na stołkach to usłyszą. Jak jeszcze w przypadków związkowców można przyjąć, iż walczyli w słusznej sprawie większości, tak w przypadku walki pod Pałacem Prezydenckim już niekoniecznie.

„Do krwi ostatniej kropli z żył…”

„Do krwi ostatniej kropli z żył…”

Czy może być normalnym kraj, w którym od czasu do czasu i to bez specjalnego entuzjazmu obejdzie się jakąś tam rocznicę sukcesu, za to solennie i regularnie obchodzi się jubileusz każdej możliwej klęski? I czy widział ktoś miejsce jakiejś klęski, nad którym nie krążyłyby kruki, wrony, sępy? Pytanie tylko pozornie odbiega od charakteru naszego portalu.