Nie rób drugiemu… za co ci nie płacą

Nie rób drugiemu… za co ci nie płacą

Przywykliśmy uważać politykę za rodzaj gry, połączenie publicznej partii szachów z grą w piłkę w państwie Majów. Tam przegrywający płacili za klęskę głowami. W grze, jak to w grze, relacje osobiste się nie liczą.

Kwaśniewski o hakomanii

Kwaśniewski o hakomanii

Były prezydent odniósł się do uprawianej przez prezesa Kaczyńskiego kampanii negatywnej skierowanej przeciw Sikorskiemu jako ewentualnemu kandydatowi PO na prezydenta. W rozmowie z Moniką Olejnik zdefiniował swoje odczucia z tym związane jako obrzydzenie.

Z SLD trysnęła świeża krew

Z SLD trysnęła świeża krew

Chyba najwięksi nawet optymiści w SLD nie uważają Szmajdzińskiego za faworyta wyborów prezydenckich. Dlatego zapewne lewicowi spin doktorzy zadbali o atrakcyjne uprawomocnienie tej kandydatury, wypowiedziane ustami młodego człowieka, wiceprzewodniczącego Zarządu Krajowego Federacji Młodych Socjaldemokratów Jakuba Kwaśnego.

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

Marzy i Martin Luther Kwaśniewski

SLD to najwyraźniej środowisko mówców-marzycieli. Miesiąc temu pisaliśmy o Ryszardzie Kaliszu, który – przemawiając – naśladował Martina Luthera Kinga. Tym razem jego przyjaciel i były prezydent Aleksander Kwaśniewski zabrał się za parodiowanie tego samego mówcy.

Sondaż wskaże „lepszego”

Sondaż wskaże „lepszego”

Rozmowa Pawła Piskorskiego z Konradem Piaseckim w Kontrwywiadzie RMF FM pozwoliła byłemu prezydentowi Warszawy na sformułowanie wizji kampanii prezydenckiej. Piskorski powoływał się na nową koncepcję Kwaśniewskiego: „kto popularniejszy ten lepszy”.

Państwowiec? Girzyński po raz drugi

Państwowiec? Girzyński po raz drugi

Jeśli w ciągu raptem tygodnia po raz drugi poświęcamy uwagę blogowi Zbigniewa Girzyńskiego, i to w sposób zgoła odmienny niż – powiedzmy – twórczości Brygidy Kuźniak, to znaczy, że Girzyński, wie co pisać, żeby wzbudzić zainteresowanie. Takie podejście ma sens. A to co ma do powiedzenia o Kwaśniewskim?

W obronie człowieka uczciwego

W obronie człowieka uczciwego

Już nie w Pałacu, jak to drzewiej bywało, ale skromnie, zwyczajnie, jak inni. Aleksander Kwaśniewski sam pofatygował się wczoraj do studia TVN, by jako prezydent – były, ale wciąż przecież wszystkich Polaków – bezstronnie recenzować i radzić. Udało się jak prezydentura.