Tu Kaczuszka odznaczenia dawała
Tagi: Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Lech Wałęsa, merkating polityczny, odznaczenia, ordery
http://www.prezydent.pl/gfx/prezydent/pl/defaultopisy/245/1/1/s1456930957.jpg
Temu dała – bo grubiutki; Temu za to, że malutki; Temu dała – wodę nosił; Temu dała, bo poprosił; No, a temu nic nie dała …
Swego czasu, czyli gdy lewica była u władzy, a prawica mogła tę władzę krytykować, zarzucano Kwaśniewskiemu, że odznaczeniami narodowymi szasta na prawo i lewo. Zarzucano, że odznacza bez namysłu, bez powodu – ot ogólnego ładu i składu – bardziej na zasadzie „prezydent powinien odznaczać” (najlepiej swoich).
Kwaśniewski podczas dziesięcioletniej kadencji odznaczył Orderem Orła Białego 59 osób. Sporo. Jednak Wałęsa w trzy lata takich orderów rozdał 40 – większość pośmiertnie, ale jednak. Prezydent Kaczyński w pięć lat, a de facto cztery Orderów Orła Białego przyznał 28, zatem nie mniej niż Kwaśniewski. Order Orła Białego nadawany jest za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla Polski.
Inaczej rzecz się ma z Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, nadawanym m.in. za szczególne zasługi dla rozwoju gospodarki narodowej, służby publicznej, za wybitną twórczość naukową, literacką i artystyczną. Tymi odznaczeniami Kwaśniewski uhonorował 73 osoby, Kaczyński – 64.
To Kaczyński rozdaje odznaczenia na prawo i lewo. Do tej pory poruszało mnie to chwilowo i nim kończył się program informacyjny zapominałam o tym, że kolejni zostali wyróżnieni, również uściskiem dłoni prezydenta Kaczyńskiego. Nie tym razem.
Jestem dumna z polskich sportowców. Życzę im, aby odnosili sukcesy na wszystkich igrzyskach, olimpiadach, zawodach i turniejach. Samych złotych medali i pucharów. Żadnych kontuzji i pozytywnych testów na środki dopingujące.
Jednak nie mogę milczeć, kiedy nasi pełnosprawni sportowcy otrzymują niebotyczne sumy nagradzające ich osiągnięcia, podczas gdy paraolimpijczykom poświęcane są całe dwie minuty czasu antenowego w ramach wiadomości sportowych. Prezydent nie odznacza tych, którzy muszą włożyć dziesięć razy więcej wysiłku w swoją wygraną. Nie zaprasza na śniadanie mistrzów tych, którzy zdobywają medale nie dla pieniędzy i rozgłosu, a dla własnej satysfakcji, po to by pokazać na co ich stać.
27 marca Kaczyński odznaczył olimpijczyków, ich trenerów, a nawet komentatora sportowego orderami i odznaczeniami za propagowanie idei olimpijskiej. I tak Adam Małysz i Justyna Kowalczyk odznaczeni zostali Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Mało? Do ośmiu osób powędrował Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia sportowe oraz za wybitne zasługi dla rozwoju polskiego sportu i za osiągnięcia w pracy szkoleniowej. Mało? Złoty Krzyż Zasługi powędrował do Tomasza Zimocha za zasługi w pracy dziennikarskiej, za propagowanie kultury fizycznej oraz idei olimpijskiej.
Niewykluczone, że prezydent znowu pomyłkowo odznaczył kogoś, kogo nie chciał – jak w 2006 roku gen. Jaruzelskiego.
Justyna Frankel
Czytaj także: Jak Kaczyński Kaczyńskiego

Bo ci sportowcy to najbardziej się przyczyniają do „odrodzenia Polski”, parodia
Podobało mi się odznaczenie dziennikarza sportowego:) Można też prezenterów zapowiadających relację ze ślizgu Justyny K. po złoty medal. Ordery dla każdego!
Życzyć należy negastywnych wyników testów antydopingowych a nie pozytywnych – pozytynie znaczy był doping. Podobnie jak jak z testem na HIV – wynik negatywny – brak HIVa.
Odnosisz „pozytywnych testów” do „życzymy” a autorka odniosła do „żadnych”, czyli zdanie: żadnych pozytywnych (powinno być wyników) testów na środki dopingujące jest wolne od błędu, o którym piszesz.
Przepraszam za brak „d” w imieniu (powyżej)