<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; głosowanie</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/glosowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 06:38:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Święta, święta i po świętach…</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/06/21/swieta-swieta-i-po-swietach%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/06/21/swieta-swieta-i-po-swietach%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Jun 2010 07:37:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kampania wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Korwin Mikke]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Napieralski]]></category>
		<category><![CDATA[Olechowski]]></category>
		<category><![CDATA[wybory 2010]]></category>
		<category><![CDATA[wybory prezydenckie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=2604</guid>
		<description><![CDATA[No to po wyborach, przynajmniej I ich turze. Komorowski zdobył ponad 41 % głosów, Kaczyński prawie 37 %, Napieralski prawie 14 %, ku zaskoczeniu wielu – Korwin-Mikke 2,5% &#8211; więcej od Pawlaka, który otrzymał niespełna 2%.
Od Komorowskiego w pierwszych słowach usłyszeliśmy:

Są takie chwile w życiu polityka, kiedy może się czuć się szczęśliwym i spełnionym. To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>No to po wyborach, przynajmniej I ich turze. Komorowski zdobył ponad 41 % głosów, Kaczyński prawie 37 %, Napieralski prawie 14 %, ku zaskoczeniu wielu – Korwin-Mikke 2,5% &#8211; więcej od Pawlaka, który otrzymał niespełna 2%.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-2604"></span></strong><a href="http://www.tvn24.pl/2349252,12690,0,2,1,przemowienie-bronislawa-komorowskiego,wideo.html" target="_blank">Od Komorowskiego w pierwszych słowach usłyszeliśmy</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Są takie chwile w życiu polityka, kiedy może się czuć się szczęśliwym i spełnionym. To niewątpliwie najłatwiej poczuć, kiedy czuje się poparcie milionów rodaków, kiedy czuje się zaufanie milionów ludzi w Polsce. Za zaufanie i każdy głos oddany w ramach wyborów pragnę wszystkim podziękować.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czytaj: Jestem szczęśliwy, że wygrałem w tej turze wyborów. Jestem szczęśliwy, że mam tak duże poparcie. Dziękuję. Dziękuję. Jejku jak się cieszę. Mam nadzieję, że w drugiej turze będę mógł się cieszyć tak samo.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.tvn24.pl/2349324,12690,0,1,1,przemowienie-jaroslawa-kaczynskiego,wideo.html" target="_blank">Pierwsze słowa Kaczyńskiego zabrzmiały w innym tonie: </a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Przyszedłem tutaj podziękować wam, podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tych wyborach, podziewać szczególnie tym, którzy poparli mnie i powiedzieć, że kluczem do zwycięstwa do ostatecznego zwycięstwa, bo te wybory nie są zakończone, jest nasza wiara, nasze przekonanie, że zwyciężyć można – i trzeba.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czytaj: Dzięki, że na mnie głosowaliście, ale to jeszcze nie koniec. Ten fotel jeszcze może być mój. Jak uwierzycie w to tak samo mocno jak ja &#8211; to będzie mój. Walka się jeszcze nie zakończyła. Jeszcze mogę wygrać – i tego bardzo chcę.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.tvn24.pl/2349257,12690,0,1,1,przemowienie-grzegorza-napieralskiego,wideo.html" target="_blank">Napieralski również dziękował, ale inaczej</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Chciałbym wszystkim serdecznie podziękować, za to, że poparli mnie w tej kampanii wyborczej, którzy powiedzieli ‘tak zagłosuję na Grzegorza Napieralskiego’. Wszystkim środowiskom i wielkim autorytetom, koalicjantom, którzy uwierzyli, że jest możliwa zmiana. Którzy uwierzyli, że jest możliwe by nie tylko prawica i prawice się ze sobą kłóciły, ale że jest alternatywa. Ta alternatywa jest tutaj, po lewej stronie sceny politycznej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czytaj: Sondaże dawały mi 5%. Jestem mile zaskoczony, że udało mi się zdobyć trzykrotnie większe poparcie. Super, że są jeszcze ludzie, którzy wierzą w lewicę. Może za pięć lat, alternatywa będzie bardziej potrzebna i ja tutaj będę, by tę alternatywę zapewnić.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.tvn24.pl/-1,1661562,0,1,korwin_mikke-nieoczekiwanie-czwarty,wiadomosc.html" target="_blank">Korwin-Mikke, jak zwykle nie owijał w bawełnę</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Liczyłem na trochę więcej, ale biorąc pod uwagę, że Napieralski miał 13 razy więcej czasu niż ja że pan Lepper miał więcej czasu niż ja i Marek Jurek łącznie, już nie mówiąc o panach Komorowskim i Kaczyńskim, to jest nawet przyzwoity wynik</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czytaj: Wygrałbym gdybym miał więcej czasu w telewizji publicznej. Ale wszyscy albo się mnie boją albo uważają za ‘oszołoma’ więc miałem za mało czasu, by przekazać jedyną słuszną rację – moją rację.</p>
<p style="text-align: justify"><a href="http://www.tvn24.pl/2349254,12690,0,2,1,andrzej-olechowski-o-swoim-niskim-wyniku,wideo.html" target="_blank">Olechowski o swoim wyniku – 1,2 % poparcia wypowiedział się krótko</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Porażka, to nie ma wątpliwości. Ja na pewno liczyłem na lepszy wynik. T o jest porażka w bardzo określonych warunkach, że wiatr silnie wiał w przeciwną drogę. To była kampania, której głównym tematem był Jarosław Kaczyński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czytaj: Przegrałem, tak niskie poparcie jest totalną moją porażką. Być może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby nie to, że kampania kręciła się wkoło Kaczyńskiego.</p>
<p style="text-align: justify">Czy wyniki są zaskoczeniem? Po części tak. Sondaże nie wywróżyły przyszłości dokładnie. Owszem, są nasi faworyci, którzy stoczą ostateczną walkę 4 lipca. Jednakże okazało się, że lewica nie ma się tak źle, jakby media chciały, a sondaże pokazywały, a Korwin-Mikke nie taki straszny jak go media malują.</p>
<p style="text-align: justify">Teraz czekają nas kolejne dni pełne przepychanek, trącania, pokazywania palcami, wpadek, przemówień, wieców i plakatów. Kolejne dni przepełnione  bitwą dwóch sztabów wyborczych. Nowość? Nie, przecież przez ostatnie dni, tygodnie było dokładnie to samo, zniknie tylko tło ośmiu pozostałych kandydatów.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/06/21/swieta-swieta-i-po-swietach%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Realny zysk z &#8220;prawyborów&#8221;</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/27/realny-zysk-z-prawyborow/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/03/27/realny-zysk-z-prawyborow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Mar 2010 15:24:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[autoprezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Cezary Grabarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga cywilna]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[prawybory]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Sikorski]]></category>
		<category><![CDATA[wystąpienia publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/2010/03/27/realny-zysk-z-prawyborow/</guid>
		<description><![CDATA[Stało się to, co musiało się stać. Komorowski rozgromił Sikorskiego. Wybierali go młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, na wschodzie, zachodzie, północy i południu Polski. Co jednak najważniejsze, Komorowski wygrał w mediach. Nie tylko z Sikorskim, także z resztą kandydatów na prezydenta. 

Reżyserzy spektaklu PO pt.: „prawybory” mogą sobie pogratulować. Może nie tyle przebiegu całego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Stało się to, co musiało się stać. Komorowski rozgromił Sikorskiego. <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7707784,Komorowski_wygrywa_we_wszystkich_regionach_Polski.html" target="_blank">Wybierali go młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, na wschodzie, zachodzie, północy i południu Polski</a>. Co jednak najważniejsze, Komorowski wygrał w mediach. Nie tylko z Sikorskim, także z resztą kandydatów na prezydenta. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1703"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Reżyserzy spektaklu PO pt.: „prawybory” mogą sobie pogratulować. Może nie tyle przebiegu całego wydarzenia (w tym najsłabszego momentu – <a href="http://spindoktorzy.pl/2010/03/21/pr-pr-uber-alles/" target="_blank">debaty</a>), co jego medialnego rezonansu. Była to zaprawdę godna pozazdroszczenia (przez przedstawicieli pozostałych partii) oprawa medialna rozgrywek, nomen omen, wewnątrzpartyjnych.</p>
<p style="text-align: justify;">„Prawybory” to wydarzenie budzące silne emocje, także u niedawnych oponentów. Dla Komorowskiego polityczne uniesienia stały się źródłem <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7707634,Wybory_2010___Kocham_cie__Radku__ale_wygrala_Platforma__.html" target="_blank">deklaracji uczuć najwyższych</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Kocham cię Radku, wygrała Platforma. Lubię cię i cenię, ale wygrała Platforma i niech tak już zostanie!</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">A mówią, że miłość, jeżeli prawdziwa, to tylko bezwarunkowa. Wychodzi jednak na to, że miłość wprawdzie w sercu Komorowskiego jest, ale liczy się dla niego przede wszystkim to, że Platforma wygrała z Radkiem. Oj poszydzą dziennikarze z tej niezręczności, poszydzą…</p>
<p style="text-align: justify;">Zwycięstwo w „prawyborach” sprowokowało także marszałka do mówienia o tym, co jest w życiu najważniejsze. Czyżby miłość? A może pieniądze? Być może miłość i pieniądze razem wzięte? <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7707634,Wybory_2010___Kocham_cie__Radku__ale_wygrala_Platforma__.html" target="_blank">Nie tędy droga</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Bardzo serdecznie i z głębokim przekonaniem chcę podziękować mojemu znakomitemu kontrkandydatowi, Radosławowi Sikorskiemu. Dziękuję za dobrą i prawdziwą walkę. To się w życiu liczy.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Okazuje się więc, że w życiu należy walczyć, o wszystko. Walka czyni życie życiem. Wówczas – walcząc właśnie – jesteśmy dopiero w stanie poczuć smak życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Istnienie zarysowanej przez Komorowskiego, wysoce niezręcznej opozycji &#8211; PO vs Sikorski &#8211; potwierdził Cezary Grabarczyk tymi słowy:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Platforma wygrała prawybory i to jest dobry prognostyk na jesień.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Sam świeżo mianowany oponent Platformy Obywatelskiej zachował się nieco bardziej <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7707676,Wybory_2010___Bronku__jestem_do_Twojej_dyspozycji_.html" target="_blank">dżentelmeńsko</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Proszę wszystkich tych, którzy głosowali na mnie, o przerzucenie swego poparcia na mego szlachetnego rywala. Proszę, byście wsparli kampanię Bronisława Komorowskiego.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie mógł sobie jednak odmówić tego, co lubi najbardziej na świecie – kalendarzowego odliczania. Pamiętamy przecież jak podczas swojej nieudanej konwencji prawyborczej <a href="http://spindoktorzy.pl/2010/03/02/radzio-na-prezydenta-piaskownicy/" target="_blank">powiedział</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Już za 297 dni będziemy mogli powiedzieć BYŁY prezydent Lech Kaczyński!</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dziś natomiast <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7707600,Wybory_2010__Kandydatem_PO_na_prezydenta_zostaje___.html">uzupełnił</a>:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Już za 270 dni będziemy mogli powiedzieć z dumą: nasz prezydent Bronisław Komorowski!</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na wypadek, gdyby o nim – osobniku który, przypominam, przegrał z PO, zapomniano, dodał zwracając się do Komorowskiego:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Jeśli uważasz, że cokolwiek z mojej wizji jest dobre dla Polski i warte realizacji, jestem do Twojej dyspozycji.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na pewno coś się Komorowskiemu musiało podobać w wizji Sikorskiego. W końcu na Sikorskiego właśnie głosował Komorowski.</p>
<p style="text-align: justify;">Przegrany Sikorski postanowił ubogadzić podsumowanie swojej wypowiedzi o ciekawy element autoprezentacji:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Oddanie głosu na mnie wymagało odwagi cywilnej.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wychodzi na to, że większość członków PO tchórze, a prawdziwych bohaterów znalazło się w tej partii jedynie 31,5 procent. Nie sprecyzował Sikorski, dlaczego głosowanie na niego było aż tak potężnym wyzwaniem. Być może wkrótce, gdy obserwować będziemy masowe egzekucje jego zwolenników, oraz przejście niedobitków do leśnej partyzantki, zorientujemy się, którzy członkowie PO obdarzeni byli tak mężnymi sercami.</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do oprawy medialnej „prawyborów”, spin doktorom PO udało się całkowicie odwrócić uwagę mediów od pozostałych kandydatów, ale nie do roli kandydata PO, lecz do roli prezydenta RP. Umiejętnie dozowane napięcie oraz rozciągnięcie „prawyborów” w czasie sprawiło, że media i ich odbiorcy prawie całkowicie przestali interesować się prawdziwymi wyborami, skupiając się na tych wewnątrzpartyjnych. O to właśnie chodziło.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/03/27/realny-zysk-z-prawyborow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Giertych pomoże PO?</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/02/21/czy-giertych-pomoze-po/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/02/21/czy-giertych-pomoze-po/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 10:26:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[sobotni sondaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1362</guid>
		<description><![CDATA[Na temat znaczenia ocieplenia relacji na linii Giertych – PO padło, w ramach cosobotniego “sondażu”, 26 wypowiedzi, w tym aż dwie do rzeczy i jedna pozornie do rzeczy. 

Zdaniem blogera Matusa zbliżenie między byłym wicepremierem a obozem rządzącym nie ma większego znaczenia: „Bez wpływu na PO, bo Giertych już się skończył, a PO ludzie ufają. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Na temat znaczenia ocieplenia relacji na linii Giertych – PO padło, <a href="http://spindoktorzy.blog.onet.pl/Czy-Giertych-pomoze-czy-zaszko,2,ID400996869,n" target="_blank">w ramach cosobotniego “sondażu”</a>, 26 wypowiedzi, w tym aż dwie do rzeczy i jedna pozornie do rzeczy. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1362"></span><br />
Zdaniem blogera Matusa zbliżenie między byłym wicepremierem a obozem rządzącym nie ma większego znaczenia: „Bez wpływu na PO, bo Giertych już się skończył, a PO ludzie ufają. Czy Dorn zaszkodził PiS? Nie, bo PiS ma tylko twardy elektorat, a dla innych Dorn jest niewiarygodny. Giertych nie ma nikogo za sobą. Jego poparcie kogokolwiek NIC nie znaczy”.</p>
<p style="text-align: justify;">„Achaj” uważa natomiast że Giertych może jednak odegrać znaczącą rolę: „to może być koń trojański,który spowoduje trzęsienie ziemi w PO i o to własnie chodzi”. Nie dowiedzieliśmy się jednak, komu miałoby to trzęsienie ziemi zaszkodzić.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawdopodobnie w podobnym do „achaja” tonie chciał się wypowiedzieć „tak sobie” pisząc: „widocznie chwieje się gmach PO i potrzebna V kolumna”. Polecamy „tak sobie” doczytanie, czym piąta kolumna była/jest, co symbolizuje i zweryfikowanie, czy na pewno o to komentującemu chodziło.</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do tematu, prawdą jest, że Giertych występuje obecnie jako solista pozbawiony zaplecza politycznego. Jego wypowiedzi są jednak jednocześnie wypowiedziami byłego wicepremiera rządu Jarosława Kaczyńskiego, który miał zapewne dostęp do niektórych przydatnych dla PO informacji. Z tego powodu jego rola w  kampanii – jako dostarczyciela kontrhaków – może okazać się bardzo duża.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla PO natomiast, jako partii ideologicznie podzielonej Giertych nie powinien stanowić zagrożenia. Wszyscy jej członkowie doskonale zdają sobie sprawę z różnic światopoglądowych dzielących np. Palikota i Gowina. Na dzień dzisiejszy nie są to jednak najwyraźniej argumenty przemawiające za podziałem partii.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziękuję wszystkim za udział w „dyskusji” (która była prawie w całości nie na temat) i „głosowaniu” i zapraszam na kolejne (w każdą sobotę).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/02/21/czy-giertych-pomoze-po/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Romaszewski poza PiS-em</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/02/15/romaszewski-poza-pis-em/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/02/15/romaszewski-poza-pis-em/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 16:57:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[dyscyplina partyjna]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Piesiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[opozycja]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Andrzejewski]]></category>
		<category><![CDATA[sumienie]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Romaszewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1312</guid>
		<description><![CDATA[Legendarny opozycjonista z czasów PRL-u Zbigniew Romaszewski odszedł, bo wymuszano na nim sposób głosowania w sprawie immunitetu Piesiewicza. Wolał być poza klubem niż w klubie i głosować niezgodnie z własnym sumieniem.

Zaczęło się od zawieszenia Romaszewskiego i Piotra Andrzejewskiego w prawach członków PiS-u. Za co? Głosowali przeciw uchyleniu immunitetu senatorowi Krzysztofowi Piesiewiczowi.
W odpowiedzi Romaszewski zdecydował się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Legendarny opozycjonista z czasów PRL-u Zbigniew Romaszewski odszedł, bo wymuszano na nim sposób głosowania w sprawie immunitetu Piesiewicza. Wolał być poza klubem niż w klubie i głosować niezgodnie z własnym sumieniem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1312"></span><br />
Zaczęło się od zawieszenia Romaszewskiego i Piotra Andrzejewskiego w prawach członków PiS-u. Za co? Głosowali przeciw uchyleniu immunitetu senatorowi Krzysztofowi Piesiewiczowi.</p>
<p style="text-align: justify;">W odpowiedzi Romaszewski zdecydował się na wystąpienie z klubu PiS-u (członkiem partii nigdy nie był). Dlaczego to zrobił?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dlatego że właściwie całe życie walczyłem o to, żeby móc posiadać poglądy i wyrażać poglądy. Stawianie mnie za to do kąta zdecydowanie mi nie odpowiada</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">&#8230;stwierdził Romaszewski.</p>
<p style="text-align: justify;">To znacząca strata wizerunkowa dla PiS-u. Personalne rozgrywki między PO i PiS-em są zbudowane między innym na tym, po czyjej stronie są bardziej legendarni opozycjoniści z czasów PRL-u, co ma uprawomocniać prawo jednej i drugiej partii do uzurpowania dziedzictwa walki o wolność w czasach PRL. Utrata zawodnika Romaszewskiego jest z tego powodu bardzo poważną stratą po stronie PiS-u.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym zrobiło się głośno na temat brutalnego dyscyplinowania członków partii w imię jedynie słusznego głosowania. Nie jest to wprawdzie domena PiS-u, ale za każdym razem, gdy na światło dzienne wychodzi to, co dzieje się w politycznej kuchni głosowań partyjnych, cierpi na tym wizerunek partii.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/02/15/romaszewski-poza-pis-em/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy potrzebujemy komisji śledczych</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/02/14/czy-potrzebujemy-komisji-sledczych/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/02/14/czy-potrzebujemy-komisji-sledczych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 21:39:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[komisja śledcza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1305</guid>
		<description><![CDATA[Na temat roli komisji śledczych w polskim życiu politycznym wypowiedzieli się, w ramach cosobotniego &#8220;sondażu&#8221;, nieliczni (8 osób) ale za to dość zgodni czytelnicy SpinDoktorów.
 
„Antychryst” przedstawia niewesoły obraz komisji śledczych, które – jego zdaniem &#8211; „Z takimi czy innymi uprawnieniami te komisje to tylko miejsca, w których mniej znani politycy mają szanse stać się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Na temat roli komisji śledczych w polskim życiu politycznym wypowiedzieli się, w ramach cosobotniego &#8220;sondażu&#8221;, nieliczni (8 osób) ale za to <a href="http://spindoktorzy.blog.onet.pl/Czy-potrzebujemy-komisji-sledc,2,ID400455402,n" target="_blank">dość zgodni</a> czytelnicy SpinDoktorów.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span id="more-1305"></span></strong>„Antychryst” przedstawia niewesoły obraz komisji śledczych, które – jego zdaniem &#8211; „Z takimi czy innymi uprawnieniami te komisje to tylko miejsca, w których mniej znani politycy mają szanse stać się bardzo znanymi politykami, ot co”.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie „Emerytka” przykładowo dostrzega w nich scenę służącą do teatralnych wystąpów niektórych polityków: „komisje sledcze sa jedynie okazja do solowych popisow poszczegolnych poslow, mozna, dzieki komisjom zaistniec na scenie politycznej ( arlukowicz ), mozna bez oporu i litosci atakowac swoich konkurentow politycznych im ostrzej tym lepiej, komisje to bezpardonowa walka o wladze, na oczach, zlaknionych sensacji, widzow, a wymierne efekty ? ZADNE, szkoda tylko, ze ja rowniez place za to zalosne przedstawienie”.</p>
<p style="text-align: justify;">Czytający to „Lamentacje Matyldy” postanowił wziąć w obroną niejakiego Arłukowicza stwierdzając: „Nie zauwazylem zeby Arlukowicz sie popisywal choc nie jestem za jego partia.Widze ,ze kluje cie w oczy ten z komisji ,ktory jest dobrze przygotowany  i rzeczowo pyta swiadkow .Podobnie Wassermanto  jego pytania najbardziej bola POobore”.</p>
<p style="text-align: justify;">„ww” zaszczycił nas kolejną wypowiedzią zawirającą niezmienne intro: „SAMOOBRONA LEPPERA GIERTYCHA AUMILLERA; komisje sledcze sa jedynie  do mydlenia oczu imbecyli zeby o podwyzszenie wieku do 67 roku zycia nie pytali, madrych to nie zdziwi”. Nie wiemy niestety co mądrych nie dziwi, podwyższanie wieku do 67 roku życia (zapewne chodzi o wiek emerytalny), to że komisje są do mydlenia oczu obywateli, czy ukochane intro „ww”.</p>
<p style="text-align: justify;">„Uno” uważa jednak, że komisje są potrzebne: „Pewnie że potrzebne na tych Mafiozów PO.To banda złodziei. Sawicko Misiacze Zbycho Mirowana banda cwaniaków”.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie „munek”. Też uważa, że „pokazuja jakie szemrane towarzystwo rozkrada i doprowadza do upadku kraj a wyborcow ma gleboko ,,,,,”</p>
<p style="text-align: justify;">Zgadza się z tym „StrusUSA”, widzi jednak problem nie tyle w komisjach, bo w ich ograniczonych uprawnieniach: „Tak , Potrzebujemy! Tylko że komisja śledcza powinna byc wyposażona w dodatkowe instrumenty, takie jak piwnice z wodą i głodnymi szcurami oraz  plutony egzekucyjne. Wtedy to by miało sesn jakis”.</p>
<p style="text-align: justify;">„Rabbi” natomaist ubolewa, iż „niestety tych narzedzi pozbawil ja trybunal konstytucyjny”.</p>
<p style="text-align: justify;">Wśród niezbyt licznych w tym tygodniu wypowiedzi odnajdujemy głosy traktujące komisje śledcze jako byty bezproduktywne i z tego powodu nie warte utrzymywania z podatków ale i głosy doceniające znaczenie komisji śledczych, ale nie takich jakimi dysponujemy, czyli kompetencyjnie ograniczonych. Nikt nie stwierdził, że obecny ich kształt jest właściwy i takie powinny pozostać oraz tak, jak dotychczas, pracować. Powinno to dać ustawodawcom do myślenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziękuję wszystkim za udział w „dyskusji” i „głosowaniu” i zapraszam na kolejne (w każdą sobotę).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/02/14/czy-potrzebujemy-komisji-sledczych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tusk vs Kaczyński &#8211; kto lepiej wypadł</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/02/07/tusk-vs-kaczynski-kto-lepiej-wypadl/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/02/07/tusk-vs-kaczynski-kto-lepiej-wypadl/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 13:03:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[afera hazardowa]]></category>
		<category><![CDATA[autoprezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[komisja śledcza]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[przesłuchanie]]></category>
		<category><![CDATA[wystąpienie publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1224</guid>
		<description><![CDATA[Wśród 29 wypowiedzi wziętych pod uwagę (do niedzieli godz. 04.05) aż 11 zawierało  uzasadnienie wyrażonych opinii, co uznać należy za wiekopomny postęp. Spośród nich 5 wypowiedzi to głosy przemawiające za wygraną Kaczyńskiego, 6 za wygraną Tuska. 

Nie ma to jednak większego znaczenia bo: 1) Zwolennicy Tuska są szerzej reprezentowani w sieci, 2) Nie weryfikujemy wielokrotności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Wśród 29 wypowiedzi wziętych pod uwagę (do niedzieli godz. 04.05) aż 11 zawierało  uzasadnienie wyrażonych opinii, co uznać należy za wiekopomny postęp. Spośród nich 5 wypowiedzi to głosy przemawiające za wygraną Kaczyńskiego, 6 za wygraną Tuska. </strong><strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1224"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma to jednak większego znaczenia bo: 1) Zwolennicy Tuska są szerzej reprezentowani w sieci, 2) Nie weryfikujemy wielokrotności wpisów jednego autora. Co ma zatem znaczenie? Uzasadnienia!</p>
<p style="text-align: justify;">Bez cienia wątpliwości większość oceniających odnosiła się do Tuska i Kaczyńskiego nie przez pryzmat oglądanych wystąpień publicznych, lecz biorąc pod uwagę swoje stałe preferencje wyborcze. Sami odpowiedzcie sobie na pytanie, czy bylibyście w stanie dobrze ocenić wystąpienie lidera nielubianej przez siebie partii i źle ocenić wystąpienie lidera waszej ulubionej partii? Odpowiedzi zostawcie dla siebie i się zastanówcie nad tym, co z nich wynika.</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do wyników „głosowania”:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zwolennicy Kaczyńskiego:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Młot na debili pisze, że w jego opinii Kaczyński był lepszy, bo swobodniejszy, luźniejszy i „bez adrenaliny podwyższonej jak u Tuska”. Nie dziwi go to, bo to w końcu „afera Tuska”. Okazuje się, że prosty chwyt retoryczny zastosowany przez Kaczyńskiego (nazwanie afery Tuskową) trafił na podatny grunt; mówienie o aferze jako o aferze Tuska jest – na dzień dzisiejszy – w takim stopniu zasadne, jak mówienie o Auschwitz jako „polskich obozach zagłady”, jak to czynią niektórzy dziennikarze amerykańscy. Nie zmienia to faktu, że swoboda i luz to na tyle nietypowe składniki autoprezentacji Kaczyńskiego, że większość obserwatorów zwróciła na nie uwagę.</p>
<p style="text-align: justify;">Internauta – Moja opinia – uważa, że Kaczyński wypadł lepiej, bo to „poważny facet, wyluzowany z pewną dozą humoru”. Ocena ta jest wysoce niespójna – określenia „poważny” i „wyluzowany” wprawdzie się nie wykluczają, ale w tym kontekście przynajmniej gryzą. Poza tym dowiadujemy się, że  „Tusk przy nim to fircyk” &#8211; nie dowiadujemy się jednak dlaczego.</p>
<p style="text-align: justify;">Oli uważa, że przegrał Tusk, bo „nie zna się na ustawach wiedać,że ten człowiek nie ma pojęcią jak być premierem, socjotechniką nardrabia,puste hasełka i ciągłe obiecywanie, czyli PR na maxa”. Oli wystawił więc, nieświadomie, pozytywną ocenę Tuskowi, nie Kaczyńskiemu. Pytanie dotyczyło bowiem nie tego, kto jest fajniejszy a tego, czyje wystąpienie było bardziej wiarygodne. Nie zrobimy jednak krzywdy Oli&#8217;emu i nie zakwalifikujemy tej wypowiedzi jako pro-Tuskowej. Trudno odnieść się do stwierdzenia o „byciu premierem”, ale samo przyznanie, że Tusk „nadrabia socjotechniką” stosując „PR na maxa” wskazuje na dostrzeganą przez Oli&#8217;ego skuteczność Tuska. Kaczyńskiego Oli nie ocenił.</p>
<p style="text-align: justify;">Munek albo nigdy dotąd nie pisał niczego z użyciem klawiatury, albo trzęsą mu się ręce, bo napisał co następuje: „dobra mina do zlej gryb tusk jakby przestraszony wypowiedzi nie pamietam bylo dawno temu do piaskownicy”. Najprawdopodobniej chodziło Munkowi o to, że Tusk wydawał się wystraszony przesłuchaniem i powtarzał często określenie „nie pamiętam” (co jest akurat totalną bzdurą, bo tego określenia nie używał). Dalej Munek pisał coś o piaskownicy ale to ma zapewne związek (biorąc pod uwagę styl pisania Munka) z miejscem w którym Munek aktualnie przebywa.</p>
<p style="text-align: justify;">Zyta popełniła zasadniczy błąd. Oceniając Tuska i Kaczyńskiego użyła moich słów jako swoich. Nie wypada i – poza tym – kompromituje to komentatora. Napisała bowiem „w syt., w ktorych trzeba przypomniec sobie cos kompromitujacego lub przynajmniej niekorzystnego dla osoby mowiacej traci pamiec i kluczy. To go w 100% dyskwalifikuje. Niestety zagadywal unikajac odp..Cala prawda”. Tak było w istocie, ale Zyta mogła się chociaż postarać wypowiedzieć własną opinię. Świadczyłoby to przynajmniej o jej chociaż częściowym przemyśleniu sprawy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zwolennicy Tuska:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Bloger Matus napisał Tuskowi piękną laurkę. Jak na dzień dziadka, a jak wiemy Tusk dziadkiem został. Docenia go za kondycję i tylko Matus wie, jaki to ma związek z komisją śledczą, chyba że chodzi o wytrzymanie wielogodzinnego zeznawania. Na to akurat, że było ono wielogodzinne, miał Tusk wielki wpływ. Gdyby odpowiadał w mniej barokowym stylu – trwałoby krócej. Matus pisze, że Tusk pokazał, że jest cierpliwy, łagodny „nawet wtedy, gdy irytacja jest uzasadniona”. Rzeczywiście Tusk nie dał się wyprowadzić z równowagi. Gdyby nie to, że jego mimika wyraża permanentne napięcie, również mógłby zostać oceniony jako swobodny w wymiarze autoprezentacji. Matus pisze także, iż Tusk pokazał, że „potrafi być twardy i nieustępliwy, gdy trzeba” oraz że jest „czujny, gdy zadaje mu się pytania z tezą”. Faktycznie był dobrze przygotowany do pojedynku na słowa i równocześnie właściwie wykorzystywał swoją pozycję (premiera jako przesłuchiwanego). Matus podsumował swój komentarz w sposób niestety kompromitujący. Twierdził, że była to „świetna lekcja o państwie, o władzy, o premierostwie” nie powiedział jednak,  skąd mu to przyszło do głowy. Stwierdził także, że po przesłuchaniu Tuska komisję można zamknąć, ale – znowu – nie dowiadujemy się z jakiego powodu.</p>
<p style="text-align: justify;">Florentina1 stwierdziła, że Tusk wypadł lepiej, ponieważ „do Komisji odnosił się z pełną powagą” to prawda. Trzeba jednak też przyznać, że do niego komisja odnosiła się z większą powagą niż do Kaczyńskiego. Dalej Florentina1 pisze „natomiast kaczor jak zwykle to spotkanie potraktował jako okazję do atakowania przeciwnika politycznego”. Trochę źle świadczy o piszącej to, że Tuska nazywa „Tuskiem” a Kaczyńskiego „kaczorem”. Inna sprawa, że w omawianym wymiarze wystąpienia Kaczyńskiego dało się dostrzec dobrze znanego, wojowniczego Jarosława, który operuje hakami, dokumentami na X, oraz czarno białą wizją rzeczywistości nie skażoną choćby nutą szarości. Gdy Florentina1 oskarża Kaczyńskiego o to, że wykorzystuje każdą okazję „aby kompromitować Platformę i jego przywódców”, wydaje się nie pamiętać, że to samo robili politycy PO, gdy byliu w opozycji. Taki rytuał. Reszta wypowiedzi Florentiny1 schodzi na poziom barowy, pomijamy więc ją.</p>
<p style="text-align: justify;">Marko oglądał jakieś inne, jak sądzę, dwa wystąpienia Tuska i Kaczyńskiego. Gdy się lubi Tuska lub Kaczyńskiego trudno ich pomylić, a Marko stwierdził, że „Jaro nigdy nie dorówna Donkowi” &#8211; dlaczego? Marko odpowiada: „Tusk odpowiadał na pytania rzeczowo a nie wymijająco jak Kaczynski”. Zostawmy to bez komentarza a Marko polecamy ponowne przeglądnięcie nagrań.</p>
<p style="text-align: justify;">Obserwatorpajaców uważa, że z przesłuchań wynika, iż „Tusk to jeszcze normalny człowiek, odpowiadający rzeczowo, natomiast Jaroslaw kaczyński to typowy paranoik partyjny, klepie jak mantrę kilka wyuczonych sloganów znanych nam od dziesięciu lat!!” Rzeczowości, jak wiadomo, nieco brakowało w wypowiedziach Tuska, a odnośnie partyjnej paranoi Kaczyńskiego (znowu mała litera przy nazwisku) nie można mu jej odmówić, choć w nowszych wystąpieniach jest jej nieco mniej. Odnośnie „klepania sloganów” panowie Tusk i Kaczyński wydają się iść łeb w łeb, choć zaiste są to slogany o innej treści.</p>
<p style="text-align: justify;">Aga dostrzega, pisząc o tym między wierszami, przemianę u Kaczyńskiego: „Zdecydowanie Tusk lepiej,swobodniej.Kaczyński wylazł wreszcie z ukrycie ,po solidnym szkoleniu,jak ma się zachowywać,ale i tak nikogo nie zwiedzie , osobowosci pełnej zawiści długo nie da się ukryć.To tylko kwestia czasu kiedy coś odpali”. Uważa jednak, że to Tusk wypadł lepiej. Podobno był swobodniejszy, z czym dość łatwo polemizować. Odnośnie solidnego szkolenia Kaczyńskiego – zgoda, odnośnie „osobowości pełnej zawiści” &#8211; można by ich wskazać wiele we wszystkich partiach, choć faktycznie, to komunikacja publiczna w wykonaniu Kaczyńskiego pozostawiała, przez długie lata, wiele do życzenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Bartek poszedł w podobnym do Agi kierunku. Akcentując agenturalną przeszłość Kaczyńskiego powiedział: „Kaczynski vel TW &#8221; Balbina&#8221; bardzo sie staral, przycisniety przez posla z PO, zaeragowal bardzo agresywnie mowiac o donosach(anonoimach)na jednego z czlonkow komisji. jakie to donosy i na jaki temat- nie powiedzial.Wygladalo to na zastraszanie komisji, przynajmniej ja tak to odebralem”. Prawdą jest, że w sytuacjach kryzysowych, a taką dostrzec można było w omawianym przypadku, Kaczyński powraca do swojego ulubionego tonu i stylu wypowiedzi: konfrontacyjnego, wręcz wojennego. Ten fragment to najsłabszy punkt całościowej autoprezentacji prezesa PiS podczas przesłuchania, trudno więc nie przyznać Bartkowi racji.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziękuję wszystkim za udział w „dyskusji” i „głosowaniu” i zapraszam na kolejne (w każdą sobotę).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Opracował: Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/02/07/tusk-vs-kaczynski-kto-lepiej-wypadl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto na prezydenta z PO</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/31/kto-na-prezydenta-z-po/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/31/kto-na-prezydenta-z-po/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 09:43:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[prezydentura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1175</guid>
		<description><![CDATA[Dziś podsumowanie „głosowania”. Na naszym blogu spindoktorzy.blog.onet.pl zadaliśmy Czytelnikom pytanie: Kto – Waszym zdaniem – ma w PO największe szanse na uzyskanie Tuskowego błogosławieństwa, kandydowanie i ewentualną wygraną w wyborach prezydenckich?
 

Jako że wypowiedzi Czytelników nie przybrały w tym tygodniu formy głosowania, omawiamy je w nieuporządkowany sposób.
Kaz proponuje Komorowskiego. Dlaczego? Bo lojalny i z tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Dziś podsumowanie „głosowania”. Na naszym blogu <a href="http://spindoktorzy.blog.onet.pl/" target="_blank">spindoktorzy.blog.onet.pl</a> zadaliśmy Czytelnikom pytanie: Kto – Waszym zdaniem – ma w PO największe szanse na uzyskanie Tuskowego błogosławieństwa, kandydowanie i ewentualną wygraną w wyborach prezydenckich?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1175"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jako że <a href="http://spindoktorzy.blog.onet.pl/Kto-z-PO-na-prezydenta,2,ID399449469,n" target="_blank">wypowiedzi Czytelników nie przybrały w tym tygodniu formy głosowania</a>, omawiamy je w nieuporządkowany sposób.</p>
<p style="text-align: justify;">Kaz proponuje Komorowskiego. Dlaczego? Bo lojalny i z tego powodu przewidywalny polityk. Sikorskiego uważa za bardziej ryzykowną, bo mniej przewidywalną, mniej scementowaną z partią propozycję personalną.</p>
<p style="text-align: justify;">Malvin uznał natomiast, że Sikorski ma większe szanse, bo jest zaprawiony w polityce międzynarodowej. Malvin akcentował wątek PR-owski – że do zdjęcia się Sikorski ładnie ustawia, że w sondażach lepiej (nawet od Tuska!) wypada. Jego zdaniem kandydował będzie Sikorski, ale tylko dlatego, że daje największe szanse na wygraną.</p>
<p style="text-align: justify;">Roman, nie ukrywając, że jakakolwiek kandydatura z PO nie będzie bliska jego – jak wynika z całej wypowiedzi – antysemickiemu sercu, stwierdził, że całkiem prawdopodobny scenariusz to&#8230; dogadanie się Tuska z Pawlakiem („nocnozmianowym kumplem”) i wystawienie jego kandydatury w wyborach prezydenckich. Dlaczego Pawlak? Byłby to, zdaniem Romana, kandydatura powstała w wyniku „geszeftu” poczynionego między PO i PSL-em. Roman uważa, że Tusk obawiałby się wystawić Sikorskiego ze względu na jego ambicje polityczne i „powiązanie z koszernymi”. Komorowski zaś ze względu na to, co „ma za uszami” (sprawa Papały i „powiązania z szemranym biznesem”. Roman rozpatruje jeszcze powrót do koncepcji wystawienia Cimoszewicza jako kandydata PO a w razie niepowodzenia – spodziewa się układu z Pawlakiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejne głosowanie w sobotę na  spindoktorzy.blog.onet.pl a podsumowanie w niedzielę na spindoktorzy.pl. Za każdym razem Czytelnicy będą zapraszani do głosowania (i uzasadniania wyrażanych opinii) na zaproponowany temat, zawsze ściśle powiązany z marketingiem politycznym i jego ucieleśnieniem w ramach bieżących wydarzeń politycznych. Odpowiedzi bez uzasadnienia i bez sensu (w rodzaju: S P A D A J !! C I E C I U !! NIE TWOJ INTERES!!) będą odsiewane. Omawiane będą jedynie uargumentowane wypowiedzi na zaproponowany temat.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Opracował: Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/31/kto-na-prezydenta-z-po/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Superbohaterowie Kempa i Wassermann</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/01/08/superbohaterowie-kempa-i-wassermann/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/01/08/superbohaterowie-kempa-i-wassermann/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 18:55:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterowie]]></category>
		<category><![CDATA[błąd PR-owski]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[hazardgate]]></category>
		<category><![CDATA[komisja śledcza]]></category>
		<category><![CDATA[męczennicy]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Drzewiecki]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Graś]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[porażka]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[przewaga medialna]]></category>
		<category><![CDATA[śledczy]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wassermann]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=978</guid>
		<description><![CDATA[Doradcom PO udało się doprowadzić do sytuacji, w której marginalizowani śledczy PiS-u, usunięci z komisji ds. hazargate głosami śledczych PO, stali się bohaterami w walce o obronę standardów demokratycznych. Nadchodzą superbohaterowie i męczennicy w jednym!

Doszło do znaczącej wizerunkowo porażki klubu PO. Ich strategia wyprowadzenia niechętnych Platformie śledczych poza komisję spaliła na panewce. Sejm przegłosował powrót [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Doradcom PO udało się doprowadzić do sytuacji, w której marginalizowani śledczy PiS-u, usunięci z komisji ds. hazargate głosami śledczych PO, stali się bohaterami w walce o obronę standardów demokratycznych. Nadchodzą superbohaterowie i męczennicy w jednym!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-978"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Doszło do znaczącej wizerunkowo porażki klubu PO. Ich strategia wyprowadzenia niechętnych Platformie śledczych poza komisję spaliła na panewce. Sejm przegłosował powrót Wassermanna i Kempy do komisji ds. hazardgate.</p>
<p style="text-align: justify;">Interesujące są wyniki głosowania w sprawie superbohaterów. Przywrócenia Kempy chciało 235 posłów i jedynie 26 było przeciw, zaś 176 wstrzymało się od głosu, za przywróceniem Wassermanna głosowała podobna, choć nieco niższa liczba parlamentarzystów (230) przeciwko było jednak aż 193 a 14 wstrzymało się od głosu. Posłowie PSL-u w obydwu przypadkach byli za przywróceniem śledczych PiS-u. Z wyników tych wywnioskować można, że  ludzie PO bali się przywrócenia Wassermanna, zaś Kempę traktują jako raczej krzykacza niż realne zagrożenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza ewidentną wizerunkową przegraną wynikającą z arytmetyki głosowania, PO zaliczyło również wpadkę ze względu na nieobecność, podczas rzeczonych głosowań, szefa partii Donalda Tuska. Nie było też Drzewieckiego ani Pawła Grasia. Nie uszło to uwadze komentatorów i polityków opozycji i wkazało, pośrednio, na brak skoordynowania polityki wewnątrz PO.</p>
<p style="text-align: justify;">Decyzja o wyłączeniu Kempy i Wassermanna z gry politycznej w ramach komisji była błędem PR-owskim Sekuły i &#8211; pośrednio &#8211; Tuska. Jej podjęcie motywowane było wolą utrzymania przewagi medialnej polityków rozmywających aferę hazardową względem tych, którym zależało jedynie na rozliczeniu ostatnich jej bohaterów, czyli wpływowych figur PO. Oczywiście jedni i drudzy mają trochę racji. Prawdą jest przecież, że afera hazardowa wywołana została nie tylko i nie w pierwszej kolejności za sprawą działań ludzi Platformy. Nie ulega jednak wątpliwości, że śledczy PO spanikowali wiedząc czego można spodziewać się po Kempie i Wassermannie i postanowili ich prewencyjnie usunąć. Powód znalazł się średni ale najlepszy z możliwych w tej sytuacji – powiązanie decyzyjne ze sprawą rozstrzyganą przez komisję. Argumentacja łatwa do obalenia: każdy poseł jest powiązany decyzyjne z każdą głosowaną w sejmie sprawą a przejawem jego/jej manipulacyjnych działań może być nawet nieobecność podczas danego głosowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Istotą taktycznego błędu ludzi PO jest przeświadczenie, że usunięcie Kempy i Wassemanna będzie, niezależnie od stylu i trybu – zawsze rozwiązaniem lepszym, niż ich zostawienie. Okazało się że – a i owszem, byłoby tak, gdyby nie fakt, że zostali przywróceni. Ich przywrócenie daje im bowiem pozycję, której nie mieli podczas pierwszej odsłony swojej bytności w szeregach śledczych komisji ds. hazargate. Teraz wrócili jako bohaterowie nierównej walki o utrzymanie standardów demokratycznych. Nierównej – bo wygrali z partią rządzącą, o standardy demokratyczne – tu rozwinięcia nie będzie; spin doktorzy PiS-u sprytnie podciągnęli sprawę Wassermanna i Kempy pod ogólną kategorię demokracji a traktując zwalczanie śledczych PiS-u jako zamach na demokrację. Mocne słowa ale bez cienia wątpliwości – medialne i szkodliwe dla wizerunku PO.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/01/08/superbohaterowie-kempa-i-wassermann/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siwiec &#8211; Sprite, PiS &#8211; pragnienie</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2009/10/20/siwiec-sprite-pis-pragnienie/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2009/10/20/siwiec-sprite-pis-pragnienie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 20:19:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[BlogoLans]]></category>
		<category><![CDATA[głosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[immunitet]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Senyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Migalski]]></category>
		<category><![CDATA[Parlament Europejski]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.com/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[Parlament Europejski miał wczoraj okazję zająć się egzotycznym – z punktu widzenia większości europarlamentarzystów – wnioskiem: o odebranie immunitetu Markowi Siwcowi. Siwiec immunitet zachował, polegli wnioskodawcy z PiS-u.
 
Wniosek zrodził się w głowie Zbigniewa Ziobry w roku 2007. Chciał pogrążyć Siwca za to, że 12 lat temu wykonał on gest uznany za parodię zachowania Jana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Parlament Europejski miał wczoraj okazję zająć się egzotycznym – z punktu widzenia większości europarlamentarzystów – wnioskiem: o odebranie immunitetu Markowi Siwcowi. Siwiec immunitet zachował, polegli wnioskodawcy z PiS-u.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span id="more-117"></span> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>Wniosek zrodził się w głowie Zbigniewa Ziobry w roku 2007. Chciał pogrążyć Siwca za to, że 12 lat temu wykonał on gest uznany za parodię zachowania Jana Pawła II podczas pielgrzymek do Polski. Siwiec za swoje zachowanie już dawno przeprosił a sądy wielokrotnie umarzały postępowanie w tej sprawie. Jedna z jego blogowych notek (z 2007 roku) zawierała nawet nawiązanie do korespondencji prowadzonej przez winowajcę z władzami Watykanu:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Gdyby Watykan, a w szczególności szef tego państwa, miał do mnie jakiekolwiek pretensje za zaistniałą sytuację, to były przez te lata dziesiątki okazji, aby takie zachowanie zademonstrować. O braku jakiejkolwiek urazy przekonuje mnie także wymiana korespondencji jaką w tej sprawie poczyniłem swego czasu ze Stolicą Apostolską.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dziś sprawa Siwca trafiła na europejskie salony. Posłowie PE rozważali, czy pocałowanie ziemi z uśmiechem na twarzy, któremu towarzyszyły entuzjastyczne reakcje Aleksandra Kwaśniewskiego, to przewinienie dużego kalibru, które skutkować winno odebraniem Siwcowi immunitetu. Stwierdzili że nie. Co na to europosłowie?</p>
<p style="text-align: justify;">Joanna Senyszyn skomentowała wydarzenie na swoim blogu. Uznała, że wynik głosowania traktować należy jako „przegraną ludzi słabej wiary”. Dlaczego? Europosłanka wyjaśnia:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Z Polaków, za odebraniem Siwcowi immunitetu głosowali wyłącznie europosłowie Kaczyńskiego: Czarnecki, Kurski, Legutko, Migalski, Tomaszewski i Włosowicz. Wstrzymali się Cymański i Gróbarczyk. Przeciwnych, czyli posiadających silniejsze uczucia religijne, których tak łatwo obrazić się nie da, było wśród kaczystów zaledwie dwóch. Poręba i Szymański.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Senyszyn stoi więc na stanowisku, że odczucie obrazy uczuć religijnych wywołane przez rzecz tak małą – gest  Siwca świadczy o chwiejności czegoś tak pozornie wielkiego, jak wiara obrażonych.</p>
<p style="text-align: justify;">Co na to europoseł Migalski? Także zareagował na blogu. Skoncentrował się jednak na ciekawym, jego zdaniem, zbiegu okoliczności:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dziełem zupełnej koincydencji jest to, że w dniu, w którym głosujemy w PE sprawę pozbawienia Marka Siwca immunitetu za naśmiewanie się z papieża, ja miałem kolejną rozprawę w Katowicach z powództwa Jana Iwanka, znanego w środowisku SB jako TW &#8220;Piotr&#8221;. Facet jest dyrektorem mojego Instytutu na Uniwersytecie Śląskim i za komuny kapował na kolegów do esbecji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Latający ornitolog nie odnotowywałby zapewne rzeczonej koincydencji, gdyby jej nie uznał za groteskowe zrządzenie losu. W jego mniemaniu sytuacja wygląda następująco: przewinienie komunisty zostało zlekceważone przez PE, pseudoprzewinienie tropiciela komunistów zostało uznane przez polski sąd za prawdziwe przewinienie, przewinienie którym warto się zająć.</p>
<p style="text-align: justify;">Obserwacja obrad PE daje możliwość zdystansowania się względem spraw, ludzi, problemów uznawanych w Polsce za kwestie o fundamentalnym znaczeniu. Niejeden europoseł zadał sobie zapewne przy tej okazji pytanie: O co właściwie chodzi? O co tyle hałasu?</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać europarlamentarzyści z Polski traktują PE jako przedłużenie krajowej areny sporów politycznych. Utrudni to prowadzenie przez nich spójnej, konsekwentnej polityki wspierania polskich interesów w UE.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2009/10/20/siwiec-sprite-pis-pragnienie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
