Wyluzuj Radku, wyluzuj

Tagi: , , , , , , ,

Wyluzuj Radku, wyluzuj http://www.teststrona.yoyo.pl/rasta_1024.jpg

Podczas gdy cała Polska zastanawiała się czy przedstawienie w reżyserii Komorowskiego i Sikorskiego jest zgodne z prawem Państwowa Komisja Wyborcza orzekła, że owszem i show can go on…

Spotkania kandydatów na kandydatów nie są elementem kampanii wyborczej, która jest regulowana dopiero od chwili zarządzenia wyborów prezydenckich. Nie ma w tej kwestii żadnej regulacji prawnej i należy to traktować jako element swobody działalności partii politycznej.

Poinformował o tym w rozmowie z IAR przewodniczący komisji Ferdynand Rymarz. Tyle w kwestii prawa i konstytucji. Jednak, o czym już pisałam, bardzo trudno zgodzić się z czymś, co dla członków PKW jest takie oczywiste.
Sikorski każdego dnia sprawia, że popadam w konsternację. Dobry chłopak był i mało pił – ciągle przychodzi mi to na myśl. Coś się jednak zmieniło, może nie z piciem, ale z dobrocią na pewno. Zatem „chłopak” się nakręcił jak ja za każdym razem, gdy wysyłam totolotka. Niewątpliwie jednak w swoją prezydenturę wierzy bardziej niż ja w swoją wygraną.

Pan Komorowski natomiast rozważnie jak na pana w średnim wieku przystało, z klasą, której ujmuje jedynie fakt, że do kolegi Radka przemówił za pośrednictwem dziennikarzy sejmowych:

Generalnie mam taką prośbę: wyluzuj Radku, wyluzuj. Uwierz, że to są tylko prawybory na razie. Nie wolno się tak spinać i zadawać na oślep ciosy tam, gdzie ma się przyjaciół i kolegów.

Z jednej strony młodość i witalność, wręcz „dzikość serca” Sikorskiego – z drugiej „rozważna i romantyczna” postawa Komorowskiego. Ale to oczywiście nie koniec przedstawienia. Wszak jeszcze trzeba debatować o przyszłości Polski. Tylko ja się pytam po co? Po co mi oglądać starcie panów, z których nie mi przyjdzie wybierać kandydata na prezydenta? Czy panowie nie mogą się zamknąć razem z całą resztą partyjnych kolegów i koleżanek by tam, z dala ode mnie i mojego telewizora odbyć debatę, dyskusję a potem z pokorą jeden z nich da się wskazać palcem Tuskowi?

Jedno jednak przyznać trzeba. Pomimo powszechnej dezaprobaty takich działań, irytacji i innych uczuć płytkich, wyższych, jakichkolwiek – strategia jest dość ciekawa. Patrząc w jakim świetle panowie ciągle siebie ukazują, niemożliwą wręcz jest do odparcia myśl, że to sprytny pomysł na wypromowanie Komorowskiego. Wszak to on bije Sikorskiego (w sondażach na pewno, czy inaczej to nie wiem) i to on jest najlepszym kontrkandydatem dla Kaczyńskiego.

Justyna Frankel

  • Share/Bookmark

2 komentarze do “Wyluzuj Radku, wyluzuj”

  1. minetou

    no dobrze a co do tego ma ta marihuana na zdjęciu i RASTA ???

  2. czil ałt^^

Skomentuj