<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; Joanna Senyszyn</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/joanna-senyszyn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/18/lewicowa-wyobraznia-szmajdzinskiego/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/18/lewicowa-wyobraznia-szmajdzinskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 13:29:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[RadioLans]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Olechowski]]></category>
		<category><![CDATA[bal charytatywny]]></category>
		<category><![CDATA[barwa głosu]]></category>
		<category><![CDATA[Jerzy Szmajdzinski]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[karnawał]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja niewerbalna]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Miller]]></category>
		<category><![CDATA[lewicowa wyobraźnia]]></category>
		<category><![CDATA[mrukliwość]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawka]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[zaczepki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1009</guid>
		<description><![CDATA[Szmajdziński, człowiek mówiący niewiele i rzadko, zaczyna mówić więcej i częściej. Musi, ma być w końcu prezydentem z ramienia SLD. Z reagowaniem na dziennikarskie zaczepki radzi sobie raz lepiej, raz gorzej ale przyszli wyborcy mogli przynajmniej posłuchać, czy ma coś do powiedzenia i jeżeli tak – to czy coś ciekawego. Szmajdziński nie był, nie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Szmajdziński, człowiek mówiący niewiele i rzadko, zaczyna mówić więcej i częściej. Musi, ma być w końcu prezydentem z ramienia SLD. Z reagowaniem na dziennikarskie zaczepki radzi sobie  raz lepiej, raz gorzej ale przyszli wyborcy mogli przynajmniej posłuchać, czy ma coś do powiedzenia i jeżeli tak – to czy coś ciekawego. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1009"></span><br />
Szmajdziński nie był, nie jest i nie będzie medialny. Stąd może dziwić pomysł wystawiania jego kandydatury na stanowisko prezydenta. Skoro jednak jest już kandydatem, zaczyna odwiedzać stacje telewizyjne i radiowe. <a href="http://www.rmf.fm/kontrwywiad-RMF-FM,168316,Jerzy,Szmajdzinski,Koalicja,PiS,-SLD,i,poparcie,przeze,mnie,Lecha,Kaczynskiego,wykluczone.html">Odwiedził, między innymi, Konrada Piaseckiego w RMF-ie</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Kampania za pasem, to i angaż polityków w działania charytatywne większy. W tym temacie Szmajdziński ładnie się PR-owsko wybronił. Na zaczepkę Piaseckiego:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jakoś nie dostrzegłem pana na sobotnim balu?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">odpowiedział:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Byłem w Jeleniej Górze na piętnastym balu, który sam organizuję z moimi przyjaciółmi, balu charytatywnym, cel szczytny.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Lepiej być nie mogło. Jest tradycja, jest własna inicjatywa, jest akoniunkturalność, ucieczka od lansu „Warszawki”, wszystko ładnie, gładko, na dodatek zakomunikowane spokojnym, niskim głosem. Dobry początek. Trafna była także uwaga:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Gdybym się pojawił na Balu Dziennikarzy, ktoś by powiedział, że „nie był tyle lat, a teraz kampania, więc się pojawił”.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Szmajdziński radził sobie już nieco gorzej, gdy Piasecki czesał go pod włos pytając:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie jest tak, że lewicowa wrażliwość nie pozwala na balowanie w dzisiejszych trudnych czasach?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Odpowiedział bowiem:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ludzie w karnawale chodzą na bale.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym, poruszonym przez panów wątkiem był modny ostatnio, wprowadzony przez Kamińskiego hit: ewentualność koalicji PIS-u i SLD. Piasecki zapytał:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czy lewicowa wyobraźnia potrafi stworzyć obraz koalicji SLD z PiS-em?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tu znowu punkty dla Szmajdzińskiego – odpowiedź dobra, bo kategoryczna:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie. Nie, dlatego że PiS jest partią antysystemową, eurosceptyczną. Projekt konstytucji, który został przedstawiony przez Prawo i Sprawiedliwość to dyktatura w demokratycznym państwie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Znakomicie poradził sobie także z pytaniem:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">A pan nie wyobraża sobie takiej sytuacji, w której prosi pan swoich wyborców o poparcie Lecha Kaczyńskiego w drugiej turze?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">odpowiadając:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie ma takiej możliwości. Prezydentura naprawdę partyjna i wszystkie sondaże pokazują, że Lech Kaczyński zajmował się przeszłością i ograniczył się do działań na rzecz Prawa i Sprawiedliwości.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Popełnił jednak Szmajdziński karygodny błąd, znacznie mniej konkretnie odnosząc się do cytowanych przez Piaseckiego słów Senyszyn:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Trybunał Prostytucyjny… Czy to jest obowiązujące w SLD określenie na Trybunał Konstytucyjny? (…) Eurodeputowana Senyszyn w TVN24 opowiada takie rzeczy.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zdobył się tylko na wymijające&#8230;</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zostawiam to bez komentarza.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Gdy Piasecki mimo to drążył:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Uważa pan, że powinna się nią zająć prokuratura?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Szmajdziński wciąż uciekał od tematu:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prokuratura ma ważniejsze problemy na głowie, które powinna szybko rozstrzygać, a nie zajmować tym, co jest związane z wypowiedziami, z tym co się nazywa wolnością słowa.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pojawienie się wątku wolności słowa ucieszyło Piaseckiego. Rozmowa na ten temat przebiegała następująco:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Konrad Piasecki: Ale to nie jest przekroczenie granic wolności słowa?</p>
<p style="text-align: justify;">Jarzy Szmajdziński: Ale nawet jeśli to jest przekroczenie granic…</p>
<p style="text-align: justify;">Konrad Piasecki: Ale jest czy nie jest?</p>
<p style="text-align: justify;">Jarzy Szmajdziński: Nie mnie to stwierdzać. Dla mnie tak, ale przecież w kraju, w którym jest wolność słowa, nie mnie określać te granice.</p>
<p style="text-align: justify;">Konrad Piasecki: A powinna za to dostać jakąś partyjną naganę? Dostanie?</p>
<p style="text-align: justify;">Jarzy Szmajdziński: Nie wiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Konrad Piasecki: Bo to przecież pańska koleżanka.</p>
<p style="text-align: justify;">Jarzy Szmajdziński: Myślę, że reakcja, która już miała miejsce, jest ważną reakcją i dla pani profesor Joanny Senyszyn – i ona z tego wyciągnie wnioski.</p>
<p style="text-align: justify;">Konrad Piasecki: Nie będzie opowiadała już takich rzeczy?</p>
<p style="text-align: justify;">Jarzy Szmajdziński: Nie wiem, czy będzie czy nie będzie. Nie zajmuje mnie to.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Szmajdziński dobrze zaczął, bardzo źle skończył. Być może nie słyszał znanego szlagwortu autorstwa Leszka Millera o powiązaniu męskości z zaczynaniem i kończeniem. Tak czy owak można było odnieść wrażenie, że mimo iż nastroił się do rozmowy odpowiednio, nie wytrzymał związanego z nią napięcia i zaczął ucinać niewygodne wątki, co zawsze pozostawia katastrofalne wrażenie.</p>
<p>Do tego dochodzi cała sfera komunikacji niewerbalnej, która również nie pomaga Szmajdzińskiemu w toczeniu bojów polityczno-medialnych. Jest dość mrukliwy, nie wykorzystuje we właściwy sposób barwy swojego głosy, która – gdyby była odpowiednio wyeksponowana – mogłaby wspierać jego wizerunek tak, jak dzieje się to w przypadku Olechowskiego.</p>
<p>Szmajdziński sprawia wrażenie aktora – jak na polityka – niedostatecznie teatralnego. Nie manipuluje emocjami słuchaczy, nie lawiruje starając się zmienić temat, gdy znajdzie się w narożniku. Ogólnie mówiąc – osaczony staje się bezbronny. Dając po sobie poznać, że dany wątek budzi w nim poczucie dyskomfortu, pokazuje równocześnie polityczną słabość, a to na pewno nie pomoże mu w budowaniu wizerunku silnego kandydata na prezydenta.</p>
<p><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/18/lewicowa-wyobraznia-szmajdzinskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Taneczny PR polityczny</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/11/taneczny-pr/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/11/taneczny-pr/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 11:52:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[RadioLans]]></category>
		<category><![CDATA[celebryta]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Bosak]]></category>
		<category><![CDATA[lans]]></category>
		<category><![CDATA[Nelli Rokita]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[rozpoznawalność]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Kalisz]]></category>
		<category><![CDATA[Taniec z gwiazdami]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=984</guid>
		<description><![CDATA[W dzisiejszej rozmowie Moniki Olejnik z Ryszardem Kaliszem w Radiu Zet pojawił się wątek jego, Joanny Senyszyn oraz Nelli Rokity (oczywiście osobno) ewentualnych występów w Tańcu z gwiazdami. To dobra okazja by zastanowić się nad granicami politycznego lansu. Nie wiadomo dlaczego Monika Olejnik postanowiła rozpocząć od pogłoski na temat propozycji występu w Tańcu z gwiazdami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W dzisiejszej rozmowie <a href="http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Ryszard-Kalisz5">Moniki Olejnik z Ryszardem Kaliszem w Radiu Zet</a> pojawił się wątek jego, Joanny Senyszyn oraz Nelli Rokity (oczywiście osobno) ewentualnych występów w Tańcu z gwiazdami. To dobra okazja by zastanowić się nad granicami politycznego lansu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-984"></span><br />
Nie wiadomo dlaczego Monika Olejnik postanowiła rozpocząć od pogłoski na temat propozycji występu w Tańcu z gwiazdami złożonej Joannie Senyszyn:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Zaczynając naszą rozmowę czy według pana Joanna Senyszyn powinna zatańczyć w „Tańcu z gwiazdami”, dostała taką propozycję.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kalisz na to:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">To jest jej, to jest jej wybór, no.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dalszy bieg rozmowy wypełniony był próbami Olejnik wydobycia z Kalisza opinii na temat ewentualnego występu Senyszyn:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Monika Olejnik: Ja wiem, ale chciałby pan ją zobaczyć?</p>
<p style="text-align: justify;">Ryszard Kalisz: Nie mam co do tego jakiegoś poglądu.</p>
<p style="text-align: justify;">Monika Olejnik: Jak to, nie ma pan poglądu?</p>
<p style="text-align: justify;">Ryszard Kalisz: No nie mam poglądu.</p>
<p style="text-align: justify;">Monika Olejnik: Jak może poseł nie mieć poglądu i taki poseł, jak Ryszard Kalisz.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tu, ze względu na skutecznie połechtane ego, Kalisz pękł i zaczął mieć pogląd:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">No dobrze, to ja powiem wyraźnie, nie uważam żeby politycy mogli występować w programie takim troszeczkę dla celebrytów i to jeszcze rywalizować z tymi celebrytami w zakresie tańca. Ale jeżeli, ale ja pozostaję z szacunkiem dla Joanny Senyszyn, jeżeli by się zgodziła to jej zgodę oczywiście z szacunkiem przyjmę.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Temat Senyszyn zamknięty, Olejnik usatysfakcjonowana, pyta więc Kalisza o Kalisza.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dostał pan propozycję?</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kalisz na to:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Były rozmowy ze mną już pewien czas temu, gdzieś około roku tak to określę i trochę się w tych rozmowach ponabijałem, a później to zostało przedstawione jako pełna prawda. Nie, ja uważam, że jak już pani powiedziałem, że to nie jest miejsce dla polityka.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Temat Kalisza zamknięty, Olejnik usatysfakcjonowana, zagaja więc Kalisza o Nelli Rokitę:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nelli Rokita dostała podobno propozycję.</p>
<p style="text-align: justify;">Ryszard Kalisz: Też?</p>
<p>Monika Olejnik: Też.</p>
<p>Ryszard Kalisz: No fajnie.</p>
<p>Monika Olejnik: No co fajnie.</p>
<p>Ryszard Kalisz: Fajnie, fajnie, no.</p>
<p>Monika Olejnik: Ale fajnie czy nie fajnie, powinna wystąpić czy nie powinna tak, no bo tak jak pan mówi&#8230;</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kalisz wyraźnie zmęczony tematem rozmowy postanowił podsumować wątek w sposób, który uniemożliwi Olejnik kontynuowanie tego dziwnego festiwalu nazwisk:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak pani powiedziałem nie dla polityków, politycy mają inne zadanie, politycy mają inne zadanie w strefie świadomości takiej publicznej, ale ja tego nie potępiam, a wręcz przeciwnie, jeżeli będzie fajnie to będę się cieszył. No ja, jak pani już stwierdziła, nie uznałem mojego występu za właściwy, w programie „Taniec z gwiazdami”.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na to Olejnik wyraźnie niezadowolona obrotem sprawy, odparła:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Może pan słabo tańczy. Panie pośle&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kalisz mógł jedynie odpowiedzieć:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pani redaktor&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na rozmowach o obsadzie programu „Taniec z gwiazdami” upłynęło 2 minuty 15 sekund. Należałoby sobie zadać pytanie: o co chodziło Olejnik? Jeżeli o zareklamowanie programu jej rodzimej stacji TVN, którego oglądalność stopniowo słabnie, trudno powiedzieć czy to dobry moment i miejsce. Raczej nie. Jeżeli natomiast uznała, że to sprawa wagi państwowej, którą warto, wręcz trzeba omówić, tak sprawę potraktujmy. W końcu to opinia Moniki Olejnik.</p>
<p style="text-align: justify;">Taniec z z gwiazdami to program, który ma na celu przyciągnięcie przed ekrany ludzi spragnionych widoku celebrytów w gorączce tańca towarzyskiego. Jak wiadomo, w Polsce gwiazd nie ma, celebrytem może więc zostać praktycznie każdy, kto zaistnieje w mediach. Politycy są w mediach niezależnie od swych starań, możliwości i potrzeb, ci zaś którzy możliwości i potrzeby mają spore i na dodatek starają się w mediach trwać – są w nich stałymi gośćmi. Czy medialni politycy powinni iść o krok dalej i tańczyć ku radości mas? Jakiś czas temu Krzysztof Bosak z LPR uznał że tak. Prawdopodobnie miał to być sposób na utrwalenie jego osoby w świadomości wyborców. Cel osiągnięty, niestety dla Bosaka LPR była nieco mniej utrwalona i zniknął z polityki.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy Senyszyn, Kalisz, Rokita powinni wystąpić? Kalisza opinia wydaje się czytelna i jednoznaczna. Należy się jednak zastanowić, dlaczego propozycje takie składane są osobom pokroju Senyszyn czy Rokity? Są to wprawdzie osoby z różnych, nie tylko politycznych, bajek, łączy je jednak jedno: ich występy medialne to spektakle dające wiele radości widzom i słuchaczom. Stratedzy TVN-u chcą więc najzwyczajniej w świecie pojechać na rozpoznawalności i wyrazistości tych postaci. A co powinny zrobić wspomniane posłanki? To zależy od tego, jak wyobrażają sobie służbę publiczną. Jeżeli w ich rozumieniu roli polityka mieści się błazenada wywołująca radość wyborców – to tak, jak najbardziej powinny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/11/taneczny-pr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/11/30/zawsze-cos-czyli-w-lewo-naprzeciwko-kosciola/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/11/30/zawsze-cos-czyli-w-lewo-naprzeciwko-kosciola/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 22:13:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Napieralski]]></category>
		<category><![CDATA[Jerzy Szmajdzinski]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[konkordat]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Błaszczak]]></category>
		<category><![CDATA[przywileje]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[I pomyśleć, że jeszcze raptem nieco ponad cztery lata temu zarówno prezydent, premier jak i znaczna część posłów i senatorów wywodziła się w Polsce z partii o coraz mniej mówiącym wszystkim skrócie SLD. Dziś działacze lewicy o masowym poparciu wyborców mogą co najwyżej pomarzyć. Ale i tak robią coś więcej: walczą. I to nie tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>I pomyśleć, że jeszcze raptem nieco ponad cztery lata temu zarówno prezydent, premier jak i znaczna część posłów i senatorów wywodziła się w Polsce z partii o coraz mniej mówiącym wszystkim skrócie SLD. Dziś działacze lewicy o masowym poparciu wyborców mogą co najwyżej pomarzyć. Ale i tak robią coś więcej: walczą.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-703"></span>I to nie tylko o coś (to cel – o przekonanie do siebie Polaków), ale i z czymś (to, jak im się zapewne wydaje, środek do jego osiągnięcia – z Kościołem katolickim). Po zupełnie nijakich, naznaczonych strachem i niezdecydowaniem wypowiedziach nieszczęsnego dla jednych (dla swoich), idealnego dla innych (dla PO i PiS) lidera Sojuszu Lewicy Demokratycznej Grzegorza Napieralskiego (dla przypomnienia: <a href="http://spindoktorzy.pl/2009/11/12/polski-zapatero-i-wyrazista-lewica/" target="_blank">czytaj tu</a>), <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7314095,Podatek_od_wiary__czyli_swiecka_rewolucja_SLD.html" target="_blank">dziś mieliśmy okazję usłyszeć</a> z  lewicowego obozu głos o wiele bardziej wyrazisty i mocny (choć z uwagi na to, że należy on do Joanny Senyszyn, może to – nomen omen – brzmieć nieco paradoksalnie). Wynika z niego, że SLD, by poprawić swoją dramatycznie słabą pozycję w rankingach, chce postawić na retorykę antykościelną. Pomysł nienowy, choć po prawdzie ostatnio rzeczywiście raczej mało eksploatowany.</p>
<p style="text-align: justify;">Europosłance Senyszyn trudno odmówić tego, że do zreferowania postulatów, z którymi Sojusz ma oficjalnie wystąpić podczas swojej grudniowej konwencji, przygotowała się solidnie. Dobrała zarówno precyzyjne terminy, jak i w miarę zróżnicowane argumenty, odnoszące się tak do sfery symbolicznej, jak i ekonomicznej. Ma więc po pierwsze nie być krzyży w budynkach użyteczności publicznej oraz księży na oficjalnych uroczystościach państwowych,</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">(&#8230;) to, co jest państwowe, nie podlega święceniu.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">po drugie zaś koniec z przywilejami podatkowymi, przekazywaniem pieniędzy z budżetu na instytucje kościelne i około kościelne itp. Dlaczego?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Po prostu – wszyscy są w Polsce w równi.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ano właśnie, tu wszystko zależy od tego, do kogo „nowa” antykościelna retoryka jest kierowana. Jeśli do „człowieka prostego”, to deklaracja odbierania przywilejów i zapewnianie, że przecież wszyscy są równi, brzmi w ustach przedstawicielki politycznego establishmentu, w dodatku tej jego dość już w przeszłości zużytej części, mało przekonująco, by nie powiedzieć niewiarygodnie. Bo poza wszystkim otwiera to pole do bardzo łatwej kontry – z czego <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7314095,Podatek_od_wiary__czyli_swiecka_rewolucja_SLD.html" target="_blank">nie omieszkał skorzystać</a>, choć w niezbyt błyskotliwym stylu, przedstawiciel PiS, Mariusz Błaszczak – że skoro odbierać przywileje, to równie dobrze czemu nie zacząć od posłów (albo europosłów)?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli natomiast lewicowy przekaz ma trafić do odbiorców skłonnych do bardziej pogłębionych refleksji, to czy rzeczywiście ma on szansę znaleźć podatny grunt ze względu na swój przedmiot? Czy klerykalizacja państwa, wszechwładza „czarnych” oraz ich rzekome życie ponad stan, to ostatnio faktycznie częste tematy rozmów między Polakami? No cóż, mamy wrażenie, że Joannę Senyszyn w tym przypadku intuicja nieco zawodzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Refleksyjny wyborca zauważy też na pewno, że w pomysłach SLD nie ma w istocie nic nowego. A jeśli nawet nie zauważy, to Senyszyn – zamiast zaakcentować np. wysunięty też przecież przez siebie pomysł opodatkowania wiernych na wzór systemu obowiązującego w Niemczech czy Finlandii &#8211; sama zwróci mu na to uwagę:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Do tego nie potrzeba żadnej ustawy, wystarczy się stosować do przepisów, które obecnie obowiązują</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">- mówi o sposobach na ograniczenie nadmiernej jej zdaniem roli Kościoła w życiu publicznym. Skoro tak, to może robienie z tego zasadniczej części przekazu skierowanego do wyborców, to lekka przesada? No chyba, że Polacy faktycznie uważają, że ich główną bolączką jest dziś nadmierna klerykalizacja państwa, potrzebą zaś – deklerykalizacja. Jeśli tak, Jerzy Szmajdziński może już wybierać wannę do Belwederu.</p>
<p style="text-align: justify;">Odgrzanie kotletów – i owszem &#8211; może pomóc politykom lewicy w przekonaniu, że coś robią i nie oddają rywalizacji walkowerem. Ale przekonaniu kogo? Głównie niestety chyba samych siebie. By zdobyć posady szefów kuchni, potrzebne będzie zaserwowanie jednak jakiegoś świeższego dania.</p>
<p style="text-align: justify;">Chociaż i tak nawet te kotlety smaczniejsze od letniej papki Napieralskiego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Tomasz Sankara</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/11/30/zawsze-cos-czyli-w-lewo-naprzeciwko-kosciola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Senyszyn krzyżuje Czarneckiego</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/11/04/senyszyn-krzyzuje-czarneckiego/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/11/04/senyszyn-krzyzuje-czarneckiego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 18:48:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[argumentacja]]></category>
		<category><![CDATA[ateizm]]></category>
		<category><![CDATA[blogowy bój]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski Trybunał Praw Człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[katolicyzm]]></category>
		<category><![CDATA[krzyż]]></category>
		<category><![CDATA[neutralność światopoglądowa]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Czarnecki]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=260</guid>
		<description><![CDATA[Obywatelka Finlandii dostanie 5 tys. euro za straty moralne wynikające z obecności chrześcijańskich krzyży we włoskiej szkole, do której chodzą jej dzieci. Przy okazji w Polsce wrócił modny onegdaj temat: czy krzyż powinien, czy nie powinien wisieć w miejscu publicznym. Blogowy bój w tej sprawie stoczyli Czarnecki z PiS-u i Senyszyn z SLD. Dla zagorzałego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Obywatelka Finlandii dostanie 5 tys. euro za straty moralne wynikające z obecności chrześcijańskich krzyży we włoskiej szkole, do której chodzą jej dzieci. Przy okazji w Polsce wrócił modny onegdaj temat: czy krzyż powinien, czy nie powinien wisieć w miejscu publicznym. Blogowy bój w tej sprawie stoczyli <a href="http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/Idiotyczny-wyrok-Trybunalu-w-S,2,ID393885550,n">Czarnecki</a> z PiS-u i <a href="http://senyszyn.blog.onet.pl/CZY-POLSCE-GROZI-OGOLNONARODOW,2,ID393895694,n">Senyszyn</a> z SLD</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-260"></span> Dla zagorzałego obrońcy praw Kościoła katolickiego  &#8211; Ryszarda Czarneckiego – doszło do moralnie druzgocącej  katastrofy. Orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka odbiera Europie europejskość, bo przecież, powiedziałby Czarnecki, katolicyzm równa się europejskości a europejskość katolicyzmowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Czarnecki odwołał się do bardzo wyświechtanej już argumentacji opartej na poszanowaniu dla tradycji i historii Europy a właściwie na wyobrażeniu owej tradycji i historii:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>W Europie z jej chrześcijańską historią, chrześcijańskim dziedzictwem i odwiecznymi wartościami opartymi o Dekalog, zakwestionowano znaki tej wiary. Wiary zresztą będącej sprawą wciąż ważną dla kilkuset milionów Europejczyków. To wstyd, to bezsens, to żenada.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Idąc od końca, trudno się z Czarneckim nie zgodzić. Wstyd, bezsens, żenada – to właściwe podsumowanie wypowiedzi, w której mowa jest o „odwiecznych” wartościach wnikających z Dekalogu. Albo są bowiem odwieczne (z czym można łatwo i rzeczowo polemizować) albo wynikają z Dekalogu, który – nawet w mniemaniu najgorliwszych wiernych – nie jest odwieczny. Poza tym Europa ma, a i owszem, korzenie chrześcijańskie. Ma jednak także znacznie starsze korzenie, korzenie zwane pogardliwie pogańskimi. Biorąc pod uwagę fakt, że o tradycji mówimy zwykle odwołując się do tego, co wcześniejsze, względem tego co późniejsze, Europa ma korzenie pogańskie i basta.</p>
<p style="text-align: justify;">Czarnecki zadbał o to, by powiało grozą. Okazuje się bowiem, że Chrześcijanie w Europie, a wśród nich Katolicy w Polsce, są  w prawdziwym niebezpieczeństwie:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>I kolejny przykład na to, jak niewielka mniejszość terroryzuje znaczącą większość. A także przykład na to, jak osoba obcego kraju nie szanuje tradycji i prawa państwa, w którym mieszka i które daje jej chleb. (&#8230;) Wyobraźmy sobie sytuację, w której np. w Polsce jakiś cudzoziemiec &#8211; osobisty nieprzyjaciel Pana Boga &#8211; zmusza nas i nasze dzieci &#8211; na siłę, na chama, do ateizmu czy prymitywnie pojmowanego laicyzmu. Albo że muzułmańscy emigranci, np. z krajów dawnego ZSRR, domagają się zdjęcia krzyży, bo razi to ich islamską duszę (a nawet żądają powieszenia półksiężyca…). To, co wczoraj było &#8222;political fiction&#8221; dziś nie wydaje się już takie niemożliwe.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Czytelnik wynurzeń Czarneckiego musi dostrzec, że albo autor nie rozumie, co to znaczy „neutrum”, albo rozumie, ale ma swoich czytelników za idiotów. Załóżmy jednak, że nie ma tak złego mniemania o czytelnikach swojego bloga. Postarajmy się więc, by pojęcie neutralności stało się dla Czarneckiego czytelne. Otóż neutralne jest to, co &#8211; najprościej rzecz ujmując – nie jest ukierunkowane. Zaprawdę trudno kogoś sterroryzować oczekiwaniem neutralności. Trudno też uznać, że neutralność kogokolwiek boli. Jeżeli przyrównalibyśmy religijność do temperatury w otoczeniu człowieka, łatwo dowieźć, że zbyt wysoka i zbyt niska jest dla niego trudna do zniesienia.  Jeżeli natomiast człowiekowi nie jest za zimno ani za ciepło, możemy powiedzieć, że w jego otoczeniu panuje temperatura  &#8211; w jego subiektywnym odczuciu – neutralna.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli Czarnecki naprawdę widzi analogię między oczekiwaniem religijnej, światopoglądowej neutralności a narzucaniem czegokolwiek, to powinien przejść gruntowną reedukację.</p>
<p style="text-align: justify;">Joanna Senyszyn zareagowała na notkę blogową Czarneckiego z właściwym sobie sarkazmem:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Europoseł Czarnecki jest bardziej Henry niż Richard. Oczywiście Henry Ford, który o słynnym modelu T samochodu swojego nazwiska powiedział, że może być w każdym kolorze, byle był to kolor czarny. Czarnecki tak właśnie myśli o religijnych symbolach. Mogą wisieć w publicznych miejscach pod warunkiem, że są chrześcijańskie.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Skoncentrowała się także na dowodzeniu, że zwolenników symbolicznej neutralności światopoglądowej w miejscach publicznych łatwo znaleźć także pośród wierzących:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Europoseł Czarnecki na pewno świetnie pamięta, jak wielu polskich katolików, będących w RFN na saksach, po pierwszej wypłacie pomniejszonej o podatek na Kościół katolicki, zadeklarowało się jako niewierzący.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Problem wydaje się jednak o wiele głębszy. Stanowisko Czarneckiego i jemu podobnych wynika z błędnego, przyjmowanego przez nich założenia, że ateizm  to konkurencyjna względem chrześcijaństwa siła nadprzyrodzona a oczekiwanie neutralności światopoglądowej to przejaw wypowiedzianej chrześcijaństwu wojny religijnej. Najwyraźniej trudno niektórym zrozumieć różnicę między usuwaniem symboli religijnych z miejsc publicznych a ich rytualnym niszczeniem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/11/04/senyszyn-krzyzuje-czarneckiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siwiec &#8211; Sprite, PiS &#8211; pragnienie</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/10/20/siwiec-sprite-pis-pragnienie/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/10/20/siwiec-sprite-pis-pragnienie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 20:19:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[immunitet]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Migalski]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament Europejski]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[Parlament Europejski miał wczoraj okazję zająć się egzotycznym – z punktu widzenia większości europarlamentarzystów – wnioskiem: o odebranie immunitetu Markowi Siwcowi. Siwiec immunitet zachował, polegli wnioskodawcy z PiS-u. Wniosek zrodził się w głowie Zbigniewa Ziobry w roku 2007. Chciał pogrążyć Siwca za to, że 12 lat temu wykonał on gest uznany za parodię zachowania Jana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Parlament Europejski miał wczoraj okazję zająć się egzotycznym – z punktu widzenia większości europarlamentarzystów – wnioskiem: o odebranie immunitetu Markowi Siwcowi. Siwiec immunitet zachował, polegli wnioskodawcy z PiS-u.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span id="more-117"></span> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>Wniosek zrodził się w głowie Zbigniewa Ziobry w roku 2007. Chciał pogrążyć Siwca za to, że 12 lat temu wykonał on gest uznany za parodię zachowania Jana Pawła II podczas pielgrzymek do Polski. Siwiec za swoje zachowanie już dawno przeprosił a sądy wielokrotnie umarzały postępowanie w tej sprawie. Jedna z jego blogowych notek (z 2007 roku) zawierała nawet nawiązanie do korespondencji prowadzonej przez winowajcę z władzami Watykanu:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Gdyby Watykan, a w szczególności szef tego państwa, miał do mnie jakiekolwiek pretensje za zaistniałą sytuację, to były przez te lata dziesiątki okazji, aby takie zachowanie zademonstrować. O braku jakiejkolwiek urazy przekonuje mnie także wymiana korespondencji jaką w tej sprawie poczyniłem swego czasu ze Stolicą Apostolską.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dziś sprawa Siwca trafiła na europejskie salony. Posłowie PE rozważali, czy pocałowanie ziemi z uśmiechem na twarzy, któremu towarzyszyły entuzjastyczne reakcje Aleksandra Kwaśniewskiego, to przewinienie dużego kalibru, które skutkować winno odebraniem Siwcowi immunitetu. Stwierdzili że nie. Co na to europosłowie?</p>
<p style="text-align: justify;">Joanna Senyszyn skomentowała wydarzenie na swoim blogu. Uznała, że wynik głosowania traktować należy jako „przegraną ludzi słabej wiary”. Dlaczego? Europosłanka wyjaśnia:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Z Polaków, za odebraniem Siwcowi immunitetu głosowali wyłącznie europosłowie Kaczyńskiego: Czarnecki, Kurski, Legutko, Migalski, Tomaszewski i Włosowicz. Wstrzymali się Cymański i Gróbarczyk. Przeciwnych, czyli posiadających silniejsze uczucia religijne, których tak łatwo obrazić się nie da, było wśród kaczystów zaledwie dwóch. Poręba i Szymański.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Senyszyn stoi więc na stanowisku, że odczucie obrazy uczuć religijnych wywołane przez rzecz tak małą – gest  Siwca świadczy o chwiejności czegoś tak pozornie wielkiego, jak wiara obrażonych.</p>
<p style="text-align: justify;">Co na to europoseł Migalski? Także zareagował na blogu. Skoncentrował się jednak na ciekawym, jego zdaniem, zbiegu okoliczności:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dziełem zupełnej koincydencji jest to, że w dniu, w którym głosujemy w PE sprawę pozbawienia Marka Siwca immunitetu za naśmiewanie się z papieża, ja miałem kolejną rozprawę w Katowicach z powództwa Jana Iwanka, znanego w środowisku SB jako TW &#8222;Piotr&#8221;. Facet jest dyrektorem mojego Instytutu na Uniwersytecie Śląskim i za komuny kapował na kolegów do esbecji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Latający ornitolog nie odnotowywałby zapewne rzeczonej koincydencji, gdyby jej nie uznał za groteskowe zrządzenie losu. W jego mniemaniu sytuacja wygląda następująco: przewinienie komunisty zostało zlekceważone przez PE, pseudoprzewinienie tropiciela komunistów zostało uznane przez polski sąd za prawdziwe przewinienie, przewinienie którym warto się zająć.</p>
<p style="text-align: justify;">Obserwacja obrad PE daje możliwość zdystansowania się względem spraw, ludzi, problemów uznawanych w Polsce za kwestie o fundamentalnym znaczeniu. Niejeden europoseł zadał sobie zapewne przy tej okazji pytanie: O co właściwie chodzi? O co tyle hałasu?</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać europarlamentarzyści z Polski traktują PE jako przedłużenie krajowej areny sporów politycznych. Utrudni to prowadzenie przez nich spójnej, konsekwentnej polityki wspierania polskich interesów w UE.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/10/20/siwiec-sprite-pis-pragnienie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

