Jak to było z tym winnym i jego tłumaczeniem?
Albo Palikot przyjął w noc sylwestrową zbyt rygorystyczne, względem siebie, postanowienia, albo stracił resztki politycznego instynktu. Tak czy owak efekt jest taki, że pisząc na swoim blogu notkę pt.: „Ludzie kultury a Platforma Obywatelska” strzelił sobie w kolano a Platformie walnął w nos.
