10 kwietnia 2010

10 kwietnia 2010

To nie tak miało być

Jaja polityka

Jaja polityka

Polityk musi liczyć się z tym, że 24 godziny na dobę jest na widoku (i podsłuchu). Jeśli więc nawet chrapie w nocy, powinien czynić to melodyjnie, kusząco, w odpowiedniej tonacji, by i tą swoją twórczością akustyczną zwabiać wyborców. Cóż dopiero, gdy składa publicznie życzenia!

Natura nie znosi próżni

Natura nie znosi próżni

Nawet najbardziej zdyscyplinowany pacjent, któremu lekarze odczytują listę tego, czego mu nie wolno, w którymś momencie nie wytrzymuje i pyta: a co mi wolno? Odpowiedź, niestety, bywa równie mało zachęcająca, co zaordynowane zakazy.

Miękkie serce SuperSzmai

Miękkie serce SuperSzmai

Eh, kiedyś to były czasy! A każda okazja jest dobra, żeby powspominać. Dla Jerzego Szmajdzińskiego pretekstem do podróży w przeszłość okazała się decyzja rządu Tuska, by planowaną elektrownię atomową wybudować w Żarnowcu. Czyli dokładnie tam, gdzie 30 lat temu, chcieli to zrobić ówcześnie partyjni towarzysze popularnego SuperSzmai. Ale wtedy oszołomy nie chciały słuchać.

Z SLD trysnęła świeża krew

Z SLD trysnęła świeża krew

Chyba najwięksi nawet optymiści w SLD nie uważają Szmajdzińskiego za faworyta wyborów prezydenckich. Dlatego zapewne lewicowi spin doktorzy zadbali o atrakcyjne uprawomocnienie tej kandydatury, wypowiedziane ustami młodego człowieka, wiceprzewodniczącego Zarządu Krajowego Federacji Młodych Socjaldemokratów Jakuba Kwaśnego.

Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego

Lewicowa wyobraźnia Szmajdzińskiego

Szmajdziński, człowiek mówiący niewiele i rzadko, zaczyna mówić więcej i częściej. Musi, ma być w końcu prezydentem z ramienia SLD. Z reagowaniem na dziennikarskie zaczepki radzi sobie raz lepiej, raz gorzej ale przyszli wyborcy mogli przynajmniej posłuchać, czy ma coś do powiedzenia i jeżeli tak – to czy coś ciekawego.

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

SLD to najwyraźniej środowisko mówców-marzycieli. Miesiąc temu pisaliśmy o Ryszardzie Kaliszu, który – przemawiając – naśladował Martina Luthera Kinga. Tym razem jego przyjaciel i były prezydent Aleksander Kwaśniewski zabrał się za parodiowanie tego samego mówcy.

Sondaż wskaże „lepszego”

Sondaż wskaże „lepszego”

Rozmowa Pawła Piskorskiego z Konradem Piaseckim w Kontrwywiadzie RMF FM pozwoliła byłemu prezydentowi Warszawy na sformułowanie wizji kampanii prezydenckiej. Piskorski powoływał się na nową koncepcję Kwaśniewskiego: „kto popularniejszy ten lepszy”.

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

Zawsze coś, czyli w lewo, naprzeciwko kościoła

I pomyśleć, że jeszcze raptem nieco ponad cztery lata temu zarówno prezydent, premier jak i znaczna część posłów i senatorów wywodziła się w Polsce z partii o coraz mniej mówiącym wszystkim skrócie SLD. Dziś działacze lewicy o masowym poparciu wyborców mogą co najwyżej pomarzyć. Ale i tak robią coś więcej: walczą.