Jak rząd w składzie porcelany
Tagi: Eugeniusz Kłopotek, PO, podwyżki, PSL, strategia medialna
http://cyber.law.harvard.edu/blogs/gems/ethicalesq/TaxWhinerTUCummings.jpg
Eugeniusz Kłopotek z PSL-u stwierdził w wywiadzie dla TVN 24, że PO i rząd niewłaściwie postępuje w sprawie planowanych i zapowiadanych podwyżek. Trudno nie przyznać mu racji; podwyżki zostały ogłoszone w maksymalnie szkodliwy dla PO sposób.
Kłopotek mówi:
Panowie, przestańcie wkurzać Polaków. (…) W ten sposób nie rozmawia się ze społeczeństwem. (…) Po prostu coś mi się gotuje. Bo najpierw minister Boni ogłasza hiobową wieść: „podwyżka podatków”. Na wszystkich padł blady strach. Później: no nie, to może tylko składka rentowa i VAT. Teraz już składka rentowa też odpada, został już tylko VAT, ale też nie cały – oszczędzimy żywność i leki.
Dodać wypada, że „afera podatkowa” rozpoczęła się od bąknięcia Boniego i dementi Schetyny, który następnego dnia owo dementi, w jakimś sensie, zdementował. Najpierw zatem Boni, niby mimochodem, straszy podwyżkami podatków, potem Schetyna, nie wiadomo po co, dementuje, potem zaczyna się poważniejsza dyskusja na temat podwyżek – ich zasięgu i zakresu. Niestety dla PO dyskusja ta toczy się publicznie, nie zaś w gronie strategów rządowych.
Efekt wizerunkowy cokolwiek marny: wiemy, że rząd zamierza zabrać obywatelom pieniądze, widzimy jednak, że nie wie do końca jak, kiedy i gdzie. Zamiast opracować strategię medialnego wdrażania tego rodzaju pomysłów pomysłów by następnie ową strategię realizować, rząd działa impulsywnie i po omacku. Kłopotek ma więc rację – ludzie się wkurzyli. Wkrótce zobaczymy jak bardzo.
Rafał Garpiel
