Z czym do Amerykanów?

Z czym do Amerykanów?

O „delegacji” Antoniego Macierewicza, Anny Fotygi i Pawła Kurtyki było dość głośno. Wraz z ich wyjazdem całe zamieszanie ucichło. A przecież pojechali, pokazali 330 tys. podpisów za powołaniem międzynarodowej komisji w/s katastrofy, które były zbierane w Polsce. Rozmawiali z amerykańskimi politykami. Wrócili. I co z tego? Cisza.

Co jest najważniejsze?

Co jest najważniejsze?

Polska przecież! Czy aby na pewno? Uciekinierzy z tonącego, na własne życzenie zresztą, okrętu Kaczyński zyskali, za sprawą niezręcznego zachowania prezesa PiS-u, wstępny mandat zaufania mediów i obserwatorów. Właśnie zaczynają marnować ten potencjał.

Ślepa uliczka polityki

Ślepa uliczka polityki

Samorządowe mistrzostwo świata jakie zdobył prezydent Gdyni, niewiele nauczyło naszych polityków. Jak się okazuje, także tzw. ekspertów. Z uporem godnym lepszej sprawy wikłają się w karkołomne analizy krążące jak ogłupiała ćma wokół lampki z napisem „polityka”.

Polska samorządna

Polska samorządna

Czas na krótkie podsumowanie wyborów. To dla kogo jest to dobry czas zależy od tego, kto tę sytuację ocenia, czyli kolejny raz – punkt widzenia zależny od punktu siedzenia. Na obiektywność polityków nie mamy co liczyć, zatem oceńmy sami.

Misja specjalna

Misja specjalna

W ramach działań na rzecz ujawnienia prawdy smoleńskiej Antoni Macierewicz wpadł na rewelacyjny pomysł – o pomoc należy poprosić Amerykanów. Biorąc pod uwagę stereotyp, iż Amerykanie lubują się w teoriach spiskowych oraz to, że podobną teorię tworzy Macierewicz należy przyznać, iż misja może zakończyć się sukcesem.

Z lewa na prawą

Z lewa na prawą

Jak polityk prawicowy czy też liberał może pozyskać lewicowych wyborców już wiemy – pokazał nam to i Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski w ramach kampanii prezydenckiej. W ramach kampanii samorządowej jeden z lewicowych polityków zrobił zwrot ku wyborcom prawicowym.

Punkt widzenia a krzesło

Punkt widzenia a krzesło

Mawia się, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. W polityce rzecz się ma inaczej, gdyż gdzie dwóch się bije tam trzeci pozostaje w tyle. Czy to dlatego, że walka jest bardzo wciągająca, czy też dlatego, że trzeci ma małą siłę przebicia to już kwestia sporna.

Sporów nigdy dość

Sporów nigdy dość

Spory dobrze się sprzedają – to chyba zauważyli wszyscy, którzy śledzą wiadomości z kraju. Gdy sporu nie ma możemy liczyć na to, że media wykreują dla nas odpowiedni, czyli przyciągający uwagę, odwracający ją natomiast od innych, ważniejszych kwestii. Nie inaczej ma się rzecz obecnie.

Czas detronizacji?

Czas detronizacji?

Jeszcze za wcześnie, by mówić o dacie, ale o samym fakcie zaczyna być głośno. Tak, wszyscy w PiS-ie stopniowo godzą się z faktem, że Jarosław Kaczyński nie będzie wiecznym prezesem partii. Dotąd nie było jednak klimatu do dyskutowania o następcach.  Panta rei.

Kochajmy się!

Kochajmy się!

Budowanie wizerunku przynosi czasem efekty uboczne. Z tego jak przedstawiamy siebie światu można bez trudu wyczytać, jaki świat istnieje w naszych wyobrażeniach. Jakiego świata chcemy. Sprawą zasadniczą jest to, czy naszą wizją zachęcimy innych, czy wprost przeciwnie.