Kiedyś to były komisje, kiedyś to były przesłuchania..

Kiedyś to były komisje, kiedyś to były przesłuchania..

Dopiero co mieliśmy wybory, od razu po nich jakieś dziwne nominacje, powinno być zatem przynajmniej ciekawie. Jest jednak przede wszystkim gorąco: zmęczeni główni uczestnicy kampanii przebierają nogami, by jechać na urlop. W tych okolicznościach szanse na zakłócenie sezonu ogórkowego miały komisje śledcze. Nie wyszło.

Masz cipkę? Wyłącznie?

Masz cipkę? Wyłącznie?

Współczesną kobietę należy traktować głębiej i na szerszym podłożu! – zagrzmiał swego czasu mistrz Wańkowicz wzbudzając zrozumiały entuzjazm słuchaczek, jako że wyszedł z tym postulatem w trakcie jakiejś publicznej debaty przy udziale płci żeńskiej. Żart? Oczywiście. Dziś jednak byłby wzięty serio.

Śledcza Kempa popłynęła

Śledcza Kempa popłynęła

Pozycja śledczego zobowiązuje. Występuje bowiem na wygodniejszej, w porównaniu do przesłuchiwanego, pozycji. Podczas przesłuchania Tuska Kempa rozminęła się z prawdą i udowodniono jej to.

Taktyczna niepamięć Tuska

Taktyczna niepamięć Tuska

Tusk dołączył dziś do bardzo licznego grona polityków (różnych opcji) dotkniętych głębokim defektem pamięci długotrwałej. Podobno nie pamięta, o czym rozmawiał ze Schetyną przed dymisją Kamińskiego.

Kempa uczy sztuki uniku

Kempa uczy sztuki uniku

U Moniki Olejnik w Radiu Zet pojawiła się śledcza Beata Kempa, którą poproszono o zaopiniowanie zeznań Mariusza Kamińskiego przed obliczem komisji ds. hazardgate. Zadano jej jedno niewygodne pytanie, postanowiła więc odpowiedzieć na szereg innych, których akurat Olejnik nie zadała. Dwadzieścia dwie minuty słownych przepychanek.

Superbohaterowie Kempa i Wassermann

Superbohaterowie Kempa i Wassermann

Doradcom PO udało się doprowadzić do sytuacji, w której marginalizowani śledczy PiS-u, usunięci z komisji ds. hazargate głosami śledczych PO, stali się bohaterami w walce o obronę standardów demokratycznych. Nadchodzą superbohaterowie i męczennicy w jednym!

Administratywistka z zawodu, prawnik z powołania

Administratywistka z zawodu, prawnik z powołania

Nawet naiwni obserwatorzy polskiej sceny politycznej nie sądzili zapewne, że przesłuchanie Beaty Kempy przed obliczem komisji ds.hazardgate będzie nudne. I nie było. Tym razem popłynęli i śledczy PO i sama Kempa.