Trzecia grupa trzymająca władzę

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Trzecia grupa trzymająca władzę http://www.filmpolski.pl/z1/28z/2128_3.jpg

Jeszcze nie poznaliśmy tej pierwszej, a już mamy drugą, a może nawet i trzecią. Grupę trzymającą władzę. Tym razem grupa trzyma władzę nad Jarosławem K. Kim oni są? Czego pragną? Czy mogą nam zaszkodzić?

Najpierw grupa trzymająca władzę, dla ułatwienia nazwijmy ją GTW, namówiła Jarosława K. by pochował brata i bratową na Wawelu.

Jarosław Kaczyński był osobą, która była wręcz przekonywana do tego pomysłu […]Były osoby, które rozmawiały z księdzem kardynałem Dziwiszem zanim rozmawiały z Jarosławem Kaczyńskim

Nie da się jednak GTW przypisać wymysłom Bielana – jak bardzo ciekawe by one nie były.

Inicjatywa pochodziła od rodziny i od wielu, wielu osób.

Kardynał Dziwisz zdaje się potwierdzać istnienie w/w grupy.

Przez tydzień przyszło nam żyć w niepewności, zastanawiając się kim są ci ludzie, tak wiele, wiele osób. O dziwo Bielan nie zechciał zdradzić akurat tej tajemnicy.

Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu PiS zdradza, że również decyzja (oczywiście ewentualna) Jarosława K. o kandydowaniu na prezydenta podjęta była(by) za namową kolejnej grupy.

Listy i maile, a w nich apele o start w wyborach prezydenckich ślą do Jarosława Kaczyńskiego intelektualiści, związkowcy, naukowcy, samorządowcy, organizacje i osoby prywatne.

Jeśli ktoś liczył na zachowanie indywidualności przez Jarosława był w błędzie, tak samo ten, który myślał, że prezydentura Lecha była jego własną…

Tylko pan jest gwarantem kontynuowania podjętego dzieła naprawy Rzeczpospolitej

Naturalnym kandydatem jest Jarosław Kaczyński, sukcesor prezydentury Lecha Kaczyńskiego

Te tysiące, dziesiątki tysięcy listów docierają do prezesa […] Jestem przekonany, że pan prezes weźmie je pod uwagę, ogłaszając swoją decyzję

Zatem jaki będzie teraz wizerunek Jarosława? Przede wszystkim będzie on szlachetny. Z czystych, ideologicznych pobudek weźmie na siebie ciężar prezydentury. Posłucha głosu narodu, czy też Solidarności jako trzeciej GTW i choć zapewne nie chce będzie kandydował – bo musi, bo ma do spełnienia obywatelski obowiązek. Będzie wytykał palcami tych, którzy wcześniej wytykali jego brata. Już nie będzie się go postrzegać jako krzykacza, człowieka mającego pretensje o wszystko i do każdego – przecież teraz ma prawo mieć pretensje.

Sądzę, że zarówno zwolennicy PiS i Jarosława K., jak również sam Jarosław wierzą, że w ramach pojednania i refleksji po tragedii społeczeństwo zapomniało za co krytykowało Lecha Kaczyńskiego. Ba! Sądzą pewnie, że w ramach tej samej refleksji społeczeństwo dalekie będzie od kolejnej krytyki. Jarosław jednak powinien pamiętać, że choć Polacy to naród wielkiego serca to jednak wiecznie niezadowolony i bardzo pamiętliwy. Pamiętamy,  że nie chcieliśmy przedłużać prezydentury Lecha; dlaczego więc Jarosław miałby ją kontynuować?

Chciałabym się mylić. Chciałabym usłyszeć jutro, że nie będzie kandydował. Zyskałby w moich oczach wiele, sądzę, że nie tylko w moich. Jednak nie sądzę, aby prezes myślał takimi kategoriami. Sądzę, że związki zawodowe są dla niego ważniejsze niż sondaże wśród zwykłych obywateli. Czym jest nasz głos wobec tych, którzy trzymają władzę? Pozostaje pytanie nie o to kim oni są, ale czy w ogóle istnieją. Wszak znane są przypadki wymyślonych przyjaciół.

Justyna Frankel

  • Share/Bookmark

Jeden komentarz do “Trzecia grupa trzymająca władzę”

  1. Nowa Era

    Przecież wiadomo, że jedyną grupą podejmującą decyzje w pisie i jego okolicach jest Jarosław K, kandydat na prezydenta.

Skomentuj