Nu pagadi

Tagi: , , , , , ,

Nu pagadi http://piastowskie.osiedle.org/album_pic.php?pic_id=77

W trakcie kampanii wyborczej i w samych wyborach lewica udowodniła, że są jeszcze tacy, którzy im ufają. Udowodniła, że nie każdy chce wybierać między dwiema największymi partiami. Żeby nie spocząć na laurach lewica walczy. Jednak trudno walczyć, gdy ktoś, kto powinien być sprzymierzeńcem, podstawia nogę.

Grzegorz Napieralski zachłysnął się wyborczym wynikiem. Ostatecznie to zachłyśnięcie spowodowało, że puszył się jak paw przez tydzień nim wskazał swoim wyborcom, na którego z dwóch kandydatów powinni głosować w II turze wyborów. To, że było to posunięcie przemyślane nie podlega dyskusji, tak samo, jak to, że było nietrafne. Pierwszy nogę podłożył Cimoszewicz, który poparł Komorowskiego jeszcze w I turze. Następny był Kwaśniewski, który już w II turze swoje poparcie dla kandydata PO ogłosił przed Napieralskim – ten się jeszcze zastanawiał.  Sam Napieralski, zamiast od razu odciąć się od politycznych gierek czynnie brał w nich udział by na końcu stwierdzić, że jednak jego wyborcy mogą sami zadecydować. I tak Napieralski został aktorem dziwnego przedstawienia, którego widzowie ciągle zastanawiali się o co ten pan tak naprawdę walczy.

Napieralski nie zważa na otoczenie i prze do przodu niczym koń wyścigowy z klapkami na oczach.

Cimoszewicz wybrał przed I turą wyborów, podobnie jak Nałęcz i Borowski. Poparli Komorowskiego, choć SLD miał kandydata. Jest Partia Kobiet, są Zieloni, z nimi będę rozmawiał

I słusznie, tym bardziej, że nie ma on zbytniego wyboru. Może natomiast wybrać, czy poprze wniosek o wykluczenie z partii Włodzimierza Cimoszewicza

Cimoszewicz nie pojawił się na żadnym posiedzeniu koła, nie płacił składki. Nigdy się tym nie interesowałem, ale wiem, że taki wniosek się pojawił. Rozumiem osoby, które go napisały.

Jeśli nie pojawiał się na posiedzeniu, ani nie płacił składki to taki wniosek powinien wpłynąć już wcześniej. Widać wcześniej zakładano, iż Cimoszewicz może się jeszcze do czegoś przydać. Nie przydał się, a jeszcze zaszkodził.

Jeśli o mnie chodzi, to już mówiłem, że Cimoszewicz zrobił mi przykrość, popierając Komorowskiego. Tym bardziej, że rozmawiałem z nim bardzo często o różnych sprawach. Nie słyszałem żadnego słowa krytyki od niego w cztery oczy.

Bądźmy obiektywni. Na pewno policzkiem było poparcie przez człowieka lewicy kandydata liberałów w sytuacji, gdy w wyborach startował kandydat lewicy. Jednak Cimoszewicz udzielając poparcia nie wypowiedział słów krytyki (ani nawet słowa) pod adresem Napieralskiego. Powiedział wprawdzie później, iż Napieralski kandyduje nie po to by wygrać, a wzmocnić swoją pozycje i tu, choć może nie powinien tego mówić to, jednak nie skłamał.

Jak na ‘zbuntowanego Grześka’ przystało, pytany o budowanie lewicy wraz z ludźmi, za którymi ciągnie się afera Rywina nie widzi w tym nic złego

Kwiatkowski i Czarzasty to ludzie, których znam i lubię. Nikt mi kolegów nie będzie dobierał. Proszę zwrócić uwagę, kto jest we władzach SLD, są nowi ludzie

Co ma piernik do wiatraka? Ano tylko tyle, że wybrani koledzy nie postawili na Komorowskiego. Zrobił to Olejniczak

To dla mnie niespotykana sytuacja. Będzie mu bardzo trudno prowadzić kampanię w Warszawie

Dlaczego? Ano z samego faktu chyba, że jest przeciwny Napieralskiemu. Jednak to nie nowość, tak samo jak przypuszczenia, że to właśnie z powodu tej różnicy zdań jeden z nich jest w Warszawie, a drugi w Brukseli.

Za mało ‘czepianek’? Czepmy się kolejnego partyjnego kolegi.

Mam zastrzeżenia. Kalisz wie, że musi wyjaśnić śmierć Barbary Blidy, na razie idzie to za wolno.

Co mu Kalisz winny? Jemu nic, ale podziela zdanie Olejniczaka i to już wystarczy. Przecież

jeśli ktoś nie chce być w SLD, nikogo nie zmuszam

Do kogo Napieralski nie ma żalu? Do swoich kolegów na pewno, a jak już wiemy – nikt mu kolegów wybierać nie będzie, wszak on duży chłopiec i sam sobie poradzi – wybierze takich, którzy murem za nim będą stali.

Napieralski poczuł władzę i nie ma oporów, aby wykorzystać to jako napęd do działania. Jednak jego zachowanie nie sugeruje, iż jest to dorosły, odpowiedzialny polityk, który myśli o innych i potrafi działać ponad podziałami. To raczej ten surfujący w sieci Grzesiek, któremu jak ukradną w piaskownicy łopatkę, to pójdzie na skargę, lub zacznie się żalić każdemu kogo spotka.

Lewica miała ogromną szansę powrócić na scenę polityczną, realną szansę by pokazać, że jest to nowa lewica, nowi ludzie, że warto zaufać. Wprawdzie do kolejnych wyborów jeszcze sporo czasu, to jednak odgrywanie roli Piotrusia pana nie sprzyja rozwiewaniu wątpliwości wyborców. A wątpliwości są. Chociażby to, czy warto stawiać na ugrupowanie, w którym nikt nikomu nie ufa, gdzie każdy działa przeciwko koledze, a szef odgrywa rolę twardego przywódcy, by chwilę później żalić się jak to ma w życiu politycznym pod górkę. Taką lewicę już przerabialiśmy, miała być nowa, lepsza. Tym czasem jest jaka była, tylko twarze na pierwszym planie inne, niż wtedy.

Cytaty pochodzą z wywiadu Grzegorza Napieralskiego dla  “Gazeta Wyborcza” (wydanie z 28 lipca 2010 roku)

Justyna Frankel

  • Share/Bookmark

9 komentarze do “Nu pagadi”

  1. Mam wrażenie, że Cimoszewicz nigdy nie był, nie jest i nie zamierza być członkiem SLD, ani żadnej innej partii po ’89 roku.Równie dobrze można go więc usunąć z partii torysów w Anglii.

  2. Witam pani Justyno!Pozwolę sobie na inne spojrzenie.Jeżeli chodzi o Napieralskiego nie był on przywódcą z mojej bajki ale pokazał coś czego dawno nie widzieliśmy.ON zszedł do ludzi z wysokości sejmu,mównicy i spotkań na odległość poprzez konferencje prasowe i bryfingi!Mało tego,jasno opowiedział sie za świeckością państwa i pokazuje gdzie miejsce kleru.Dobrze wie że w kwestiach światopoglądowych na Cimoszewicza,Olejniczaka i Kwaśniewskiego któremu popaprało się w główce gdy swego czasu wsiadł do papamobile nie może liczyć.Za to gdy odetnie kler katolicki od państwowego cycka będzie lewica w stanie spełnić choć częściowo marzenia o godnym życiu wielu grup społecznych 8 do 10 mld.rocznie piechotą nie chodzi i nie chodzi tu o proste rozdawnictwo.Przecież mądrych ludzi na lewicy nie brakuje.Wszystko zależy z kim i jak zechce to realizować.To że chce być przywódcą całą gębą mnie nie razi grunt żeby nie stał sie nieomylnym satrapą.Kilka milionów mu uwierzyło następne kilka „czeka”w kolejce.No to do dzieła zobaczymy jak to wykorzysta p.Napieralski.Pozdro Justynko!

  3. obserwator

    To nie jest tak do końca, ale niestety ale pewne porządki chyba jednak SLD musi zrobić we własnych szeregach a także ogólnie po tej stronie sceny. Prawda jest taka, że Cimoszewicz to już od dawna inna bajka i nie ma co utrzymywać fikcji. Natomiast problem to Kalisz i Olejniczak. Kalisz akurat próbuje wyprawiać dziwne rzeczy, gdyż ciągle chce być w centrum uwagi, natomiast Olejniczak to mam wrażenie dużego zagubienia po przegranych wyborach partyjnych w 2008 roku. Niestety ale polityka na tym etapie co jest SLD to gra zespołowa. Kto o tym zapomina może za to zapłacić karierą polityczną. SLD nie jest monolitem, wiadomo, że są różne zdania, ale brudy to należy prać wewnątrz organizacji a nie dawać pożywkę żądnym sensacji mediom. Póki co to Napieralski pokazał, że to rozumie i prawda jest taka, że każdy musi wiedzieć jaką robotę musi wykonać, aby zwiększyć zaufanie wśród wyborców. Niestety ale na hucpę tych panów SLD nie może sobie pozwolić.

  4. obserwator

    Z resztą mam wrażenie, że Kalisz próbuje się zamienić w celebrytę i zapomina o tym, że został reprezentantem środowiska lewicowego.

  5. Jest różnica między grą zespołową a partią wodzowska, a Napieralski najwyraźniej wybrał sobie ten drugi model. Wygląda jakby wzorował się na PiS, który mu imponuje, co widać gołym okiem. Niestety, na lewicy jest zbyt dużo prawdziwych indywidualności, by taki manewr przeszedł. Skończy się rozbiciem tej partii, co oby nastąpiło jak najszybciej. To jest ruina, którą można łatać, ale z której pałacu nie będzie. Pałac trzeba zbudować od nowa.

  6. Nie zgadzam się z Panią. To co zrobili celebryci na czele z Kwasniewskim i Cimoszewiczem było ciosem w plecy SLD ale na szczęście ONI już odchodzą w „niebyt”. Czy zapomniała Pani jak Kwasniewski wchodził w „d..” klerowi a oni go i tak „sekowali” ile mogli. Głosowałem na niego dwukrotnie bo nic innego nie było ale to też nie był „mąż stanu z mojej bajki” i tylko dlatego, że Napieralski twardo stawia „bezwzględny rozdział kościoła od państwa” przysparza Mu tylu zwolenników – dość tej czarnej sotni w życiu publicznym. Mam nadzieję, że ten kurs przez Napieralskiego zostanie utrzymany. Jeszce jedno – napewno nie z rubasznym gadułą i szefem komisji która i tak nic nie ustali . Pozdrawiam. Oczekuję na lepsze teksty.

  7. anafiga-taksobie.blog.onet.pl

    Z całą pewnością p. Grzegorz startując w wyborach z „nożem w plecach”dokonał cudu 14%.Zyczę Mu jak najlepiej. Niech robi porządki i przede wszystkim uczy się, obserwuje (nie bardzo ma wzorce) ale uczyć można się nie tylko na uniwersytetach.
    Pozdrawiam rozmówców.

  8. If you?re an iPhone owner than chances are you already know just how frustrating it can be to locate a quality and working jailbreaking guide that is first of all 100% working and second of all actually provides you with everything you need in order to properly jailbreak your device. Because there are so many different types of iPhone models, for different carriers, all with various firmware versions and basebands it?s very important that you have a jailbreaking guide that isn’t only up-to-date frequently but is also Examined to make sure every thing works. iphone 3 unlock

  9. alexatucook

    Hello there! Do you know if they make any plugins to help with Search Engine Optimization? I’m trying to get my blog to rank for some targeted keywords but I’m not seeing very good gains. If you know of any please share. Kudos!

Skomentuj