Pawlak pierwszy, Pawlak wygra

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Pawlak pierwszy, Pawlak wygra http://holydueg.files.wordpress.com/2009/04/mantra-of-light.jpg

Niektórzy specjaliści od marketingu (nie tylko politycznego) wychodzą z założenia, że informacja długo powtarzana zostanie przyswojona przez konsumenta a jego myślenie i działanie zostanie uwarunkowane ową wielokrotnie powtarzaną informacją.  To prawda. Warto jednak dodać – uwarunkowanie uwarunkowaniu nierówne.

Wczorajszy wieczór to czas wielkiej ofensywy blogerów PSL-u. Nie bez przyczyny – mieli społeczeństwu coś do zakomunikowania. Coś bardzo ważnego. Przynajmniej dla PSL-u. Co takiego?

Informujemy, iż Komitet Wyborczy Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Waldemara Pawlaka jako pierwszy złożył w PKW dokumenty niezbędne do jego rejestracji.

Gratulacje! Jak wiadomo, kto pierwszy, ten lepszy. Przynajmniej w niektórych dziedzinach. Gdzie można przeczytać informację na temat tego wielkiego wydarzenia? Na blogach. Różnych. Np.:

23 kwietnia 2010, godzina 21.35, bloguje Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego zamieszcza na swoim blogu notkę pt.: „Komitet zarejstrowany – Pawlak na prezydenta”. Szkoda, że do tytułu wkradła się literówka, był to bowiem tytuł znaczący. Znaczący, bo pierwszy. Treść notki – jak wyżej;

23 kwietnia 2010, godzina 21.43, bloguje Andrzej Pałys, poseł ziemi świętokrzyskiej, tytułując swój post: „Pawlak pierwszy – już zarejestrowany”. Treść postu – prawie jak u Jarubasa. I prawie w tym, oraz kolejnych przypadkach, nie robi najmniejszej różnicy;

23 kwietnia 2010, godzina 21.56, bloguje Mirosław Pawlak, poseł ziemi świętokrzyskiej. „No to mamy komitet wyborczy” – informuje tytuł postu;

23 kwietnia 2010, godzina 22.07, bloguje Mieczysław Kasprzak, poseł na sejm z Podkarpacia. Post zatytułował: „Komitet Waldemara Pawlaka jako pierwszy zarejestrowany w PKW”;

23 kwietnia 2010, godzina 22.13, bloguje Tadeusz Sławecki, poseł na sejm z Lubelszczyzny. Tytuł: „Podpisy złożone – Komitet Waldemara Pawlaka”;

23 kwietnia 2010, godzina 22.17, bloguje Józef Racki, poseł na sejm z Wielkopolski. Jego notkę anonsuje tytuł: „Mamy zarejestrowany komitet wyborczy”;

23 kwietnia 2010, godzina 22.26, bloguje Stanisław Kalemba, poseł na sejm z Wielkopolski. „Podpisy złożone – Komitet zarejestrowany” – informuje nagłówek;

23 kwietnia 2010, godzina 22.40, bloguje Stanisław Witaszczyk, poseł na sejm z województwa łódzkiego. Tytuł postu: „Zbierajmy podpisy, komitet już jest”;

23 kwietnia 2010, godzina 22.44, bloguje Stanisław Olas, poseł na sejm z województwa łódzkiego. Ubogaca czytelników o informację: „Mamy Komitet Wyborczy – jako pierwsi”.

Brawo, brawo, brawo! Cóż za dyscyplina! Imponujące, ścisłe przestrzeganie harmonogramu blogowania! Wyszło znakomicie. Tylko… po co? Ano po to, by informacja ta zmonopolizowała podkategorię „Polityka” w kategorii „Znani blogują” na Onecie. I zdominowała. Problem polega na tym, że stało się to w momencie, gdy czytelnictwo portali internetowych, w tym Onetu, nie sięgnęło zenitu,  bo… każdy wie co robi większość pracujących Polaków w piątek wieczorem. A może nie każdy?

Poza tym ze wspomnianych postów miałoby wynikać, że skoro Pawlak jest pierwszy, osiągnął przewagę nad drugim, trzecim i każdym kolejnym. Tylko co to za przewaga? Czy mecze piłkarskie o najwyższe stawki wygrywają drużyny, których piłkarze przybywają do hoteli wcześniej od swych rywali, czy może na wynik wpływa skuteczność gdy całej drużyny?

Zostańmy przy tej analogii. Do zwycięstwa potrzebna jest, po pierwsze, drużyna (zgrana), to PSL ma. Po drugie – wyróżniający się zawodnicy, którzy, wspierani przez ogół, są w stanie „ugrać” dla drużyny naprawdę dużo. Czy PSL ma takich? Podstawowym jednak warunkiem koniecznym warunkującym sukces w piłce nożnej jest dobrze przygotowane: strategia oraz taktyka. Czy seria postów wieczorową porą (w piątek) które niosą dobrą nowinę : Zarejestrował się! Jest pierwszy! – to w PSL-u taktyka na dziś i element strategii wyborczej na najbliższe miesiące? Jeżeli tak, zalecam przeprosić kibiców i zawodników z przeciwnej drużyny i wrócić do szatni na naradę. Długą naradę.

Rafał Garpiel

  • Share/Bookmark

4 komentarze do “Pawlak pierwszy, Pawlak wygra”

  1. mazowszanin

    To takie nic – blogowanie peeselów znamy już od dawna. Autor zapomniał o czołowym zawodniku peesela od takiego nic – blogowania, głównego fotokopiarza od mydła i powidła – Piechocińskiego.

  2. nie zapomniał, tylko pisał o konkretnym, poruszanym na łamach owych blogów, temacie, którego Piechociński akurat nie ruszył

  3. Pawlak nigdy nie może zostać prezydentem Polski bo
    wraz Tuskiem i Wałęsą pod osłoną nocy uniemożliwili premierowi Olszewskiemu pozbyć się postkomunistów z rządu.A dziś sprzedaje z Tuskiem naszą gospodarkę i bratają się z komuchami i ruskimi.

  4. Milind

    I first met Russell in the Fall of 2006 as we began to plan for the production of the video cenumodtary, Central Terminal: Saving a Buffalo Landmark. Russell’s enthusiasm and passion for the terminal became evident very quickly throughout our meeting. However, it was his sincerity and helpful spirit that allowed for our project to become so successful.We shot the cenumodtary January-March of 2007, and as anyone who has ever been inside the terminal in the winter/early spring knows, it is freezing inside then. However, we wanted to feature Russell, as the then-serving president, inside of the terminal for his interview. He was more than happy to oblige, and you can see his breath in the cold as he speaks in the video.Even aside from my interactions with Russell in the cenumodtary, he was an extremely friendly, caring and fun man. We showed up to the ’07 Dyngus Day parade to support friends and have some fun, but, Russell convinced us we should be more apart of the festivities, and stuck us on a float. I’m fairly sure that there were more people in the parade than were watching it, but, it was a fun experience none the less.I’m very sad to hear that Russell has passed, but, glad to know that the pain of his sickness is now over!

Skomentuj