Donald Tusk
Gdyby był patent, że można byłoby wybrać rząd, któremu sprzyja opatrzność to to by wystarczyło. Ale ma w sobie trochę pokory i nie jestem przekonany, że mój rząd został wybrany przez opatrzność do tego sukcesu
Gdyby był patent, że można byłoby wybrać rząd, któremu sprzyja opatrzność to to by wystarczyło. Ale ma w sobie trochę pokory i nie jestem przekonany, że mój rząd został wybrany przez opatrzność do tego sukcesu
W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem.
Nie wstydzę się IV Rzeczypospolitej, potrzebna jest IV Rzeczypospolita ale nie w wykonaniu Kaczyńskiego!
Gdyby był patent, że można byłoby wybrać rząd, któremu sprzyja opatrzność to to by wystarczyło. Ale ma w sobie trochę pokory i nie jestem przekonany, że mój rząd został wybrany przez opatrzność do tego sukcesu
Przy okazji przepychanek, kardynał Dziwisz ujawnił procedurę stosowaną przy przyznawaniu na Wawelu miejsca wiecznego spoczynku: "Wysłuchałem pragnienia, wyrażonego przez rodzinę".
Skończyło się wspólne robienie polityki emocjonalnej, opartej na bliskich, osobistych relacjach
Prezydent Rzeczypospolitej wyraźnie mówił premierowi Tuskowi że nie powinien powoływać pana Radosława Sikorskiego na ministra spraw zagranicznych
One chciały, abym brał coś do nosa. (...) Był sztuczny penis, a ja nie wiedziałem, co się ze mną działo…
Jestem magistrem prawa administracyjnego i za takiego się uważam. Pojęcie prawnik jest to sprawa, którą powinien wyjaśnić ekspert.
Człowieka, który przynajmniej trzy razy kłamał – Mariusza K. vel pędzący królik - stawia się na tej samej szali, co nieskazitelnych pod tym względem; Tuska i Cichockiego.
Moje relacje z polityką polegają na tym, że ja myślę o polityce dzisiaj i to często mi się zdarza