Wyznania nudziarza
Po Andrzeju Olechowskim trudno się spodziewać, że wymyśli proch lub nawet coś mniej wybuchowego. On sam ma tego świadomość i nie udaje, że jest wynalazcą. Z nudy, która od niego bije, postanowił zrobić swój znak rozpoznawczy. Pomysł – przyznajmy – całkiem ciekawy i oryginalny, jego realizacja jednak, no cóż: nudna



