Jak żyją normalni ludzie

Jak żyją normalni ludzie

Niezależnie od tego, kto ostatecznie wygra wybory, dotychczasowy przebieg kampanii prezydenckiej wskazuje, że strategia sztabu Bronisława Komorowskiego, obliczona na to, by głównym elementem różnicującym najpoważniejszych kandydatów była kategoria „normalności”, nie sprawdza się.

Charyzma psychopatów albo przyzwoitość boksera

Charyzma psychopatów albo przyzwoitość boksera

To, co zostało najgłośniej powiedziane na wczorajszej promocji „kandydata normalnego”, nie wymaga wielu słów komentarza. Niech się tym martwi Sławomir Nowak, bo to on zawalił, dając wolną rękę najbardziej odrealnionym honorowym członkom komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego. Ale kto mógł przypuszczać, że sensownie skorzysta na tym Władysław Frasyniuk?

Udziwnień nie będzie. My jesteśmy normalni!

Udziwnień nie będzie. My jesteśmy normalni!

Komorowski, w przeciwieństwie do Kaczyńskiego jest normalny. Tego zaskakującego odkrycia dokonał  Majewski na wczorajszej prezentacji komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego (czyt. Komitetu  obrony Bronka normalnego).

Trwoga

Trwoga

Tendencja, którą pokazują publikowane w tym tygodniu sondaże, jest jasna: poparcie dla Bronisława Komorowskiego maleje, dla jego rywala rośnie. W sztabie pojawiła się trwoga. Któż inny mógłby zająć rolę boga, jeśli nie Donald Tusk?

O co apeluje Tusk albo poszerzenie pola tabu

O co apeluje Tusk albo poszerzenie pola tabu

Opisowy tytuł brzmi: „Tusk apeluje, by katastrofa smoleńska nie stała się przedmiotem bitwy politycznej”. Czyli?

Precz! Won! Wynocha!

Precz! Won! Wynocha!

Zapamiętaliśmy Andrzeja Leppera i jego słynne już, a w pewnych kręgach kultowe, „Balcerowicz musi odejść”. Hasło nawet znalazło się w Wikipedii, co dla wielu jest wyznacznikiem większej popularności.

Góralu, jeśli ci nie żal, to….

Góralu, jeśli ci nie żal, to….

Możecie nie wierzyć, ale podejrzewam, że najbliższe badania ośrodków badania opinii publicznej sprawdzać będą poziom żalu i ilość wylanych łez w trakcie żałoby narodowej. Osoby poniżej pewnego minimum w menzurce, mogą utracić prawa wyborcze.

Wilki, las, natura

Wilki, las, natura

Często probierzem naiwności człowieka jest jego stosunek do innych ludzi. Zgodnie z tą zasadą jestem człowiekiem naiwnym. Jeszcze dwa dni temu założyłbym się, że polityk to też człowiek. Żeby zresztą tylko polityk…

Twarzą w twarz, plecami do siebie

Twarzą w twarz, plecami do siebie

Od tego, co zdarzyło się wczoraj w Katyniu uciec się nie da. Także wtedy, gdy patrzymy na polityków pod kątem ich marketingowej sprawności. W Katyniu obaj premierzy przeszli trudny egzamin. Czy zdali?

Chodź, opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę

Chodź, opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę

Wydawać by się mogło, że po szczęśliwym zakończeniu prawyborów, czyli wyboru Komorowskiego na kandydata do fotela prezydenckiego, przez jakiś czas będzie cicho o politykach Platformy. Nic bardziej mylnego. Kolejny raz nie zawiódł Janusz Palikot – choć tym razem nie ze swojej inicjatywy.