<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Masz cipkę? Wyłącznie?</title>
	<atom:link href="http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/</link>
	<description>Rentgen Marketingu Politycznego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 May 2012 01:20:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jerzy Łukaszewski</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-533</link>
		<dc:creator>Jerzy Łukaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 15:55:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-533</guid>
		<description>&quot;...zamiast zdobyć się na odrobinę uczciwości i wyjaśnić je czytelnikom –...&quot;
Mam wrażenie, że się nie zrozumieliśmy. Ten portal nie jest od oceny idei jako takich, a jedynie od oceny sposobów ich prezentowania. Nie sądzę więc, że to ja powinienem &quot;wyjaśniać &quot; społeczeństwu cokolwiek. To jest zadanie autorek tego hasła, które , co próbowałem wykazać, robią to kiepsko, sprowadzając rzecz do własnej karykatury. To coś jak z plakatem wyborczym Partii Kobiet przedstawiającym nagie panie pod hasłem &quot;nie jesteśmy obiektem seksualnym&quot;. Oczywiście, manify, czy dni jakiejkolwiek części ciała mogą dostarczać kobietom radości, ale bez sensownej akcji informacyjnej spalą na panewce. Nawiasem mówiąc, najmniej o tych sprawach piszą ... pisma kobiece. Też ciekawostka. Inicjując jakąś akcję, nie można wymagać, że potencjalny odbiorca rzuci wszystko i zacznie dzień i noc rozmyślać, by dojść do prawdziwego sensu podnoszonych haseł. To jest podstawowy obowiązek kogoś, kto zaczyna o coś walczyć. I tylko tego dotyczy powyższy tekst.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;&#8230;zamiast zdobyć się na odrobinę uczciwości i wyjaśnić je czytelnikom –&#8230;&#8221;<br />
Mam wrażenie, że się nie zrozumieliśmy. Ten portal nie jest od oceny idei jako takich, a jedynie od oceny sposobów ich prezentowania. Nie sądzę więc, że to ja powinienem &#8222;wyjaśniać &#8221; społeczeństwu cokolwiek. To jest zadanie autorek tego hasła, które , co próbowałem wykazać, robią to kiepsko, sprowadzając rzecz do własnej karykatury. To coś jak z plakatem wyborczym Partii Kobiet przedstawiającym nagie panie pod hasłem &#8222;nie jesteśmy obiektem seksualnym&#8221;. Oczywiście, manify, czy dni jakiejkolwiek części ciała mogą dostarczać kobietom radości, ale bez sensownej akcji informacyjnej spalą na panewce. Nawiasem mówiąc, najmniej o tych sprawach piszą &#8230; pisma kobiece. Też ciekawostka. Inicjując jakąś akcję, nie można wymagać, że potencjalny odbiorca rzuci wszystko i zacznie dzień i noc rozmyślać, by dojść do prawdziwego sensu podnoszonych haseł. To jest podstawowy obowiązek kogoś, kto zaczyna o coś walczyć. I tylko tego dotyczy powyższy tekst.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: h.</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-370</link>
		<dc:creator>h.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Mar 2010 11:07:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-370</guid>
		<description>hasło &quot;mam cipkę&quot; to preludium do kwietniowych dni cipki w warszawie. feministki chcą wypracować jakąś konkretną formę mówienia o kobiecej seksualności, odnaleźć słownictwo poza tym utartym - wulgarnym albo pseudomedycznym. wyrwane z kontekstu hasło brzmi doprawdy kretyńsko i z radością można je obrócić przeciwko autorkom, zamiast zdobyć się na odrobinę uczciwości i wyjaśnić je czytelnikom - choćby po to, żeby nie wpaść we własną pułapkę &quot;łatwej do wytknięcia nieuczciwości argumentacji&quot;, nest&#039;ce-pas?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hasło &#8222;mam cipkę&#8221; to preludium do kwietniowych dni cipki w warszawie. feministki chcą wypracować jakąś konkretną formę mówienia o kobiecej seksualności, odnaleźć słownictwo poza tym utartym &#8211; wulgarnym albo pseudomedycznym. wyrwane z kontekstu hasło brzmi doprawdy kretyńsko i z radością można je obrócić przeciwko autorkom, zamiast zdobyć się na odrobinę uczciwości i wyjaśnić je czytelnikom &#8211; choćby po to, żeby nie wpaść we własną pułapkę &#8222;łatwej do wytknięcia nieuczciwości argumentacji&#8221;, nest&#8217;ce-pas?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: walerian</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-364</link>
		<dc:creator>walerian</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 11:32:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-364</guid>
		<description>.. tylko Beger,Wróbel,Kempa dodaj kolego Mucha,Thun,Kopacz,Hall i jeszcz kilka zacnych Pań.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>.. tylko Beger,Wróbel,Kempa dodaj kolego Mucha,Thun,Kopacz,Hall i jeszcz kilka zacnych Pań.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dragon</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-353</link>
		<dc:creator>dragon</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 16:03:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-353</guid>
		<description>&quot;bo on porządnie tego nie zrobi&quot; - to może niech się w końcu nauczy...
&quot;jedyną skuteczną drogą jest dyskusja serio, mająca na celu rozwiązanie istniejących problemów&quot; - komentarze świetnie wykształconych posłów, którzy ponoć mają reprezentować i moje sprawy, pokazują, że dyskusja serio nie jest możliwa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;bo on porządnie tego nie zrobi&#8221; &#8211; to może niech się w końcu nauczy&#8230;<br />
&#8222;jedyną skuteczną drogą jest dyskusja serio, mająca na celu rozwiązanie istniejących problemów&#8221; &#8211; komentarze świetnie wykształconych posłów, którzy ponoć mają reprezentować i moje sprawy, pokazują, że dyskusja serio nie jest możliwa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jerzy Łukaszewski</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-345</link>
		<dc:creator>Jerzy Łukaszewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 00:29:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-345</guid>
		<description>:ankaen, witaj. Właściwie autor nie powinien reagować na komentarze, pozwalając komentującym na każdą wypowiedź jaka im przyjdzie go głowy. Jest jednak pewna rzecz, która muszę wytłumaczyć, bo po raz któryś już widzę, że nie jest jasna.
Na tej stronie nie zajmujemy się tym co jest słuszne a co nie. Nie opowiadamy się za tym czy innym pomysłem, partią czy rządem. Nas interesuje pytanie o metody dochodzenia do celów. Na ile są skuteczne i czy w ogóle. Dzisiejszy felieton pani prof. Środy przyniósł potwierdzenie moich tez. Pani Środa ubolewa, że tegoroczna Manifa spotkała się z nikłym odzewem i zainteresowaniem mediów &quot;a przecież tyle jest ważnych problemów...&quot;
Powtarzam to co napisałem wyżej: kto zainteresuje się jakimiś problemami, jeśli będzie mu je przedstawiała krzykliwa pani z plakatem &quot;mam cipkę&quot; sugerującym wręcz, że niewiele poza tym? Ktoś kto chce by go traktowano poważnie, musi wybrać ku temu stosowne metody. Inaczej szkoda energii. Położy sprawę zamiast jej pomóc.
A tak poza tym pani prof. Fuszara głęboko się myli. Nie można dowolnie zmieniać struktur społecznych.One muszą wynikać z rzeczywistych nie tylko potrzeb, ale i warunków życia danej społeczności. Sądzisz, że przejście z matriarchatu do patriarchatu nastąpiło w wyniku &quot;dowolnej zmiany&quot;?
Nawiasem mówiąc, nie jestem pewien czy feministki wiedzą, że i dziś istnieją społeczności matriarchalne? Warto by się im bliżej przyjrzeć, bo one też nie istnieją dlatego, że ktoś tak sobie z czwartku na piątek wymyślił. Struktury społeczne powstają w długotrwałych procesach, a nie na skutek czyichś genialnych pomysłów. 
Ale to dygresja, rzecz jasna. Chodzi mi o to, że metody walki obrane przez polski ruch feministyczny nie doprowadzą w najbliższym czasie do załatwienia żadnej z istotnych dla kobiet spraw. Szkoda, bo jest ich sporo i należałoby przynajmniej zacząć  się do nich przymierzać. Parytet wyborczy nie zostanie uchwalony, o to możemy się założyć. To, że poprawnościowo szantażowani politycy wypowiadają się o nim przychylnie, absolutnie niczego nie oznacza. Po prostu nie ta droga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>:ankaen, witaj. Właściwie autor nie powinien reagować na komentarze, pozwalając komentującym na każdą wypowiedź jaka im przyjdzie go głowy. Jest jednak pewna rzecz, która muszę wytłumaczyć, bo po raz któryś już widzę, że nie jest jasna.<br />
Na tej stronie nie zajmujemy się tym co jest słuszne a co nie. Nie opowiadamy się za tym czy innym pomysłem, partią czy rządem. Nas interesuje pytanie o metody dochodzenia do celów. Na ile są skuteczne i czy w ogóle. Dzisiejszy felieton pani prof. Środy przyniósł potwierdzenie moich tez. Pani Środa ubolewa, że tegoroczna Manifa spotkała się z nikłym odzewem i zainteresowaniem mediów &#8222;a przecież tyle jest ważnych problemów&#8230;&#8221;<br />
Powtarzam to co napisałem wyżej: kto zainteresuje się jakimiś problemami, jeśli będzie mu je przedstawiała krzykliwa pani z plakatem &#8222;mam cipkę&#8221; sugerującym wręcz, że niewiele poza tym? Ktoś kto chce by go traktowano poważnie, musi wybrać ku temu stosowne metody. Inaczej szkoda energii. Położy sprawę zamiast jej pomóc.<br />
A tak poza tym pani prof. Fuszara głęboko się myli. Nie można dowolnie zmieniać struktur społecznych.One muszą wynikać z rzeczywistych nie tylko potrzeb, ale i warunków życia danej społeczności. Sądzisz, że przejście z matriarchatu do patriarchatu nastąpiło w wyniku &#8222;dowolnej zmiany&#8221;?<br />
Nawiasem mówiąc, nie jestem pewien czy feministki wiedzą, że i dziś istnieją społeczności matriarchalne? Warto by się im bliżej przyjrzeć, bo one też nie istnieją dlatego, że ktoś tak sobie z czwartku na piątek wymyślił. Struktury społeczne powstają w długotrwałych procesach, a nie na skutek czyichś genialnych pomysłów.<br />
Ale to dygresja, rzecz jasna. Chodzi mi o to, że metody walki obrane przez polski ruch feministyczny nie doprowadzą w najbliższym czasie do załatwienia żadnej z istotnych dla kobiet spraw. Szkoda, bo jest ich sporo i należałoby przynajmniej zacząć  się do nich przymierzać. Parytet wyborczy nie zostanie uchwalony, o to możemy się założyć. To, że poprawnościowo szantażowani politycy wypowiadają się o nim przychylnie, absolutnie niczego nie oznacza. Po prostu nie ta droga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ankaen</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-343</link>
		<dc:creator>ankaen</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 10:42:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-343</guid>
		<description>Po pierwsze nie zrozumiałeś Gretkowskiej, ponieważ w jej tekście ona woli, zamiast jeść na zaświnionym - sama zetrzeć. To jest jej krytyka naszego kobiecego błędu wychowawczego wobec naszych synów i mężów, i ona się do niego przyznaje. Propozycja, żeby z uśmiechem zwróciła uwagę jest jej osobiście niepotrzebna, bo jej partner jest feministą. 
Krytyka parytetu jako tworu sztucznego jest chybiona i demagogiczna poprzez odwrócenie uwagi od tego, że wszystkie fakty i konstrukty społeczne - demokracja, małżeństwo, państwo -  są tworami sztucznymi. Jak mówiła prof. Fuszara w swoim przemówieniu w Sejmie 18 lutego 2010 w czasie pierwszego czytania ustawy &quot;parytetowej&quot; steruje nimi pewien zamysł, który można dowolnie zmieniać. Prawo ewoluuje przez historię w zależności od zmieniających się potrzeb i norm społecznych. W końcu nikomu juz nie obcina sie dłoni za kradzież, nie pali na stosie za wiedźmiństwo, ani nie piętnuje szkarłatną literą za cudzołóstwo. 
Kolejny zabieg demagogiczny to porównanie dążeń kobiet do równej reprezentacji w instytucjach władzy, gdzie nie ma sprecyzowanych kompetencji, do uniwersytetu, gdzie są egzaminy wstępne. Tam kwoty są zbyt daleko idące i tam egzamin wstępny powinien decydować o przyjęciu. Kolejną manipulacją jest takie ustawienie opisu sytuacji, żeby wyglądało, że to te same osoby walczą o parytet w Polsce i oddają sprawę do sądu w Szwecji. 
Swoją drogą nie widzę tu sprzeczności, którą autor nazywa hipokryzją, mogę jednocześnie być za większą reprezentacją kobiet w polityce i za kompetencjami w sferach zawodowych. Najważniejsze jest to, że do Sejmu nie ma egzaminu wstępnego, bo gdyby był z całą pewnością statystycznie mierząc, kobiety lepiej wykształcone, a takie są kobiety w Polsce, wypadałyby lepiej na takich egzaminach i to mężczyznom przydałby się wtedy parytet, żeby mieli jakąkolwiek reprezentację...
Tekst dość potoczysty, łatwy w czytaniu i dlatego tak sprawnie łapiący na lep zawartej w nim retoryki. Jednak jak sie pogrzebie pazurkiem, to już wygląda całkiem inaczej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po pierwsze nie zrozumiałeś Gretkowskiej, ponieważ w jej tekście ona woli, zamiast jeść na zaświnionym &#8211; sama zetrzeć. To jest jej krytyka naszego kobiecego błędu wychowawczego wobec naszych synów i mężów, i ona się do niego przyznaje. Propozycja, żeby z uśmiechem zwróciła uwagę jest jej osobiście niepotrzebna, bo jej partner jest feministą.<br />
Krytyka parytetu jako tworu sztucznego jest chybiona i demagogiczna poprzez odwrócenie uwagi od tego, że wszystkie fakty i konstrukty społeczne &#8211; demokracja, małżeństwo, państwo &#8211;  są tworami sztucznymi. Jak mówiła prof. Fuszara w swoim przemówieniu w Sejmie 18 lutego 2010 w czasie pierwszego czytania ustawy &#8222;parytetowej&#8221; steruje nimi pewien zamysł, który można dowolnie zmieniać. Prawo ewoluuje przez historię w zależności od zmieniających się potrzeb i norm społecznych. W końcu nikomu juz nie obcina sie dłoni za kradzież, nie pali na stosie za wiedźmiństwo, ani nie piętnuje szkarłatną literą za cudzołóstwo.<br />
Kolejny zabieg demagogiczny to porównanie dążeń kobiet do równej reprezentacji w instytucjach władzy, gdzie nie ma sprecyzowanych kompetencji, do uniwersytetu, gdzie są egzaminy wstępne. Tam kwoty są zbyt daleko idące i tam egzamin wstępny powinien decydować o przyjęciu. Kolejną manipulacją jest takie ustawienie opisu sytuacji, żeby wyglądało, że to te same osoby walczą o parytet w Polsce i oddają sprawę do sądu w Szwecji.<br />
Swoją drogą nie widzę tu sprzeczności, którą autor nazywa hipokryzją, mogę jednocześnie być za większą reprezentacją kobiet w polityce i za kompetencjami w sferach zawodowych. Najważniejsze jest to, że do Sejmu nie ma egzaminu wstępnego, bo gdyby był z całą pewnością statystycznie mierząc, kobiety lepiej wykształcone, a takie są kobiety w Polsce, wypadałyby lepiej na takich egzaminach i to mężczyznom przydałby się wtedy parytet, żeby mieli jakąkolwiek reprezentację&#8230;<br />
Tekst dość potoczysty, łatwy w czytaniu i dlatego tak sprawnie łapiący na lep zawartej w nim retoryki. Jednak jak sie pogrzebie pazurkiem, to już wygląda całkiem inaczej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gosc</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-326</link>
		<dc:creator>gosc</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 09:47:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-326</guid>
		<description>miałem nieprzyjemność rozmawiać z feministką- to było tak jak bysmy pochodzili z innych krajów ;-) niesamowicie uderza prostactwo, chamstwo i mało przemyslane argumenty- bardziej demagogia i własny typowo kobiecy- zmienny nastrój...

Jak dla mnie tekst jest świetny.
 STOP dyskryminacji mężczyzn !!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>miałem nieprzyjemność rozmawiać z feministką- to było tak jak bysmy pochodzili z innych krajów <img src='http://spindoktorzy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  niesamowicie uderza prostactwo, chamstwo i mało przemyslane argumenty- bardziej demagogia i własny typowo kobiecy- zmienny nastrój&#8230;</p>
<p>Jak dla mnie tekst jest świetny.<br />
 STOP dyskryminacji mężczyzn !!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: as</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-325</link>
		<dc:creator>as</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 09:29:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-325</guid>
		<description>cytaty powyciągane z kontekstu, beznadziejny tekst</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cytaty powyciągane z kontekstu, beznadziejny tekst</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Płomień</title>
		<link>http://spindoktorzy.pl/2010/03/11/masz-cipke-wylacznie/comment-page-1/#comment-324</link>
		<dc:creator>Płomień</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 19:21:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://spindoktorzy.pl/?p=1559#comment-324</guid>
		<description>Uważam że pański tekst jest bardzo trafny,  podobnie jak pan myślę że uczciwa i poważna dyskusja rozwiąże wiele problemów lepiej niż te wszystkie cyrkowe zapewnienia o męskiej głupocie czy jakże nieuczciwym i jakże zresztą powszechnym wyzysku kobiet. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uważam że pański tekst jest bardzo trafny,  podobnie jak pan myślę że uczciwa i poważna dyskusja rozwiąże wiele problemów lepiej niż te wszystkie cyrkowe zapewnienia o męskiej głupocie czy jakże nieuczciwym i jakże zresztą powszechnym wyzysku kobiet. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

