<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pani Ewa, czyli pewne uogólnienie</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/2010/03/16/1601/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/16/1601/</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 May 2011 15:11:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: pereiro</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/16/1601/comment-page-1/#comment-366</link>
		<dc:creator>pereiro</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 17:07:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1601#comment-366</guid>
		<description>Absolutnie nie zamierzam bronić Tuska, którego intencją nie była rozmowa z troską z &quot;szarym obywatelem&quot;, tylko rutynowe pozyskanie informacji do wykorzystania w kampanii. Chciałbym jednak zauważyć, że zwrot &quot;pani Ewa, którą zapytałem&quot; jak najbardziej może oznaczać pozyskanie informacji przez współpracowników Premiera. Podwładni bardzo często wykonują czynności w imieniu szefów, podpisują nawet pisma z upoważnienia. Nagminne jest to w przypadku urzędników. I tak, jak każdy z nas ma dowód osobisty wydany przez Burmistrza lub Prezydenta miasta, którego ów Burmistrz lub Prezydent na oczy nie widział, nie podpisywał i nie wydawał, tak Tusk mógł zapytać panią Ewę nie widząc na oczy i nie podpisując pisma z pytaniem o zarobki.

Skrót myślowy, jakich wiele. Wiele jest prawdziwych kłamstw w polityce, więc po co czepiać się tak wątpliwych spraw?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Absolutnie nie zamierzam bronić Tuska, którego intencją nie była rozmowa z troską z &#8222;szarym obywatelem&#8221;, tylko rutynowe pozyskanie informacji do wykorzystania w kampanii. Chciałbym jednak zauważyć, że zwrot &#8222;pani Ewa, którą zapytałem&#8221; jak najbardziej może oznaczać pozyskanie informacji przez współpracowników Premiera. Podwładni bardzo często wykonują czynności w imieniu szefów, podpisują nawet pisma z upoważnienia. Nagminne jest to w przypadku urzędników. I tak, jak każdy z nas ma dowód osobisty wydany przez Burmistrza lub Prezydenta miasta, którego ów Burmistrz lub Prezydent na oczy nie widział, nie podpisywał i nie wydawał, tak Tusk mógł zapytać panią Ewę nie widząc na oczy i nie podpisując pisma z pytaniem o zarobki.</p>
<p>Skrót myślowy, jakich wiele. Wiele jest prawdziwych kłamstw w polityce, więc po co czepiać się tak wątpliwych spraw?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: minetou</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/16/1601/comment-page-1/#comment-350</link>
		<dc:creator>minetou</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 09:35:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1601#comment-350</guid>
		<description>taaaa TUSK jest wyluzowany z podwórka, gra w nogę, jara jointy... ale w sumie premier PISU Marcinkiewicz też wyluzowany był bardzo ... kraj luzaków, i narkomanów z ławki osiedlowej grających czasem w piłkę ... kurcze tak jak ja (i tak pewnie myśli co drugi Polak) ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>taaaa TUSK jest wyluzowany z podwórka, gra w nogę, jara jointy&#8230; ale w sumie premier PISU Marcinkiewicz też wyluzowany był bardzo &#8230; kraj luzaków, i narkomanów z ławki osiedlowej grających czasem w piłkę &#8230; kurcze tak jak ja (i tak pewnie myśli co drugi Polak) &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lolek</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/16/1601/comment-page-1/#comment-348</link>
		<dc:creator>Lolek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 22:32:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1601#comment-348</guid>
		<description>Pani Ewie grozi &quot;popularność&quot; porównywalna do słynnej bohaterki spotów PO, która sprzedała się następnie PiSowi, stanowiąc - do dziś - jedyny wspólny polityczny produkt POPiSu:&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Ewie grozi &#8222;popularność&#8221; porównywalna do słynnej bohaterki spotów PO, która sprzedała się następnie PiSowi, stanowiąc &#8211; do dziś &#8211; jedyny wspólny polityczny produkt POPiSu:&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

