<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SpinDoktorzy.PL &#187; TeleLans</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/kategorie/telelans/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2011 22:10:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Nowa praprzyczyna</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2011/01/22/nowa-praprzyczyna/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2011/01/22/nowa-praprzyczyna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 12:04:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyna]]></category>
		<category><![CDATA[Smoleńsk]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3397</guid>
		<description><![CDATA[Jarosław Kaczyński wciąż eksploatuje dyżurny temat PiS-u – katastrofę smoleńską oraz katalog jej uhierarchizowanych przyczyn. Jak się okazuje osobisty zamach Putina wymierzony w prezydenta Kaczyńskiego zaczyna przegrywać z działaniami innego wybitnego spiskowego stratega – Tuska. Dziś okazało się, że to jednak nie Putin, w porozumieniu z załogą wieży kontrolnej lotniska, jest najbardziej odpowiedzialny za zamach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jarosław Kaczyński wciąż eksploatuje dyżurny temat PiS-u – katastrofę smoleńską oraz katalog jej uhierarchizowanych przyczyn. Jak się okazuje osobisty zamach Putina wymierzony w prezydenta Kaczyńskiego zaczyna przegrywać z działaniami innego wybitnego spiskowego stratega – Tuska.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3397"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Dziś okazało się, że to jednak nie Putin, w porozumieniu z załogą wieży kontrolnej lotniska, jest najbardziej odpowiedzialny za zamach. W kręgach PiS-owskich nikt hipotezy zamachu nie porzucił, zmieniły się jedynie okoliczności wyklucia spisku.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś Jarosław Kaczyński powiedział:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na czoło wysuwa się wina podstawowa za rozdzielenie wizyt.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Okazuje się, że to Tusk jest winny, ale jego wina ulokowana jest obecnie w innym nieco miejscu. Rozdzielił wizytę orszaku premiera od wizyty orszaku prezydenta. To oczywiście wielki błąd; o ile ciekawiej byłoby, gdyby pod Smoleńskiem spadł samolot, na którego pokładzie byłby prezydent i premier oraz, w wersji optymalnej, wszyscy członkowie rządu i kancelarii prezydenta, wszyscy szefowie polskich sił zbrojnych a najlepiej także szefowie wywiadu i kontrwywiadu. Rozdzielenie wizyt to był więc rzeczywiście karygodny błąd.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym, jak wiadomo, Lech Kaczyński marzył o wspólnym locie z Donaldem Tuskiem, o dzieleniu miejsca numer jeden w delegacji ze swoim przyjacielem premierem, o uczestnictwie w uroczystościach w Katyniu wedle scenariusza pisanego przez kancelarię premiera. Niestety, wrogo nastawiony do Lecha Kaczyńskiego Donald Tusk nie zgodził się, choć Lech Kaczyński o to pojednanie i wspólną, zgodną delegację, zabiegał do ostatniej chwili.</p>
<p style="text-align: justify;">Skończmy ten szkic o charakterze political fiction. Nikt nie był tu zainteresowany wspólną wizytą i całe szczęście, bo byłaby ona potencjalnie najniebezpieczniejszą eskapadą polskich polityków w historii tego państwa. Ujmowanie tego faktu jako praprzyczyny katastrofy smoleńskiej zakrawa więc na obłęd.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2011/01/22/nowa-praprzyczyna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wygląda nasza demokracja?</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2011/01/12/jak-wyglada-nasza-demokracja/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2011/01/12/jak-wyglada-nasza-demokracja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Jan 2011 23:24:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jerzy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[kraj]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Krzysztoń]]></category>
		<category><![CDATA[Ton Van Anh]]></category>
		<category><![CDATA[Wietnam]]></category>
		<category><![CDATA[Łoziński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3384</guid>
		<description><![CDATA[We własnych oczach zwykle wyglądamy, jak uosobienie cnót wszelakich. Kraj, który kochamy, jesteśmy w stanie idealizować. A jaka jest rzeczywistość? Dziś oddaję głos redaktorowi naczelnemu &#8222;Kontratekstów, który przedstawi przypadek rzutujący na postrzegania nas na świecie. Wizerunek całego kraju, to wszak rzecz najważniejsza. Robert jest bardzo zasłużonym byłym działaczem opozycji antykomunistycznej w Polsce (zaczynał jeszcze, gdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"></p>
<div>
<div><strong>We własnych oczach zwykle wyglądamy, jak uosobienie cnót wszelakich. Kraj, który kochamy, jesteśmy w stanie idealizować. A jaka jest rzeczywistość? Dziś oddaję głos redaktorowi naczelnemu &#8222;Kontratekstów, który przedstawi przypadek rzutujący na postrzegania nas na świecie. Wizerunek całego kraju, to wszak rzecz najważniejsza.</strong><span><span id="more-3384"></span></span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"> </span></div>
<div></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">Robert jest bardzo zasłużonym byłym działaczem opozycji antykomunistycznej w Polsce (zaczynał jeszcze, gdy był w szkole średniej), Van Anh opozycjonistką wietnamską młodszą od niego o 17 lat. W wolnej Polsce zajęli się pomaganiem uchodźcom, głównie z Wietnamu. Ton Van Anh jest korespondentką Radia „Wolna Azja&#8221;, oboje są także dziennikarzami „Kontratekstów&#8221; i mają nasze legitymacje dziennikarskie.</span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"> </span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">Kilka miesięcy temu skończyła się ważność paszportu Van Anh. Udała się do ambasady Wietnamu, gdzie odmówiono jej przedłużenia paszportu, informując, że jest to decyzja Służby Bezpieczeństwa Wietnamu, centrali w Sajgonie (przemianowanym na Ho Shi Minh). Jednym słowem, Wietnam pozbawił ją obywatelstwa z powodu jej działalności w opozycji antykomunistycznej. Skąd my to znamy? Stad, że polscy komuniści wobec wielu naszych opozycjonistów za Jaruzelskiego i innych osób (Żydów w 1968 roku, Mazurów, Kaszubów i Ślązaków za Gierka) robili to samo. Różnica jest jednak taka, iż polskim obywatelom wyrzucanym z biletem w jedną stronę pomagały wówczas inne państwa nadając im obywatelstwa, lub tzw. paszporty nansenowskie (paszporty bezpaństwowca na mocy jednej z konwencji ONZ), natomiast w Polsce od lat prowadzona jest polityka wyrzucania z kraju wszystkich imigrantów pod byle pretekstem, posuwająca się nawet do składania fałszywych zeznań przed sądem deportacyjnym przez urzędników państwowych (pisaliśmy o tym nie raz).</span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">Van Anh ma jeszcze ważną przez pewien czas kartę stałego pobytu, ale wkrótce się jej ważność skończy. No i nie ma już paszportu, na który tę kartę wydano. Jej sytuacja jest poważna także dla tego, że znaczna część polskich funkcjonariuszy policji, straży granicznej i straży miejskiej zajmuje się regularnym szmalcownictwem i nadgorliwie legitymuje Wietnamczyków licząc na wyciągniecie od nich łapówki za przymknięcie oka na nielegalny pobyt (o tym też pisaliśmy wiele razy). Teraz każdy taki nadgorliwy policjant lub strażnik może w każdej chwili wsadzić Van Anh do aresztu deportacyjnego. W Wietnamie grozi jej to, co innym dysydentom: więzienie, tortury, może nawet śmierć. Ten reżim nie zna pieszczot.</span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"> </span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">W tej sytuacji Ton Van Anh wystąpiła do polskich władz o przyznanie paszportu nansenowskiego i okazało się, że jest to niemożliwe, bo Polska czegoś tam zaniedbała. Szlag mnie trafia proszę państwa, bo czemu takie paszporty mogą przyznawać Indie lub Singapur (kraj w którym nikt nie może dostać obywatelstwa, jeśli się w nim nie urodził), a europejski duży kraj, Rzeczpospolita Polska, nie może? Nasza demokracja jest chyba za demokracją indyjską, a nawet za singapurską dyktaturą. Obecnie oboje złożyli wniosek do Prezydenta RP o przyznanie Ton Van Anh polskiego obywatelstwa. Na razie decyzji brak, a czas mija.</span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że Robertowi odnowił się pozornie wyleczony nowotwór. Jak typowy Polak, nie chodził latami do lekarza i nawet mając już bóle wmawiał sobie i innym, że to kręgosłup. Gdy w końcu udał się do doktora, okazało się, iż niewiele można już zrobić, no chyba że wytnie się całe jelito grube, część wątroby, trzustki, mięśni i skóry, a i to bez gwarancji na brak dalszych przerzutów. Robert sam mówi: „ja chyba umieram&#8221;. Nie chce zostawić swojej młodszej kobiety na lodzie, bez praw i żadnego majątku. Nawet nie mogą teraz wziąć ślubu, bo Van Anh nie ma paszportu.</span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"> </span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">W akcji ratowania Roberta i Van Anh bierze udział wielu ludzi i Stowarzyszenie Wolnego Słowa. Także my, Redakcja „Kontratekstów&#8221;. Potrzebne są dwie rzeczy: pieniądze na leczenie Roberta (podajemy numer konta SWS: 11 1240 1024 1111 0010 1125 5876, Bank Pekao S.A.) oraz apelowanie wszelkimi kanałami do Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, o szybkie przyznanie Ton Van Anh obywatelstwa. Wiemy, że wśród naszych czytelników jest wiele osób znaczących, których głos się liczy. Apelujemy, nie tylko do nich, ale do wszystkich, o wysyłanie listów w tej sprawie do Prezydenta RP. Może to coś da.<strong> </strong></span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"><strong>Krzysztof Łoziński</strong></span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">Redaktor naczelny </span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small">P.S. Jesli ktoś z państwa ma pomysł, jak pomóc, prosimy o sugestie. I działanie. </span></div>
<div><span style="font-family: times new roman,times;font-size: small"><strong>Jerzy Łukaszewski</strong></span></div>
</div>
<p></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2011/01/12/jak-wyglada-nasza-demokracja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dorn marnotrawny</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/12/19/dorn-marnotrawny/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/12/19/dorn-marnotrawny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Dec 2010 12:08:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Ludwik Dorn]]></category>
		<category><![CDATA[pijany]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Sejm]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[wpadka]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3357</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze niedawno Ludwik Dorn nie widział swojego miejsca w PiS-ie a i partia PiS nie widziała u siebie miejsca dla Dorna. Dziś PiS jest bardziej zakonserwowany niż onegdaj, Dorn dostrzegł jednak pole do współpracy &#8211; jak sam rzecz zdefiniował: „autonomicznej współpracy”. Nawet jeżeli nie wszyscy przyjmują do wiadomości, że po raz kolejny zatrudniony przez nas, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jeszcze niedawno Ludwik Dorn nie widział swojego miejsca w PiS-ie a i partia PiS nie widziała u siebie miejsca dla Dorna. Dziś PiS jest bardziej zakonserwowany niż onegdaj, Dorn dostrzegł jednak pole do współpracy &#8211; jak sam rzecz zdefiniował: „autonomicznej współpracy”.</strong><strong><span id="more-3357"></span> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Nawet jeżeli nie wszyscy przyjmują do wiadomości, że po raz kolejny zatrudniony przez nas, obywateli, parlamentarzysta, przetoczył się pijany przez sale i korytarze sejmowe – tak właśnie było. Społeczna akceptacja zwiększa prawdopodobieństwo takich wydarzeń a ich liczebność poszerza społeczną akceptację &#8211; i koło się zamyka. Na nieszczęście dla Ludwika Dorna zbiegło się to z jego comebackiem do PiS-u, czy – jak chciałby rzecz określać Dorn – do autonomicznej współpracy z PiS-em.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawda jest taka: postPiS-owskie mutacje powstałe przy udziale byłych członków partii rysują inne linie ideologiczne niż ta, którą ma w głowie Dorn. Łatwo to zresztą wytłumaczyć – osobista wizja polityki w głowie Dorna zgodna jest z wizją propagowaną przez PiS, w pewnym momencie pojawiły się jednak między Dornem i liderami PiS-u różnice w interpretacji praktyki politycznej partii, stąd jego exodus.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś nadszedł najwyraźniej czas na odwieszenie ideologicznego płaszcza i przyodzianie się w bardziej praktyczny i zapewniejący i dający poczucie politycznego bezpieczeństwa. Dorn doszedł po prostu do wniosku, że bez PiS-u zniknie ze sceny politycznej, Jarosław Kaczyński stwierdził najwyraźniej, że PiS bez Dorna będzie słabszy niż z Dornem, stąd wzajemne ocieplenie relacji.Wszystko wyglądałoby wręcz baśniowo gdyby nie <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8835531,Politycy_i_ich__dziwne__zachowania,,ga.html" target="_blank">pijany slalom Dorna</a> między zachwyconymi wynikiem reporterskiego polowania dziennikarzami.</p>
<p style="text-align: justify;">W tej oto sposób zamiast powrotu do pierwszej ligi (przynajmniej w szeregach głównej partii opozycyjnej) mamy do czynienia z podwójną medialną i polityczną porażką czyli ze stuprocentowym wizerunkowym upadkiem Dorna. Gdy połączymy  dwa nieodległe w czasie fakty – powrót pod coraz bardziej poszarpane skrzydła Kaczyńskiego, co samo w sobie świadczy pośrednio o ugięciu się, oraz wykonywanie obowiązków zawodowych pod wpływem alkoholu, co świadczy… wiadomo o czym, rodzi się z tego obraz naprawdę żałosny. Tak doświadczony polityk jak Dorn powinien wiedzieć, że wizerunek buduje się przez lata a niszczy w godzinę, dzień, tydzień i zwykle bezpowrotnie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/12/19/dorn-marnotrawny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Argumenty nie do podważenia</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/12/08/argumenty-nie-do-podwazenia/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/12/08/argumenty-nie-do-podwazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Dec 2010 20:30:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jerzy</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[argumenty]]></category>
		<category><![CDATA[dowody]]></category>
		<category><![CDATA[Fotyga]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny. Macierewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Olejnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3316</guid>
		<description><![CDATA[Swego czasu Salvador Dali zażądał 5 mln dolarów za obraz, nad którym pracował 5 dni. &#8222;- Słuszne jest, aby płacić geniuszowi milion dziennie&#8221; &#8211; argumentował. Nikt nie znalazł kontrargumentu na takie dictum. Bo i co można było powiedzieć? Dobór argumentów, to niezwykle delikatna część tworzenia obrazu polityka. Nawet nie chodzi o to, by były one [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Swego czasu Salvador Dali zażądał 5 mln dolarów za obraz, nad którym pracował 5 dni. &#8222;- Słuszne jest, aby płacić geniuszowi milion dziennie&#8221; &#8211; argumentował. Nikt nie znalazł kontrargumentu na takie dictum. Bo i co można było powiedzieć? <span id="more-3316"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify">Dobór argumentów, to niezwykle delikatna część tworzenia obrazu polityka. Nawet nie chodzi o to, by były one do przyjęcia dla wszystkich. To się zdarza niezwykle rzadko, nawet w dyskusjach nie podminowanych emocjami. Polityk nie straci wiele, kiedy ktoś użyje innego, bardziej przekonującego przykładu, porównania, wyjaśnienia. Ktoś podzieli jego zapatrywania, ktoś inny nie. Rzecz normalna. Clou  problemu polega na tym, by używane argumenty współgrały z całością obrazu, jaki polityk, bądź jego doradcy chcą stworzyć w wyobraźni wyborcy.  Najlepszym przykładem jest Janusz Palikot, który, co by nie powiedzieć, jest nadzwyczaj konsekwentny w budowaniu wizerunku, jaki sobie założył. Nie ma znaczenia, czy nam się on podoba, czy nie. W tak licznym społeczeństwie znajdą się zwolennicy każdego. Potrzebna jest tylko stabilność wizerunku, ponieważ to znacznie ułatwia odbiorcy identyfikację i nie powoduje jego groźnych wyborczo wahań.</p>
<p style="text-align: justify">Politycy, którzy potrafią tę zasadę stosować bez względu na okoliczności otrzymują status supergwiazd i na wyborczych listach są niemal stuprocentowymi pewniakami. Jedną z takich niezwykłych postaci jest Antoni Macierewicz, który co i rusz zaskakuje swoich przeciwników tak, że otwierają ze zdumienia jamy gębowe i nie są w stanie wyartykułować sensownej odpowiedzi. To umiejętność nie do przecenienia.</p>
<p style="text-align: justify">Jeszcze dziatwa szkolna nie ochłonęła po jego zdumiewających odkryciach z dziedziny fizyki (słynna brzoza, której się Tupolew nie kłaniał), a już pan Antoni powala nas na kolana kolejnym odkryciem. I to nie byle jakim!  Znalazł DOWÓD na kłamstwa i matactwa w sprawie smoleńskiej!<a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Macierewicz-raport-nieprawdziwy-te-zdjecia-sa-dowodem,wid,12929275,wiadomosc.html"> Czapki z głów! </a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">pokazał dwa zdjęcia satelitarne: jedno przedstawiające widok miejsca katastrofy zanim się ona wydarzyła &#8211; z 5 kwietnia, i drugie &#8211; z 12 kwietnia, po katastrofie. &#8211; Te zdjęcia przesądzają o nieprawdziwości tezy, jaką przedstawiła komisja pani Anodiny o tym, że samolot się odwrócił i uderzył plecami, odwrotną stroną. Tak nie było &#8211; powiedział.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Jak to się stało, że te zdjęcia przez tyle czasu ukrywane były przed światem &#8211; nie zdradził.  I to pomimo śledztwa prowadzonego nie tylko przez organa dwóch państw, ale i tzw. niezależnych poszukiwaczy, dziennikarzy polskich i rosyjskich, które ostatnio zaowocowały publikacjami. Ale to drobiazg. Najważniejsze jest oczywiście to, co one przedstawiają.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">porównanie zdjęć dowodzi, że Tu-154M &#8222;skosił&#8221; fragment lasu. &#8211; To jest ok. 35 wysokich na kilka i kilkanaście metrów drzew, ok. 1000 metrów kwadratowych, które zostało wykoszone &#8211; zaznaczył. Według niego, na drugim zdjęciu widać dwie bruzdy wykonane przez podwozie samolotu.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Oczywiście, ludzie nieprzychylni i złośliwi (a takich przecież nie brak) mogą twierdzić, że argument jest taki &#8222;macierewiczowski&#8221;, ale przecież właśnie o to w tym chodzi. Pan Antoni twardo broni swego wizerunku. Dlatego nie wspomina o tym, że zaraz po katastrofie po rzeczonym terenie jeździły tabuny ciężkiego sprzętu, że wycinano drzewa ( z czego zresztą kiedyś sam robił Rosjanom zarzut), w związku z czym zdjęcie zrobione dwa dni po katastrofie nie przedstawia żadnej wartości dowodowej. Dlaczego nie ma zdjęcia z 10 lub 11 kwietnia, pan poseł także nie wyjaśnia, bo i po co? Za to myśl o usprawnieniu wycinania tajgi przy pomocy Tupolewów na pewno zasługuje na uwagę i sądzę, że nasi sąsiedzi potrafią to odpowiednio docenić.</p>
<p style="text-align: justify">Panu posłowi usiłuje dotrzymać kroku pani Fotyga. Nie piszę &#8222;była minister&#8221;, bo to ostatnio jest trochę niejasne. Podobno wcale nie jest &#8222;była&#8221;, tylko nie wszyscy chcą to uznać. Występując w programie Moniki Olejnik powaliła zarozumiałą dziennikarkę na kolana, przyszpiliła argumentami nie do odparcia, czym podtrzymała swój wizerunek godnej spadkobierczyni Dalego. Przy jednym z argumentów niemal<a href="http://www.tvn24.pl/12324,1,kropka_nad_i.html"> straciłem oddech. </a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">ja jestem  Gdańszczanką, ja wiem</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">I tyle. Na to nie ma odpowiedzi. Bo co powiedzieć? Że premier jest z Sopotu? Mimo wszystko, to nie Gdańsk, nie ta ranga. Jak się ten Gdańsk przekłada na wspomnianą wiedzę? Czy to ważne? Punkt dla pani minister. Nieistotne, że jedni ją poprą, inni będą szydzić itd. To nie ma znaczenia.  Godnym podziwu jest upór, konsekwencja i nieprawdopodobna kreatywność w znajdowaniu okazji do tworzenia takiego wizerunku, który &#8211; sami państwo przyznacie &#8211; nie jest łatwy do budowania.</p>
<p style="text-align: justify">Każdą pracę należy wykonywać z maksymalnym zaangażowaniem i konsekwencją.  Nie zrażać się krytyką i uparcie iść wybraną przez siebie drogą. Wyborca to doceni. Nie ten, to inny.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Jerzy Łukaszewski</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/12/08/argumenty-nie-do-podwazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złej baletnicy &#8211; rąbek u spódnicy</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/12/06/zlej-baletnicy-rabek-u-spodnicy/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/12/06/zlej-baletnicy-rabek-u-spodnicy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Dec 2010 09:14:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[wybory samorządowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3304</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze za dziecka tłumaczono mi, że czasem warto się zastanowić nad sobą i podejmowanymi działaniami, gdyż nie jest stosowne mieć pretensje do całego świata za własne niepowodzenia. Patrząc na zachowania niektórych polityków, widzę u nich braki w elementarnym wychowaniu. Platforma Obywatelska cieszy się z wyborczego wyniku – tak I tury wyborów samorządowych, jak i z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Jeszcze za dziecka tłumaczono mi, że czasem warto się zastanowić nad sobą i podejmowanymi działaniami, gdyż nie jest stosowne mieć pretensje do całego świata za własne niepowodzenia. Patrząc na zachowania niektórych polityków, widzę u nich braki w elementarnym wychowaniu.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3304"></span></strong>Platforma Obywatelska cieszy się z wyborczego wyniku – tak I tury wyborów samorządowych, jak i z tury II. Prawo i Sprawiedliwość widzi problem i wskazuje winnych. Cóż się dziwić, skoro politycy tej partii wychodzą z założenia, że ich program wyborczy jest najlepszy. Mając natomiast najlepszy program wyborczy i nie osiągnąć spodziewanego wyniku wyborczego można dojść do wniosków dwojakich: albo wyborca to przygłup, który nie widzi, że program wyborczy PiS jest najlepszy, albo wyborca to przygłup i daje się manipulować przeciwnikom PiS.</p>
<p style="text-align: justify">I tak, wiedząc już w czym problem można wskazać winnego. Żeby nie wskazywać tak jednoznacznie na wyborcę, <a href="http://www.tvn24.pl/-1,1685069,0,1,pis-oslabilo-nas-pjn-po-to-dobry-wynik,wiadomosc.html" target="_blank">wskazuje się na „rozłamowców”</a>, którzy wyrzuceni z partii otrzymali poparcie tych, którzy z partii wystąpili oraz wyborców, którzy mają dość retoryki PiS.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">To na pewno osłabiło nasz wynik wyborczy, dlatego mamy dzisiaj to, co mamy</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">No właśnie. Można by powiedzieć: „jak się nie ma co się lubi, to się lubi to co ma”. Jednak w przypadku PiS nie jest to możliwe, gdyż partia gra na jedną kartę – albo zwycięstwo, albo notoryczna i zaparta walka o nie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Walka naszych kolegów z nami w ostatnich dniach kampanii bardzo nam zaszkodziła. Podejrzewam, że zapłaciliśmy za to cenę kilkuset miejsc w samorządach.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">To ciekawe tym bardziej, gdy weźmie się pod uwagę ową walkę. Kluzik-Rostkowska, od której wszystko się zaczęło przez całą kampanię wyborczą popierała polityków w PiS w walce o miejsca w samorządach. Walka, o której mówi wiceprzewodniczący PiS nakierowana była na wyższych polityków PiS – Ziobro, Kaczyński, etc. Jednak, jak widać, krytyka rządzących przy jednoczesnym chwaleniu szeregowych polityków nie jest skuteczna, a wręcz szkodzi.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Mamy dużą grupę stałych wyborców, którzy popierają nas bez względu na to, co się wokół nas dzieje. Ostatnie wybory prezydenckie pokazały, że możemy dojść nawet do poziomu około 50 proc. poparcia. Będziemy z tego wyciągali wnioski przed wyborami parlamentarnymi. Jestem tutaj optymistą, zrobię wszystko, żeby wynik Prawa i Sprawiedliwości był jak najlepszy.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Trochę nie rozumiem, innej matematyki mnie chyba uczono. Partia o określonym wizerunku z poparciem ok. 20-25 % w ramach kampanii wyborczej zmienia wizerunek osiągając tym samym wynik ponad 30 %. Po przegranej w wyborach wraca do poprzedniego wizerunku, a co za tym idzie do poparcia na poziomie sprzed kampanii wyborczej. Odpowiedzialna za przegraną jest nie kto inny jak Kluzik-Rostkowska, która nie zapewniła wygranej, a jedynie większe poparcie. Wyrzucenie jej z partii również obniża procent poparcia, zatem znowu jest winna.</p>
<p style="text-align: justify">I tak oto doszliśmy do wniosków, całych dwóch. Po pierwsze wszystkiemu jest winna Kluzik-Rostkowska, która bez względu na to, czy działa na rzecz PiS, czy też w swoim własnym imieniu to i tak szkodzi PiS. Po drugie wyborca to przygłup, który nie rozumie, że bez względu na działania pani Kluzik-Rostkowskiej to i tak PiS jest najlepszym i jedynym wyborem.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Justyna Frankel</strong></p>
<p style="text-align: justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/12/06/zlej-baletnicy-rabek-u-spodnicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znowu w formie</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/16/znowu-w-formie/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/16/znowu-w-formie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Nov 2010 23:44:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jerzy</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[Kluzik Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Poncyljusz]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3242</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy Jarosław Kaczyński zaczął głosić teorię zrównoważonego rozwoju, był to początek zmiany, którą nie wszyscy politycy dostrzegli. Fakt, że większość wolalaby zrównoważonego prezesa, nie ma tu nic do rzeczy. Prezes nareszcie zaczął być sobą. To, czy polityka obecnego rządu jest lepsza, niż to co proponuje Kaczyński jest oczywiscie dylematem poważnym. Nie da się go rozstrzygnąć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Kiedy Jarosław Kaczyński zaczął głosić teorię zrównoważonego rozwoju, był to początek zmiany, którą nie wszyscy politycy dostrzegli. Fakt, że większość wolalaby zrównoważonego prezesa, nie ma tu nic do rzeczy. Prezes nareszcie zaczął być sobą. <span id="more-3242"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify">To, czy polityka obecnego rządu jest lepsza, niż to co proponuje Kaczyński jest oczywiscie dylematem poważnym. Nie da się go rozstrzygnąć dziś, ani jutro, zważywszy szczególnie na fakt, że Kaczyński głosi póki co plan, a dokonania rządu w realizacji swojego nie są łatwe do dostrzeżenia. Na dziś istotne jest to, że prezes nareszcie zaczął mówić O CZYMŚ. To spory sukces w porównaniu z kilkoma ostatnimi miesiącami. Ci, co skazywali już go na polityczną emeryturę, pomylili się po raz kolejny.</p>
<p style="text-align: justify">Po spektakularnym rozstaniu sie z partią, dwie panie zyskały ogromną popularność i niebywałą przedtem przychylność mediów. Przychylność nie do przecenienia, jakkolwiek kapryśną i zmienną, o czym przekonał się &#8222;spóźnialski&#8221; Paweł Poncyljusz. Przyszedł &#8222;za późno&#8221;, korony cierniowe były już rozdane, a zawalczyć o kolejną nie potrafił. Niezbyt udana konferencja prasowa w Wejherowie, gdzie zachował sie trochę jak niezdarny niedźwiadek, zraziły do niego i wyborców i dziennikarzy. Okazało się, że młody gniewny musi się jeszcze dużo nauczyć.</p>
<p style="text-align: justify">Tymczasem pan prezes zaczął punktować. Nie mówił już o wewnętrznym spisku, o piątej kolumnie w partii, nie ciagnął idiotycznych czeskich wątków produkcji Ziobry. Zaczął mówic o rzeczach ważnych. Naprawdę ważnych. I nie ma znaczenia, czy się z jego poglądami zgadzamy, czy nie. Nie do podważenia jest to, że w porównaniu z politykami i mediami użalającymi sie nad ciężką dolą dwóch &#8222;paprotek&#8221;,  <a href="http://wiadomosci.onet.pl/raporty/roszady-w-pis/zaskakujace-oswiadczenie-na-temat-poncyljusza,1,3786448,wiadomosc.html">prezes urósł. </a></p>
<blockquote><p>32 tysiące kandydatów, to największa liczba z wszystkich partii, dzisiaj ciężko pracuje nad tym, żeby odnieść sukces, żeby dostać się do władz samorządowych. Naprawdę, nie będziemy zajmowali się Pawłem Poncyljuszem</p></blockquote>
<p style="text-align: justify">Nokaut. Choćby pan Poncyljusz ronił teraz łez zdroje, nie znajdzie już nikogo tak chętnego do słuchania go, jak jeszcze kilka dni temu. Wbrew twierdzeniom wielu politologów, Polacy zaczynają już doceniac wybory samorządowe. Po ponad 20 latach zauważyli, że to jest to, co na  co dzień decyduje o jakości ich życia. W tej sytuacji chętnych do przejmowania sie panem P. jest mniej, a będzie jeszcze mniej. Problemy biednych niewiast i niedoszłego męczennika to folklor. Dziś mamy przed sobą rzeczy ważne. I prezes mówi o ważnych. Trafienie w dziesiątkę. Może nie zawsze eleganckie, jak na człowieka ponoć <a href="http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jakubiak-i-kluzik-wroca-prosze-nie-pytac-jakie-mam,1,3786231,wiadomosc.html">&#8222;szarmanckeigo wobec dam&#8221; </a></p>
<blockquote><p>proszę mnie nie pytac, jakie mam buty</p></blockquote>
<p style="text-align: justify">ale skuteczne do bólu. Co by o prezesie nie mysleć, to jednak jest on politykiem, w odróżnieniu od otaczających go praktykantów.  Przetoczyła się ostatnio przez kraj fala spekulacji na temat ew. sukcesji, Ziobro już niemal czuło się namaszczone, a tu bęc! Jeden cios, a trafił we wszystkich. Przeciwnikom pokazał, że trzeba z nim jednak będzie rozmawiac serio, niedoszłym sukcesorom, że z nimi nie bardzo jest o czym, wrogom, że nie są tacy groźni, jak im się wydawało.  Niezależnie więc od osobistych sympatii, czy antypatii, musimy prezesowi pogratulować. Nie każdy powrót jest tak udany.</p>
<p style="text-align: justify">
<p style="text-align: justify"><strong>Jerzy Łukaszewski</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/16/znowu-w-formie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Misja specjalna</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/15/misja-specjalna/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/15/misja-specjalna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Nov 2010 10:25:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ponad]]></category>
		<category><![CDATA[Prasolans]]></category>
		<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Fotyga]]></category>
		<category><![CDATA[Antoni Macierewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[kongres]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3234</guid>
		<description><![CDATA[W ramach działań na rzecz ujawnienia prawdy smoleńskiej Antoni Macierewicz wpadł na rewelacyjny pomysł – o pomoc należy poprosić Amerykanów. Biorąc pod uwagę stereotyp, iż Amerykanie lubują się w teoriach spiskowych oraz to, że podobną teorię tworzy Macierewicz należy przyznać, iż misja może zakończyć się sukcesem. Jednak nim Macierewicz wraz z panią Fotygą przemówią przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>W ramach działań na rzecz ujawnienia prawdy smoleńskiej Antoni Macierewicz wpadł na rewelacyjny pomysł – o pomoc należy poprosić Amerykanów. Biorąc pod uwagę stereotyp, iż Amerykanie lubują się w teoriach spiskowych oraz to, że podobną teorię tworzy Macierewicz należy przyznać, iż misja może zakończyć się sukcesem.</strong></p>
<p style="text-align: justify"><strong><span id="more-3234"></span></strong>Jednak nim Macierewicz wraz z panią Fotygą przemówią przed Kongresem w Polsce rozgorzał kolejny spór. Tym razem i znów – o racjonalność działań polityków PiS, szczególnie w ujawnianiu owej tajemnicy smoleńskiej.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Uważam, że to jest absolutny i totalny skandal, ocierający się wręcz o zdradę. Gdyby w każdych innych warunkach doszło do sytuacji, że mamy legalne państwo, legalny rząd, legalne władze, legalne instytucje i ktoś zwraca się do obcego mocarstwa mówiąc, że te instytucje są niewiarygodne, że to państwo jest nieważne, że to, czym to państwo się zajmuje budzi wątpliwości, (&#8230;) to jest sytuacja absolutnie skandaliczna i niedopuszczalna.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Trudno odmówić racji <a href="http://wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8657358,_Skandal____gest_Kozakiewicza___PO_i_lewica_o_wizycie.html" target="_blank">rzecznikowi rządu</a>. Z drugiej strony negowanie rządu i jego kompetencji przez polityków PiS też nie jest czymś zupełnie nowym. Raczej przeszło się nad tym do porządku dziennego.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Ta wizyta wpisuje się w kontekst tego, że w sprawach katastrofy smoleńskiej PiS w ogóle nie uznaje państwa polskiego. Zarzucacie (państwu polskiemu) działania zdradliwe i podłe, a teraz przenosicie je jeszcze na grunt amerykańskiej opinii publicznej. Bawicie się zapałkami nawet nie przy rozlanej benzynie, ale przy płonącej benzynie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Jednakże nie można zarzucić PiS brak logiki w postępowaniu. Logika działania jest zachowana, gdy przyjmie się, iż PiS jest partią jednego przesłania – zniszczyć rząd, poprzeć dowodami teorię, iż to rząd Polski jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Nie widzę tutaj żadnego problemu, że ekspert pani Fotyga, która pracuje dla jednej partii, i parlamentarzysta jadą lobbować u ekspertów i parlamentarzystów amerykańskich, żeby ich zainteresować tym raportem i uzyskać jakąś pomoc.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Samo „proszę” nie wystarczy. Trzeba wiedzieć jeszcze o co prosić i uważać, bo jeszcze dostanie się to, o co się poprosi. Jednocześnie chciałabym, tak osobiście, aby pan <a href="http://www.tvn24.pl/12690,1682378,0,1,fotyga-i-macierewicz-w-usa-to-bedzie-wizyta-ekspercka,wiadomosc.html" target="_blank">Waszczykowski</a> sprecyzował w jakiej dziedzinie ekspertem jest pani Fotyga. Ekspertem do spraw podważania pozycji rządu w oczach Amerykanów? Ekspertem do spraw dyplomacji? Ekspertem do spraw ośmieszania narodu polskiego? Ekspertem lotnictwa i katastrof lotniczych?</p>
<p style="text-align: justify">Wizyta ma być ekspercka – przekonać znawców i ekspertów amerykańskich do zainteresowania się katastrofą smoleńską. Zatem trochę nie rozumiem dlaczego Macierweicz i Fotyga chcą przemawiać przed Kongresem. Już prędzej zrozumiałabym konsultacje z NASA.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Ja sama jako osoba zupełnie prywatna wysyłałam w tej sprawie list do kongresmena Kinga.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Pani Fotyga przyznaje, iż działania mają charakter prywatny. Fakt, że decyzja nie została skonsultowana z ministrem Sikorskim, ambasada polska w USA nie została poproszona o wsparcie również sugeruje prywatę. Tym bardziej zastanawiam się nad kwestią sfinansowania wyprawy oraz tego, jakim prawem dwie osoby prywatne będą przemawiały przed Kongresem w imieniu całego narodu polskiego.</p>
<p style="text-align: justify">Uprawianie polityki zagranicznej przez dwóch posłów nie przełoży się na pozytywny wizerunek naszego kraju. Nie dość, że Jarosław Kaczyński jawnie kwestionuje władzę wybraną w powszechnych i demokratycznych wyborach (swoją drogą lekceważy także naród, który zadecydował w tych wyborach) to jeszcze poczynania polityków jego partii dodatkowo dyskredytują działania rządu.</p>
<p style="text-align: justify">Sytuacja jest kuriozalna. Wyjazdowi sprzeciwia się każda opcja polityczna. Jednakże jak już rzeczywistość kilka razy pokazała – Jarosław Kaczyński oraz jego przyboczni pozostają poza prawem. Robią co chcą, mówią co chcą i w ramach wolności jednostki podważają wolny wybór tych, którzy robią i mówią coś innego niż oni. Jeśli na tym polega demokracja to warto się zastanowić czy polska rzeczywistość jest odbiciem teorii demokracji czy może mamy zupełnie inny system w kraju.</p>
<p style="text-align: justify">
<p><strong>Justyna Frankel</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/15/misja-specjalna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Buntowniczy taniec na jednej nodze</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/13/buntowniczy-taniec-jedna-noga/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/13/buntowniczy-taniec-jedna-noga/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 19:15:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Bielan]]></category>
		<category><![CDATA[bunt]]></category>
		<category><![CDATA[Elżbieta Jakubiak]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Poncyliusz]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Ziobro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3228</guid>
		<description><![CDATA[Widać wyraźnie, że ścieżki polityczne Pawła Poncyliusza, Michała Kamińskiego, Adama Bielana i kilku innych polityków PiS-u coraz bardziej oddalają się od głównej drogi, którą podąża ta partia ze swoim liderem… Zbigniewem Ziobro na czele. Czy buntownikom brakuje odwagi do kreowania swoich losów politycznych? Poncyliusz mówi niezbyt wprost we „Wprost”: Nie chce mi się już zajmować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Widać wyraźnie, że ścieżki polityczne Pawła Poncyliusza, Michała Kamińskiego, Adama Bielana i kilku innych polityków PiS-u coraz bardziej oddalają się od głównej drogi, którą podąża ta partia ze swoim liderem… Zbigniewem Ziobro na czele. Czy buntownikom brakuje odwagi do kreowania swoich losów politycznych?</strong><strong><span id="more-3228"></span> </strong>Poncyliusz mówi niezbyt wprost we „Wprost”:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Nie chce mi się już zajmować tą partią.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kamiński z patosem wyrecytował wiersz Antoniego Słonimskiego:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Chociaż ci sprzyja ten wieczór mglisty</p>
<p>I noc bezgwiezdna,</p>
<p>Jakże mnie wygnasz z ziemi ojczystej,</p>
<p>Jeśli jej nie znasz?</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Adam Bielan (przebrany za blokersa) i Paweł Kowal także spotykają się z buntowniczkami Kluzik-Roztkowską i Jakubiak.</p>
<p style="text-align: justify;">Nasuwa, wręcz narzuca się pytanie: skoro chcą odejść, dlaczego nie odejdą? Skoro czują, że mogą być wyrzuceni, dlaczego nie wyprzedzą tego kroku przez bardziej samodzielne i honorowe działanie? Wiadomo, że za jakiś czas będą poza PiS-em, dlaczego więc oczekują biernie trwają w politycznym bezwładzie?</p>
<p style="text-align: justify;">Wygląda na to, że chcą zostać męczennikami. Wyrzucona ofiara to brzmi lepiej niż niewdzięczny uciekinier.</p>
<p style="text-align: justify;">Rodzi się jednak kolejne pytanie: co wydarzy się gdy Jarosław Kaczyński także zagra na czas i nie wyrzuci spiskowców? Dla PiS-u dobrze – utrzyma ślad wrażenia partii pluralistycznej, czy jednak jest to dobre dla buntowników, którym coraz mniej po drodze z Kaczyńskim? Raczej nie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/13/buntowniczy-taniec-jedna-noga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy można przypalić wodę?</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/09/czy-mozna-przypalic-wode/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/09/czy-mozna-przypalic-wode/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Nov 2010 02:14:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jerzy</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[Jakubiak]]></category>
		<category><![CDATA[Kluzik Rostkowska]]></category>
		<category><![CDATA[marketing polityczny]]></category>
		<category><![CDATA[Palikot]]></category>
		<category><![CDATA[partia]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3214</guid>
		<description><![CDATA[Mamy miękkie serca. Przynajmniej jeśli chodzi o pierwszy odruch. Potem najczęściej nam to mija. Skrzywdzone dwa biedactwa z PiS-u wg sondaży mogą liczyć na 33%poparcia, gdyby założyły partię. Od  trzech  dni przeciętny Polak nie śpi, nie je, nie pracuje, tylko zamartwia się losem dwóch jakże skrzywdzonych, niewinnych dzieweczek z sekty J.Kaczyńskiego. Tak przynajmniej można sądzić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Mamy miękkie serca. Przynajmniej jeśli chodzi o pierwszy odruch. Potem najczęściej nam to mija. Skrzywdzone dwa biedactwa z PiS-u wg sondaży mogą liczyć na 33%poparcia, gdyby założyły partię. <span id="more-3214"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify">Od  trzech  dni przeciętny Polak nie śpi, nie je, nie pracuje, tylko zamartwia się losem dwóch jakże skrzywdzonych, niewinnych dzieweczek z sekty J.Kaczyńskiego. Tak przynajmniej można sądzić na podstawie doniesień medialnych. Nie mogło więc zabraknąć pytania o ew. założenie nowej partii. Co ja mówię &#8211; ewentualnego! <a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kluzik-Rostkowska-zaklada-nowa-partie-Moze-liczyc-na-33-poparcia,wid,12833134,wiadomosc_prasa.html">To przecież oczywistość!</a> Jeśli panie partii nie założą, media poczują się oszukane, wręcz skrzywdzone, a co najmniej boleśnie zawiedzione. Ułożyły już przecież nawet dokładny plan wydarzeń.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">Według informacji dziennika, grupa osób skupionych wokół Kluzik &#8211; Rostkowskiej liczy na zamieszanie, które wybuchnie w PiS w grudniu, najdalej w styczniu. Wtedy partia zacznie układać listy kandydatów na kolejne wybory parlamentarne.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Prawda jakie to proste? I nikt jakoś nie mówi o tym, co widać na pierwszy rzut oka. Że Kluzik Rostkowska i Jakubiak to dwie różne wartości, raczej nie do pogodzenia. Fakt, że los je chwilowo połączył nie świadczy wcale o tym, by mogły ze sobą współpracować w procesie tworzenia czegokolwiek. Chyba, że chodzi o wyborcze oszustwo w postaci &#8222;nowego wizerunku&#8221; J. Kaczyńskiego, którego obie panie były autorkami. Mamy ochotę na więcej? Media wyraźnie tak, a czy także wyborcy?</p>
<p style="text-align: justify">Tę różnicę między paniami dostrzegł z wrodzona sobie bystrością Janusz Palikot zapraszając tylko jedną z nich do <a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Palikot-zaprasza-Kluzik-Rostkowska-do-Ruchu-Poparcia%3B-dla-Jakubiak-miejsca-nie-ma,wid,12832991,wiadomosc.html">tworzonego przez siebie ruchu. </a>Nieco mniejszą bystrość wykazał w ocenie</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">dodał, że Kluzik-Rostkowska nie pasowała do PiS i w partii Jarosława Kaczyńskiego służyła złej sprawie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">nie biorąc pod uwagę faktu, że pani posłanka służyła tej sprawie z własnego wyboru i jak dotąd nie miała do tej sprawy żadnych zastrzeżeń. Tak czy owak, umizgi do popularnej w ostatnich dniach niewiasty, są mocno nietrafione. Tym bardziej, że ponoć ma ona założyć własną partię, zupełnie jak J.Palikot.</p>
<p style="text-align: justify">A właśnie! A cóż tam u pana posła? Jak się miewa nowe ugrupowanie? Oczekiwane ze zrozumiałym zainteresowaniem jakby nieco przycichło, skoro pan poseł musi o nim przypominać wieszaniem na krzyżu wyrobów masarskich, za co zresztą może spodziewać się pozwu od przytomnego producenta, który nie przegapi<a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,88874,title,Producent-serdelkow-rozwaza-pozwanie-Palikota,wid,12832900,wiadomosc.html"> okazji do darmowej reklamy.</a> Wieści na temat jego spotkań w terenie dochodzą sprzeczne. Sięgnijmy więc do źródła. Niedawno odbyło się spotkanie w Gdańsku. Zwolennicy J.Palikota przygotowali się starannie. Pomysły były chwilami rozczulające, szczególnie starszych uczestników pamiętających<a href="http://farm5.static.flickr.com/4060/5159477913_cf96ab8011_b.jpg"> dawne akademie ku czci.</a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">gdy dostaniemy informację, że Janusz przybył [...] zaczynamy skandować &#8222;Janusz!&#8221;, &#8222;Janusz!&#8221;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Czyż nie piękne? Zważywszy, że tego typu show urządzają ludzie młodzi, możemy dojść do wniosku, że niektóre ludzkie zachowania są ponadczasowe.</p>
<p style="text-align: justify">Są jednak i malkontenci. Poruszona przez J.Palikota masa wrze, bulgoce, <a href="http://farm2.static.flickr.com/1310/5159477917_c59a1f05fa_b.jpg">niekoniecznie ortodoksyjnie.</a> Posuwaja się nawet do obrazoburczych wręcz twierdzeń, że</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">nie da się na dłuższą metę zbudować stałego poparcia na skrajnym antyklerykalizmie</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">Skandal! To przecież cios w jedną z podstaw programowych ruchu! Na szczęście piąta kolumna <a href="http://farm2.static.flickr.com/1073/5159477921_a9acdd63da_b.jpg">szybko spotyka się z odporem. </a></p>
<p style="text-align: justify">Zwraca uwagę szczególnie jasny i czytelny przekaz, że</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">cel uświęca środki</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify">która to sentencja jest autorstwa jezuitów, o czym niekoniecznie musi przecież wiedzieć aktywista antyklerykalnego ugrupowania, bo i na cóż mu ta wiedza? Sam demiurg, jak się okazało,<a href="http://farm2.static.flickr.com/1391/5159477925_3d51d74189_b.jpg"> nie był ze spotkania zadowolony.</a> Poszło ponoć o zbyt małą liczbę uczestników. Trudno powiedzieć, jakiej się spodziewał i nie wiem, czy brał pod uwagę to co wie każdy polityczny przedszkolak, że poszczególne regiony Polski różnią się mocno od siebie i fakt, że w Lublinie miał tłum, wcale nie oznacza, że w Gdańsku będzie to samo.  Inna rzecz, że <a href="http://farm2.static.flickr.com/1229/5159477929_b86e8fa742_o.jpg">media złośliwie zaniżały liczbę uczestników</a> spotkania dając tym świadectwo swojego uczestnictwa w grze zamiast misji rzetelnego informowania. Na potkaniu było sporo <a href="http://farm5.static.flickr.com/4048/5159477927_0e14cd1d9f_o.jpg">więcej niż 80 osób, jak twierdzono.</a></p>
<p style="text-align: justify">Tak czy inaczej Palikot zachowuje się dziwnie na samym początku zniechęcając część swoich zwolenników narzekaniem na rzeczy w tym jeszcze momencie drugorzędne. Mam wrażenie, że nie bierze pod uwagę tego, iż ma do czynienia z kompletnymi amatorami wiedzionymi li tylko zapałem, nie zaś z wytrawnymi specami od organizacji. No, może poza paru osobami nie spełnionymi w lokalnej polityce, które usiłują przylepić się do okrętu i wołać &#8222;płyniemy&#8221;! Na pewno krytyka ludzi, którzy zrobili co mogli i jak mogli nie pomoże Ruchowi, a wręcz przeciwnie, zniechęci ewentualnych chętnych do uczestnictwa w nowej partii. Jeśli pan Palikot wyobrażał sobie, że na jego zew zbiorą się tysiące superfachowców, to znaczy, że poczucie rzeczywistości nieco mu na Wiejskiej spełzło. Nawet to zaproszenie Kluzik Rostkowskiej z jednoczesnym odrzuceniem Jakubiak, jakkolwiek merytorycznie słuszne, wypowiedziane zostało w złym momencie. W chwili, gdy panie są w sposób oczywisty łączone ze sobą przez media, każdy kto próbuje je rozdzielić, jest postrzegany jako mąciciel i podejrzewany o niecne zamiary. A to człowiekowi, który chce coś stworzyć na pewno nie pomoże.</p>
<p style="text-align: justify">Największe ludzkie nadzieje można zawieść. Można zmarnować ludzki zapał i chęć działania. Okazuje się, że polityka to taka dziedzina, w której można nawet przypalić wodę.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Jerzy Łukaszewski</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify">
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/09/czy-mozna-przypalic-wode/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Im gorzej tym lepiej</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/11/06/im-gorzej-tym-lepiej/</link>
		<comments>http://spindoktorzy.pl/2010/11/06/im-gorzej-tym-lepiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Nov 2010 16:48:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[TeleLans]]></category>
		<category><![CDATA[antagonizm]]></category>
		<category><![CDATA[dychotomia]]></category>
		<category><![CDATA[Elżbieta Jakubiak]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Kluzik-Rostowska]]></category>
		<category><![CDATA[Katastofa Smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[konfrontacja]]></category>
		<category><![CDATA[martyrologia]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[taktyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=3205</guid>
		<description><![CDATA[Każda kolejna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dowodzi, że przyjęta przez niego taktyka wyborcza i strategia budowania wizerunku PiS-u wymaga nieszczęść, ofiar-męczenników i cierpienia. PiS AD 2010 to partia stuprocentowo martyrologiczna, niezdolna do funkcjonowania w warunkach pokoju. Samorządowa konwencja PiS-u w Łodzi to dla prezesa Kaczyńskiego kolejna okazja do rysowania czarno-białego obrazu polskiej rzeczywistości politycznej. Dlatego zamiast [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Każda kolejna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dowodzi, że przyjęta przez niego taktyka wyborcza i strategia budowania wizerunku PiS-u wymaga nieszczęść, ofiar-męczenników i cierpienia. PiS AD 2010 to partia stuprocentowo martyrologiczna, niezdolna do funkcjonowania w warunkach pokoju.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3205"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Samorządowa konwencja PiS-u w Łodzi to dla prezesa Kaczyńskiego kolejna okazja do rysowania czarno-białego obrazu polskiej rzeczywistości politycznej. Dlatego zamiast skupiać się na wyjaśnieniach kontrowersyjnych decyzji kadrowych z ostatnich dni, skoncentrował się w wyłącznie na wątkach martyrologicznych, ofierze Ryszarda C. Marku Rosiaku i rannym Pawle Kowalskim.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzie leżą, w jego mniemaniu, przyczyny tragicznego wydarzenia z łódzkiego biura PiS-u? Są wynikiem:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>&#8230;stanu głębokiej choroby moralnej części naszej klasy politycznej.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście choroba ta jest bardzo selektywna w doborze nosicieli; są nimi wyłącznie ludzie PO, nie dotknęła natomiast nikogo z PiS-u. No, może poza właśnie wyrzuconymi Kluzik-Rostowską i Jakubiak, ale to już byłe członkinie PiS-u.</p>
<p style="text-align: justify;">Kaczyński postanowił też zażartować (trudno o inną interpretację niżej cytowanych słów):</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>To nie my siejemy wiatr, to nie my uczyniliśmy z nienawiści do politycznego przeciwnika podstawową metodę działania, można powiedzieć fundament swoich rządów.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie, co złego to nie PiS, co złego to nie Kaczyński, jak głosi staropolskie przysłowie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodał następnie, na wypadek gdyby z przedstawionych przesłanek nie każdy wyciągnął właściwy wniosek:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Te wybory, które są przed nami, też powinny być odpowiedzią na to, co dzieje się w kraju &#8211; zaakcentował.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Powiedział też coś, co można odnieść zarówno do PiS-u jak i PO, ale sam skoncentrował się na liderach partii względem których, chciałoby się dodać, pięknie się różni:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>W kraju cywilizowanym i demokratycznym takie nawet bardzo daleko idące różnice są rzeczą normalną i nie muszą prowadzić do tego rodzaju skutków pod jednym warunkiem, że nikt nie przyjmuje, że socjotechnika nienawiści jest znakomitym sposobem utrzymywania się przy władzy &#8211; powiedział Kaczyński.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Komunikacja polityczna Kaczyńskiego była do niedawna całkowicie skoncentrowana na śmierci Lecha Kaczyńskiego i okolicznościach Katastrofy Smoleńskiej, dziś zaś skupia się wyłącznie na morderstwie w łódzkiej siedzibie PiS-u. Widać więc wyraźnie, że prezesowi PiS-u brakuje pomysłu na pozytywny przekaz lub chęci do jego kreowania, znakomicie czuje się natomiast w komunikacji konfrontacyjnej, dychotomizującej i antagonizującej.</p>
<p style="text-align: justify;">Można więc odnieść wrażenie, że każde kolejne tragiczne wydarzenie, którego ofiarą jest ktoś z otoczenia Kaczyńskiego, to dla niego odżywka moralna, materiał stanowiący punkt wyjścia i dojścia komunikacji politycznej, którą uprawia. Ten wzorzec komunikacji na pewno odpowiada najtwardszemu elektoratowi tej partii, nie ma jednak szans dotrzeć do szerszych kręgów społecznych. Kaczyński skazuje się więc, wciąż angażując się z retorykę konfrontacyjną, na marginalizację ale i stabilizację polityczną. Najwyraźniej doszedł do wniosku, że lepsze twarde 20 % niż miękkie 40%.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rafał Garpiel </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://spindoktorzy.pl/2010/11/06/im-gorzej-tym-lepiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

