Lekcja anatomii
Kluzik Rostkowska poza PiS. Jedni się cieszą, inni smucą, reszta się śmieje. Patrząc na reakcje polityków różnych opcji, nie bardzo jest z czego. Widać jak na dłoni grę, z którą społeczeństwo ma już coraz mniej wspólnego.
Kluzik Rostkowska poza PiS. Jedni się cieszą, inni smucą, reszta się śmieje. Patrząc na reakcje polityków różnych opcji, nie bardzo jest z czego. Widać jak na dłoni grę, z którą społeczeństwo ma już coraz mniej wspólnego.
Najpopularniejszym linkiem w serwisie Wykop.pl było w mijającym tygodniu przekierowanie do wypowiedzi szefa klubu PO Tomasza Tomczykiewicza w programie „Młodzież kontra”. Co powiedział polityk rządzącej partii, że urosło to do rangi aż takiego kuriozum?
Komunikacyjnego siłowania ciąg dalszy. Prezes PiS-u stara się przy każdej okazji dowieść, że wszystkie nieszczęścia świata projektuje i wprowadza w życie PO z Donaldem Tuskiem na czele, Donald Tusk i PO starają się dowieść, że zależy im na pojednaniu, porozumieniu ponad podziałami, innymi słowy – braterskich relacjach.
Andrzej Pałys z PSL zataczał się i bełkotał dzisiaj pod Sejmem. Miał pecha – wypatrzył go Paweł Płuska i niedyspozycję zarejestrowała kamera TVN-u. Przewodniczący Klubu PSL Stanisław Żelichowski szybko podjął stanowcze kroki. Pałys został zawieszony. Chyba nie za to jednak, że pił alkohol w pracy, ale za to, że ma słabą głowę.
Są pewne standardy zachowań stare jak świat. Ponieważ są skuteczne, nie zmieniają się i pewnie nie zmienią. Można najwyżej zdumiewać się ludzkiej naiwności, na której wciąż żerują. Jednym z takich zachowań jest to, że złodziej odwracając od siebie uwagę pierwszy i najgłośniej krzyczy: łapaj złodzieja!
Stało się. Żenująco niski poziom dyskursu politycznego ostatnich lat to jeden z bodźców, który popchnął człowieka do czegoś więcej niż przepychanek u stóp krzyża. Z nienawiści do PiS-u zabił przypadkowe osoby tylko dlatego, że przebywały w łódzkiej siedzibie tej partii. Dla polskiej polityki nadeszła dziś nowa era.
Warszawska konwencja wyborcza PiS-u przed wyborami samorządowymi była okazją do zaprezentowania nowej etykietki Partii. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego Polacy są republikanami, nawet – można byłoby dodać – jeżeli jeszcze o tym nie wiedzą.
Jest rzeczą oczywistą, że kiedy znany lekarz zaczyna mówić o nieznanej, grożącej nam chorobie, natężamy uwagę i słuchamy go w skupieniu. Jednak kiedy ten sam tekst zaczyna wygłaszać np. Zenon Laskowik, zaczynamy się uśmiechać, podświadomie oczekując czegoś zabawnego. W 99% przypadków reakcje te są trafione.
Była taka anegdota o człowieku, którego wyrzucono z pracy, wyrzucono z mieszkania, okradziono i pobito. Leżał w zaułku umierając z głodu. Jakiś przechodzień postawił przed nim miskę fasoli. „Ale musisz ją sobie ugotować”. Leżący spojrzał z wyrzutem w oczach. To właśnie ten człowiek stał się w jednej chwili jego największym wrogiem.
Powiało grozą – sprzedawcy i dystrybutorzy dopalaczy w panice rozpierzchli się, pochowali po piwnicach i czekają na rozwój wypadków. Wiedzą jednak: biada im – wszak w sprawie dopalaczy przemówił sam premier Tusk! I na dodatek zapowiedział, że bedzie brutalny!