I stała się Polska… najważniejsza

I stała się Polska… najważniejsza

Banalne, bo przecież dla każdego Polaka – jak sądzę – właśnie Polska jest najważniejsza. Tym razem nie hasło wyborcze, a partia. „Rozłamowcy” wczoraj oficjalnie rozpoczęli swoją działalność jako partia polityczna Polska Jest Najważniejsza. Cóż nam, Polakom, po tej nowej partii?

Qui pro quo

Qui pro quo

Nie, nie zamierzam pisać o przedwojennym kabarecie, choć szczerze mówiąc,  dla opisania współczesnej polityki, nie tylko polskiej, byłaby to może formuła najwłaściwsza. Chodzi mi tym razem o źle dobrane środki dochodzenia do celu. Obojętnie jakiego.

Nagroda Darwina

Nagroda Darwina

Gdyby przyznawano nagrody Darwina za polityczne samobójstwa, posłowie PiS zdominowaliby taki konkurs na długie lata. Stwierdzenie tego oczywistego faktu, to jednak trochę za mało. Nawet najbardziej postronny obserwator  zapyta w końcu: dlaczego?

Czarna groteska

Czarna groteska

Uczono kiedyś, jeszcze w szkole podstawowej, a nawet w przedszkolu: przykład idzie z góry. Większości nie jest obce powiedzenie „mądry głupszemu ustępuje”. Na klatkach schodowych bloków można było spotkać kartki z napisem „żądasz czystości – zachowaj ją sam”. Jednym słowem, ktoś pierwszy powinien zastosować w praktyce głoszoną teorię.

Znowu w formie

Znowu w formie

Kiedy Jarosław Kaczyński zaczął głosić teorię zrównoważonego rozwoju, był to początek zmiany, którą nie wszyscy politycy dostrzegli. Fakt, że większość wolalaby zrównoważonego prezesa, nie ma tu nic do rzeczy. Prezes nareszcie zaczął być sobą.

Lekcja anatomii

Lekcja anatomii

Kluzik Rostkowska poza PiS. Jedni się cieszą, inni smucą, reszta się śmieje. Patrząc na reakcje polityków różnych opcji, nie bardzo jest z czego. Widać jak na dłoni grę, z którą społeczeństwo ma już coraz mniej wspólnego.

Przepraszam

Przepraszam

Prawo i Sprawiedliwość w ramach szantażu obiecuje współpracę zaraz po tym jak usłyszy przeprosiny. Bronisław Komorowski odstawia szopkę przepraszając za Kurskiego, zamiast za Palikota. Oto w jaki sposób politycy chcą pokazać, że stać ich na dyplomację i łagodny język dyskusji politycznej.

Łapaj złodzieja!

Łapaj złodzieja!

Są pewne standardy zachowań stare jak świat. Ponieważ są skuteczne, nie zmieniają się i pewnie nie zmienią. Można najwyżej zdumiewać się ludzkiej naiwności, na której wciąż żerują. Jednym z takich zachowań jest to, że złodziej odwracając od siebie uwagę pierwszy i najgłośniej krzyczy: łapaj złodzieja!

D jak ….

D jak ….

Jest rzeczą oczywistą, że kiedy znany lekarz zaczyna mówić o nieznanej, grożącej nam chorobie, natężamy uwagę i słuchamy go w skupieniu. Jednak kiedy ten sam tekst zaczyna wygłaszać np. Zenon Laskowik, zaczynamy się uśmiechać, podświadomie oczekując czegoś zabawnego.  W 99% przypadków reakcje te są trafione.

Muzeum sztuki nowoczesnej

Muzeum sztuki nowoczesnej

Guillaume Apollinaire w niewielkim traktacie programowym „Kubiści” napisał, że wszystko może być sztuką i każdy może być artystą. Jak to zwykle bywa, znalazło się wielu takich, którzy opacznie pojęli myśl mistrza. Dlatego nie od rzeczy będzie ciągłe przypominanie im, że Apollinaire napisał „może”, a nie że „musi”.