Kto dębem wojuje…

Tagi: , , , , , ,

Kto dębem wojuje… http://lebioda.files.wordpress.com/2009/07/dab-1.jpg

Obserwatorzy kampanii prezydenckiej na pewno pamiętają dęby Jarosława Kaczyńskiego i rytuał ich spotowego sadzenia. Wydarzenie to stało się ważnym elementem pierwszego spotu kandydata a symbolizować miały jego (oraz jego partii) siłę, długowieczność.

W jednym z „Kazań sejmowych” Piotra Skargi czytamy:

Ten stary dąb tak urósł, wiatr go żaden nie obalił, bo korzeń jest Jego Chrystus

Odwołanie do symboliki dębu pojawiło się także w jednej z homilii wygłoszonych przez Jana Pawła II w roku 1979, podczas pierwszej pielgrzymki do Polski:

Mijają stulecia, a Polska rośnie wśród zmiennych losów Kolei, jak wielki dziejowy dąb, ze swoich korzeni zdrowych. To jest wielkie dziedzictwo, z którym idziemy w przyszłość.

Trudno więc mieć wątpliwości – dąb jest bardzo czytelnym symbolem i jego wykorzystywanie w spocie wyborczym bazować miało na czytelnej, wyrazistej i nośnej symbolice. Dlatego właśnie sztabowcy PiS-u znaleźli odpowiednią działkę (ok. 70 km od Warszawy w okolicach Grójca) na której Kaczyński, przy akompaniamencie muzyki Chopina, opowiadał o różnych wydarzeniach z historii Polski sadząc dęby właśnie. Towarzyszyli mu przy tym ludzie młodzi, którzy ubogacali symbolikę dębu o element odnawialności, czyli wieczności wynikającej z cyklicznej odnowy.

Dziennikarze dotarli w miejsce, gdzie zasadzono dęby i okazało się, że… uschły. Wszystkie. Część suchych kikutów sterczy z ziemi, część wystaje z plastikowego pojemnika, do którego zostały wrzucone. Czy wydarzyło się coś na tyle ważnego, by warto było o tym pisać? I tak i nie.

Oczywiście tylko szaleniec mógłby rzecz traktować dosłownie i dowodzić, że usychające dęby Kaczyńskiego zapowiadają uschnięcie jego kandydatury bądź jego samego. Wszyscy wiedzą przecież, że spot to nie film dokumentalny lecz reklamowy; jego kręcenie wymaga pewnego rodzaju poświęceń, w tym przypadku dendrologicznych.

Paweł Poncyliusz powiedział w Radiu ZET:

Wiemy dobrze, że ci ludzie na co dzień tam nie chodzą i nie sadzą tych dębów. Za to była odpowiedzialna firma producencka. Proszę ich pytać czy posadzili te dęby, czy nie. Czy może ktoś wyjął z ziemi i zalał jakimiś środkami żrącymi.

Rzecznik  sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego uważa ponadto, że:

Liczy się tylko przekaz generalny tego spotu, a nie czy dąb zwiądł, czy dalej rośnie i czy będzie kolejnym dębem Bartkiem czy też nie. Przekaz jest ważny, a przekaz jest jasny. Dzisiaj dokonane czyny, będą procentować za kilkanaście lat dla Polaków i wsadzenie tego dębu ma być tym symbolem.

Znowu chciałoby się rzec: i tak i nie. To wszystko prawda, symbolika symboliką a rzeczywistość rzeczywistością. Należy jednak pamiętać, że tak jak sadzeniu dębów można nadać znaczenie symboliczne i wykorzystać ów symbol w spocie, tak ich uschnięcie może być wykorzystane, w nie mniej symboliczny sposób, przez przeciwników politycznych, z czym mamy właśnie do czynienia. By daleko nie szukać – Palikot już podchwycił wątek eksponowany przez Radio ZET.  A wystarczyło zadbać o losy owych dębów, chociażby poprzez ich zasadzenie w miejscu, nad którym sztabowcy PiS-u mieliby kontrolę i mogli od czasu do czasu odwoływać się do ich stopniowego wzrostu.

Opisaną sytuację należy traktować jako przestrogę dla wszystkich, którzy mieczem wojują. Mieczem, jako narzędziem obosiecznym, można nie tylko pokonać przeciwnika, ale i zrobić sobie krzywdę. Warto więc poznać ten rodzaj broni przed jej nieprzemyślanym użyciem.

Rafał Garpiel

  • Share/Bookmark

3 komentarze do “Kto dębem wojuje…”

  1. minetou

    hehehe dobre nie wiedziałem że te dęby „zwiędły” …

  2. Spiskowiec PO

    To my, spiskowcy z PO dolaliśmy do ziemi czegoś żrącego:>

  3. brandonjbmyers

    Hi, i read your blog occasionally and i own a similar one and i was just curious if you get a lot of spam responses? If so how do you prevent it, any plugin or anything you can suggest? I get so much lately it’s driving me insane so any assistance is very much appreciated.

Skomentuj