Plucia Niesiołowskiego mizerne konsekwencje

Plucia Niesiołowskiego mizerne konsekwencje

Ważne punkty w grze medialnej między PiS a PO. Stefan Niesiołowski nie musi przepraszać Jarosława Kaczyńskiego za sugestie na temat wpływu prezesa PiS-u na wydanie książki “SB a Lech Wałęsa” – tak orzekł Sąd Apelacyjny. Wyrok jest prawomocny, ale…

No co też Jadzia…?!

No co też Jadzia…?!

Słynny już okrzyk znękanego przedziwnymi wypowiedziami  pani Staniszkis profesora Krzemińskiego był tyleż zabawny, co prawdziwy. Rzadko się zdarza, by pracownicy naukowi  tak osobiście reagowali na to, co słyszą. Panie profesorze Krzemiński! A co my mamy powiedzieć?!

Komorowski odzyskał głos

Komorowski odzyskał głos

Gdy już wszyscy założyli, iż prezydent trudnych rozmów, w tym rozmów o krzyżu pod Pałacem Prezydenckim podejmować nie będzie – przemówił. Bronisław Komorowski dla tygodnika „Polityka” udzielił wywiadu, w którym precyzuje swoje plany polityczne.

Nikt nam nie wmówi, czyli palenie jarząbka.

Nikt nam nie wmówi, czyli palenie jarząbka.

Wpływanie na słuchacza sposobem mówienia, intonacją, doborem słownictwa, towarzyszącymi przemowie gestami, to już przestarzały arsenał środków jakie wykorzystywali nasi politycy (i nie tylko). Przeszliśmy na wyższy etap. Znacznie wyższy.

Kto się ubrał w ornat?

Kto się ubrał w ornat?

Polska komunikacja międzyludzka doszła już do takiego stanu, że na dobrą sprawę, moglibyśmy przestać w ogóle ze sobą rozmawiać. I tak się nie dogadamy. Problem w tym, że ew. alternatywy też nie za bardzo się nam uśmiechają.

Krajobraz intensywnie krzyżowy

Krajobraz intensywnie krzyżowy

Oko za oko, ząb za ząb. Odebrali nam dostęp do naszego, polskiego, świętego, pamiątkowego krzyża, postawiliśmy sobie więc nowy, polski, święty, pamiątkowy krzyż. Niedługo przyjedzie większa ekipa, to się dopiero zacznie.

Wetowanie wetowania

Wetowanie wetowania

Jak wynika z doniesień „Rzeczpospolitej”, w PO pracuje zespół parlamentarno-rządowy, który analizuje ustawy zawetowane przez prezydenta Kaczyńskiego. Odkręcają, korygują, poprawiają, wymazują. Co z tego wyniknie?

Palikot pluje na swoich

Palikot pluje na swoich

Nie jest tajemnicą, że Bronisława Komorowskiego i Janusza Palikota łączy przyjaźń. Nie przeszkadza to jednak Palikotowi w krytykowaniu prezydenta; robi to zresztą coraz częściej i coraz mocniej. O co poszło tym razem? O krzyż.

Poszukiwany, poszukiwana.

Poszukiwany, poszukiwana.

Nikt specjalnie się nie dziwi widząc bandytę i złodzieja. To przykre, ale należące do naszego świata zjawisko.  Jednak dziwi się, kiedy policjant zamiast reagować, czeka, aż przestępca “sam się nawróci”. To nie jest rola policjanta.

Kolejna odsłona

Kolejna odsłona

Gdyby każdy gorliwy katolik biorący udział w sporze o krzyż, przestrzegałby zasad swojej wiary sporu de facto by nie było. Kościół pozwolił, by jego symbol został wykorzystany w brudnej grze politycznej. Państwo ugięło się pod presją ‘wierzących’, by zlekceważyć tych, którzy wierzą, ale niekoniecznie w Boga.