Próba wody

Próba wody

Na ogół udowodnienie kobiecie, że jest czarownicą było prostsze i bardziej oczywiste, niż zamach smoleński. Wrzucało się ją po prostu do wody. Jeśli tonęła, była niewinna, znać diabeł jej nie pomagał. Jeśli unosiła się na wodzie, była czarownicą. To oczywista oczywistość.

„Bo ty nie masz wyczucia…

„Bo ty nie masz wyczucia…

… co można, a co trzeba. I coraz to popełniasz malenkije faux pas. W tobie żadne uczucie, w tobie żadna potrzeba. Ty by piła szampanskoje z byle kim, a ja… ” . Ta zabawna, pseudorosyjska piosenka ze starego kabaretu bawiła starsze roczniki, ale też zgodnie z zasadami niegdysiejszych kabaretów, mówiła o rzeczy istotnej.

A co to ja miałem…

A co to ja miałem…

Marek Migalski, jak sam pisał, chciał wywołać dyskusję na forum wewnątrzpartyjnym. Jako, że członkiem partii nie jest i na forum rozmawiać nie może, ową dyskusję rozbudzić miał list otwarty do prezesa PiS. Dyskusja jest, jednakże nie taka jaką chciał wzbudzić Migalski. Miało zagrzmieć, nie zagrzmiało.

No co też Jadzia…?!

No co też Jadzia…?!

Słynny już okrzyk znękanego przedziwnymi wypowiedziami  pani Staniszkis profesora Krzemińskiego był tyleż zabawny, co prawdziwy. Rzadko się zdarza, by pracownicy naukowi  tak osobiście reagowali na to, co słyszą. Panie profesorze Krzemiński! A co my mamy powiedzieć?!

Nikt nam nie wmówi, czyli palenie jarząbka.

Nikt nam nie wmówi, czyli palenie jarząbka.

Wpływanie na słuchacza sposobem mówienia, intonacją, doborem słownictwa, towarzyszącymi przemowie gestami, to już przestarzały arsenał środków jakie wykorzystywali nasi politycy (i nie tylko). Przeszliśmy na wyższy etap. Znacznie wyższy.

Prawniku, sądź się sam!

Prawniku, sądź się sam!

Okazuje się, że sentencja, którą zwykliśmy odnosić do lekarzy, z powodzeniem może być odniesiona do innych zawodów. Zwłaszcza tych, których przedstawiciele mają okazję od czasu do czasu zelektryzować opinię publiczną swymi wystąpieniami.

- Będę prezyzentem? – Będę premierem?

- Będę prezyzentem? – Będę premierem?

Niewykluczone, że Kaczyńskiemu łatwiej przełknąć przegraną, gdy w perspektywie pojawia się fotel premiera. Niewątpliwie obecne, jakże wysokie poparcie daje Jarosławowi realne szanse ,by kolejny raz został premierem. Warto jednak pamiętać, że do kolejnych wyborów sporo może się zmienić i warto zacząć już teraz ważyć swoje słowa.

Korozja ?

Korozja ?

Kiedy Sienkiewicz opisywał, jak to pan Michał z murzami „lali wodę na szable”, co miało być przypieczętowaniem zgody i braku agresywnych zamiarów, czytelnicy na ogół nie zastanawiali się, co się stanie z tak potraktowaną stalą. A przecież to oczywiste.

Święta, święta i po świętach…

Święta, święta i po świętach…

No to po wyborach, przynajmniej I ich turze. Komorowski zdobył ponad 41 % głosów, Kaczyński prawie 37 %, Napieralski prawie 14 %, ku zaskoczeniu wielu – Korwin-Mikke 2,5% – więcej od Pawlaka, który otrzymał niespełna 2%.

Aktor i jego garderobiani

Aktor i jego garderobiani

Aktor, który zapomniał tekstu, lub pomylił role ma problem. Brnąć dalej, licząc, że czar jego osobowości zastąpi widzom treść, czy też zejść ze sceny i przeprosić widownię za niedyspozycję. Nawet, jeśli wiązałoby się to ze zwrotem pieniędzy za bilety. Najgorsze, co może zrobić, to wmawiać widzom, że właśnie takiego przedstawienia chcieli.