Nieważne?

Nieważne?

Blisko 1,8 mln głosów oddanych w wyborach do sejmików wojewódzkich przed dwoma tygodniami było nieważnych. To ponad 12% wszystkich wrzuconych do urn kart. 12%, czyli wynik np. dla średniej wielkości partii nie do pogardzenia. Tymczasem politycy (zwłaszcza opozycyjni!) jakoś nie podejmują tematu. To co, nieważne, że nieważne?

D jak ….

D jak ….

Jest rzeczą oczywistą, że kiedy znany lekarz zaczyna mówić o nieznanej, grożącej nam chorobie, natężamy uwagę i słuchamy go w skupieniu. Jednak kiedy ten sam tekst zaczyna wygłaszać np. Zenon Laskowik, zaczynamy się uśmiechać, podświadomie oczekując czegoś zabawnego.  W 99% przypadków reakcje te są trafione.

Stan zagrożenia albo umiar zdobi młodzieńca

Stan zagrożenia albo umiar zdobi młodzieńca

Jeden tydzień, dwaj byli premierzy (każdy z innej bajki) i taka sama diagnoza: zagrożenie demokracji. Bezsprzecznie jest źle, pytanie tylko – z systemem czy z nimi? Tadeusz Mazowiecki i Jarosław Kaczyński doszli do tego samego na podstawie kompletnie różnych obserwacji.

Jak psy Pawłowa

Jak psy Pawłowa

Politykiem z góry skazanym na przegraną jest ten, którego reakcje można przewidzieć w 100%. Tak dokładnie da się przepowiedzieć, jak się zachowa i co zrobi, że bez trudu można wprowadzić go w dowolną pułapkę.

Migalski „rozgryzł” Tuska

Migalski „rozgryzł” Tuska

Wstyd. Ornitolog-politolog, znakomicie zorientowany w realiach ustrojów politycznych Polski i Rosji próbuje udawać, że się nie orientuje i na łamach swojego bloga oskarża Tuska o to akurat, czemu Tusk winien nie jest. Panika w gronie spin doktorów PiS-u?