Wrzód na Platformie

Wrzód na Platformie

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu i kandydat na prezydenta Sopotu, stał się dla PO postacią nieco kłopotliwą. Dla mediów i ich odbiorców – nie skazany, ale oskarżony, nie winny ale nie niewinny. Stratedzy PO postanowili więc trochę go popierać a trochę nie popierać.

Śmierć frajerom

Śmierć frajerom

Ludzie zuchwali osiągają więcej niż inni nie dlatego, że mają więcej szczęścia. Po prostu – niewielu z nas spodziewa się, że niektórzy zdolni są do aż takich bezczelności.

Prezes traci resztki samokontroli

Prezes traci resztki samokontroli

Oczywiście chodzi o Jarosława Kaczyńskiego. Coraz częściej mówi on rzeczy, co do których nie ma najmniejszych wątpliwości że zaszkodzą PiS-owi i ośmieszą prezesa PiS-u jako polityka. Tym razem popłynął na „Zgromadzeniu obywatelskim w sprawie Katastrofy Smoleńskiej”.

Nowy Duce

Nowy Duce

Liderem liderów przestał być Donald Tusk. To nie jego uważają Polacy za najbardziej wiarygodnego lidera partyjnego. Tuska zdetronizował pozbawiony, do niedawna, jakichkolwiek kolorków wizerunkowych Grzegorz Napieralski.

Perspektywa wizerunkowa

Perspektywa wizerunkowa

Jeśli zasadniczym elementem ofensywy rządu w dziedzinie polskiej polityki zagranicznej ma być pokazywanie premiera w towarzystwie przywódców najważniejszych państw, nie wróży to dobrze polskiej polityce zagranicznej.

Kaczyńscy na językach

Kaczyńscy na językach

Nie miejmy złudzeń: polityk, którego widać i słychać, to polityk popularny a polityk popularny, to polityk, który cieszy się poparciem wyborczym. Nie żadne tam programy polityczne czy tym bardziej racjonalne, propaństwowe działania.

Sternicy świadomości

Sternicy świadomości

Prezydent elekt Bronisław Komorowski zaskoczył, pokazując, że od czasu do czasu może próbować być samodzielny. Gesty, mające wybić go na niepodległość, wykonał – jak wiele innych – ze sporą nieporadnością. Reakcje? To w końcu prezydent nie-Kaczyński, więc przychylne.

Barwy kampanii

Barwy kampanii

Jeśli Bronisław Komorowski wygra wybory, to wszystko pójdzie w niepamięć. W polityce rzadko kiedy bowiem liczy się coś więcej niż skuteczność. A skuteczna może być nawet przegrana kampania, byleby tylko przyniosła 50% głosów + 1. Przegrana, jak ta Bronisława Komorowskiego.

Ucieczka do przodu

Ucieczka do przodu

Tak naprawdę nie ma wielkiej różnicy, czy rzekoma przemiana Jarosława Kaczyńskiego jest głęboka i rzeczywista, czy też jest wyłącznie taktycznym wybiegiem. Grunt, że wywołała popłoch w otoczeniu Bronisława Komorowskiego. Popłoch najzupełniej autentyczny.

Przetarta kieszeń PO

Przetarta kieszeń PO

Rzeczywistość się zmienia. Niby prosta i oczywista sprawa, ale sztabowcy PO jakoś nie chcą się z tym pogodzić. Wysłali kandydata na Wyspy, licząc, że będzie cudownie jak w roku 2007, a tu klapa. Co z tym zrobić? Zwycięstwo może i wciąż mają w kieszeni, tyle że kieszeń coraz wyraźniej jest dziurawa.