<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; Donald Tusk</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/tagi/donald-tusk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Nowa praprzyczyna</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2011/01/22/nowa-praprzyczyna/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2011/01/22/nowa-praprzyczyna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 12:04:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyna]]></category>
		<category><![CDATA[Smoleńsk]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3397</guid>
		<description><![CDATA[Jarosław Kaczyński wciąż eksploatuje dyżurny temat PiS-u – katastrofę smoleńską oraz katalog jej uhierarchizowanych przyczyn. Jak się okazuje osobisty zamach Putina wymierzony w prezydenta Kaczyńskiego zaczyna przegrywać z działaniami innego wybitnego spiskowego stratega – Tuska. Dziś okazało się, że to jednak nie Putin, w porozumieniu z załogą wieży kontrolnej lotniska, jest najbardziej odpowiedzialny za zamach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jarosław Kaczyński wciąż eksploatuje dyżurny temat PiS-u – katastrofę smoleńską oraz katalog jej uhierarchizowanych przyczyn. Jak się okazuje osobisty zamach Putina wymierzony w prezydenta Kaczyńskiego zaczyna przegrywać z działaniami innego wybitnego spiskowego stratega – Tuska.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3397"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Dziś okazało się, że to jednak nie Putin, w porozumieniu z załogą wieży kontrolnej lotniska, jest najbardziej odpowiedzialny za zamach. W kręgach PiS-owskich nikt hipotezy zamachu nie porzucił, zmieniły się jedynie okoliczności wyklucia spisku.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś Jarosław Kaczyński powiedział:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na czoło wysuwa się wina podstawowa za rozdzielenie wizyt.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Okazuje się, że to Tusk jest winny, ale jego wina ulokowana jest obecnie w innym nieco miejscu. Rozdzielił wizytę orszaku premiera od wizyty orszaku prezydenta. To oczywiście wielki błąd; o ile ciekawiej byłoby, gdyby pod Smoleńskiem spadł samolot, na którego pokładzie byłby prezydent i premier oraz, w wersji optymalnej, wszyscy członkowie rządu i kancelarii prezydenta, wszyscy szefowie polskich sił zbrojnych a najlepiej także szefowie wywiadu i kontrwywiadu. Rozdzielenie wizyt to był więc rzeczywiście karygodny błąd.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym, jak wiadomo, Lech Kaczyński marzył o wspólnym locie z Donaldem Tuskiem, o dzieleniu miejsca numer jeden w delegacji ze swoim przyjacielem premierem, o uczestnictwie w uroczystościach w Katyniu wedle scenariusza pisanego przez kancelarię premiera. Niestety, wrogo nastawiony do Lecha Kaczyńskiego Donald Tusk nie zgodził się, choć Lech Kaczyński o to pojednanie i wspólną, zgodną delegację, zabiegał do ostatniej chwili.</p>
<p style="text-align: justify;">Skończmy ten szkic o charakterze political fiction. Nikt nie był tu zainteresowany wspólną wizytą i całe szczęście, bo byłaby ona potencjalnie najniebezpieczniejszą eskapadą polskich polityków w historii tego państwa. Ujmowanie tego faktu jako praprzyczyny katastrofy smoleńskiej zakrawa więc na obłęd.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2011/01/22/nowa-praprzyczyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pułapka Tuska</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/19/pulapka-tuska/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/19/pulapka-tuska/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Nov 2010 12:44:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[prezydenci miast]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wybory samorządowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3252</guid>
		<description><![CDATA[Wybory samorządowe to oczywiście inna skala i inny wymiar niż wybory ogólnopolskie, ale mimo wszystko &#8211; kampania była wyjątkowo niemrawa. Wybory samorządowe odbędą się za dwa dni, ale gdyby – przynajmniej w największych miastach – z jakiegoś powodu zostały nagle odwołane, pewnie większość obywateli i tak nie zwróciłaby na to uwagi. Weźmy dwa ważne pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Wybory samorządowe to oczywiście inna skala i inny wymiar niż wybory ogólnopolskie, ale mimo wszystko &#8211; kampania była wyjątkowo niemrawa.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong><span id="more-3252"></span>Wybory samorządowe odbędą się za dwa dni, ale gdyby – przynajmniej w największych miastach – z jakiegoś powodu zostały nagle odwołane, pewnie większość obywateli i tak nie zwróciłaby na to uwagi.</p>
<p style="text-align: justify;">Weźmy dwa ważne pod wieloma względami ośrodki – Kraków i Warszawa. Niby stawka jest niebagatelna, niby jest o co walczyć, a jednak &#8211; jakby za bardzo nikomu się nie chciało. Sondaże pokazują, że faworyci są pewni, i nawet jeśli nie wygrają już teraz, tj. w pierwszej turze, to najwyżej na zwycięstwo będą musieli poczekać te dwa tygodnie. O ile w przypadku Jacka Majchrowskiego i Hanny Gronkiewicz-Waltz pewna ospałość i defensywny charakter ich kampanii są w związku z tym zrozumiałe, o tyle niewielki stopień zainteresowania tym, co wydarzy się 21 listopada, u kontrkandydatów zakrawa na kuriozum.</p>
<p style="text-align: justify;">Owszem, są jakieś debaty, są jakieś plakaty, ale wszystko tak boleśnie przewidywalne i standardowe, tak mało interesujące i nieprzekonujące, że doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego wyborcom miałoby zależeć na sukcesie np. Andrzeja Dudy czy Wojciecha Olejniczaka, skoro – wydaje się – nie zależy na tym im samym.</p>
<p style="text-align: justify;">Być może tak przytłaczające są te sondaże, a być może w drugiej turze – jeśli do niej dojdzie – Czesław Bielecki w Warszawie i zwłaszcza Stanisław Kracik w Krakowie jednak ostro zawalczą i czymś zaskoczą, a ich obecna bierność jest wyłącznie wynikiem kalkulacji i oszczędzaniem sił przed decydującym starciem.</p>
<p style="text-align: justify;">Być może.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest także taka ewentualność, że wszyscy wzięli sobie zbyt mocno do serca plakatowy apel premiera Donalda Tuska: „Nie róbmy polityki”. Jego partyjni podwładni ze względów oczywistych, a rywale – bo widzą, że jeśli ktoś naprawdę zna się w Polsce na politycznym PR-ze, to właśnie premier. I nie szkodzi, że apel jest absurdalny, a w ustach polityka – i to zaprawionego w bojach &#8211; brzmi tak, że nawet uczeń w szkole, po chwili niezbyt intensywnej analizy, rozpozna jak wiele ma on wspólnego z pojęciem hipokryzji. Ale nie szkodzi, bo nie to się liczy w tej branży – chodzi o efekt i o efektowne brzmienie, a tego hasłu Tuska nie sposób odmówić.</p>
<p style="text-align: justify;">Tyle tylko, że nie robić polityki w kampanii wyborczej? Ktoś się nabrał. Na luksus takiego konstruowania własnego wizerunku, może sobie pozwolić wyłącznie władza. Ci, którzy do jej sprawowania dopiero aspirują, nie za bardzo mogą rozwinąć temat jak premier, bo na razie – jak świetni by nie byli – jeszcze nie budują boisk piłkarskich i mostów, no chyba, że prowadzą firmy budowlane, które radzą sobie z wygrywaniem publicznych przetargów.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. A ponieważ w kampanii było aż tak niemrawo, do głównego obiegu przekazów w mediach centralnych szeroką ławą weszli kandydaci-UFO. Wśród nich niekwestionowanym liderem jest oczywiście Dawid Ch. z Jaworzna, identyfikowany – i to nawet <a href="http://wybory.onet.pl/samorzadowe-2010/aktualnosci/kandydat-od-ja-pier-zostal-zatrzymany,1,3785905,aktualnosc.html">w nagłówku serwisu Onet.pl</a> – jednoznacznie jako „kandydat od ja pierdolę”, ale to już temat na oddzielną historię.</p>
<h5 style="text-align: justify;">Piotr Tomza</h5>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/19/pulapka-tuska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie jest źle</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/17/nie-jest-zle/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/17/nie-jest-zle/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 07:21:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[expose]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[obietnice wybrocze]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[trzy lata rządu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3245</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj rząd obchodził swoją trzecią rocznicę. Wprawdzie przyćmiona ona została przez ruch „rozłamowców” PiS – „Polska jest najważniejsza”, jednak warto się zastanowić co świętował rząd, a co świętować powinien. Do zwalania winy na brak odpowiednich warunków w przypadku próby rozliczenia działań rządu już przywykliśmy – przecież słyszymy to od trzech lat. A to wetujący ustawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Wczoraj rząd obchodził swoją trzecią rocznicę. Wprawdzie przyćmiona ona została przez ruch „rozłamowców” PiS – „Polska jest najważniejsza”, jednak warto się zastanowić co świętował rząd, a co świętować powinien.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3245"></span></strong>Do zwalania winy na brak odpowiednich warunków w przypadku próby rozliczenia działań rządu już przywykliśmy – przecież słyszymy to od trzech lat. A to wetujący ustawy prezydent, kryzys gospodarczy, a w ostatnim roku dwie powodzie. Fakt, lekko nie ma, ale i tez nikt nigdy nie mówił, że lekko będzie. No może poza premierem, który obiecywał utopię.</p>
<p style="text-align: justify">Może warto przypomnieć obietnice Tuska.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Pierwszym zadaniem naszego rządu będzie wyzwolenie pozytywnej energii z Polaków przy całej świadomości różnic między nami, także pozytywnej energii tu na tej sali.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Fantastycznie, tym bardziej, że znaczna część Polaków wini nie tylko PiS za język agresji, ale także PO. Ma się to nijak do pozytywnej energii i jednania narodu ponad podziałami.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Kiedy w kampanii wyborczej przekonywałem Polaków, że uda nam się dogonić najbardziej rozwinięte kraje Europy, mówiłem z pełnym przekonaniem. To nie był chwyt propagandowy. Wiem, że my Polacy możemy tego dokonać i wiem, że nie wszyscy odnajdują w sobie wiarę w to, że Polacy mogą tego dokonać.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie widzę podobieństwa. Może jeszcze za wcześnie. Oczywiście można przytoczyć dane, w których w czasie kryzysu Polska, jako jedyny kraj w Europie była nad a nie pod kreską. Jednak obiektywnie patrząc nie jest to tylko i wyłącznie osiągnięciem obecnego rządu. Wierzę, że Polacy są zdolni dogonić najbogatsze kraje Europy jednak tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy rząd nie będzie tego utrudniał – co obecnie robi.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Będziemy wspierać przedsiębiorczość, wreszcie zmienimy prawo. I to jest twarda zapowiedź, które przedsiębiorcom nie pomaga, a utrudnia ludziom działalność gospodarczą.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Tak, pamiętamy teorię jednego okienka. Niektórzy jednak praktykę. Jedno okienko to za mało, jeden dzień to mrzonki. Czy na realizację tej obietnicy też było za mało czasu?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Wszyscy mają prawo do tego, aby państwo przyjęło wreszcie kierunek na obniżanie podatków i danin publicznych. Będziemy prowadzili tę politykę rozważnie, to musi być rozważny marsz. Ale chcę, aby to był marsz zawsze w jednym kierunku, zawsze w kierunku niższych podatków i zawsze w kierunku rezygnacji z nadmiernych, często zbędnych danin publicznych, jakie obywatel płaci na rzecz administracji.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">No tu już ubaw po pachy; histeryczny śmiech ogarnie naród w nowym roku, kiedy to w ramach powyższej zapowiedzi będziemy płacić wyższe podatki. Oczywiście, że dziura budżetowa jest poważnym problemem. Oczywiście, że zamiast zabrać się za reformę KRUS, zaprzestać finansowania Kościoła Katolickiego z budżetu państwa, zmniejszyć administrację publiczną, czy też wynagrodzenia posłów łatwiej jest zdzierać z narodu.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Dług publiczny nie może narastać w takim tempie jak do tej pory. W ciągu kilku lat budżet należy doprowadzić do stanu bliskiego równowagi. Tylko w ten sposób możemy trwale odsunąć groźbę ponownego wzrostu podatków i nagłych cięć wydatków socjalnych czy płac w sektorze publicznym.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">W ten oto sposób mamy wytłumaczenie wzrostu podatków. Trzy lata to dla rządu zbyt mało, by doprowadzić budżet do stanu bliskiego równowagi, a co za tym idzie za nieudolność w tych działaniach zapłacą podatnicy. W sumie przecież to nasza wina, my ten rząd wybraliśmy.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Prorozwojowa polityka gospodarcza, zapewnienie równowagi ekonomicznej i przyjęcie euro, uwolnienie przedsiębiorców od biurokratycznej gehenny, w połączeniu z aktywną polityką społeczną, pozwolą nam w 2012 r. na obniżenie bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Biorąc pod uwagę, że od 2007 roku poziom bezrobocia stale rośnie to rzeczywiście musiałby nastąpić cud gospodarczy (również obiecany) aby w ciągu dwóch najbliższych lat poziom ten choć zrównał się z tym z 2007 roku.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Myślę o polskich drogach. Wszystkie dotychczasowe rządy bez wyjątku mówiły, że trzeba je budować i żadnego rządowi dotychczas się to nie udało. […]Zrobimy wszystko, żeby to zmienić. Przyspieszymy budowę obwodnic i autostrad i w tym naszą ambicją będzie połączenie miast, tych głównych aren mistrzostw Europy 2012 siecią szybkich dróg.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Tu przynajmniej można powiedzieć, że rząd Tuska nie jest jedyny – jemu też się nie udało.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Stworzymy mechanizmy, dzięki którym wszędzie w Polsce, także w małych miejscowościach i na polskiej wsi ludzie będą mogli skorzystać z dobrodziejstwa globalnej sieci. Bo globalna sieć to nie zagrożenie, bo mądre korzystanie z tych osiągnięć techniki to może być naprawdę bardzo cenny taki nośnik, taki, to warunek dostępu do informacji, do wiedzy, edukacji i kultury. Powszechny dostęp do sprawnie, szybko działającego Internetu to także wielka szansa wyzwolenia milionów Polaków od biurokratycznych form dostępu, czy uwolnienie od biurokratycznych ograniczeń w dostępie do kultury, do informacji, do wiedzy. […] Aby poprzez Internet mogli rozliczać podatki.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Internet w Polsce nadal należy do najdroższych w Europie, dostęp może i jest większy, ale bardziej w wyniku zwykłego postępu technologicznego niż działań rządu. Tu warto również przypomnieć, że owe dobrodziejstwo Donald Tusk chciał cenzurować i nie udało mu się to tylko dlatego, że napotkał bardzo silny opór internautów.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Chciałbym przypomnieć wszystkim, że Polska jest naprawdę krajem morskim. I chciałbym żebyśmy wreszcie tutaj jasno powiedzieli, że powrót Polski nad morze, ten gospodarczy powrót Polski nad morze, wymaga przede wszystkim budowy przynajmniej niektórych dróg i autostrad.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">I likwidacji stoczni w Gdyni i Szczecinie – droga do nikąd?</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Wiemy także i o tym dużo debatowaliśmy, także w czasie kampanii wyborczej, jak wielką historyczną szansą dla Polski są fundusze Unii Europejskiej. Chcemy je mądrze wykorzystać, bo wiemy, że to jest jeden z kluczy do osiągnięcia tego podstawowego celu, o jakim mówiłem na początku, dogonienia, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy i poziom życia naszych obywateli, europejskiej czołówki.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie jest tajemnicą, że Polska nie umie wykorzystywać funduszy – tak na szczeblu lokalnym, jak i ogólnopaństwowym. Patrząc na problemy w ustaleniu przez Parlament Europejski budżetu na 2011 rok, a co za tym idzie problemy z dopłatami to można jedynie założyć, iż będzie to kolejną wymówką dla rządu.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Jednym z ważnym elementów prorodzinnego programu jest upowszechnianie edukacji przedszkolnej, która szczególnie potrzebna jest dziś na terenach wiejskich. […]Dlatego dzieci kończące szkołę podstawową będą uzyskiwać diagnozę swoich uzdolnień i możliwości, a gimnazjum, zamiast przechowalnią dzieci w trudnym wieku, stanie się miejsce rozwijania i pogłębiania zainteresowań, zaś koncepcja kształcenia zawodowego i ustawicznego będzie doskonalona we współpracy ze środowiskiem pracodawców.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Diagnozę otrzymują już przedszkolaki, a przedszkoli brakuje, tak jak brakowało wcześniej – tak na wsiach, jak i w miastach. Problem pojawia się już na szczeblu niższym – brak żłobków uniemożliwia podjęcie jednemu z rodziców. Becikowe nie rozwiązuje też kwestii pomocy społecznej – za ten 1000zł to ani wyprawka dla dziecka, ani koszt wychowania go przez kolejne kilkanaście lat.</p>
<p style="text-align: justify">I tak przebrnęliśmy przez okrojoną połowę expose premiera. Pozostaje rozliczenie reformy rolnictwa, służby zdrowia, edukacji, samorządów, wymiaru sprawiedliwości. Warto także przypomnieć całkiem niedawną obietnicę wielkiego &#8222;boomu&#8221; ustawowego na jesień tego roku &#8211; jesień się kończy, a &#8222;boomu&#8221; jak nie było tak nie ma (i nie będzie, zima tuż tuż). Mogłabym napisać obfity referat, ale i tak na koniec będzie konkluzja wyjęta z ust premiera:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie jest źle</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Oczywiście, że nie jest, tym bardziej, że zawsze można przyjąć, iż może być gorzej. Tusk otwiera centra edukacji powstające w ramach społecznych inwestycji, chwali się poznańskim stadionem, powstałym w ramach inwestycji miejskiej. Zatem tak, nie jest źle. Polacy sobie poradzą. Pozostaje jedynie pytanie: a co robi rząd?</p>
<p style="text-align: justify">Odpowiedź bardzo prosta. Rząd wydaje pieniądze na postawienie rusztowania, oświetlenia by premier na tle licznych fotografii (mających potwierdzić konkretne działania rządu) mógł powiedzieć jak to nie źle pracował przez ostatnie trzy lata. Ocenę chyba jednak powinien pozostawić wyborcom, którzy w przyszłym roku sami wystawią rządowi ocenę.</p>
<p style="text-align: justify">Cytaty pochodzą z tekstu <a href="http://www.rp.pl/artykul/71439.html" target="_blank">expose Donalda Tuska, opublikowanego na stronie Rzeczpospolitej.</a></p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/17/nie-jest-zle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Braterstwo</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/10/23/3151/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/10/23/3151/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Oct 2010 20:23:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[biuro poselskie]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Schetyna]]></category>
		<category><![CDATA[hołd]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Rosiak]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Łódź]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3151</guid>
		<description><![CDATA[Komunikacyjnego siłowania ciąg dalszy. Prezes PiS-u stara się przy każdej okazji dowieść, że wszystkie nieszczęścia świata projektuje i wprowadza w życie PO z Donaldem Tuskiem na czele, Donald Tusk i PO starają się dowieść, że zależy im na pojednaniu, porozumieniu ponad podziałami, innymi słowy &#8211; braterskich relacjach. Jarosław Kaczyński nie przypuszcza, sądzi, ma wrażenie, czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Komunikacyjnego siłowania ciąg dalszy. Prezes PiS-u stara się przy każdej okazji dowieść, że wszystkie nieszczęścia świata projektuje i wprowadza w życie PO z Donaldem Tuskiem na czele, Donald Tusk i PO starają się dowieść, że zależy im na pojednaniu, porozumieniu ponad podziałami, innymi słowy &#8211; braterskich relacjach.</strong><span id="more-3151"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jarosław Kaczyński nie przypuszcza, sądzi, ma wrażenie, czy nawet uzasadnione podejrzenie. On po prostu wie, że zamiana wody Nilu w krew, inwazja żab, komarów, much, szarańczy pomór bydła, wrzody, grad,  ciemności oraz śmierć pierworodnych to plagi, które onegdaj zasłał na Egipt Donald Tusk. I tak od starożytności do współczesności – Tusk i PO są winni wszystkiemu co złe. Są więc także – w mniemaniu prezesa PiS-u &#8211; odpowiedzialni za tragiczne wydarzenia w biurze poselskim w Łodzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Z drugiej strony barykady – Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Grzegorz Schetyna, wirtuozi marketingu politycznego, dokonali dziś czynu niebywale medialnego ale i – nie należy tego wykluczać – szczerego. Złożyli dziś kwiaty przed biurem PiS-u w Łodzi i – tym samym – hołd Markowi Rosiakowi, ofierze szaleńca.</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Jesteśmy tutaj dzisiaj razem, bo choć państwo polskie pracuje normalnie, wiele rzeczy się dzieje, trzeba w tym miejscu pochylić głowy. Trzeba w tym miejscu pokazać to, że mimo wszystkich różnic, Polacy są sobie braćmi.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">…powiedział prezydent.</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Każdy, kto podnosi rękę na brata, każdy kto przelewa braterską krew, jest godny potępienia. Nawet jeśli jest to szaleniec, ale jeśli gdzieś w jego szalonej głowie mieszały się motywy niezrozumiałe dla nas, z jakimiś poglądami, nienawiścią o podłożu politycznym, trzeba mówić o tej zbrodni jako bratobójczej.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">…dodał, by podsumować rzecz następująco:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Chcieliśmy jednocześnie zapowiedzieć, że jako państwo polskie, jako osoby wypełniające obowiązki władzy w państwie polskim, będziemy dbali o to, aby nienawiść nie przysłoniła tego, co jest istotą trwania społeczeństwa i narodu, a więc właśnie poczucia więzi braterskich.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Brat, brata braterstwem pogania – można by rzec. Wstrząs wstrząsem, emocje emocjami, ale spin doktorzy Komorowskiego nie zmarnowali tej okazji do zaprezentowania pojednawczej polityki PO w stosunku do PiS-u i lidera tej partii – Jarosława Kaczyńskiego. Stratedzy PO i prezydenta mają bowiem pełną świadomość, że ich łagodny PR znakomicie kontrastuje względem agresywnego, konfrontacyjnego nastawienia Kaczyńskiego. Dzięki przewidywalności zachowań lidera PiS-u spin doktorzy PO mają bardzo ułatwione zadanie: wypaść dobrze na tle, które tworzy Kaczyński – to cel bajecznie łatwy do zrealizowania.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/10/23/3151/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarny wtorek polskiej polityki</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/10/19/czarny-wtorek-polskiej-polityki/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/10/19/czarny-wtorek-polskiej-polityki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Oct 2010 19:12:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[napad]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Łódź]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3126</guid>
		<description><![CDATA[Stało się. Żenująco niski poziom dyskursu politycznego ostatnich lat to jeden z bodźców, który popchnął człowieka do czegoś więcej niż przepychanek u stóp krzyża. Z nienawiści do PiS-u zabił przypadkowe osoby tylko dlatego, że przebywały w łódzkiej siedzibie tej partii. Dla polskiej polityki nadeszła dziś nowa era. Ryszard C. wtargnął do łódzkiej siedziby PiS i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Stało się. Żenująco niski poziom dyskursu politycznego ostatnich lat to jeden z bodźców, który popchnął człowieka do czegoś więcej niż przepychanek u stóp krzyża. Z nienawiści do PiS-u zabił przypadkowe osoby tylko dlatego, że przebywały w łódzkiej siedzibie tej partii. Dla polskiej polityki nadeszła dziś nowa era.</strong><strong><span id="more-3126"></span> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ryszard C. wtargnął do łódzkiej siedziby PiS i <a href="http://wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/sprawca-ataku-przyznal-sie-do-winy-nienawidze-poli,1,3738339,wiadomosc.html" target="_blank">zastrzelił</a> Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. Ciężko ranił drugą osobę &#8211; asystenta posła Jarosława Jagiełły &#8211; Pawła Kowalskiego. Przyznał się do popełnienia wymienionych czynów.</p>
<p style="text-align: justify;">Jarosław Kaczyński, bohater następującej wypowiedzi sprawcy:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Chciałem zabić Kaczyńskiego, ale miałem za małą broń!</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">… nie zaskoczył formą i treścią swojego komentarza:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">To jest śmierć z powodów politycznych. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości i tutaj odpowiedzialność polityków PO z Donaldem Tuskiem na czele jest zupełnie jasna, chociaż oczywiście jest to odpowiedzialność o charakterze moralnym i politycznym. Można powiedzieć &#8211; kolejna odpowiedzialność.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prezes PiS-u jest w błędzie. Mówiąc precyzyjnie, można przypisać mu rację jedynie w pewnym zakresie: owszem, Donald Tusk i PO ponoszą odpowiedzialność za to wydarzenie, ale nie mniejszą niż Jarosław Kaczyński i PiS. Oczywiście, jak słusznie zauważyło wielu komentatorów, w tym Jarosław Kaczyński, nie jest kwestią przypadku, że ten konkretny osobnik napadł właśnie na siedzibę PiS-u, jest natomiast kwestią przypadku, że mamy dziś do czynienia z atakiem właśnie na działaczy PiSu. Jak to pogodzić?</p>
<p style="text-align: justify;">Osobista i – jak widać – bezgraniczna nienawiść sprawcy do polityków Prawa i Sprawiedliwości spowodowała, że ofiarami są przedstawiciele tej partii. Nie ulega jednak wątpliwości, że równie żarliwie nienawistnie nastawionych do polityków osób nie brakuje zarówno pośród przeciwników PiS-u jak i PO, SLD, PSL-u i wszystkich innych, mniejszych i większych ugrupowań. Oznacza to, że z tego rodzaju aktami przemocy mogliśmy i nadal możemy mieć do czynienia w stosunku do działaczy z innych partii.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiejsze wydarzenie jest bardzo istotne z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, dla Jarosława Kaczyńskiego jest to namacalne potwierdzenie wizji polskiej polityki, która rozwija się w jego głowie od wielu lat a – ze szczególną intensywnością – od kilku miesięcy. Spiskowa teoria rzeczywistości, której jest wyznawcą, została dziś bardzo obficie odżywiona a PiS zyskał kolejnego męczennika. Po drugie – tego rodzaju medialne artefakty z reguły nakłaniają do naśladownictwa osoby o podobnym stanie emocji i podobnej kondycji psychicznej. Istnieje więc, niestety, niemałe prawdopodobieństwo, że wkrótce usłyszymy o kolejnych tego rodzaju przypadkach i zbliżymy się – w ten sposób – do wzorów publicznych zachowań znanych z USA.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/10/19/czarny-wtorek-polskiej-polityki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyliczanka</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/10/11/wyliczanka/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/10/11/wyliczanka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 06:13:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[projekty ustaw]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[ustawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3102</guid>
		<description><![CDATA[Rząd miał się wziąć do roboty. Wraz z objęciem Komorowskiego urzędu prezydenta skończyły się wygodne wymówki jakoby to poprzedni prezydent blokował rządowe projekty. Czas sprawdzić czy coś z tych obietnic zostało zrealizowane. „Dopalaczowa afera” skutecznie zastąpiła „spór o krzyż” powodując takie same konsekwencje – nikt nie wie co robi rząd, gdyż rząd przestał walczyć z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Rząd miał się wziąć do roboty. Wraz z objęciem Komorowskiego urzędu prezydenta skończyły się wygodne wymówki jakoby to poprzedni prezydent blokował rządowe projekty. Czas sprawdzić czy coś z tych obietnic zostało zrealizowane.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3102"></span></strong>„Dopalaczowa afera” skutecznie zastąpiła „spór o krzyż” powodując takie same konsekwencje – nikt nie wie co robi rząd, gdyż rząd przestał walczyć z obrońcami krzyża, by walczyć z dopalaczami. Czy to są najważniejsze kwestie?</p>
<p style="text-align: justify">We wrześniu 2009 roku przyjętych zostało siedem projektów nowelizacji ustaw oraz dwa projekty ustaw, w październiku natomiast 8 projektów nowelizacji oraz dwa projekty ustaw.</p>
<p style="text-align: justify">We wrześniu 2010 roku przyjętych zostało sześć projektów nowelizacji ustaw oraz trzy projekty ustaw. W pierwszym tygodniu października przyjęto dwa projekty nowelizacji ustaw.</p>
<p style="text-align: justify">Nie potrzeba do obliczeń liczydła ani zaawansowanych kalkulatorów. Ot wystarczą palce. A tuż po liczeniu można postawić pytanie: gdzie ten boom ustawowy, który obiecał rząd? Gdzie te wzmożone prace, większa liczba projektów? Nurtuje mnie także to, co rząd wymyśli, gdy skończą się dopalacze… przecież w końcu nadejdzie ten dzień, kiedy każdy, każdy wyborca, zada sobie pytanie – co ten rząd zrobił dla kraju, co ten rząd zrobił dla mnie?</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify">P.S.</p>
<p style="text-align: justify">Przypominają mi się czasy rządów lewicy: gdy przychodził czas pokazania narodowi, że rząd podejmuje jakieś działania w celu zrealizowania obietnic, na mównicę wracali politycy rozprawiający o ustawie antyaborcyjnej. Teraz lepiej sprawdza się szukanie tematów zastępczych, by naród nie zastanawiał się nad wcześniej złożonymi przez rząd obietnicami.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/10/11/wyliczanka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tusk jak Ultimate Warrior</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/10/02/tusk-jak-ultimate-warrior/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/10/02/tusk-jak-ultimate-warrior/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Oct 2010 13:13:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[dopalacze]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Palikot]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[zasłona dymna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3069</guid>
		<description><![CDATA[Powiało grozą – sprzedawcy i dystrybutorzy dopalaczy w panice rozpierzchli się, pochowali po piwnicach i czekają na rozwój wypadków. Wiedzą jednak: biada im – wszak w sprawie dopalaczy przemówił sam premier Tusk! I na dodatek zapowiedział, że bedzie brutalny! Tusk rzekł co następuje: Wczoraj w nocy specjalny zespół rządowy z moim udziałem podjął stosowne decyzję [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Powiało grozą – sprzedawcy i dystrybutorzy dopalaczy w panice rozpierzchli się, pochowali po piwnicach i czekają na rozwój wypadków. Wiedzą jednak: biada im – wszak w sprawie dopalaczy przemówił sam premier Tusk! I na dodatek zapowiedział, że bedzie brutalny!</strong><span id="more-3069"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Tusk rzekł co następuje:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Wczoraj w nocy specjalny zespół rządowy z moim udziałem podjął stosowne decyzję i tę kwestię rozstrzygniemy w trybie błyskawicznym, w sposób zdecydowany, żeby nie powiedzieć brutalny. Nie będzie litości dla tych, którzy życie młodych obiecujących ludzi chcą zamienić w piekło uzależnienia &#8211; powiedział premier w sobotę podczas inauguracji roku akademickiego w Akademii Sztuki w Szczecinie.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">a następnie dodał:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Potraktujcie ten komunikat także jako swój komunikat, bo wasz wybór waszej drogi życiowej jest największym, najmocniejszym i najmądrzejszym uzasadnieniem takich decyzji, jakie my podejmujemy, kiedy trzeba walczyć ze złem. Dla takich ludzi jak wy, warto podejmować nawet najtrudniejsze decyzje.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Przeanalizujmy wypowiedź premiera punkt po punkcie konfrontując ją z rzeczywistością. Jaka jest – wypada zacząć od niej właśnie – rzeczywistość? Brutalna, jak zapowiedziane działania premiera. Pierwszy sklep z dopalaczami założono ponad 2 lata temu w Łodzi. Wówczas właśnie zaszczepiono na polskim gruncie modę, obyczaj i taktykę omijania prawa w jednym, słowem: modus operandi umożliwiający legalny handel narkotykami. Od początku było wiadomo, że handel tzw. produktami kolekcjonerskimi to tylko zasłona dymna, od początku było wiadomo, że brak zdecydowanej reakcji władz państwowych pozwoli na swobodny rozwój i  &#8211; co najważniejsze i najgorsze – fizyczne i psychiczne przyzwyczajenie konsumentów do tego zjawiska.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście władze państwowe i lokalne nie pozostawały bezczynne, brakowało jednak przemyślanego i, co najważniejsze, skutecznego sposobu zwalczania procederu. I tak sklepy z dopalaczami wpisały się w krajobraz miast polskich stając się realną alternatywą dla innych śmiercionośnych używek, np. alkoholu, z którego sprzedaży państwo czerpie ogromne korzyści.</p>
<p style="text-align: justify;">Nagle, po upływie 2 lat od zaistnienia dopalaczy na polskim rynku, premiera Tuska olśniło. Postanowił działać „w trybie błyskawicznym”, jakkolwiek to brzmi po dwuletniej bezczynności. Będzie „zdecydowany” i „brutalny” niczym Ultimate Warrior. Nie będzie litości dla tych wszystkich którzy współtworzą „piekło uzależnienia” młodych ludzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Najdziwniejsze jednak wydaje się to, że dla Tuska działanie zwalczające dopalacze opierają się na „najtrudniejszych decyzjach”. Dlaczego podjęcie decyzji o obronie młodych ludzi przed „piekłem uzależnienia” było trudne? Trudno zgadnąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Zastanawiające wydaje się także bardzo daleko idące, ale widoczne od ok. 2 tygodni, zaangażowanie mediów w relacjonowanie każdego pojedynczego przypadku zażycia dopalaczy ze złym dla spożywającego skutkiem, choć zgadywać należy, że w ciągu ostatnich dwóch lat obecności tych środków na rynku polskim było takich przypadków równie dużo, jeżeli nie więcej. Zastanawiające wydaje się także to, że Tusk przystąpił do medialnej wojny z dopalaczami właśnie wtedy, gdy Palikot wbija nóż w plecy PO. Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z nośnym, atrakcyjnym medialnie i budzącym emocje tematem zastępczym, czyli zastępującym wewnątrzpartyjną dyskusję, do której w populistyczny sposób nawoływał Palikot.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/10/02/tusk-jak-ultimate-warrior/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krótka opowieść o Shreku</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/09/29/krotka-opowiesc-o-shreku/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/09/29/krotka-opowiesc-o-shreku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 07:18:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Schetyna]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[Shrek]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3064</guid>
		<description><![CDATA[Grzegorz Schetyna, znany także jako Shrek, stara się jak może by ukrócić spekulacje o wewnętrznych problemach Platformy. Kto oglądał perypetie ten wie, że Shrek jest postacią bardzo pozytywną pomimo wielu negatywnych cech. Wszak ma wielkie serce, wprost proporcjonalne do wielkości całego ciała. Co innego postać z bajki, co innego postać marszałka sejmu. Wprawdzie ochrzczenie Schetyny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Grzegorz Schetyna, znany także jako Shrek, stara się jak może by ukrócić spekulacje o wewnętrznych problemach Platformy. Kto oglądał perypetie ten wie, że Shrek jest postacią bardzo pozytywną pomimo wielu negatywnych cech. Wszak ma wielkie serce, wprost proporcjonalne do wielkości całego ciała.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3064"></span></strong>Co innego postać z bajki, co innego postać marszałka sejmu. Wprawdzie ochrzczenie Schetyny Shrekiem miało być żartobliwe i pełne uroku, jednak warto się zastanowić, czy tak być powinno.</p>
<p style="text-align: justify">Polityka Donalda Tuska jest dość prosta: bicie popularności poprzez luźny sposób bycia. Tylko, że owy luz jaki cechuje naszego premiera przekłada się także na luz w pełnionych obowiązkach. Nikomu raczej nie trzeba udowadniać, że rządy PO to dużo mniej lub bardziej dobrej gadki premiera oraz zero konkretów i działania. <a href="http://wyborcza.pl/1,75248,8438023,Schetyna__Jestem_wicesamcem_alfa_w_PO.html" target="_blank">Co na to Schetyna?</a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Tusk jest samcem alfa. Ja jestem wicesamcem alfa. Donald Tusk jest premierem, przewodniczącym PO &#8211; to jest poza kwestią. Jest pytanie, co będzie, kiedy wygramy kolejne wybory</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Aż strach pomyśleć co…</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Ustaliliśmy, że będziemy dalej ściśle współpracować. Nie możemy sobie pozwolić, na jakiekolwiek walki w PO. Kluczową perspektywą dla Platformy są wybory parlamentarne, które musimy wygrać. Wtedy Donald Tusk będzie dalej szefem PO i premierem. Ja mam być wiceprzewodniczącym. Ale to nie jest tylko partia Tuska i Schetyny. Trzeba uwzględnić też aspiracje innych polityków.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Tu przydałoby się trochę szczerości, która była niewątpliwą cecha charakterystyczna Shreka. Mówił co myślał, Schetyna myśli co mówi. Osobiście byłam przekonana, że wybory partia chce wygrać by działać na korzyść wyborców, a tu nie – a kuku – żeby premier pozostał premierem i szefem PO, a Schetyna wiceprzewodniczącym.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Wygramy wybory samorządowe i parlamentarne, które dadzą nam drugą kadencję. Dlatego dziś jest dobry moment na ostrzeżenie. Nie możemy powtórzyć błędu SLD i AWS &#8211; konfliktu na szczytach, czy konfliktu spółdzielni. Tusk mówił: jeśli nie będziemy pilnować siebie, to ludzie nas przypilnują. Ma oczywiście rację</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Ludzie już pilnują. I liczą. Ile ustaw, ile reform. A czasu nie pozostało wiele. Co do błędów SLD natomiast, to proponowałabym głębsze zastanowienie w tej kwestii. Wysokie poparcie dla tego ugrupowania nie wzięło się z nikąd.</p>
<p style="text-align: justify">PO natomiast powiela błędy PiS. Nie mówi się o tym. co partia chce osiągnąć poprzez wygraną w wyborach. PiS chce wygrać by rządzić, by odstawić PO, by wyjaśnić katastrofę smoleńską. PO chce wygrać, by było tak jak jest. Pozostaje zatem pytanie, dlaczego wygrać chce PSL czy SLD. Może znajdzie się ktoś, kto chce wygrać wybory, by spełnić oczekiwania swoich wyborców.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/09/29/krotka-opowiesc-o-shreku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tematy zastępcze</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/09/24/tematy-zastepcze/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/09/24/tematy-zastepcze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Sep 2010 10:56:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tomza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Seremet]]></category>
		<category><![CDATA[Bogdan Klich]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Edmund Klich]]></category>
		<category><![CDATA[Elżbieta Radziszewska]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Rostowski]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Kwiatkowski]]></category>
		<category><![CDATA[przemilczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3042</guid>
		<description><![CDATA[Paranoją byłoby podejrzewać minister Elżbietę Radziszewską, że działała świadomie, a jednak – wyświadczyła swojemu przebywającemu na urlopie szefowi sporą przysługę. Opinia publiczna, z naciskiem na kilka tysięcy użytkowników jednego z serwisów społecznościowych, „zawrzała”, dzięki temu jej uwadze uszło to, co ważne. A ważna – i to, śmiem twierdzić, dla większej liczby odbiorców, niż ta, której [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Paranoją byłoby podejrzewać minister Elżbietę Radziszewską, że działała świadomie, a jednak – wyświadczyła swojemu przebywającemu na urlopie szefowi sporą przysługę. Opinia publiczna, z naciskiem na kilka tysięcy użytkowników jednego z serwisów społecznościowych, „zawrzała”, dzięki temu jej uwadze uszło to, co ważne.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3042"></span>A ważna – i to, śmiem twierdzić, dla większej liczby odbiorców, niż ta, której dotyczą zasady zatrudniania osób LGBT w dość szczególnych okolicznościach (jako nauczycieli w prywatnych szkołach) – była w tym tygodniu np. wypowiedź ministra finansów Jacka Rostowskiego o tym, że deficyt sektora finansów publicznych przekroczy w tym roku 100 mld złotych. Jeśli przypomnimy sobie, jak często i w jak dramatycznych kontekstach termin „dziura budżetowa” odmieniany był choćby 9 lat temu, gdy kończyły się rządy AWS-u, to obecny luz i spokój w referowaniu tego tematu (tym bardziej, że obecnie „dziura” jest zdecydowanie większa) powinien co najmniej zastanawiać, jeśli nie niepokoić.</p>
<p style="text-align: justify;">No ale polska gospodarka ma się przecież świetnie, szczególnie na tle innych europejskich, więc może rzeczywiście – po co się martwić na zapas.</p>
<p style="text-align: justify;">Minister Rostowski to jednak nie wszystko. We wtorek głos zabrał publicznie również minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, komentując fakt, że wrak samolotu, który 10 kwietnia uległ katastrofie w Smoleńsku, nadal pozostaje nienależycie zabezpieczony przez stronę rosyjską:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8405116,Kwiatkowski__wrak_samolotu__nadal__pod_golym_niebem_.html" target="_blank">Oczekiwałbym empatii. Jestem zażenowany.</a></p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Co warte odnotowania, tak mocna wersja słów ministra, przytoczona w portalu gazeta.pl, została w tym samym medium szybko złagodzona do „Jestem zakłopotany” (słowa o zażenowaniu można znaleźć obecnie tylko na stronach internetowych, które gromadzą newsy z portali informacyjnych na bieżąco i zapisały wersję z Gazeta.pl, w takiej postaci, w jakiej się pierwotnie pojawiła).</p>
<p style="text-align: justify;">Nie tylko jednak Kwiatkowski krytycznie wypowiedział się w tym tygodniu (pod nieobecność premiera) o oficjalnie bardzo dobrej współpracy ze stroną rosyjską w kwestiach związanych z wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Andrzej Seremet, prokurator generalny mówił dziś w radiu RMF FM, że brak zabezpieczenia wraku TU-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem, &#8222;budzi obawy i niepokój&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Także minister obrony Bogdan Klich ocenił, że to strona rosyjska nie wywiązała się ze swoich obowiązków w sprawie zabezpieczenia wraku samolotu.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To z tego samego <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8405116,Kwiatkowski__wrak_samolotu__nadal__pod_golym_niebem_.html" target="_blank">tekstu na Gazeta.pl</a>, a to <a href="http://www.rp.pl/artykul/538689-Klich--Nie-o-te-dokumenty-prosilem.html" target="_blank">z „Rzeczpospolitej”</a>:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Przedstawiciel Polski przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym Edmund Klich powiedział, że przekazane dokumenty dotyczące kwietniowej katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem wciąż nie są tymi, o które prosił.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wszystko są to wypowiedzi osób bynajmniej niezwiązanych z otoczeniem Jarosława Kaczyńskiego. Po takiej serii teoretycznie trudno już będzie przedstawicielom rządu podtrzymywać wersję o tym, że wszystko za wschodnią granicą przebiega jak należy i w zgodzie z oczekiwaniami strony polskiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale to tylko teoretycznie.</p>
<p style="text-align: justify;">W praktyce komunikacji publicznej obowiązuje bowiem zasada, że nie liczą się fakty, ani nawet interpretacje, ale to, kto i jak o nich mówi. Wariacja na temat polega zaś na tym, by o tym, co niewygodne, nie mówić wcale. Paradoksalnie więc, jeśli wypoczęty premier wciąż będzie podtrzymywał dotychczasową wersję, niuanse i bardzo poważne wątpliwości – także jego ministrów – szybko pójdą w niepamięć. Parafrazując: jeśli o jakichś faktach nie mówi nikt ważny, tym gorzej dla faktów.</p>
<h5 style="text-align: justify;">Piotr Tomza</h5>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/09/24/tematy-zastepcze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kobieta a kobieta</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/09/22/kobieta-a-kobieta/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/09/22/kobieta-a-kobieta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Sep 2010 06:11:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Nelly Rokita]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3028</guid>
		<description><![CDATA[W „Kropce nad i” gościem Moniki Olejnik była Nelly Rokita. Jak zawsze nie zawiodła swoich fanów, niezależnie od opcji politycznej. Kolejny raz oświeciła widzów informacjami, w które czasem trudno uwierzyć. Jarosław Kaczyński to jest wielki człowiek i ma wiele wspaniałych pomysłów dla Polski. Gdyby Donald Tusk spotykał się częściej z Jarosławem Kaczyńskim, najlepiej by rządził [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>W „Kropce nad i” gościem Moniki Olejnik była Nelly Rokita. Jak zawsze nie zawiodła swoich fanów, niezależnie od opcji politycznej. Kolejny raz oświeciła widzów informacjami, w które czasem trudno uwierzyć.</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify"><span id="more-3028"></span>Jarosław Kaczyński to jest wielki człowiek i ma wiele wspaniałych pomysłów dla Polski. Gdyby Donald Tusk spotykał się częściej z Jarosławem Kaczyńskim, najlepiej by rządził Polską.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Tak, tak. Najlepiej żeby premier w ogóle rządził krajem, tak jak to robiłby prezes, wszak tylko prezes może rządzić Polską najlepiej. A może zwyczajnie do bycia najlepszym Tuskowi <a href="http://www.tvn24.pl/-1,1674553,0,1,gdyby-tusk-spotykal-sie-z-kaczynskim--rzadzilby-najlepiej,wiadomosc.html" target="_blank">brakuje jedynie spotkań z Kaczyńskim</a>.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Szefowa sztabu Kaczyńskiego Joanna Kluzik-Rostkowska poprowadziła kampanię bardzo dobrze, ale &#8222;przez kobiecą naiwność dała się uwieść&#8221; Platformie Obywatelskiej. &#8211; Znakiem tego charme&#8217;u PO, były kwiaty wręczone Joannie Kluzik-Rostkowskiej przez Sławomira Nowaka.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Więc to o to chodziło. Już skłonna byłam pomyśleć, że gest Nowaka był gestem zwyczajnym, powiedzmy w ramach podziękowania za rywalizację i pokazania, że opozycyjne sztaby nie muszą wyrażać nienawiści wobec siebie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Jest wyrazistym politykiem (Kaczyński  &#8211; przyp. red.) i bardzo ciepłym człowiekiem. Takim człowiekiem, który nie potrzebowałby dodatkowej promocji, gdyby polityka opierała się na dyskusji, ideach, pomyśle.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Szczególne ciepło biło od niego, gdy obrońcy krzyża pod Pałacem Prezydenckim patrzyli w niego jak w obrazek, chłonąc każde jego słowo. Polityka opiera się na dyskusjach, ideach i pomysłach, nie zauważyłam, aby opierała się np. na czynach &#8211; zatem promocja jest Kaczyńskiemu niepotrzebna. Inaczej się rzecz z tą promocją ma, gdy idee i pomysły Kaczyńskiego nie spotykają się z poparciem większości społeczeństwa, tu promocja potrzebna, bardzo potrzebna.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Kaczyński chce przekazać treść. Jest wrażliwym człowiekiem kochającym Polskę.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie wiem o jakiej treści Rokita mówi, nie wiem czy wie o tym ona sama – bo chyba nie chodzi o to, że z miłości do Polski Kaczyński neguje wynik wyborów, nawołuje do ustąpienia ze stanowisk premiera i prezydenta.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">To sprawa polityczna (spór o krzyż – przyp. red.), rozgrywana przez PO. To wielka manipulacja ze strony Platformy. Przeniesienie krzyża nie jest rozwiązaniem. Rozwiązaniem jest rozmowa na temat pomnika, bo pomnik jest potrzebny. Bez względu na wszystko pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich w centrum Warszawy powstanie, &#8222;jeszcze za naszego życia&#8221;.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Aaaaa, teraz rozumiem. Jejku, już byłam przekonana, że mowa ciągle o pomniku upamiętniającym wszystkie ofiary smoleńskiej katastrofy. Jak dobrze, że w końcu głośno zostało to powiedziane. Przecież Kaczyński z małżonką, jak nikt przed nimi zasługuje na pomnik. Nie ważne dokonania, ważne, że śmierć tragiczna, męczeńska – ofiary zbrodni politycznej rządu. Wawel i wspólny dla wszystkich ofiar pomnik to zbyt mało, stanowczo za mało.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Kaczyński to bardzo uczciwy człowiek. Kobiety czują to, tą kobiecą intuicją, telepatią.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">I tu przechodzimy do sedna dzisiejszego mojego wywodu. Otóż ja, kobieta, z dość dobrze rozwiniętą intuicją nie czuję uczciwości prezesa. Może to dlatego, że nie rozwinęłam zdolności telepatycznych, może to właśnie telepatia jest potrzebna, by ze słów i czynów Kaczyńskiego, które w odbiorze często są niezrozumiałe, sprzeczne, nasycone negatywnymi emocjami wyłapać uczciwość i wrażliwość prezesa.</p>
<p style="text-align: justify">Zatem są kobiety Kaczyńskiego, które mają tak rozwinięty szósty zmysł, że z chaosu jego poczynań wyłapują treść i konkretne przesłanie. Są też kobiety, które zmysłu tego nie mają i patrzą na poczynania prezesa, jak na poczynania zwykłego szaleńca.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/09/22/kobieta-a-kobieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

