Wszyscy mamy rację

Tagi: , , , , , ,

Wszyscy mamy rację http://www.flickr.com/photos/benheine/4636851808/size

Gdybym przyleciał do Polski z Marsa i moim pierwszym kontaktem z polityką było to, co DZIŚ mówią kandydaci na prezydenta, odniósłbym wrażenie, że trafiłem do raju. Oglądając spoty, czy słuchając wywiadów, trudno znaleźć coś z czym nie mógłbym się zgodzić.

Wczorajsza debata na Uniwersytecie Warszawskim pokazała jak doskonałych mamy polityków. Świat może nam zazdrościć. Ich głęboka mądrość, wrażliwość i poświęcenie przywodzi na myśl czasy herosów historycznych, gdy na zew Ojczyzny w potrzebie ruszały do boju zastępy najlepszych z najlepszych.

Czy nie ma racji bowiem Marek Jurek mówiąc, że

Na arenie międzynarodowej Polska powinna nie tylko protestować, przytakiwać, ale także o wiele więcej proponować

Ma, oczywiście, że ma. Pod warunkiem, że nie będziemy się zagłębiać w szczegóły, czyli to, co pan Jurek ma na myśli mówiąc „proponować”.

Czy nie ma racji pan marszałek Komorowski wypowiadając słowa

Kandyduję dlatego, że chyba wszyscy mają szczerze dosyć prezydentury konfliktu.[...]  Prezydent jest przede wszystkim strażnikiem ładu konstytucyjnego

Oczywiście, że ma, choć niedawna całkiem historia pokazała, iż mamy na tyle niedoskonałą konstytucję, iż „ład” wg jej zapisów może wyglądać bardzo różnie.

Przyklaskiwać można tylko słowom Andrzeja Olechowskiego

Chcę prezydenta, który trzyma równy dystans do partii, nie angażuje się w spór polityczny. Może wtedy być arbitrem, który pomoże naprawić zepsuty mechanizm państwa. Prawdziwie bezpieczne są tylko te narody, które są postrzegane przez sąsiadów jako przyjazne.

Święta prawda. Tyle, że przy takiej polaryzacji poglądów (czy raczej emocji) społecznych, najbardziej bezpartyjny prezydent automatycznie będzie postrzegany jako „jeszcze jedna strona konfliktu”.

Waldemar Pawlak zawsze ma rację. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jej nie miał. Zapowiada, że

jako prezydent będzie wspierał rozwój nowych technologii w sektorze energetycznym – Czas przejść na zieloną stronę mocy. Bardzo ważne jest promowanie najzdolniejszy osób, aby nie byli skazani na emigrację. Dziś mamy gospodarkę opartą na wiedzy i to wiedza decyduje o sukcesie narodów

Co prawda mógłby ktoś mieć wątpliwości, czy Pawlak zdaje sobie sprawę z tego, w jakich wyborach startuje, ale rację samą w sobie, oczywiście, ma.

Janusz Mikke, kandydat tak ponoć kontrowersyjny mówi coś, z czym zgadzam się bez zastrzeżeń.

Zadaniem prezydenta jest korzystanie z weta, które ochroni nas przed stertą głupot, które uchwalają na Wiejskiej. Będę prowadził politykę zimnego interesu narodowego.

Pomijając drobny fakt, że w przyszłości mogą zaistnieć różnice na temat definicji owych „głupot”, to nie wyobrażam sobie, by takiej wypowiedzi ktoś próbował zaprzeczyć.

Nawet mało znany na szerszym forum Boguslaw Ziętek ma rację

Jak większość rodaków chcę zmian.[...] Jeżeli kancelaria prezydenta raz w miesiącu przedstawi projekt ważnej ustawy, to będziemy mieli 12 dobrych ustaw rocznie. To pozwoli nam wyjść na prostą

Wygląda na to, że posiadanie racji i trafianie w sedno jest immanentną cechą polskiego polityka. Oczywiście malkontenci mogą przywoływać starą piosenkę Wojciecha Młynarskiego i nucić pod nosem

…czy ci ludzie w jednej chwili

tacy mądrzy się zrobili

czy to sedno się zrobiło takie duże? …

A tak zupełnie serio: jest rzeczą oczywistą, że wszystkie wypowiedzi wyborcze, zakładając ich szczerość, muszą być na dość dużym poziomie uogólnienia, gdyż odbiorcą są ludzie o różnym stopniu przygotowania, wyrobienia, wykształcenia itd. Aby poznać szczegóły zamierzeń kandydata, przeanalizować jego program (o ile go ma) trzeba poświęcić nieco czasu i wykazać się przynajmniej elementarnymi umiejętnościami w tym zakresie. Nie oszukujmy się, tego nie zrobi większość społeczeństwa. Większość pokieruje się emocjami, co z wyborów na wybory widać coraz wyraźniej. Zdają sobie z tego sprawę politycy, od których próżno dziś oczekiwać konkretów. Każdy głośno wypowiedziany konkret jest natychmiast przedmiotem ataku ze strony konkurencji.

Czy zbliżamy się w swoim rozwoju do bycia „społeczeństwem reklamowym”? Takim, któremu rzuca się hasła, a prawdziwą politykę uprawia już w oderwaniu od własnych wyborców, wewnątrz wielkich „koncernów politycznych”? Wszystko wskazuje na to, że tak. Jeśli się przyjmie takie założenie, przestaną dziwić środki używane obecnie przez kandydatów dla zdobycia dla siebie poparcia.

Jerzy Łukaszewski

  • Share/Bookmark

Jeden komentarz do “Wszyscy mamy rację”

  1. Całkowicie zgadzam się z ostatnimi dwoma akapitami. Zdecydowanie za mało konkretów w tej kampanii wyborczej skutkuje wyborami emocjonalnymi, życzeniowymi bądź po prostu na tego kogo pokazują media.

Skomentuj