Wystarczy być

Tagi: , , ,

Wystarczy być

Z Grzegorza Napieralskiego naigrywaliśmy się na Spindoktorach często choć nieregularnie, bo z oddaniem godnym lepszej sprawy regularnie nas do tego prowokował, prowadząc lewicę długą drogą w dół. Ale przed wyborami kandydat SLD przeszedł przemianę.

Bez wątpienia sporo pomogła mu w niej znów SLD życzliwa telewizja publiczna, ale okoliczności to nie wszystko – trzeba jeszcze umieć je wykorzystać. Jakkolwiek paradoksalnie by to nie zabrzmiało w kontekście jego wcześniejszych „dokonań” wizerunkowych, Napieralski potrafił.

Przede wszystkim kluczowe okazało się to, że Napieralski stał się widoczny. Rozdaje kanapki, wypowiada się na temat polskiej misji w Afganistanie (bezpośrednio po informacji o śmierci tam kolejnego żołnierza), odwiedza ludzi w mieszkaniach. A media o tym informują. Wcześniej go nie było, teraz jest. Wystarczy być.

Wystarczy, ale dobrze swoje bycie wzmocnić odwagą. Jeszcze kilka tygodni temu cechę tę ciężko byłoby łączyć z niewyrazistym, bojącym się jednoznacznych sformułowań i nadawania jasnego kierunku Napieralskim. A teraz? Proszę: rozdawanie jabłek robotnikom mającym zmianę w hucie o 5.30 rano wymaga nie tylko wysiłku, ale i odwagi właśnie, bo – jak słusznie zauważył A. Sikora – nie wiadomo kto bardziej ma o takiej porze dość, ci co zmianę zaczynają, czy ci co po nocy kończą. A Napieralski do nich wychodzi z jabłkami. Inaczej, ale również odważny, kandydat SLD okazał się, gdy otrzymał cios od Cimoszewicza. Zamiast nadawać i wyrzekać na – powiedzmy – zdradę, przed kamerami, ze smutnymi oczami powiedział, że jest mu po ludzku przykro. Trafione w dziesiątkę.

Co jeszcze? Nijakość programu (internet dla wszystkich i równe szanse edukacyjne to nie najpełniejsze hasła, w dodatku niezbyt oryginalne, ani odróżniające go od innych kandydatów) skutecznie maskowana świetnym jak na polityka aktorstwem w niedzielnej debacie, która – nawiasem mówiąc – mogłaby przejść do historii jako wielkie nic, efektowne wygrywanie swoich ojcowskich uczuć do córek, a na deser jeszcze klip w wykonaniu „Napieralski girls”, który wielu wprawi w zażenowanie, ale swoją widownię znajdzie.

Efekt? Prawie dwukrotny wzrost poparcia i wynik całkiem bliski już „dwucyfrówki”, która prezydentury co prawda nie zapewni, ale bardzo popsuje humor Olejniczakowi.

Piotr Tomza
  • Share/Bookmark

3 komentarze do “Wystarczy być”

  1. Ciesze sie, ze o tym piszecie. To ewidentna metamorfoza, trudno przeoczyc. Ale wyborcy przeocza, popisowsca wybiora.

  2. anafiga-taksobie.blog.onet.pl

    I o to chodzi, żeby bawidamka, celebrytę , Olejniczaka zatrzęsło!!!!!!!Pozdrawiam

  3. Głupio prawicowej braci tego beznadziejnego bloga… Pora pakować manatki.

Skomentuj